-
Posts
7113 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Daga_i_Oskar
-
Ja także dziewczyny bardzo się cieszę, że wreszcie pokazalyście swoje śliczne buzinki. panula ma racje iż lepiej się rozmawia wiedząc z kim, co nie oznacza, że ztymi którzy tutaj jeszcze nie wstawili swoich fotek, bo ... nie mają czasu :P:P to się gorzej rozmawia. Gosiu supper zdjecie wśród zieleni, wtedy wszytsko ma taki nasycony i zywy kolor, aż chce się żyć, a nie w taki ponury i deszczowy dzień jak dzisiejszy. Ja także jak zrobie sobie foteczke jakąc przyzwoitą to jeszcze raz sie zaprezentuję bo coś mi doszło na buzince :D:D:D
-
Ja też się ciesze, że wreszcie taki temat został poruszony, bo sama także nie byłam w 100% pewna jak to jest z tym podawaniem mleka pieskowi. Ja zauważyłam, że Oskarek także jak Daisunia nie bardzo przepada za mlekiem, ale są takie dni, że potrafi pół miseczki wypić, a czasem nawet jęzorkiem nie liźnie. Kiedyś byłam u babci i chciała mu dac mleko z puszki (takie do kawy-słodzone) Oskarek po tym miał straszna biegunk ei wymiotował :(:(, a po krowim mleku nic mu nie było, wszytsko ok strawił. A jak to jest u was z kawą z mlekiem?? Mój to ja uwielbia i mama czasami mu ją daje do pochlipania, jak jej zostaje na dnie, ale to wtedy tez musi miec na to ochote, nic na przymus :):) a już nie wspomne jak lubi bardzo soczki marchwiowe-zawsze się z nim dziele, ale ok trochę zboczyłam z tematu. Sorry Dagusia&Oskarek
-
Ja także jak Marzenka potrafię co chwilkę poprawiać kucyczek Oskarkowi, jak tylko mu sie trochę zsunie, albo sie podrapie w główeczke i się zepsuje-brzydko wygląda. Jakoś tak zwracam na to dużą uwagę, poprostu lubie kiedy łądnie wygląda. Czesanie teraz nam nie sprawia większego kłopotu-Oskarek sie tak nauczył, że przy czesaniu zasypia, albo poprostu zamyka sobie oczka i drzemie hihi Całuski dla waszych kochanych mordeczek (mam na myśli pieski)
-
Ja także zgadzam się z wypowiedziom Gosi dotyczacą suchego jedzonka i wiem, że popełniłam duży błąd nie ucząc Oskarka od maluśkiego tylko na suchym. U mnie jakoś nie potrafią zrozumieć, że on sie tym naje i mówią ciągle, że powinien dostać coś treściwego no i takie też jedzonko dostaje. Narazie nie mamy żadnych kłopotów, bo wszytsko co mu gotujemy jest przez nas kontrolowane i zawsze goyuje mu się osobno. Jak będę gotowała kosteczki dla Oskarka to spróbuję później polać kuleczki wywarem z tych kosteczek, bo tego jeszcze nie próbowałam, a może będzie skuteczny. Haruszka coś wspomniała o ogórku (kiszonym?) mój to strasznie lubi ogóreczki i czasem nawet dostanie, ale to się zdarza raz na miesiąc nie więcej i oczywiście w małych ilościach Co do owoców to on praktycznie lubi wszytsko, wisienki, brzoskwinki, jabłka, śliwki i wiele innych owoców, a jak fajnie bawi się winogronkiem czy agrestem podrzucając sobie, tyle śmiechu przy tym jest. Z resztą tak tez postępuje z wszytskimi jego kosteczkami, najpierw się nimi bawi, a później je smacznie chrupie. PoZdRaWiAmY i CaŁuJeMy WsZyStKiE YoReCzKi :):):):)
-
Magdo, ja także do tej pory myślałam, że trzeba zachowac to jakos i kazdy kolejny miot powinien zaczynac sie na inna litere, a szczeniaki wsyztskie np na a czy tam b, a zastanawialas sie juz nad swoimi nowymi pocieszkami w domku jak je nazwiesz?? Pochwal sie koniecznie. Ucaluj je ode mnie
-
A zapomnialam napisac, że co do mleka krowiego, jesczze takiego gorącego mniam to zarówno ja i Oskarek lubimy pić, a ten serek własnoręcznej roboty ... brak słów by to opisac, to trzeba skosztowac. Zawsze jak jedziemy na wieś to zarówno zamawiamy mleczko jak i serek i nie obyłoby się bez podzielenia z Oksarkiem. Dobranoc Kochani
-
Dziewczyny, ale ja Wam zazdroszcze, ze Wasze psinki tak zajadaja suche, ale ja bym byla happy gdyby Oskarkwoi pewnego razu sie cos odmienilo hihi. teraz poki co maluch cos sobie ubzdural, stoi w przedpokoju i szczeka, ale na co?? tego to chyba on sam nie wie. Pozdrawiamy Was goraco
-
Amando, ja także słyszałam, ze powinno dawać się tylko żółtko co pozytywnie wpływa na włosy i sprawia, że są bardziej lśniące. Oskarek jak był szczeniaczkiem to pare razy chlipał sobie takie żółteczko, ale szybko mu się odmieniło. Później proóbowałam mu to podawac w postaci płynnej jajecznicy, ale tez tależyk omijał. Za to jak on lubi ser żółty ojojoj, dla sera dałby się zabić hihi. jabłuszko i wiele innych owoców tez lubi, np wisienke, czy śliwke, nawet rzodkiewke zajadał hihi. Pozdrawiamy
-
Agatko, no tak wybredy to on jest, ale cóż zrobić. Apetyt to on ma, ale akurat nie na suche. Kiedyś próbowałam mu roić taką głodówkę i przez jeden dzień nic nie dostał to nast dnia na wieczór boskubał troche kulek, ale ja nie mam serca żeby się na to patrzecć, a moja mama tak go rozpieszcza, że to cud, że jada jeszcze ze swojej miseczki :P:P Całuski dla Was łapeczka od Oskareczka
-
Agatko!! ja już prawie wszytskiego próbowałam. namaczałam, sosikiem polewałam, rosołkiem, z puszką mieszałam, próbowałam go wziąc podchwytem i w mięsku zawijałam to cwaniak zjadał mięsko a kulki lądowały na ziemi. Jeszcze tylko musze spróbować sposou który podpowiedziała mi Panula. Chyba że znacie jeszcze inny, których tutaj nie wymieniłam??
-
Agatko, podpisuję się pod twoimi słowami. Ja śledzę każdy post haruszki, ale stwierdziłam, że na żaden nie będę wyrażała swojej opini bo nie warto!! Supper jak się pojawiły piewsze brązowe pasma na głowce Coli. U Oskarka grzebiecik tez coraz bardziej staje sie stalowy i nabiera efektów :D:D:D
-
Ja takze na poczatku próbowałam podawac Pedigree dopóki, doputy nie dowiedzialam się co wchodzi w skład tak wyśmienitej karmy. Oczywiście szybko przeżuciałm się na Royala Canin dla szczeniąt-strasznie powoli Oskarkowi schodziło to zanim ona się skończyła. Kupiłam Royala dla orosłych, lecz nie podszedł mu, próbowałam Eukanuby (przez pewien czas było ok-może tydzień) Później kupiłam na próbę Nutrie-okazało się, że Oskarkowi smakuje, ale .... przez 2 tyg. Mój piesio jest wybrednym pieskiem i nie chce jeść suchej karmy, często go do tego zmuszam, zachęcając go podawaniem suchego z pasztetem...je dopóki się nie skapnie, że go oszukuję, później wyplluwa kulki i zlizuje pasztet. Cwaniaczek z nuego straszny A teraz zajada sie wieszakiem na ciuchy <lol2>
-
Dziewczyny wsyztskie supper foteczki, jak to miło popatrzeć na Wasze uśmiechnięte buzinki, a Wasze psinki... cudo!!!
-
Ja także spotakałm się z wieloma śmiesznymi imionami dla małych Yoreczków : Kapsel, Kufel, Brutus, Bit bull, takze jak Mróweczka słyszałam Pako i wiele innych śmiesznych i ciekawych imion. Ja jakoś nie wymyślałam nad imieniem. Na poczatku miał się nazywać albo Lucky, albo Twister, ale pozostawiliśmy Oskarek Pozdrawiamy wszytskie Yoreczki z super imionkami hihi
-
Panula, właśnie chodziło mi o tą karme żeby podgrzac a nie kuleczki :):) Następnym razem coś takiego wypróbuje. P.S wracając do suchego. Pani w zoologicznym dała mi próbke z Royala dla wybrednych piesków i powiedziała, że Oskarek to na pewno będzie jadł, a tu co?? przychodze do domku, nasypałam do miseczki tej karmy i co się okazało?? Że Oskarek nie jest wybrednym pieskiem, tylko super, super wybrednym hihi. Już chyba nie ma sposobu na niego. Cwaniak z niego mały, wiem, że ponieąd to moja wina, bo zamiast go od małego na przymus uczyć jeść suchą karmę, to mu się gotowało, bo się chciało jak najlepiej. Pozdrawiam Ciebie i Twoje Pieseczki :*:*
-
Panula, Ja strasznie kocham podziwiać wszystkie Yorki i jestem po prostu zachwycona szatami tych piesków, wiem, że Oskarek nigdy takiej nie osiągnie, nawet nie mamy co marzyć, ale ciesze się bardzo za pochwaly dla nas. Masz racje, ja bardzo się staram, żeby jego włos wyglądał jak najlepiej. Mam po prostu manie, ze gdziekolwiek z nim ide musi być super wyczesany, ładnie kukuryku zrobione, szeleczki tak dopasowane, żeby przedziałek jak najmniej się zepsuł. Po prostu mam świra na jego wyglądzie. Włoski na głowce dosyc szybko się wybarwiły, grzbiecik pomału, bo pomału, ale się bardzo cieszę, z jego kolorków, bo nie są ani za ciemne, ani za jasne. Ja niestety Oskarka nie mam z rodowodem, więc nie znam jego pokolenia i nie wiem nic o nich-nawet jakie mieli ubarwienie, ale najważniejsze, że Oskarek mi się bardzo podoba i że się wybarwił, a nie jest czarny (zresztą jaki by nie był Kochałabym Go tak samo) ja świata poza nim nie widze. Biorę go ze sobą wszędzie, gdzie to jest tylko możliwe, gdybym mogła to najchętniej zabierałabym go ze sobą do szkoły na lekcje. Ileż on radości wniósł do naszego domu. Wszystkie smutki mijają kiedy otwieramy drzwi do domku i przylatuje uradowany Oskarem, cieszący się gorzej jak dziecko i kładący się przed nami wymachując łapeczkami prosząc o połaskotanie po brzuszku. Z tym jedzeniem to jest u nas różnie. Dziennie mu gotujemy (ryż bądź makaron ryżowy, warzywa obowiązkowo no i mięsko, albo jest to kurczaczek, wątróbka, żołądki, serduszka, od czasu do czasu gotowana rybka) niestety Oskarek nie lubi suchego. Próbowałam już dużo sposobów i różnych karm. Podawałam mu Rogala, Eucanube. Nutrie (nie wiem czy dobrze napisałam) także puszeczki Cezara albo PitBorisa(ta u lepiej smakuje) Jak już mu suche wymieszałam z karmą to znowu nie chciał tego jeść, ale nie próbowałam gotowac tego. Następnym razem zastosuję tę metodę może skusi go do jedzenia suchego. Jednakże Oskarem potrafi zjeść dużo kosteczek (Eukanuba i wszelkie rodzaje IAMS’sów – nie wiem czy takie kosteczki śa tez w Polsce, ale Oskarem wręcz za nimi przepada) Wracając do pięknych piesków to nie pozostało mi nic innego jak tylko pogratulowa hodowczyni tak pięknych okazów i życzyć dalszych sukcesów na wystawach. Panulo Tobie też tego życze i będę trzymała kciuki na kolejnek wystawie. Apropo wystaw czy byłaś może w tym roku bodajże w marcu na IX międzynarodowej … w Katowicach?? Ja wtedy miałam zaszczyt iśc na tą wystawe (specjalnie zwalniałam się ze szkoły-mam takiego bzika na punkcie tych piesków) i nie mogłam się oderwac od tych przepięknych Yoreczków. Oczywiście wszystkie pogłaskała-jak było można i się zachwycałam nimi. One są po prostu The Best!!! No nic będę już kończyła, bo mogłabym tak pisac w nieskończoność. Dzisiaj wykąpałam Oskareczka i jest taki lśniący i pachnący. Porobię kilka foteczek to na pewno wstawię.
-
aha jeszcze jedno zauważyłam, czy ten piesio ma takie wysokie łąpeczki, czy on poprostu jest takim większym ślicznym Yorkaskiem??
-
Panula, śliczne foteczki, śliczne włosy obu piesków, ach kiedy mój Oskarek będzie miał takiej długości włoski jak ten 13miesięczny zwycięzca. Co ta hodowczyni mu podaje do jedzenia, że wyhodowała tak piękny, już długi jak na ten wiek włoski?? Mozesz mi zdradzić czym Ty karmisz swoje pociechy, że mają takie piękne włoski?? Ucłuj je ode mnie i Oskarka w nosalek
-
Agnieszko, my także się cieszymy, że mała poradziła sobie sama z tym ząbkiem, chyba się przestraszyła tej wizyty u weta i postanoiła sama uporać się z tym probleme,który dosyć długo trwał, ale najważniejsze, że dobrze się skończył. Ucaluj ją od nas za to w pycholek i podrap za uszkiem i szepnij jej, ze Oksaek mówi, iz jest bardzo dzielna dziewczynka:*
-
Agnieszko!! ja musze się przyznać, że pozwoliłam sobie wejśc na Twój albumik dizisaj na którym zamieściłąś te oto supper foteczki i widziałam je chyba jako pierwsza <lol> ucałuj ode mnie Elzunie, a od Oskarka taka wirtualna łąpeczka hihi, bo pewnie gdyby JĄ zobaczył na żywo to uciekałby gdzie pieprz rośnie, a swoją drogą, bardzo łądnie wyszłaś na tym zdjęciu, jak modelka :D:D:D Całujemy Was:*
-
Panula, nic nam nie pozostało jak pogratulować :laola: i cieszyć się razem z Wami Waszym sukcesem, ależ ja Wam zazdroszcze, chciałabym kiedyś choć raz poczuć się tak jak Ty w tej chwili. Jeszcze raz gratulujemy Tobie i YOKUNI, była dzielna. P.S ależ pięknie się razem prezentujecie na foteczekch!!!! Czekamy na więcej :*
-
Mróweczko! niesttey nie pamiętam nazwy tych tabletek, ale przypomina mi się, że dawałam je 2 razy dziennie po pół tabletki, ale nie wiem czy przez 2 czy przez 3 dni. Pamiętam tylko tyle, że Oskarek dobrze je zniósł, reszta jest nieważna :):)
-
A co sądzicie o tabletkach na odrobaczenie?? Ja Oskarkowi je podawałam jak trafił do nas i było wsyztsko ok. Niestety nie jestem wstanie podać nazwy bo zapomniałam. Łapeczka dla Muszkieterka od Oskareczka i całusek dla Daisuni i Fleurci
-
Dzięki Mróweczko nic się nie stało, że o mnie zapomniałaś hihi. No tak to prawda, że pisząc z kimś, fajnie jest wiedzieć , jak te osoby wyglądają :):) Do usłyszenia na gg. Caluski dla Daisuni i Ciebie oraz łapeczka od Oskareczka
-
Ja także dołączam się do tego iż masz cudowną cureczkę taki śliczny :angel: , a Twoje pieseczki sa przecudne no i Ty wraz z męzem bardzo łądnie się prezentujecie na zdjęciach. P.S super zdjęcie z Waszego ślubu, bardzo ładna sukienka Pozdrawiamy