Jump to content
Dogomania

souris

Members
  • Posts

    474
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by souris

  1. coztego a jeśli to nie tajemnica podaj mi proszę przepis na te ciasteczka. Z moją suńką paróweczki sprawdziły się świetnie, więc może i te ciatseczka będą jej smakować. Nie chcę jej ciągle faszerować parówkami. Flaire, a powiedz mi jak to jest ze szczeniakiem ? Suczka ma 8 tygodni i albo rwie do przodu ( wyjątkowo rzadka sytuacja i przez dwa tygodnie jej pobytu u nas ciagnęła tylko dwa razy [pomijam ciągnięcie do innych osób ] ) albo idzie w swoją stronę, a najczęściej po prostu siada. Wiem, że od takiego maleństwa trudno oczekiwać czegoś więcej ale nie chcę popełnić tego błędu, że teraz zostawię ładne chodzenie na smyczy a jak dorośnie bedę jej wykorzeniać złe nawyki. Ja chcę już teraz zacząć jakieś podstawy ładnego chodzenia na smyczce, żeby potem nie było problemu. Mała skupia na mnie uwagę za co zostaje nagrodzona, ale to raczej do chodzenia przy nodze bedzie potrzebne, a ja chcę żeby ona zrozumiała że najfajniej jest jak się idzie na luźnej smyczce. Nie oczekuję że juz jutro pies mi bedzie chodził jak w zegarku, mam nadzieję że uczenie jej chodzenia na smyczy nie zajmie nam kilku miesięcy a krótkiego czasu, jak już piesek wystarczająco dojrzeje. No i wyżalę się jeszcze apropos przychodzenia na zawołanie. Głównym argumentem jest oczywiście paróweczka ( wylezie ze skóry żeby dostać paróweczkę ). Najbardziej dumna jestem z tego że mała chociaż nie widzi nagrody i tak przybiega ( co jest chyba ważne, znam psy które dopóki nagrody nie zobaczą nie pracują, a czasem muszę z nią lecieć natychmiast na siku i nie zdąrzę zabrać smakołyków ), jak na jamniorka nie jest źle. Więc do rzeczy, tyle się mówi że maluchy trzymają się właścicieli, a figa ! Nic z tych rzeczy, mogę od niej odejść na 50 metrów a ona i tak dalej siedzi w jednym miejscu i nie zwraca uwagi ( na inne nagrody niż paróweczka nie reaguje [ tzn reaguje, ale idzie sobie spacerkiem po drodze powącha krzaczek, paróweczka sprawia że leci na złamanie karku ] ). Do innych leci na pierwsze zawołanie, a do mnie nie. Nie wiem skąd ona wie kiedy mam nagrody a kiedy nie... Wiem że to jest nieco sprzeczne co piszę, ale dzisiaj przed południem leciała od razu do mnie po parówkę. A po południu klops, nie chce chodzić, na podwórku woli latać do dzieci ( do szału mnie doprowadzają te dzieci, a ona do nich leci ). To by było chyba na tyle, mam pierwszy raz psa jestem zielona w psich sprawach, wqybaczcie amatorce.
  2. coztego, mnie sie też wydawalo że nigdzie nie ma nerek, wydawało mi się dopóki nie przeszłam koło tzw ciucholandu, na wystawie było tego całe pudło, do wyboru do koloru ! Co prawda jakościowo to to cudowne nie było, ale jak kosztuje 10 zł to kupić za jakis czas drugie to żaden problem. 8) 8) A jaka jest różnia miedzy smakołykiem a nagrodą ...? :lol: :wink: No tak ale za suchą to ona może najwyżej tknie obiadek :wink: :lol: Dlatego szukam jakiegoś odpowiedniego "argumentu", żeby mi się pies chciał szkolić :wink:
  3. Ja apropos tych torebek czy nerek :wink: A powiedzcie wy macie tam coś w środku żeby można było uprać ? No bo czasem smakołyki brudzą, co wtedy ? Zostawiacie takie brudne ? A i jeszcze przy okazji zapytam o parówki, czy 8 tygodniowemu szczeniakowi można jako smakołyk dawać maleńskie kawalki parówki drobiowej ? I gotowaną czy surową ?
  4. Romas o świetnie, czyli mamy "praktykanta" :wink: . Czyli puszczasz wieprza i nie ma problemu ? Pies nie reaguje ?
  5. O dziękuję pięknie za tyle odpowiedzi ! A słuchajcie powiedzcie mi jak u sznaucerów z tolerowaniem innych zwierząt ? ( w tym wypadku świnki morskiej, która też musi byc czasem puszczana na podłogę, żeby się wybiegać ) Czy można 4-miesięcznego szczeniaka nauczyć żeby jej nie ruszał ? Przekonać go że świnka też należy do stada ? Czytałam że sznaucery to szczurołapy, co prawda znam jamnika który po prostu wącha świnkę nie zwracając na nią większej uwagi, ale sznaucer to jednak wiekszy pies. Ma ktoś jakieś doświadczenia ?
  6. Wojtek to jest instynkt, co prawda nieco wybrakowany ale macierzyński, gdybyśmy uważay noworodki za brzydactwa to niewiele by ich przeżywało. Dla każdej matki, ciotki etc małe dzieci są śliczne. Waszko gratulacje ! A kiedy się postarasz o własne maleństwo ? 8) :loveu:
  7. souris

    zakoceni.pl

    Ta koteczka jest rzeczywiście cudowna :angel: :angel: Wy nie pokazujcie więcej fotek takich bóstw bo ja już zachorowałam na co najmniej 5 ras :lol: :lol: :lol:
  8. Nie nie, nie zrozumieliście mnie. Tą rasę wybrałyśmy bo sznaucer średni jest charakterowo idealny DLA mojej koleżanki. Nie ma psich ideałów co wychodzi w praniu ale z wzorca odpowiada jej jak najbardziej. Co do łap, broń Boże nie myśli ona o strzyżeniu do gołej skróry, ale żeby się te farfocle ( wybaczcie określenie ) nie plątały. Nie wiem jak to jest w życiu, z tego co mówicie to nie jest problem, natomiast oglądając tony sznaucerów na fotkach te farfocle nie wyglądają żeby były funkcjonalne. Jeśli zaś chodzi o brodę to chodziło mi właśnie głównie o przycinanie jej a nie wygolenie do gołej skróki. A czy wystarczy ją myć zwykłą wodą czy jakimiś odżywkami? Czyli nauczyć się trymowania można np przy pierwszej wizycie u psiego fryzjera ? Czy to jest zabieg bardzo czaso i pracochłonny ?
  9. O tą brodę pytałam teoretycznie bo faktycznie wyglądałby bez niej co najmniej dziwnie, aczkolwiek ciekawi mnie kwestia jedzenia, nie paprzą sobie tej brody przy konsumpcji ? Co do nóg, koleżanka mieszka na terenach gdzie niedaleko płynie rzeka a więc jest i błoto kotłowanie się z psem i kąpanie go po każdym spacerze nie jest ani dla jednego ani dla drugiego szczytem marzeń, a włoski trzeba rozczesać żeby się nie plątały etc. Ano właśnie jak to jest z przyzwyczajaniem szczeniaka do zabiegów pielęgnacyjnych ? Na dzień dobry wsadzić go do wanny ? I jaką szczotkę czy inne narzędzie potrzebne do pielęgnacji sierści najlepiej kupić dla sznaucera ?
  10. souris

    zakoceni.pl

    Beatko jak najwięcej rudzielców :angel: :angel: :angel: Życie oddam, no może nie życie, włosy oddam za fotki rudzielców :angel: :angel:
  11. Słuchajcie, szukamy z koleżanką psa dla niej. Spodobały jej się średnie sznaucerki i w związku z tym mamy kilka próśb. :oops: W temacie Szanucer jesteśmy głupie i ciemne jak taba w rogu i o sznaucerach wiemy tylko tyle że charakter mają idealny. No właśnie charakter ( de facto to co najważniejsze w psie bo co za pożytek z psiej piękności która jest agresywna atowarzyska i lękliwa ? ), z wyglądem nieco gorzej. Mam w związku z tym prośbę numer jeden o umieszczenie kilku zdjęć średniaczków suczek, takich żeby się można było zorientować w wielkości, przeglądnęłam 30 stron galerii i więcej nie mam siły. We wzorcu jest co prawda 45-50 cm ale coś nam się nie chce wierzyć że tak jest. Są tu jacyś właściciele średniaczków chętni pomóc i ewentualnie zmierzyć w kłębie swojego psiaka ? :oops: Sprawa numer dwa, wiemy mniej niż zero o pielęgnacji, w fachowych określeniach się gubimy nie wiemy jak to jest z trymowaniem czy strzyżeniem czy tam innymi zabiegami u psów które na wystawy nie są przenzaczone. Różne źródła różnie podają co trzeba z tym sznaucerem robić żeby wszędzie się kłaki nie plątały. Czy sznaucera można ogolić tak żeby wyglądał na gładkowłosego (łącznie z nogami bo zauważyłam że nogi się jakoś pomija, dlaczego ? )? Bo to by było najwygodniejsze. To chyba wszystko co chciałabym wiedzieć, a i jeszcze coś, jak to jest z tą brodą można ją obciąć na krótko ? I czy te włosy na oczach psu nie przeszkadzają ...? Wybaczcie kompletny brak fachowości ale my sie sznaucerów dopiero uczymy :oops: :oops: :oops:
  12. Basenji a co to ? Wspinaczka górska ? :lol: :lol: :lol:
  13. souris

    zakoceni.pl

    [quote name='Poświata']Teraz wszystko jest możliwe. Na swobodzie prawie wyginęły. Hodowane przez ludzi, to może już się dorobiły rodowodów, żeby było udokumentowane ileś tam pokoleń przodków :hmmmm: . A poza tym, [b]pamietam jak sto lat temu[/b], przemycane były do nas pierwsze "kaukazy" i sprzedawane z ręki po bazarach, których wtedy było zatrzęsienie. Śliczne puchate kuleczki. I ktoś gdzieś tam kupił sobie takiego pieseczka. Piesek rósł, rósł, rósł, aż przestał mieć gabaryty normalnego psa i jakoś tak dziwnie zaczął wyglądać. I okazało się, że to nie był piesek tylko niedźwiadek. I to wcale nie jest bajka :P :lol: :P[/quote] Beatko naprawdę pamietasz co było 100 lat temu ? :o :o :o No proszę, a nie wyglądasz... :lol: :wink: :wink: :wink:
  14. souris

    zakoceni.pl

    Dymek ma faktycznie pozę zabójczą, ale on coś wykombinował widzicie jak on się chichra pod tym futerkiem ? Mówię wam pewno coś zrobił, gumę położył na miejscu gdzie leży Bary albo coś podobnego. :lol: :lol: :lol: :wink: Ten czarny alkoholik na drugiej fotce mówi : "Stary obijasz się, gdzie moja butelka ?!... yk!..." :lol: :lol: :wink: Truskaweczek wraca do formy, chcemy foteczki :D
  15. Ops zdaje się że popełniłam gafę :oops: :oops: :lol: Horpynie imię dał chyba ktoś na przekór ...? Takie ma oczka niewinne :angel:
  16. Dziękuję pięknie Haniu za Buchtę :angel: Wiesz może po kim ona jest ? Powtórzę się ale jest śliczna :D Psiaro gratuluję ślicznych dzieciaczków, czy maleństwa mają już właścicieli ? Przepraszam że robię offa w galerii. :oops:
  17. Ma ktoś z Was może więcej zdjęć BUCHTY Czarnowki trop ? Strasznie mi się spodobała :angel: A tak aporpos który typ GP wolicie ? Ten bardziej smukły czy "ogarowaty"? Ja preferuję bardziej smukły, skoro ogary już mamy to nie widzę potrzeby robienia z GP ogarków. :D
  18. souris

    zakoceni.pl

    Nic nie doszło... :(
  19. souris

    zakoceni.pl

    Beatko hmm ja zdaje się też mam sklerozę ( skleroza jest chyba niezależna od wieku, ktoś mi to ostatnio powiedział :hmmmm:), nie pamiętam które foteczkji chciałam, ale zaraz przypomnę :oops: 8) Proszę wygłaskać ode mnie królową Lunę vel Rudą :loveu: No proszę znalazłam [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=16931&postdays=0&postorder=asc&start=2835[/url]
  20. souris

    zakoceni.pl

    Ja tem jednak wolę rude zwierzątka :wink: :lol:
  21. souris

    zakoceni.pl

    Rude jest bezwzględnie piękne :angel: :angel: Patka i ołówkowe ( :wink: ) i marchewkowe na zielonym się ślicznie prezentuje :D Beatko ja wiem że ja jestem upierliwa jednostka, ale czekam i czekam na tego Dymka i Barusia vel Baryły i się doczekac nie mogę, a i jeszcze prosiłabym o to ostatnie gdzie Dymek leży obok Baryłki do góry kołami. :oops: Baryłka ma dojrzalsze spojrzenie, takie dzikie bardziej, coś ma w tych oczach takiego... Proszę więcej rudzielców :D :D :D
  22. souris

    zakoceni.pl

    Patka jeśli już chcesz się podporządkować moim wymaganiom to do rudego najlepiej wg mnie pasuje zielone :lol: :wink: :wink:
  23. souris

    zakoceni.pl

    Kochanego Rudego ciałka nigdy za wiele :angel: Nie chcę krytykować, ale one tak smętnie wyglądają na takim tle :oops: Może możnaby zrobić im weselsze foteczki :oops:
  24. souris

    zakoceni.pl

    MCO to Maine Coon, ja też się niezbyt orientuję w rasach ale te, które mają Beata i Patka rozpoznaję 8) Dzięki Beatko za stronki :angel: Wiecie co nie wiem czemu, ale patrzę np na szczeniaki i uważam że są śliczne itd, ale za naprawdę piękne uważam dorosłe psy, to samo z kotami, dużo piękniejszy jest dla mnie Dymek teraz niż Dymcio jako słodki kociak. Też to macie ?
  25. souris

    zakoceni.pl

    alina ale cudo koteczka :angel: :angel: :angel:
×
×
  • Create New...