Jump to content
Dogomania

Dan

Members
  • Posts

    119
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dan

  1. a jak silny ten inbred?
  2. SH szykuje się ciekawe skojerzenie u haszczaków w którym ojciec suczki jest jednocześnie dziedkiem i pra,pra dziadkiem psa, hodowla jest znana więc będzie można poobserwować szczenięta :roll:
  3. Sprawa jest dość prosta ale wymaga szczęścia lub iluśtam prób: inbredyjesz suke w jednej lini i psa w drugiej a po kilku pokoleniach masz 2 linie wsobne które krzyżujesz i masz szansę że szczeniaki będą "biły" rodziców tych na samym początku pod każdym względem!! :evilbat: teoretycznie to działa ale mam nadzieję że nikt tego na psach nie próbował bo na zwierzętach hodowlanych się to robi z sukcesami a na roślinach też 0X ad 2. A o mutacji słyszałaś? :wink:
  4. Sprawa jast i prosta i trudna bo jeśli Sunka lubi się ścigać nawet w zabawie z tobą to wystarczy znaleść haszczaka i podpiąć ich razem. Na początek radzę wywołać w niej ducha rywalizacji a ciągnięcie potem :lol: Spróbuj się z nią pościgać na rowerze Najważniejsze jest w tym całym treningu aby szelik ubierać przed bieganiem a na spacer chodzić z psem na obroży a trening rozpocząć gdy Sunka będzie wypoczęta i będzie ją roznosić energia :D
  5. Myślę że jesteś bardzo odpowiedzielną osobą i oby takich było jak najwięcej :D :klacz: :klacz: W hodowli to bywa różnie i zależy co się usiłuje osiągnąć bo np. : hodowca może się pokusić i spróbować osiągnąć efekt heterozji?! nie daj BOŻE ale może a do tego potrzebny jast kilkukrotny inbred :evilbat: nie jest to etyczne ale się sprawdza
  6. Ceik chodzi na obroży bez problemów ale gdy ma szelki to chce biec już a najgorsze dla niego są chwile przed startem szczególnie gdy pika zegar :lol: bieganie widocznie sprewia mu taką frejdę że chce już biec a nie czekać na swoją kolej :D
  7. jest to raczej pujście na łatwiznę :cry: a co w następnym pokoleniu znowu inbred :evil: A ten hodowca do był ...... :evilbat: ........ a nie hodowca i tyle i tylko oby szczeniaki dobrze się miały
  8. ona poprostu jeszcze nie wie jaka to frajda biegać w zaprzęgu i trzeba jej to pokazać a nie zmuszać do ciągnięcia :( Ceik też kiedyś za bardzo nie chciał ciągnąć a teraz to kto był w lublińcu i widział co to niecierpliwość przed biegiem to wie o czym piszę bo jak się nie widzi to aż trudno uwierzyć że pies wystawiany na ringówce biega po ringu a po założeniu szelek waryjuje i już chce biec!!!!!!!!!!
  9. wcale nie jest tak żle :) ostatecznie biegnie a poza tym to może miejsce w zaprzęgu jej nie odpowiada albo maszer albo ma zły dzień :D
  10. Niestety to loteria przynejmniej w pewnej mierze a potomstwo da się przewidzieć też na tej samej zasadzie. :) Jestem przeciwnikiem inbredy więc nie polecam go stosować a reproduktora wybierać przez podobieństwo a jeśli to sprawdzony reprodyktor i ma już kilka prób za sobą to warto sprawdzić czy nie krył suczki spokrewnionej z twoją i co z tego wyszło? A apropo loterii to ludzie też w totka wygrywają więc trzeba mieć nadzieję :lol:
  11. czas jest ważny ale jak w kilku dużych miastach wprowadzisz kilka różnych systemów znakowania psów i kilka różnych zbioró przepisów to wprowadzenie odgórnie czegoś dla całej Polski wręcz się oddali niż przybliży :lol: A poza tym jak tam przygotowania do grila??
  12. według mnie rozwiązanie trzeba wprowadzić na terenie całego kraju bo inaczej każda gmina i miasto swoje i nic z tago nie będzie :(
  13. jestem podobnego zdania :) każdy kto chce być hodowcą powinien zastanowić się co chce uzyskać w kolejnym pokoleniu psów czy chce zachować cechy swojej suczki bo jest ideałem z punktu widzenia wzorca czy też może poprawić jakąś cechę. Pomijam "hodowców" którzy chcą mieć kasę za szczeniaki :evilbat: Potem dożo mysleć i wybrać reprodyktora jeśli to możliwe nie spokrewnionego za blisko. Stosując inbred cząsto na skutek depresji wsobnej dojdziesz w kilku pokoleniach do kalekich psów nawet leśli początkowo rodzice byli super :(
  14. I to jest pomysł chociaż przypuszczam że nie będzie czasu :( lepiej robić to na forum i spisywać wnioski i może kiedyś coś z tego wyjdzie :)
  15. Dan

    O moim psie - Shapali

    to nie ironia tylko chęć zdobycia wiedzy!! :D Przecież mogłaś napisać że dajesz wybiegać psiaki i tyle a nie że robią po 2 razy po 20 km na trening bo to żaden trening!! z własnego doświadczenia wiem że normalny psy są mądrzejsze od ludzi i jak będziesz chciał by biegały 2 razy dziennie nawet w sprincie 5 km to nigdy nie osiągniesz dobrych wyników bo psy się nauczą że trzeba zostawiać siły na drugi trening. :D
  16. zapytać zawsze można a poza tym mogłaś postanowić pobiegać :lol: jak Fores Gump
  17. W VELO?
  18. A masz pomysl, jak temu spoleczenstwu wcisnac wiedze? Informacji nie brakuje, brakuje checi na ich przyswajanie. Licencje zmusilyby ludzi do zapoznania sie z nimi i wtedy moze czesc chetnych zrezygowalaby z zakupu psa, wiedzac na co sie decyduje. Post nie był do mnie ale pomysł mam: :) Zamiast licencji wprowadzić odpowiedzialność finansową za psa!! Miało by to wyglądać tak: ktoś X kupił ślicznego szczeniaczka i idzie do weta go zaszczapić na wściekliznę. Wet szczepi i gratis czipuje psa oraz wprowadza dane do ogólnopolskiej bazy danych. (Jeden system dla całego kraju to byłoby chyba zbyt piękne ale może kiedyś.......) Wersja optymistyczna: X zostaje odpowiedzialnym właścicielem psa opiekuje się nim płaci podatek za psa do gminy za co gmina zaczipowała psa, utrzymuje bazę danych i w ogóle wyposarza służby mundurowe w czytniki. X opiekuje się pieskiem i w ogóle. Piesek dożywa szczęśliwych kilkunastu lat w zdrowiu i szczęściu. Niestety odchodzi w krainę wiecznych łowów co stwierdza wet i wypisuje go z bazy danych. Pan X kupuje następnego psiaka i historia się powtarza :D Wersja pesymistyczna: X kupił szczeniaczka dla synka który bardzo chciał pieska, historia z wetem się powtarza ale po roku szczeniaczek dorósł a poza tym X chce wyjechać na wczasy a synek aktualnie ma komputer a psiak się znudził. X jedzie na przejarzdżkę i wyrzuca psa :evilbat: . Pies się błąka ale znajduje go STRARZ MIEJSKE lub inna , skaner i już wiemy gdzie mieszka pan X , a potem wizyta u pana X a on na karaibach wię decyzją administracyjną pieska do hotelu dla zwirząt a panu X rachunek i sprawę nagłośnić i gwarantuję że następnym razem X czy Y się zastaniowi niż kupi psa :)
  19. Dan

    O moim psie - Shapali

    no przecież, krzywdę to one mają w zaprzęgu krzywda to stanowczo za delikatnie powiedziane... zapomnialas o sterydach i kroplowkach :roll: a na zawodach sa wykanczane jako maszynki do biegania :lol: odpowiedniejsze slowo to znecanie sie :evilbat: ja juz sie nie moge doczekac, kiedy bede sie mogla poznecac nad moja maszynka 8) nie wiem czy widziałaś psa po sprincie na kroplówce czy nie ?? ja widziełem, podobnie jak haszczaka wiszącego na szubieniczce 2 godziny a potem załatwiającego się na ringu bo i takie przypadki się zdarzają :evilbat: :evilbat: każdy normalny haszczak umie dawkować wysiłek i jeśli ma dość to zwalnia a maszynce do biegania czasami trzeba podawać kroplówkę 0X
  20. Dan

    O moim psie - Shapali

    2 razy po 20 km w jeden dzień?????????????????????? a ten dłurzszy wyjazd to ile????? Jeśli to nie tajemnica to jaki to maszer tak trenuje psiaki?? Jak byś mogła to podaj dystans oraz czas biegu oraz jak się psiaki dogadują w zaprzęgu bo jak rozumiem to jest to zaprzęg z psó różnych właścicieli?? :)
  21. Nic takiego nie napisałam! :D BTW - w tym roku na Mazurach posadziłam za sterem siedmioletnie dziecko... :lol: Doskonale dawał sobie radę.... 8) A tak na poważnie - Basiu, pojedziesz sobie na urlop np. na Cypr i tam nikt od ciebie nie zażąda patentu, kiedy zechcesz wypożyczyć żaglówkę. Naprawdę. Można wypożyczyć żaglókę ale trzeba wpłacić kałcję powiedzmy 1000 euro i już można żeglować i nawet się utopić bo w czarterze było pełne ubezpieczenie :lol: :lol: a jak kogoś stać i chce sie świadomie bez żadnych umiejętności pchać na MORZE to już jego sprawa :D
  22. Jeśli będziesz miał dość siły przebicia i będą licencje na posiadanie psów północy to będzie tak jek z zezwoleniem na posiadanie charta-martwy przepis, opłata w gminie a jak chcesz charta do kłusowania to zamykasz go w dzień w piwnicy żeby nikt nie widział a w nocy wypuszczasz lub wmawiasz wszystkim że to nie chart tylko np:wilczur a chudy jest bo ma robaki :lol:
  23. My tam mamy ślizgi z twardego aluminium i kamienie nam nie straszne a jak się trafiają warunki jak w Dusznikach w lutym to takie fajne ślizgi przy odrobinie nieuwagi można zjechać a aluminium to przeżyło i ma się dobrze :D
  24. Dan

    O moim psie - Shapali

    w Poznaniu też tak było a sprawa szubieniczek i kroplówek jest przykładem że przegięcie w każdym kierunku jest złe :evilbat: :evilbat:
  25. A czemu tylko na psy północy? :evilbat: Chyba powinieneś sprawę jeszcze trochę przemyśleć bo z twoich postów widzę że te gazety to Ci chyba namieszały ...
×
×
  • Create New...