-
Posts
351 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Arga
-
Arga od małego je owoce i warzywa :) Czasami tworóg chudy, jajeczko i takie tam dodatki :D Dozwolone przez weta :) a biegunka to nie rozlączna część naszego zycia dlatego kończe juz nauke nie podejmowania pokarmu z ziemi z całkiem niezłym skutkiem :) Wystarczy powiedzieć fe i Arga wszystko co ma w pysku momentalnie puszcza :D
-
Wiem że kiedyś sie to na mnie odbije - ale moja Arga nigdy nie została w domu więcej sama niż 4 godziny. Szef sie w niej zakochał i mogę ją brać do pracy więc jest całe 8 godzin ze mną :D zostawiamy ja tylko z Krzyskiem jak wychodzimy np do baru bo się barmani czepiaja :D Narazie nie narobiła szkód :)
-
Rybka dzięki za rady ale ja juz opanowałam Arge innymi sposobami :D Piszczałąm dość głośno bo sąsiad zawsze sie mnei pytał co ja robie z tym psem ;) NIestety Arga była za bardzo rozpieszczona i odbiło sie to na mnei i na Krzysku. Rady dostawałąm od treserów a Arga teraz jest wcieleniem aniołka :D Ps; za czasów złego pieska potargała mi kilka par spodni i 2 kórtki :D
-
Rybka zapewniam nie zawsze skutkuje piszczenie ;) Wiem z doswiadczenia :D
-
Mi również powiedziano albo gotowane albo suche bo inaczej psy gorzej to trawią. Tak mi powiedziało 3 wetów :) Mój prowadzący, mój który szył Arge i wet ze szkolenia :):) Ja się nei wypowiadam co do jedzenia bo zastosowałam sie do wskazuwek a ja wychodze z załozenia że nie zbilansuje odpowiednio jedzenia. A szarpanie za kark odradzam bo wiem co to znaczy :) Na moją mała piszczenie niestety nie działało i się rozbestwiła. Wtedy zaczełam z metoda za kark. wiem ze to nie boli psiaka ale ja zawsze miałam po takim postępowaniu strasznego doła. No i może to nie boli ale na pewno nie jest przyjemne. Dla mnie to ostatecznosć. Tak samo jak sprowadzanie psa do dołu- czyli psiak na plecach a ja go przytrzymuje- niestety to też musiałam robić :(
-
MI ciężko rodzić co psiak powinien jeść- ja daje suchą choć moja sunia dostaje tyle smakołyków ze aż strach ;) Zrobisz jak uważasz. A i jeszcze jedno- jak gotowane to koniecznie idź do weta po odpowiednie witaminy jako uzupełnienie jedzonka :) POzdrawiam jakbyś jeszcze mial jakieś pytania to wal do dogomaniaków :)
-
co do jedzenia- ile ludzi tyle opinii :) Cierpliwości dla psiaka :)
-
A tak w ogóle to psiak jest po wszystkich niezbędnych szczepieniach ? Nosówka itd ...? To tak w kwestiach formalnych :) Psiak sam zobaczy że warto pobiegać po dworze :) Powoli go przyzwyczajaj- bierz jego ulubiona zabawkę i jakoś go zajmij. Tak ja pisało wyżej może jakiś przyjaciel w podobnym wieku ? Ale jak dla mnie to psiak sam nauczy sie być dłużej na dworze :)
-
A mi znowu odradzano samej gotować bo nigdy nie zbilansuje psu odpowiednio jedzenia więc daje suchą karmę. A co do szarpania za kark- ja uważam zę to ostateczność ( tak jak było w przypadku mojej Argi) Jeśli nic nie skutkuje to wtedy można psiaka tak skarcić ale ja juz staram się tego unikać.
-
Moze i widok omiczny :D Ale za to jaki sposób skuteczny :D
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Arga replied to Thaned's topic in Golden retriever
Mi mi mi mi mi :D:D:D MOze wtedy w końcu zabiore się za prace ;) -
O matko skąd ja znam dwa ostatnie problemy :) PRoblem 3 :) A dawałeś małej - małemu coś prócz karmy czyli jakieś smakołyki albo coś mu się udało wysępić z tzw ludzkiego jedzenia ? Jeśli tak to psiak poczuł że tamto jest lepsze i protestuje że on jeść karmy nie zje :) Ja miałam to samo- pytałam się weta a on mi na to że jak zgłodnieje to zje i ze mam nie mięknąć :) dziwne bo w końcu psiak rosnie ale zrobiłam tak jak radził a przy okazji zmieniłam karmę i teraz Arga je bo wie ze nic innego nie dostanie. Nie wliczam smakołyków które dostaje nagminnie ;) Problem 2. Nie strasze ale módl się zeby sie z niej potem bestia nie zrobiła ;) tak jam z mojej małej ;) ;) Ale sytuacja opanowana. POczątkowo próbuj wziąść ja na sposób- czyli ona cię ugryzie w ręke to ty głośno pisknij tak jak to robią małe pieski podczas zabawy. I zakończ zabawę- pies powinien przestać. Jeśli przestanie ale za chwile znowu zacznie pisknij jeszcze raz i przerwij zabawę ignorując psiaka wychodząc z pokoju. Po chwili możesz wrócić. Psiak powinien zrozumieć ze jak gryzie - lub ze jak ryzie mocno to nie ma zabawy i jest sam. U mie doszło w późniejszym etapie do gorszych zniechęcań ale juz po wszystkim :) A problem trzecie - nie wiem moja Arga dałaby sobie łape odciąć za długi spacer tak samo teraz (5 miesięcy) jak i wcześniej :) Pozdrawiam
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Arga replied to Thaned's topic in Golden retriever
czy ktoś coś wspominał o kawuni ??? W taką pogode tylko mi się spać chce :) -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Arga replied to Thaned's topic in Golden retriever
Niebieska ja niewinna :D Pada z samego rana :( Niech ja złapie tego co ci pogode podprowadził 8) Może mi też by jej troche oddał :D -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Arga replied to Thaned's topic in Golden retriever
Cóż też prawda :D -
A i jeszcze jedno- teraz czeka mnie najgorsze ;) - chodzenie przy nodze na smyczy i bez :) To będzie tragedia bo przez głupotę dla skorygowania chodzenia Argi na smyczy założyłam jej na 2 tygodnie łańcusze uciskowy i jak przeszłam spowrotem na obroże mała zaczeła ciągnąc jak głupia :D Dlatego tego uczymy od początku razem z chodzeniem przy nodze :) Będzie ciężko- ale ja zawsze mam pełną saszetkę smakołyków przy sobie a dla jedzenia gotowa jest nawet dac sobie w zęby zaglądać ;) ;)
-
Ja kiedy opanowałam zywioł jakim była Arga postanowiłam coś z nią zrobić :) No i powoli powoli dzięki pzredszkolu nauczyłam sie z nią pracować. Ma teraz 5 miesięcy , ślicznie wykonuje komende "do mnie", "chodź", "siad", "waruj", "daj łapę" i potrafi zostawać w siadzie i warowaniu przez około ... 30 sekund :) - cóz potem juz nie wytrzymuje. Ostatnio wprowadzam zatrzymanie przed ulicą i oczywiście aport, zobaczymy. Teraz mała jest w okresie dorastania i czasami nie wykonuje zadań ale kawałek kiełbachy w ręce wszystko załatwi :) Też początkowo ćwiczyłam z linką ale kiedy jestem na polach linki nei potrzebuje bo Arga nie zwiewa :) Inaczej w przedszkolu- wtedy linka jest nie zastąpiona :) Zobaczysz Asiu ze wszystkiego Focusa nauczysz :) Ja mam nadzieje ze jak Arga pójdzie na PT w wieku 8 miesięcy to będzie już sporo umiała a tam będziemy tylk korygowac błędy :) A co do chodzenia bez smyczy- Arga idzie nei ucieka ale na osiedlu uwilbiaja ja wszyscy ludzie a ona musi do każdego podejść zęby ja pogłaskał :)- więc żadko ją puszczam na osiedlu :)
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Arga replied to Thaned's topic in Golden retriever
Ludzie wy macie zdorwie tak długo przed kompem siedzieć :D A na miły początek dnia mówie wszystkiem dzieńdobry :D :D -
Teraz moja mała jest wzorowym goldenem który wie że nie moze robić takich rzeczy bo pańci będzie przykro. A przecież pańcia kocha Arge a Arga pańcie :D
-
Zachraniarka Ja tylko opisałąm mój przykład. Wiem zę to nie był przykład dominacji ze strony laba. Mi chodziło o moją sukę która niestety nie była wzorem goldena :( I robiłam to co powiedział trener. Nie piszę zę on ma tak robić...broń boże to najgorsze co mozę być. Jedno warknięcie nic nie znaczy tak samo jak np moja mała juz po szkole zycia sie czegoś wystraszy to zaczyna szczekać wtedy tylko ja spokojnie uciszam i pokazuje ze nie ma się czego bać. Jego psiak się wystraszył. Ja tylko napisałam zę ma go obserwować bo jeśli taka sytuacja ...w sumie to sytuacja warczenia juz bez żadnej przyczyny...a nie tak jak poprzednim razem będzie się powtarzac to trzeba coś z tym zrobić. Ja nie radząc sobie poszłam po radę i ją dostałam on moze zrobić w nagłej sytuacji to samo i tez powinien dostać radę
-
Właśnie obserwuj i jeszcze raz obserwuj. Strach to nic przyjemnego tak dla nas jak i dla psiaków.
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Arga replied to Thaned's topic in Golden retriever
Oj Niebieska z takimi kiełkami to mozesz zdobyć fortune- więc nie być nieśmiała tylko do reklamy :D -
Jeszcze jedno- moja arga nie warczała ( chyab nawet tego nie umie ;) ) ona leciała z kłami i przeraźliwie gryzła tylko mnie i Krzyśka. Gryzła tak zę nie raz ryczała- a teraz jest najcudowniejszym nie gryzącym goldenem na swiecie :)
-
Szczerze mówiąc boje sie ze mnei dogomaniacy przeklną z to jak ukruciłąm zachcianki Argi :( Moze napisze tak. Jak kupiliśmy małą (aktualnie 5 miesięcy ) to była ciaciana, głaskana, robiłą co chciała i nagle po 2 tygodniach to się zaczeło mścić. Arga zobaczyła w nas bardziej kompanów zabaw niz tak zwaną alfę. Zaczeło sie od podgryzania w ręce a potem było wieszanie się na dworze bez powodu zębami na ubraniach. Czasami jak ugryzła to krew leciała jak głupia- bałam sie bo co to "cholender" za golden. Pies z rodowodem rodzice cudowni, kochała wszystko a z nami cyrki wyprawiała. Sięgnełam po radę do specjalisty z Gostaru zreszta i powiedział mi jedno. TD ( teoria dominacji) zaczeła być stosowana w naszym domu. Do tego za kazdy wybryk złapany na gorącym uczynku było potrząsnięcie za kark i głosne "NIE WOLNO" Na moje pytanie "a co zrobić jak pies nawet jak go potrząsne nie przestaje" usłyszałam, trzeba pieska na plecki lekko przewalić i przytrzymać aż się uspokoi i tak do oporu. Tak robiłam- po tygodniu Arga stała sie aniołem- dosłownie. Było mi tak zal i przykro bo była zła i niedobra :( Ale poskutkowało. Teraz np kiedy zjada mi kwiatek a złapie ja na uczynku wystarczy powiedziec niewolno i Arga puszcza. Już kończe- ale jeszcze jedno. Arga zaczyna wchozic w "dorosłosć" i znowu zaczyna sie buntować- jednak teraz jest mi łatwiej bo mam więcej cierpliwość a owe złapania za kark juz się nei zdarzają. A teraz dogomaniacy mogą mnie zlinczować:)
-
Czyli z tego co opisujesz ja wnioskuje ze to typowy labrador ( moge powiedzieć zę z opisu widze moją Argę ) MOze psiak naprawdę sie wystraszył. Moja mała czasami jak się czegos wystraszy np. cieni w nocy :D to wydobędzie z siebie swoje basowe hał hał. Obserwuj psiaka i jak to się będzie powtarzać to ukruć to.