-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kostek
-
1,5 roczny ~YORK~ po wypadku potrzebujemy pomocy-dzisiaj operacja!!!
Kostek replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
sunia zaczela nam goraczkowac myslalam ze juz dzisiaj wyjdzie ale noc miala dosc ciezka...wiec panie doktorki zadecydowaly aby posiedziala jeszcze na obserwacji jesli chodzi o dom...psa zwroce wlascicielowi nie ma sensu ich rozdzielac tylko ze wzgledu na kase podzielilismy sie kosztami,mam tylko nadzieje ze za kilka dni nie bede musiala podobnej sumy przeznaczyc na ratowanie innej bidy bo bedzie zle :( -
Mozarcik odszedł za Tęczowy Most w kochającym DT. :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przepraszam ze sie nie odzywalam ale odhaczyl mi sie watek i nie dostawalam powiadomien ze ktos tu sie dobijal Mozart ma rozstrzen serca i dostaje leki ponado jego serce bije bardzo nieregularnie dlatego dostaje leki na regulacje i wzmocnienie jego pracy...do tego dostaje takze diete niskosodowa Jesli chodzi o kregoslup mial robiona mielografie i wykazala zespol konskiego ogona tzn ze jego rdzen kregowy jest zwezony w odcinku ledzwiowo-krzyzowym i powoduje ucisk na nerwy....Mozartowski dostaje leki p.bolowe i p.zapalne powinien miec ograniczony ruch ale w jego boksie jest to utrudnione a nie mamy gdzie go wsadzic:( leczenie operacyjne w jego sytuacji odpada wiec leczymy go zachowawczo nie ukrywam ze bardzo przydaloby sie tu DT chociaz na okres 6-8 tyg tyle powinien miec ograniczony ruch aby leczenie przynioslo spodziewany efekt -
Tito, mix bulteriera, wrócił do azylu i szuka domu! Warszawa
Kostek replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
z Riciem wydaje mi sie ze bedzie taka sama sytuacja...moze na jakiegos kundelka sie zdecyduje...Owce?Ogonka?tutaj to nawet Brutusa bym widziala tak swoja droga bo podobno ten pan lubi psy z charakterem a Brutusa daje sie opanowac przy innych zwierzetach -
sa sa krew poszla do badania zaraz zadzwonie czy sa juz wyniki... ogolnie psy na zdjeciach wygladaja gorzej niz w rzeczywistosci... Swider nie ma nuzycy mozliwe ze to alergia pokarmowa(tzn ekhm smieciowa bo fajnych rzeczy one na pewno nie jadly)bedzie dostawal omeganik i czeka go odpchlonko i odrobaczonko,wskazana jest takze kastracja Wisla zjesc nas chciala dziewczyna ;) temp w normie, cieczki nie ma-troszke ja podpasiemy to ciachniemy,tez bedzie dostawala omeganik antyrobala i antypchle psiaki musimy podpasc i na razie maja jechac na karmie wysokoenergetycznej.. w samochodzie ech..Wisla sie zarzygala a smrod taki jak kooopa,dalej juz jechala spokojnie natomiast Swider no imie idealne ;) latal po calym samochodzie ADHD ma chlop Swidra ocenilismy na 3 a Wisle na 4 latka no to na ta chwilke tyle
-
1,5 roczny ~YORK~ po wypadku potrzebujemy pomocy-dzisiaj operacja!!!
Kostek replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
przepraszam ze dopiero teraz ale nie mialam czasu przysiasc mala po operacji ma sie swietnie mozliwe ze juz jutro bede mogla ja zabrac,teraz tylko antybiotyk leki p.bolowe zrosniecie kosci i bedzie jak nowonarodzona -
1,5 roczny ~YORK~ po wypadku potrzebujemy pomocy-dzisiaj operacja!!!
Kostek replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pegaza']A moze znajdzie sie chetna osoba ktora sfinansuje zabieg i zarazem ją zaadaptuje? malenka w gore:loveu:[/quote] chetni byliby na pewno wiadomo ze york to lakomy kasek tylko ja stoje teraz przed dylematem czy z braku kasy wlascicieli psa mam prawo karac za to psa odbierajac mu osoby ktore naprawde kocha...gdybyscie widzieli jak ten psiak zachowuje sie gdy widzi tych ludzi...naprawde wierzcie mi sytuacja nie jest prosta -
1,5 roczny ~YORK~ po wypadku potrzebujemy pomocy-dzisiaj operacja!!!
Kostek replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
bedziemy wdzieczni ;) -
1,5 roczny ~YORK~ po wypadku potrzebujemy pomocy-dzisiaj operacja!!!
Kostek replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
mala ma imie tylko tak szczerze to w jego brzmienie nie wnikalam,skupilam sie na ratowaniu suczki -
1,5 roczny ~YORK~ po wypadku potrzebujemy pomocy-dzisiaj operacja!!!
Kostek replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
moniaaa0402 jesli tylko masz ochote to baaaaaardzo prosze jeszcze nie dzwonilam do lecznicy bo wrocilam z egzaminu i nie wiem co dokladnie zrobil chirurg ale co by nie zrobil rachunek bedzie na minimum 700zl wiec licze kazdy grosik Andzia szczerze to nie wiem co zrobic na ta chwile pies jest fundacji ale widze jak zarowno pies i ludzie nawzajem sie kochaja zal mi serce sciska jak mysle ze tylko z powodu braku kasy musialabym odebrac im psa i przekazac komus innemu -
1,5 roczny ~YORK~ po wypadku potrzebujemy pomocy-dzisiaj operacja!!!
Kostek replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
mala bedzie dzisiaj operowana -
~Tytus~ uniknal smierci!!!w ostatniej chwili zaczepil czlowieka . ma dom
Kostek replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
Tytek po domek -
1,5 roczny ~YORK~ po wypadku potrzebujemy pomocy-dzisiaj operacja!!!
Kostek replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
ech kryszynko i co z Toba robic:( -
1,5 roczny ~YORK~ po wypadku potrzebujemy pomocy-dzisiaj operacja!!!
Kostek replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
mapciunia ona jak cholera:placz: nie wiem co robic [IMG]http://images45.fotosik.pl/87/793f9499d439ed72med.jpg[/IMG] [img]http://images50.fotosik.pl/87/b758ce6800fcdc43med.jpg[/img] [img]http://images37.fotosik.pl/83/2307f8e5160edf2cmed.jpg[/img] -
1,5 roczny ~YORK~ po wypadku potrzebujemy pomocy-dzisiaj operacja!!!
Kostek replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
mam juz fotki zaraz wstawie -
~Tytus~ uniknal smierci!!!w ostatniej chwili zaczepil czlowieka . ma dom
Kostek replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
o jej ale cisza u Tytuska -
1,5 roczny ~YORK~ po wypadku potrzebujemy pomocy-dzisiaj operacja!!!
Kostek replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
fotki bede miala jeszcze dzisiaj -
W weekend prawie shi-tzu teraz prawie york...:mad: dzisiaj dostalam z lecznicy telefon czy wezmiemy pod skrzydla 1,5 roczna sunke york polamana w wyniku wypadku(samochod po niej przejechal:angryy:) wlascicieli nie stac na leczenie i szukali kogos komu moga oddac sunie aby pomoc jej przezyc... zgodzilam sie tylko nie wiem czy aby nie zbyt pochopnie:-( koszt operacji to ok [COLOR=Red]700zl[/COLOR](na rtg wychodzi ze sunia ma pogruchotana miednice i mozliwe ze trzeba bedzie amputowac jej glowke kosci udowej) do tego jeszcze antybiotyki leki p.bolowe a pozniej wyjecie drutow z lapki mam nadzieje ze zamkniemy sie w [COLOR=Red]1000zl[/COLOR] bo 1% dopiero zacznie splywac a nasze zapasy na szczegolne przypadki juz sie po prostu skonczyly...na ta chwile wstrzymalam sie z podjeciem decyzji o operacji....po prostu nie wiem czy podolamy:placz: kochani po prostu potrzebuje pomocy kazda zlotowka w tym momencie ratuje zycie yorczce jak i innym psiakom...blagam Was o pomoc:( zdjecia sunki wkleje w niedziele caly weekend siedze na uczelni i nie mam jak podjechac do kliniki podaje nr konta do ewentualnych wplat bardzo prosze o dopisek "na leczenie Yorczki" [COLOR=DarkOrchid]Fundacja Azylu pod Psim Aniołem, Warszawa, ul. Kosodrzewiny 7/9 Rachunek bankowy: [B]03 1020 1042 0000 8802 0109 6528[/B][/COLOR] za wszelka pomoc bede szczerze wdzieczna a nasze futra w szczegolnosci
-
dzisiaj znowu bylam u kaczora slodka jest jak malo kto(osobiscie wole gigantyczne psiska ale ona naprawde jest urocza)na ta chwile rachunek wyniosl 230zl a mala dopiero w klinice od niedzieli(15 marca);/ 90zl to sam pobyt na szpitalu...a jeszcze troszke sie tam zejdzie:( nie chce zabierac jej do schroniska bo to nie bedzie dla nikogo dobre wyjscie