-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kostek
-
hihi Frytunia wie za kim ma biegac i kto ma jedzeniowa wladze w domku:evil_lol: okropnie sie cieszymy ze wszystko ok i jeszcze raz bardzo bardzo dziekujemy:loveu:
-
Po 6 latach w schronie Nemuś odszedł zaTęczowy Most :(
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nemo przeszedl wczoraj operacje usuniecia powiekszonej sledziony,na szczescie nigdzie nie znaleziono nowotworu a sledziona pojechala na badania histopatologiczne,Nemek po zabiegu czuje sie dobrze trzymajmy tylko kciuki aby badania nie wykazaly zmian na sledzionie -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
royal canin intestinal veterinary diet -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ra dunia moje obawy nt leczenia tyczyly sie innych hotelikow bo jesli chodzi o leczenie u Murki problemow nie widze...i tu takze nie chodzi o kase tylko o dobrych specjalistow -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lara oczywiscie ale my juz mamy sporo doswiadczenia niestety nie za dobrego z oddawania tak psiakow...m.in dlatego tak oponujemy...wyobrazasz sobie co bedzie jak Rudzik ucieknie na 2 koncu Polski? -
niestety nie:( nadal szukaja swoich domkow
-
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
poniewaz ten hotelik cieszy sie duzym zaufaniem nie tylko naszym a to jest dla nas wazne w momencie gdy mamy oddac takiego psa jak Rudzik na drugi koniec Polski... dlaczego nie potraficie zrozumiec ze dla nas nie liczy sie to aby wypchnac psa z azylu?postawcie sie w naszej sytuacji,to my odpowiadamy za tego psa a nie wy...to my od 1 dnia gdy do nas trafil opiekujemy sie nim i obserwujemy zmiany na lepsze,wasze dzwine upory aby za wszelka cene gdzies psa zabrac aby tylko nie byl u nas w azylu nie przyniosa Rudzikowi nic dobrego...dlaczego nie myslicie o samym psie?co on przezyje?nowe miejsce nowi ludzie?ja nawet nie wiem jak sobie wyobrazacie transport,dla niego 15 minut drogi do lecznicy ze znajomymi ludzmi to stres a co dopiero gdzies daleko,gdzie wszystko bedzie mu obce?co jak zachoruje i bedzie trzeba mu pomoc?kto mu pomoze? -
bico daruj sobie bo to Benzowi w niczym nie pomoze!domu mu na pewno nie przyblizy zabralismy dzisiaj Benza i zawiezlismy na kastracje jutro rano wraca do azylu
-
czy ktos moze pomoc w transporcie Benza od p.Malgosi do azylu?
-
bumel nie wiem jak stoisz z czasem ale czy jestes w stanie wziac Benza w okolice lucerny i "poszukac" z nim domu?dla mnie ten psiak nie sprawial wrazenia bezdomnego...moze sam trafi do domu?moze ktos go pozna jak bedzie spacerowal? przemysl to prosze ja osobiscie nie jestem w stanie tego zrobic ze wzgledu na to ze od rana do nocy zajmuje sie psami w azylu
-
[quote name='Olena84']Mam nadzieje, że nie będą sobie tak adoptować psów i je oddawać:shake:.[/quote] czasami dogomaniackie madrosci mnie powalaja na lopatki...:angryy: skoro nic madrzejszego do napisania sie nie ma to moze warto pomyslec czy w ogole sie odzywac?!
-
p.Malgosia do mnie dzwonila...jutro Benz do nas wraca...
-
a skad w ogole podejrzenia ze jest gluchy?on odwiedzil weta jak tylko Siekowa zgarnela go z ulicy a Azyl go od niej odebral...
-
[Warszawa] Cudowne psy do adopcji z Azylu pod Psim Aniołem.
Kostek replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
niestety,nie mielismy nawet zgloszenia ze ktos znalazl -
[Warszawa] Cudowne psy do adopcji z Azylu pod Psim Aniołem.
Kostek replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
dozyca jest Tiara a shar-peika jest leczona w lecznicy w poniedzialek moze bedzie do wypisania -
[Warszawa] Cudowne psy do adopcji z Azylu pod Psim Aniołem.
Kostek replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
mamy do adopcji czarna sunie shar-pei o imieniu Bibi [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/8966/obraz027v.jpg[/IMG] i czarna dozyczke o imieniu Tiara [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/9364/obraz040pvc.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/9411/obraz036i.jpg[/IMG] -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
niestety krew pojawila sie dlatego iz Rudzik zamiast swojej diety dostal cos innego(tzn miesko) i to podraznilo mu p.pokarmowy -
mielismy wszyscy troche pod gorke ale na szczescie sie udalo i mam nadzieje ze tak samo jak ja cieszy sie i Pani Dorota lece odespac bo powrocilysmy po 3 nad ranem:(
-
Zdradze niesmialo ze Frycie wczoraj o godzinie 21 dowiozlysmy z kolezanka do DOMU IDEALNEGO,az zal bylo odjezdzac no ale inne psiaki na nas czekaly:( nawet nie zdajecie sobie kochani sprawy ze mamy w Janowie taki raj na ziemi Pani Doroto jeszcze raz serdecznie dziekujemy za tak mile przyjecie nas i Fryci,dopiero powrocilam do zywych bo od rana bylam w azylu...jutro pozwole sobie zadzwonic goraco pozdrawiam Sylwia
-
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a ja sie teraz zastanawiam jak to jest ze psy nie maja dachu nad glowa i im nikt nie pomoze a pies ktory ma miche bude i ludzi jest na sile uszczesliwiany...Mariolka dobrze napisala w ktoryms poscie ze nikt nie pofatygowal sie do Rudzika procz Krisa a nagle wielkie hura i zabieranie w hoteliku miejsca psu bardziej potrzebujacemu... nie wiem czy zdajecie sobie sprawe z tego ze Rudzik po 10 latach pilnowania posesji i nie obcowania z ludzmi moze nigdy czlowiekowi nie zaufac a wtedy bedzie blokowal miejsce psu ktory moze miec dzieki temu uratowane zycie zastanowcie sie nad tym...bo pomagac tez trzeba madrze -
wyniki krwi ma wzorcowe jedynie leciutko podwyzszony aspat ale na nic on nie wskazuje...psiak potrafi jezdzic samochodem nie reaguje jakos impulsywnie na koty...moze jednak uciekl