-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kostek
-
[Warszawa] Cudowne psy do adopcji z Azylu pod Psim Aniołem.
Kostek replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
a na co poszla ta kaska? -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jeszcze nie przesledzilam watku hoteliku u Wiosny zrobie to jutro bo mam nawal pracy,czy doba jest liczona razem z wyzywieniem? -
Sunia-grubaska, dalmatynka Astrid MA DOM!!!
Kostek replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
wiecie lepiej ze zrobila to teraz niz np zniechecilaby sie do psa po jakiejs pierwszej wpadce gdy suka bylaby juz u niej kilka dni tym bardziej ze to bialystok...skoro trudno jej bylo poczekac 3 dni dluzej na pelna diagnostyke...ech naprawde dobrze ze tak sie stalo -
Sunia-grubaska, dalmatynka Astrid MA DOM!!!
Kostek replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
bylo,na szczescie wszystko czysciutkie tylko...pani ktora ja chciala rozmyslila sie -
[Warszawa] Cudowne psy do adopcji z Azylu pod Psim Aniołem.
Kostek replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Westa dzisiaj odebrali wlasciciele -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a czy o tym hoteliku jest jakis watek?gdzie znajduje sie hotelik? -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a nad jakim hotelikiem sie zastanawialyscie?u Murki? -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to moze zrobmy tak ze rozgladajcie sie za darczyncami zobaczymy jak to wyjdzie ja przez ten czas sprobuje kogos namowic chociaz dobrze wiem ze nie bedzie to proste bo samo siedzenie w boksie i patrzenie na psa potrafi zniechecic... -
Mozarcik odszedł za Tęczowy Most w kochającym DT. :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzisiaj przywiozlam Mozartka do azylu z lecznicy,wyglada jak leleczka czysciutki pachniutki i duzo lepiej chodzi...dostal serie 10 zabiegow fizjoterapeutycznych leki p.zapalne p.bolowe i jest z nim duzo duzo lepiej za 3 tygodnie powtarzamy zabiegi do tego czasu cwiczymy z Mozkiem w azylu,na szczescie tez serduszko sie poprawilo teraz tylko do pelni szczescia domku brakuje -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
irenaka nie wiem moze to przez moj charakter ale nie potrafie uwierzyc w to ze znajdziesz ludzi ktorzy beda co miesiac przez "x" miesiecy wplacac na Rudzika kaske,przeciez ile juz bylo takich watkow?na poczatku szum wielkie ajwaj pomozemy pieskowi a pozniej sprawa sie rozmywa i to nie przy takich "zwyklych" psach tylko wlasnie przy wielkich akcjach gdzie cos sie dzieje...ja naprawde chcialabym pomoc temu psu bo kazdy pies ma szanse na dom tylko nie jestem przekonana czy ten sposob o ktorym myslisz czyli hotelik to dobre rozwiazanie...moze wstrzymajmy sie z hotelikiem a sprobujmy namowic kogos aby przychodzil do Rudzika?ja po prostu boje sie ze to jego przerzucenie z azylu do hoteliku przyniesie wiecej szkody niz pozytku -
[Warszawa] Cudowne psy do adopcji z Azylu pod Psim Aniołem.
Kostek replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
bedziemy tak jak w zeszlym roku:) serdecznie zapraszamy -
Sunia-grubaska, dalmatynka Astrid MA DOM!!!
Kostek replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
na razie w poniedzialek musimy leciec na usg -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
irenaka prosze tylko abys nie zapominala ze to my jako opiekunowie psa dostaniemy po doopie jesli Wam nie wyjdzie... powiedz mi prosze jak sobie wyobrazasz cala ta sytuacje?transport Rudzika adaptacje w nowym miejscu...nawet jak sie uda uzbierac kaske na 2 miesiace to co pozniej?po 2 miesiacach powrot bo kaska sie skonczyla...kto go przywiezie nam spowrotem do azylu?co przezyje znowu pies? ja jedyna pomoc jaka realnie widze to pomoc u nas w azylu,chetna osoba siedzi u niego w boksie karmi z reki przyzwyczaja do ludzi co zaczal juz robic Kris wiec pierwsze lody przelamane naprawde za duzo bylo juz tutaj podobnych sytuacji ze psiak byl w hoteliku a pozniej darczyncy sie rozmyli... i wcale nie podcinam Wam skrzydel do glowy by mi to nie przeszlo ja po prostu patrze na ta sytuacje realnie -
Mozarcik odszedł za Tęczowy Most w kochającym DT. :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
w gazetach byl a do tv nie bardzo sie nadawal... -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziewczyny podziwiam Wasz optymizm tylko co bedzie jak kaska sie skonczy?malo tu na dogo bylo wojen ze pies w hotelu a nikt za niego nie placi?naszej fundacji na prawde na to nie stac:( to nie jest tak ze trzymamy Rudzika u siebie bo nie wierzymy w jego adopcje...po prostu mierzymy sily na zamiary -
Mozarcik odszedł za Tęczowy Most w kochającym DT. :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mozart jest jeszcze w lecznicy i pobedzie tam minimum do 4 kwietnia zabiegi b.duzo mu pomagaja dlatego tez prosimy o pomoc aby powtorzyc je takze i w pozniejszym czasie -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
cos jest robione juz od dawna tylko nie ma osoby ktora pracuje z psami regularnie nasi pracownicy tak jak sama juz wspomnialas maja sporo psiakow na glowie i niestety nie starcza czasu aby skupic sie bardziej na jednym z nich...moze Wam sie wydawac ze jak sie chce to mozna i przeciez Rudzikowi wystarczy tylko chwila ale tak naprawde wystarczy ze stanie sie cokolwiek nie przewidzianego w danym dniu i powoli sie wszystko sypie,niestety jak na potrzeby zwierzat mamy za mala kadre a wolontariuszy takze malo...za malo aby wyprowadzic takie psiaki jak Rudzik na prosta macie kogos kto jest w stanie siedziec u Rudzika 2x w tyg i nie zniecheci sie brzydka pogoda czy kupa na ubraniu i naprawde bedzie chcial pracowac z tym psem?co by sie nie dzialo przyjedzie do niego i da mu ta chwile obcowania z czlowiekiem?ja niestety takiej osoby nie mam i rozkladam rece bo nie jestem w stanie pomoc temu psu tak jakbym chciala...bo tu nie wystarczy byc u psa raz na jakis czas on musi wiedziec ze co 2-3 dni ktos siedzi u niego przez godzine i z nim gada podstawa pracy jest przewidywalnosc w szczegolnosci u takiego lekliwego psiaka -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
niestety i tu jest wlasnie podstawowy problem,gdyby nie kasa Rudzik jak i inne psiaki na pewno bylyby pod stalym dozorem behawiorysty -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Kostek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
z samym przeniesieniem psa klopotow by nie bylo tylko kto za to zaplaci?naszej fundacji niestety na to nie stac zwykly hotel to koszt ok 600-800zl a hotel u dobrego behawiorysty z psem trudnym to minimum 1200zl miesiecznie -
1,5 roczny ~YORK~ po wypadku potrzebujemy pomocy-dzisiaj operacja!!!
Kostek replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
nie jest jeszcze w lecznicy -
Najwspanialszy Pierocik :) 8-letnie cudo ZOSTAJE U PIROMANKI :)
Kostek replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
i pieknie jezdzi samochodzikiem