-
Posts
1284 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by NNikka
-
Czytam sobie co piszecie i postanowiłam wcisnąć tu swoje trzy grosze :) nie jestem tak jak wy, zwolennikiem przesadnego przebierania naszych piesków ale tak naprawdę to nie przeszkadza mi to u innych. Wydaje mi się, ze psu jest obojętne w czym chodzi byle nie krępowało mu to ruchów, ponadto zawsze sobie myślę, ze lepiej być psem właściciela który zakłada czapeczki i ubranka z koronką niz psem np. wiejskim. Po co yorkom czapeczka, a po to samo po co dużym chustka na szyji :) Pozdrawiam wszystkich!
-
Coś w tym jest bo oprócz tego, ze boję się, ze on ją podepcze (mówie o springerze) to właściwie on jest biedny bo ona go strasznie męczy :wink: tak jak piszesz :wink: np. zębami łapie za ucho i dynda na nim! :o Yorki potworki! :lol:
-
Ja mam jeszcze springer spaniela który waży 25 kg... ale moze twój bokser jest wyjątkowo delikatny... :wink: a york wyjątkowo wytrzymały. Acha moja yorkówna waży 2,10 kg. Myślę, ze czytając nasze wypowiedzi każdy wyrobi sobie swoje zdanie.
-
Ja się nie przerzucam kto widzi lepiej tylko sie zastanawiam i mam wątpliwości... wyraziłam swoje zdanie i czekam na argumenty z twojej strony moze Ty masz racje nie wiem... Powiedz mi czy Ty mieszkasz na codzień z mamą i one są cały dzień razem? Czy nigdy nie zdarzyło się, że boksia nadepnęła małą? Ile waży twój york?
-
Ja się ciągle boję, ze większy pies nadepnie mi w zabawie moją pannę yorkówne... zwłaszcza, ze kiedy bawi się z moją mopsicą ta też potrafi czesto ją nadepnąć. Na szczęście jest drobna bo waży 6,70 więc nie jest tak źle... Ponieważ mam obydwie rasy to widzę na codzień różnice i naprawde wyraźniej widzę dwa płaskonose we wspólnej symbiozie niż york+bokser...
-
Ło matko po co go ta matka tak karmiła? Byle co je i byle co gada... :lol: :lol: :lol:
-
A ja w ostatnim momencie dostałam wiadomość o przyjeździe do Łodzi kumpla... i nie mogłam pojechać... :cry:
-
Cocerek masz racje z ta hierarchią bo u mnie rządzi w tej chwili Tośka czyli 5 miesięczny york :) Weronika nie rozumiem co z ta nuzycą? Mój mops wiele lat temu miał nużyce i został wyleczony w dość szybkim czasie... A co do kastracji to bardziej męczy sie zwierzę które ma narządy ale ich nie używa niż to które ich po prostu nie ma...
-
Pierwszy był Macek 12-letni springer spaniel... jednostka niesamowicie wrażliwa... Ponieważ mieszkał u rodziców, a ja osobno to rok później kupiłam sobie mopsa. Odwiedzałam rodziców a kiedyś wyjeżdzając na wakacje zostawiłam go chyba na 2-3 tyg. Wypoczywam sobie spokojnie a tu nagle dostałam telefon od mamy: Zamówiłam pranie dywanów na twój koszt! I buch słuchawką! Okazało się, ze Macek z tej rozpaczy, ze intruz mieszka z nim w domku dostał sr... Nie miałam z nimi żadnych problemów i tak jest po dziś dzień :) Każdy pies inaczej reaguje, każdy dochodząc do stada musiał w nim znaleść miejsce...
-
Będę ale chyba bez piesa... zobaczymy jaka będzie pogoda to moze cos z mojej kolekcji dobiore... :)
-
Wtrace tu swoje trzy grosz :) Mam w domu cztery psy tzn. 12-letniego springer spaniela-pies, 11-letniego mopsa-pies, 2 lata i 8 miesiecy mops-sunia, 5 miesięcy yorkshire terrier-sunia, także jak widać rozpietość wiekowa i rasowa duza... Najtrudniej było z pierwszym psem kiedy doszedł drugi... :) potem juz było łatwo... trzeci i czwarty przeszły bez echa. To dlatego, ze ciężko jedynakowi przyzwyczaić się do rodzeństwa a pózniej to tylko stado się powiekszało :) Nie wszystko małe psy naśladują... u mnie akurat york jest pierwszym psem wychowywanym bardziej rygorystycznie... oczywiście czasem próbuje naśladować starszych ale nie za wiele... :wink:
-
Jak angina to siedz w domu zdechlaku :wink: My tu zajmiemy sie organizacją a Ty jak wyzdrowiejesz to dołączysz do nas... :lol:
-
Ło matkooo... a na co Ty biedaczko jesteś chora?! :o
-
To Cię anemiczko zapakuje do auta i porwe na plac... :lol:
-
Ajrisz moja przyjaciółka jest chora na border colie... :lol: Moze ja też przywleke...
-
Dlatego są różne rasy psów i każdy ma prawo wyboru. York robiąc kariere wystawową musi mieć długi włos, a kuwety? No cóż jeśli piesek waży 2-3 kg i pada deszcz albo śnieg to wiele sobie nie pochodzi. Przy ostatnich wiatrach również nie mówiąc co taka pogoda robi z włosem. Pomyśl takze o karmiącej suni która ma cycuszki do ziemi i moczy je w kałuzy... A chore to jest najbardziej pozbywanie się swojego psa lub oddawanie do schroniska.
-
Czy Ty masz Border colie?
-
Mieszkam teraz u rodziców ale niedługo wracam do siebie. Rodzice mieszkają w ok. Zgierskiej/Pojezierskiej a ja na Radiostacji. Zdecydowanie to nie ten mops a wogóle to mam dwa mopsy, jeden ma 11 lat a druga :wink: prawie 3 lata.
-
Biedna Dianka... to zrobimy spotkanko u Ciebie! :wink: No dobra żartowałam.... :wink: Ja mieszkam na Bałutach więc Jagodnica nie jest tak daleko. Czyli albo sobota albo niedziela, zobaczymy jaka bedzie pogoda.
-
A w jakiej dzielnicy mieszkacie? Moze razem byśmy się wybrały bo ja dysponuje samochodem a na Jagodnice... to strasznie daleko... :wink:
-
To moze się poprawię... Nie rozumiem przywiązania do jąder ani do macicy... Pies i suka nie rozumieją tej straty tylko Ty to tak odbierasz. Zwierzęta są o wiele szczęśliwsze jeśli są wysterylizowane. Mówię tu o psach i sukach nie mających mozliwości rozmnażania tzn. nikt nie czeka na ich potomstwo. Wydaje mi się, ze to Ty gloryfikujesz posiadanie genitali... a psu jest wszystko jedno. Wysterylizuj swojego psa a zobaczysz sama jaką ulgę to przyniesie jemu i Tobie. :)
-
To tym bardziej nie rozumiem przywiązania do jąder...
-
Proponuje wejdz sobie na forum o yorkach bo to bardzo bogaty temat... :) Yorkom żeby rósł włos i się nie niszczył, robi się papiloty i uczy korzystania z kuwety zeby nie musiały wychodzic na spacer w brzydka pogode.
-
Miło mi było Ciebie poznać a właściwie Was poznać! :lol: Myslę, że pomysł ze szkoleniem jest dobry. Podaj mi gdzie i kiedy to przyjade bo ogromnie chciałabym zobaczyć agility na żywo. :lol:
-
A przy okazji jeśli nigdy nie będzie krył to łatwiej mu będzie uspokoić się po kastracji... Kolezanka kastrowała ostatnio 8 letniegoi reproduktora i długo to trwało zanim hormony sie uciszyły.