-
Posts
1284 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by NNikka
-
Pozdrawiam Cię Ewaka! Poznałyśmy się przelotnie u wspólnego weta... Ja byłam z małym yorkiem. Z ciekawościa ale i ze smutkiem przeczytałam koleje losów Lanelota... zyczę Ci powodzenia i bedę czekała na zdjecia. Pies mimo ze chudy a raczej drobny, wyraznie wygladał na zadowolonego i spokojnego. Powodzenia!
-
Az miło... Tak właśnie powinno być.
-
Pysiu myslę, ze to beznadziejny przypadek kobiety odpornej na wiedze...
-
Racja... teraz to tylko dobre halowe wystawy wchodzą w gre... Daj znać jakbys jechała... chociaz i tak będę przy yorkach ale musimy sie umówić zebysmy sie poznały... ja chyba Cię poznam. :wink:
-
Dziekuje! A do Częstochowy naprawdę się nie wybierasz? A gdzie w tym roku jeszcze jedziesz?
-
Janos to takie rozumowanie z serii: Okradł mnie "blondyn" to wszyscy blondyni to złodzieje... Przecież wiadomo, ze są różne przypadki ale chyba każdy powinien wiedzieć, że częsciej nadużycia zdarzają się w pseudohodowlach które "produkują" szczenięta bez rodowodu, bo nie są one wogóle przez nikogo kontrolowane. I nie wolno nic generalizować bo wszędzie są ludzie uczciwi i kochający zwierzeta.
-
Yoreczka jak mnie zobaczysz to sobie przypomnisz! Byłam z koleżanką która "trochę" medali zdobyła... :D Moja Tosia to jeszcze maleństwo ma 4 miesiące i wystawiać ja zaczne dopiero w przyszłym roku. Ja będę w Częstochowie, jak byś jechała to daj znać, wtedy się osobiście poznamy! :D
-
Ja jestem na etapie codziennego zmagania się z kołtunkami bo moje 4 miesieczne maleństwo nie ma jeszcze żadnego preparatu na zwilzenie włosa. Ale czekamy na dostawe i moze też nie będę musiała jej codziennie męczyć!
-
Myslę, ze każdy z Was ma po troszku racje... bo jedni nie stosują oliwienia i intensywnego nawilzania i czeszą codziennie bo im sie robią (ich psom:) kołtunki. Inni nawilzaja i taki włos, (Waldek2 napisał o efekcie mokrej włoszki) nie potrzebuje codziennego czesania... i chyba o to chodzi... Yoreczka widziałam twoje psy w Toruniu były cudne! Będziesz mam nadzieje w Częstochowie?
-
Jestem ogromnie zdziwiona... :o Mam koleżanke która hoduje yorki i ona codziennie je wszystkie przeczesuje... maja piekny włos... Przecież jak ja sie potargam to tez się czesze... czekam na wypowiedz yoreczki bo widziałam jej pieski na wystawie i maja sliczny włos... yoreczka co Ty na to?
-
Czyli uważacie, że nie powinno czesać się yorka codziennie?! :o :o :o Czy ja coś zle zrozumiałam?
-
Dzięki Bazylia! Każdy ma jakis swój sposób i fajnie, że dzielicie się z innymi... :lol:
-
Izoldas Zdecydowanie częściej! Włosy czesze się yorkowi co najmniej raz dziennie! Trzeba czesać tylko lepiej robić to z jakimś preparatem ułatwiającym rozczesywanie. Wiem, że wiele osób używa srodków All System albo oliwki norkowej... Rady, że czesać należy tylko po kąpieli... nie będę tego komentowała.. są bez sensu.
-
Ja czeszę moja Tosie raz dziennie i na razie nie uzywam żadnych kosmetyków do rozczesywania. Ma dopiero 4 miesiące a stoi grzecznie, czeszę ja najpierw szczotka a pózniej dokładnie grzebieniem metalowym zeby nie miała kołtunków.
-
Czy ktoś mi moze powiedzieć ile kosztuje obecnie szczeniak mastino neapolitano? I jakie są najlepsze hodowle?
-
Czy ktoś mi moze powiedzieć ile kosztuje obecnie szczeniak mastino neapolitano? I jakie są najlepsze hodowle?
-
Napiszcie jakich srodków uzywacie do rozczesywania włosów? A jakich metod zeby psiulo stał grzecznie? Mam 4 miesięczną sunię i dopiero się ucze...
-
Jak ktos sie głupio dziwi i mówi ma pani dwa psy?! To odpowiadam zgodnie z prawdą, ze 4 bo z sukami wychodze osobno... :lol:
-
Mam 12 letniego springer spaniela-psa 11 letniego mopsa-psa 2,5 letnia mopsica 4 miesięczny york- nie wiem po co.... :D
-
Orsini a jakie pieski masz w domu? Pochwal się! Ja mam m.in. 4 miesięcznego yorka to mnie akurat glonojad bardzo by się przydał..... :lol:
-
Ale patrząc od bardziej humorystycznej strony... to sprzatać po nich nie trzeba bo są samowystarczalne... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
-
Ale ciężko mi uwierzyć, ze tylko gryfony to robia... :o
-
No piszę właśnie, że to przesada zjadać własne...
-
No to juz przesada.... mój mops to był koneser... szedł w las i wracał z mordą wymazana ludzkim... to był czad!