K@tk@
Members-
Posts
218 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by K@tk@
-
DORA, Dorka, Dorcia, Dorcien... to 2-4 letnia wilczasta mix ONeczka. Dorka z ogromnym lekiem w oczach opuszczała ze mna schroniskowy box. Jej ciałko całym sobą zapierało sie przed "podróżą w nieznane". Ale ten bunt trwał zaledwie kilka chwil.Jakże roześmiało się jej pysio, gdy okazało sie, że nie dzieje sie żadna krzywda. Jak przyjemnie było na spacerze, z dala od rozjazgotanych psów, na zielonej trawce, wśród tylu interesujących zapachów. Dora na początku jest bardzo nieśmiała, jednak po czasie "rozkręca się". Merdoli ogonem na wszystkie strony i zabiega o uwagę człowieka. Wkłada głowę pod rękę i przypomina o swoim istnieniu. To naprawdę cudowna psica, która potrafi okazać swoje uczucia... Powrót do boxu był koszmarem. Sunia zastygła, zesztywniały jej łapy i nie chciała zrobić ani jednego kroku naprzód. Zamknieta w kojcu, połozyła sie w kącie i z rozczarowaniem w oczach patrzyła na mnie. Ona była przekonana, że zabieram ją z "bidula" na zawsze... Dorka jest bardzo wrażliwym psem. w schronsiku nie potrafi sie donaleźć. Potrzebuje kochajacego opiekuna, który ma wiele cierpliwości i zapewni jej dużo spokoju i poświęci mnóstwo uwagi. A tak wygląda Dorka na spacerze: Sunia znajduje sie w boxie ( w budynku administracyjnym) BLACK- bardzo duży czarny mieszaniec ON. Jest żywiołowy i silny. Blackie jest bardzo wesołym psem, jest szybki, zwinny i zwariowany. Nie ma w nim cienia agresji, choć jego wygląd budzi respekt. Black potrzebuje człowieka, który ciekawie zorganizuje mu czas. Potrzebuje człowieka, który konsekwentnie będzie wymagał od niego posłuszeństwa i otoczy go miłością. Ze względu na swoje gabaryty Blackie powinien trafic do silnej osoby. Oto Koń vel Black: Pies znajduje się w boxie ( w budynku administracyjnym). ADRES SCHRONISKA: UL. OPOLSKA 36 41-500 CHORZÓW TEL.(0-32) 249 84 52 tel.do wolontariuszy: Katka 501 053 571 lub mail kasia_mokracka@op.pl Axel 501 006 177
-
DOXA( w schronisku nazywana Sabą) to bardzo chudziutka dobermanka. Ma ok.5-7 lat (być może suczka jest młodsza, ale jej wygląd zewnętrzny i stan uzębienia wskazują na ten wiek). Doxa zna komendy: siad, leżeć, podaj łapę. Jest bardzo spokojną i cierpliwą suczka. Pozwoliła mi dzisiaj wyczyścić sobie uszka( choć to był nasz 2 wspólny spacer). Podejrzewam, że w przeszłości musiała wielokrotnie być matką, gdyż ma bardzo powiększone sutki.Sunia lubi tarzanie w trawie i wywalanie się do góry kołami. Toleruje inne psy. Tak bardzo spodobały jej się spacery na łakę, że długo broniła się przed zamknięciem w boxie. Doxa potrzebuje człowieka, który pomoże jej odzyskać kondycję. Kogoś, kto zadba o to, by jej brzuszek był zawsze pełny, a pysio uśmiechnięte. Oto śliczna Doxia: [img]http://foto.onet.pl/upload/40/94/_521215_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/33/88/_521211_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/17/80/_521213_n.jpg[/img] suczka znajduje się w boxie (w budynku administracyjnym). ADRES SCHRONISKA: UL. OPOLSKA 36 41-500 CHORZÓW SKR.POCZT.85; TEL.(0-32) 249 84 52 SCHRONISKO CZYNNE - ODBIÓR PSÓW: PRZEZ CAŁY TYDZIEŃ W GODZINACH: 10.00-17.00 tel.do wolontariuszy: K@tk@ 501 053 571 Axel 501 006 177
-
['][']['] to dla Twojej pręgowanej wyczekanej Eseczki, która teraz jest juz za Tęczowym Mostem.Ona jest już razem z Balecikiem, razem są bezpieczni.Myslę, że ona odeszła, gdyż tak wielka była tęsknota za kropeczkiem.On ja po prostu do siebie ściągnął. Wiem jak bardzo Ci ciężko, bo w krótkim czasie straciłaś dwa ukochane stworzonka,ale...jest jeszcze Grejs i druga koteczka. Nie zostałas zupełnie sama, masz się komu pożalić, kogo przytylić, wymiziać, wyczochrać... Trzymaj się :calus: cieplutko, mecko
-
Przekopiowałam z naszego owczarkowego forum: "Byloby wyjscie, ale bardzo drogie, gdyy bylo dosc kasy. W Damaszczynie pod Wroclawiem jest psi hotel, prowadzi szkoleniowiec. Gdyby suka tam trafila na 2-3 tygodnie, wyprostowalaby sie, na opinii wlasciciela tego hotelu mozna polegac, czy nadaje sie do przekazania i komu. Tam sa swietne kojce, przy domu, zwierzeta pod kontrola. Tylko kasa. No i zeby juz nie trzeba bylo zabiegow lekarskich, bo wlasnego weta ten hotel nie ma. Kiedys umiescilam tam psa po przejciach straszliwych - nie moglam wziac do domu do ciasnego mieszkania drugiego samca - i po trzech tygodniach znalazlam na niego rece i pies byl juz OK. Zofia" przeklejeam, gdyby trzeba było zmienić lokal. trzymam kciuki za Gajkę. z całych sił.
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
K@tk@ replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Ja równiez trzymam kciuki z całych sił za udany zabieg i szybki powrót do formy. -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
K@tk@ replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Pika, masz rację to sa takie czerwone krostki. I własnie podejrzewalismy, że pojawiły sie, gdyż odrastaja im włoski na brzusiach. Spróbujemy z alantanem :D Jakie to cudowne uczucie kiedy jest juz "po wszystkim" i wszystko wraca do normy. Za niedługo zaczną sie szaleńcze spacerki i znowu pysia będą radosne i zadowolone. Ludziki koffane, dziekuje Wam bardzo za wsparcie i udzielanie wszelkich rad :calus: . Z Wami było nam o wiele łatwiej przejśc przez ten "horror"... -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
K@tk@ replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Byliśmy w lecznicy parę minut po 8.00, zeby jak najszybciej pozbyc sie szwów. Axa trzęsła sie jak galaretka, ale pozwoliła sobie na zdjecie szwów. Za to przy Aurze odbył się Meksyk :-? Nie pozwoliła przewrócic sie na plecy ( ona nie ma w zwyczaju pokazywania podwozia, nie lezy nigdy kołami do góry). "Walczyły" z nią 4 osoby:ja, Axel, wetka i wet. W końcu na siłę jej brzuch został odsłonięty i wet przystąpił do zdejmowania szwów. Aura dyszała strasznie, serducho waliło jak oszalałe, powiększyły jej sie źrenice :o i...posiusiała sie ze strachu. Na szczęście wet był już wprawiony, doswiadczony i szybciutko, sprawnie zdjął szwy. Axa ma ładna bliznę po ranie ( prościutką i czystą), natomiast u Aury brzusio jest nieładny: blizna nie znajduje sie pośrodku, bardziej z lewej strony brzucha i ma kształt lekkiego łuku. W jednym miejscu troche się "babrze", ale bedziemy tamponowac i miejmy nadzieję, że dobrze sie zagoi. Sunie maja na brzuszku uczulenie i jakby odparzenie, czy trzeba smarowac to czymś? Z tych nerwów nie wypytalismy o to wetów. Zmykalismy z lecznicy, az sie za nami kurzyło. W nagrodę za cierpliwośc i wytrwałość od samego zabiegu do zdjecia szwów dziewczyny dostały po smyczce flexi i były juz na pierwszym dłuższym spacerze. Teraz śpią jak zabite :P Trzymamy kciuki za reszte rekonwalescentów i czekamy na wieści. -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
K@tk@ replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Sreberko juz sie wykruszyło. Wetka powiedziała, ze teraz mamy tamponowac ranke woda utleniona lub rivanolem. Stosujemy sie do jej porad. Troche mnie pocieszyłas, ze to byc moze jest skurcz mięsni i gulka sama zaniknie. Mam OGROMNĄ nadzieje, ze wszystko bedzie OK. -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
K@tk@ replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Hmm, niby wszystko jest Ok z suńkami, bo sa juz radosne i uśmiechniete, ale... No własnie jest to "ale".Jak przemywałam teraz Aurze rankę, to zauwazyłam po prawej stronie rany znajduje sie taka mała gula. Podotykałam delikatnie i stwierdzam, że gula jest twarda.Axa nie ma czegoś"takiego". Z drugiej strony tłumacze sobie, ze po operacji narzady sa opuchnięte i takie obrzeki sa "normalne". Zaczynam panikowac, bo martwie sie,że zebrała sie tam krew, choc ranka nie przecieka , nie widzę ropy, rana jest sucha. Mam nadzieję, ze wszystko sie unormuje i ta gula wchłonie się. Bo na sama mysl o kolejnej wizycie u weta dostaje gęsiej skórki. Czy rzeczywiście to jest powód do zmartwienia???Czy u Waszych suniek wystapiło cos podobnego??? :( :( :( -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
K@tk@ replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Jeśli chodzi o pyralginę to mozna ja podac psu, ale tylko i wyłacznie w [b]CZOPKACH[/b], absolutnie nie wolno podawac jej w tabletkach. [b]kingula[/b], zadzwoń do wetka i dowiedz się co ewentualnie możesz podac Daszeńce, z tego co piszesz ( niechęć do wychodzenia na spacerki i przysiadywanie co krok) wynika, że ona cierpi. Axa w kilka godzin po zabiegu też zaczęła szczekać, ale równocześnie ze szczekiem dało się słyszeć jej skowyt z bólu. Nasze panny maja sie juz naprawde dobrze :D Ze smakiem obgryzały dzisiaj kostki i wypiły po misce mleka. -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
K@tk@ replied to PIKA's topic in Sterylizacja
To cudownie, ze Dasza dobrze zniosła zabieg.Dobry pomysł z wczesniejsza drzemką i nocna wartą, bo u nas pierwsza noc była bardzo niespokojna. Trzymam kciuki za w miarę spokojną nockę. -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
K@tk@ replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Jesteśmy juz po kontroli. W poczekalni było mnóstwo piesków, więc Aurika obszczekiwała każdego nowego przybysza. Axa tylko mruczała. Czekalismy prawie 15 minut i troche nam sie dłuzyło. Axa była pierwsza " kontrolowana", pozwoliła sobie posrebrzyc brzuszek i zrobic 2 zastrzyki, ale gdy doszło do wyciagania wenflonu wpadła w panike i darła sie jakby obdzierali ja ze skóry, choć pani wet była bardzo delikatna i miła.A z Aurą było tak, po unieruchomieniu jej przeze mnie i Michała w miarę spokojnie zniosła "odpruwanie" tamponika ( a tego bałam sie najbardziej), troche szamotała się, gdy wetka wyjmowała jej wenflon, ale "najgorsze" było dopiero przed nami. Gdy zobaczyła strzykawki wściekła się ( trzymałam ja w przykuckach, tak mnie szarpnęła, że wylądowałam na czterech literach). Ale pozbierałam się, podziekowalismy sympatycznej i niezwykle delikatnej pani wet i pojechalismy do domku. W domu zjadły po małej porcji ryzu z kurczakiem i po kilka ciasteczek, obie wychłeptały spora ilośc wody, a teraz odpoczywają na swoich posłankach. Za 8 dni zdejmujemy szwy -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
K@tk@ replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Noc była spokojna dla suniek, ale my spaliśmy , a właściwie drzemaliśmy "bardzo płytko". Połozyliśmy sie o 1.00, psice o 23.00 były jeszcze na toaletowym spacerku ( na podówrku bardzo sie ożywiają). Wstawałam w nocy do Aury, bo chciało jej się bardzo pić, wychłeptała prawie pół miski wody ( miała ochote na więcej, ale odstawiłam michę). Wstalismy o 6.00 i poszlismy z nimi na spacer ( Aura pierwsza wyrywała sie na spacerek, Axe znowy trzeba było namawiać. Jak poczuły "zapach" dworu od razu wrócił im humorek. Axa spaceruje powolutku, z łapki na łapkę, bardzo ostrożnie. Natomiast czarna wariatka chce juz biec przed siebie, podnosi z ziemi patyki, zagląda mi w twarz i pyta wzrokiem " no, Pańcia, pobawisz sie ze mną?".Jest rozmerdana i usmiechnieta od ucha do ucha. Kilka razy chciała nawet podskoczyc, żeby ucałowac mnie , ale kategorycznie jej tego zabroniłam, no i nie może ze spokojem przejśc obok ulubionego boiska. Z rana zjadły po maleńkiej porcji ( Aurika jak tylko usłyszała, ze stawiam miskę na jej stoliku, o mało co nie połamała sobie nóg, tak podązała do mnie z pokoju), teraz dałam im po pół serka waniliowego "na smak". Axusia o wiele gorzej znosi ból, Michał podał jej pyralginę, bo jest obolała, nie chce ruszyc sie z miejsca. Natomiast Aurika spaceruje po mieszkaniu, obwąchuje Axę, całuje ja po oczkach i uszkach. dzisiaj kolejne stresy przed nami-kontrola, wyjęcie wenflonów, podanie antybiotyków i w przypadku Aury zdjęcie tamponu. Martwie sie bardzo, bo ona znowu wpadnie w "histerię", gdy zobaczy gdzie ja przywiozłam, nie myslę nawet o tym, jak będzie wyglądało zdjęcia tamponika Ale na kolejnego głupiego jasia w tak krótkim okresie czasu nie zgodze się. Trzymajcie kciuki, do lecznicy jedziemy ok. 16.00. Kingula, trzymamy kciuki!!! -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
K@tk@ replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Aurika dopiero teraz zwymiotowała żółcią, bo dużo wypiła ( pół pokoju dosłownie pływało). Byłysmy na spacerku króciutkim ( bo ok.8 minutowym), ale załatwiłysmy wszystkie potrzeby fizjologiczne( co prawda przy kupie troche popiskiwała, pewnie bolała ja ranka). Także brzuszek przestał bolec, bo była kupka i wymioty, no i teraz czarna Księżniczka poszła spac. Na podwórku ładnie, powolutku spacerowała, niuchała sobie i nawet pomrukiwała na podejrzanych typów. Jesli chodzi o Axe to spi, spi, spi. Nic nie piła, nie chciała iśc na spacerek, wiec nie zmuszalismy jej. I jest obrazona na Michała( czyli jej pierwszego pańcia) . Odsuwa się od niego, gdy chce ja pomiziac, gdy ja woła nie zwraca na niego uwagi. Przed nami noc, troche sie boję, ale postanowiłam czuwać nad psicami do granic wytrzymałości. -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
K@tk@ replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Ja równiez odebrałam juz swoje pociechy z lecznicy. Aura w lecznicy dostała szału, zaczeła biegac dosłownie po ścianach, szczerzyc zeby na wszystko co sie ruszało. Więc na dzień dobry dostała głupiego jasia, po którym pozwoliła obcej pani odprowadzić sie do boksu. Axa grzeczniutko bez protestów poszła z wetka na zaplecze. Axa lepiej zniosła zabieg, bo zostal przeprowadzony w najbardziej odpowiednim momencie, natomiast Aurika była przed cieczka i wystapiło dośc obfite krwawienie. Obecnie Aura ma załozony tampon nasączony jodyną ( przyszyty do skóry). Axa nie ma żadnego opatrunku ma sliczna kreseczke, bez zadnych oznak krwi.Axa spi spokojnie, natomiast Aurika popiskuje :( i czesto zmienia pozycje leżenia. Sama nie wiem o co jej chodzi czy juz ja boli czy chce iśc na dwór ( bo nie robiła kupy od wczoraj rana :( dziewczynki sa bardzo ospałe... Co prawda wet mówil o narkozie wziewnej, ale podejrzewam, ze miały narkozę dożylną, bo za długo trwa wybudzanie.W ogóle było ogromne zamieszanie, bo było sporo chętnych i włąsciwie to nic nie wiem. Chciałam zapytac czy przydatki były w porzadku, czy nie było jakichs zmian w macicy czy na jajnikach. Ale nie dało rady, bo kto inny wypisywał ksiazeczke i recepty, a kto inny ciął. Dowiem sie wszystkiego dokładnie w pon, na kontroli. Sunie są obolałe :( dziekuje za trzymanie kciuków. -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
K@tk@ replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Ludziki koffane, za 1,5 godziny moje Niuńki trafią na zabieg. Całe rano (czyli od 6.00-> nie mogłam spać :-? ) byłam anielsko spokojna, powtarzalam sobie, że wszystko będzie dobrze, żę nie będzie komplikacji itd. Ale teraz zaczynam naprawde stresowac się ( boli mnie brzuch :( ). W myslach sobie powtarzam, ze wszystko przebiegnie prawidłowo, ale napływaja wątpliwości czy podjęłam słuszna decyzję. Przesyłajcie pozytywne fluidy i trzmajcie kciuki i pazurki za moje 2 Księżniczki: Aurikę i Axiolkę :loveu: -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
K@tk@ replied to PIKA's topic in Sterylizacja
To nie tylko stosunki z wetem sa takie niepoprawne. Aura ma taki stosunek do całego świata ( jest ostra pozornie i atakuje ofensywnie). Cały czas szkolimy sie w tym zakresie, nagradzamy prawidłowe zachowania, karcimy za te agresywne. Juz raz Aura miała podawany "głupi jaś" przy okzaji zeskrobin i zniosła to całkiem dobrze. W ogóle dziewczyny cały dzień przespały i sa niezwykle smutne :cry: Czyżby czuły co sie święci??? -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
K@tk@ replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Za 13 godzin moje sunie znajda się na stole operacyjnym :( Wet nic nie wspominał o badaniu przed samym zabiegiem i to mnie zastanawia. Zreszta martwię sie okropnie jak osłuchają Aurikę, ona dostaje szału u weta i ujada okropnie. Nie będa w stanie usłyszeć pracy jej serduszka :( Usłyszałam dzis od ojca, ze "chce zniszczyc własnego psa" poddając ja takim torturom :cry: :cry: :cry: i poczułam ogromne wątpliwości. Martwie sie równiez tym, że cieczka Aury spóźnia sie ponad miesiąc :-? Dziękuje Wam za słowa otuchy, ale ...póki co mam ogromnego stresa i wiem, ze uspokoje sie dopiero jak zobacze ja po zabiegu wybudzoną. No i jeszcze trapi mnie jeden problem, otóż Aurika jest bardzo agresywna i zastanawiam sie jak weci poradza sobie z nią. Beze mnie poczuje sie pewnie bardzo osamotniona, wpadnie w panike i bedzie zaciekle walczyc ( znam ją), no i pewnie siłowo zmuszą ja do położenia się. Ona tak bardzo będzie sie bała, gdy zostawie ja samą :cry: :cry: :cry: -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
K@tk@ replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Potrzebuje ogromnego wsparcia, poniewaz zapisałam moje 2 sunie ( 3-letnia mix boxerka i 3-letnia ONka) na zabieg sterylizacji. 19 marca godz. 10.00. Strasznie sie boję komplikacji i mam...rózne mysli :cry: -
do góry Oneczku
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
K@tk@ replied to bea100's topic in Ogar polski
W ukryciu śledziłam poród Duni i odchów jej szczeniątek z miotu B. A teraz dowiaduje się, że Dunia będzie miała kolejne szczeniaczki, a więc tez będę sledzic na bieżąco ten topic.Trzymam kciuki -
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
K@tk@ replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
Przedstawiam Wam moja Aurikę. Aura skończy w kwietniu 3 lata. Jest niezwykle zywiołowym psem, uwielbia aktywne spacery, piłeczkę na sznurku i pływanie. Jest psem problemowym ( z ostrością pozorną, atakami ofensywnymi), alecały czas ciężko pracujemy razem nad jej socjalizacja i prawidłowym zachowaniem. Patrzcie i podziwiajcie :lol: