Jump to content
Dogomania

K@tk@

Members
  • Posts

    218
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by K@tk@

  1. Przesliczne faflusie:loveu: Tylko kto im poobcinał ogonusie???:-( :-(
  2. ARKO, współczuję Ci utraty Perełki, największego skarbusia i wiernej przyjaciółki... [*] [*] [*] dla Perełeczki
  3. Amiśka, tak strasznie mi przykro :-( :-( :-( [*] [*] [*] dla ślicznej Murki
  4. Jestem juz spokojniejsza o Alutkę:loveu: .Ale tęsknię za nią mocno i brakuje mi tej Iskierki:-( . Tylko, że to nie ja tutaj jestem najwazniejsza, tylko Alunia:loveu: . Ona teraz żyje pełnia szczęścia: jest kochana, akceptowana i wyczekana. Nie jest problemem, ciężarem dla nowych Ludków ( w przeciwieństwie do zdania moich rodziców:-( )tylko Skarbusiem:loveu: , o którego trzeba sie jak najlepiej troszczyc i dogadzac mu w każdej kwestii. Oni znaja historie ALutki, wiedza, że jest sunieczka po przejsciach...Są bardzo cierpliwi i wyrozumiali...I takich własnie ludzi dla ALki szukałam... zalewscy, miałas święta rację z ta intuicją (nie zawsze działa jak nalezy, czasem szwankuje)...Po pierwszym telefonie Kasi, od razu ja "skresliłam" (i to był mój błąd, na szczęscie Kasia dobijała sie ponownie).Jak sie później okazało była najwspanialsza kandydatka na opiekunke dla Alutki:roll:
  5. Przedstawiam Alkę w nowym domku. Na fotkach jej dwie nowe Pańcie:Kasia i Basia (mama Kasi): [IMG]http://img271.imageshack.us/img271/2/alka18sq.jpg[/IMG] Tutaj na swoim trawniczku (tym wypielenowanym i wystrzyzonym przez Basię): [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/6589/alka21yh.jpg[/IMG] Przed swoim nowym domkiem: [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/6273/alka38ks.jpg[/IMG] Szkolonko z młodsza Pańcią: [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/1593/alka48nl.jpg[/IMG] [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/9466/alka65io.jpg[/IMG] [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/2161/alka71pc.jpg[/IMG] Portrecik Alkowy: [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/1309/alka59yx.jpg[/IMG] I z dużą Pańcią: [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/9417/alka87ic.jpg[/IMG] [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/5322/alka96lg.jpg[/IMG] Alcia jest szczęsliwa, a ja razem z nią:multi:
  6. Alka jest szczęsliwa w nowym domku!!! Szaleje po domu, bryka w ogórdku. Była juz na wizycie kontrolnej u weta. Juz niedługo przejdzie na karme dla "nerkowców". Dostałam wspaniałego maila od Kasi, jej rodzinka jest zakochana w Czarnej KSiężniczce. Mamie Kasi wcale nie przeszkadza,że psinka siusia na jej wypielęgnowany, wystrzyzony trawniczek:evil_lol: , choć z tyłu domu ma dosyć spory kawałek "zwykłej trawki" do siusiania. Teraz powoli zaczynam się cieszyć, niepokój mija...Ale to jeszcze nie jest "wybuch radości", choc myslę, że juz niedługo... Bądź szczęsliwa Aluniu:loveu: :loveu: :loveu: w swoim nowym domku !!!
  7. malawaszko, myslę, że Alutka byłaby juz za TM, gdyby pozostała w schronisku:-( Alisia była w złym stanie,gdy ją zabierałam, a do tego, teraz jeszcze wyszła choroba jelit oraz problemy z nerkami... Dostałam info od Kasi, że Alka juz po południu rozchmurzyła sie i zaczęła swobodnie poruszać sie po domku... :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
  8. JUz jestem w domku...Zaczęło sie strasznie. Poszłam do rodziców po Alkę i nerwy mi pusciły.Zaczęłam płakac, a wraz ze mną rodzice. Alka zaparła sie nie chciała iść, musiałam ją znosic po schodach. Ona czuła...że dzieje się coś "niedobrego"... Podróz zniosła dzielnie. Ona bardzo fajnie jeżdzi autkiem. Alutka od paru godzin mieszka w swoim nowym domku. Kasia i jej Tata wyjechali po nas na stacje beznyznową byśmy bez błądzenia dotarli do ich domku. JUż w samochodzie Alką połozyła sie obok Kasi i ułozyła główke na jej kolanach. Gdy weszła do nowego domu z ogromnym zainteresowaniem obeszła wraz z Kasia wszystkie kątki, by na znak, że przyjmuje takie warunki , nasiusiac w kuchni. Długo rozmawialiśmy. Zostałam wypytana na wszystkie strony o Alkę, o jej przeszłość, zdrówko, kontynuacje leczenia, karmienie, fryzjera, kapiele itp. Widac, że są bardzo przejęci Alutką. Zapewnili mnie, że psu nie stanie się zadna krzywda w ich domku, ze moge odwiedzac psice kiedy tylko będe miała ochotę, że będziemy w stałym kontakcie. Alusia ma swój własny trawniczek do siusiania i wylegiwania się. Zawsze będzie miała towarzystwo, bo na pietrze mieszkają dziadkowie Kasi. Pomimo tego, że wszystko jest w nalezytym porządku czuje sie fatalnie.Czuje ból, żal i smutek. Będzie mi brakowało Czarnej Księżniczki. Rozstanie było straszne. Po wyjsciu za furtke miałam ochotę zawrócic wbiec do ich domku, porwac Alusię w ramiona i wrócić z nią do domu... Wiem, że z czasem wszystko sie ułoży, że będzie dobrze. Że pogodze się z tą sytuacją... Przed chwilą dostałam od Kasi sms,a: " Zawsze marzylam o takim psie..."i informacje, że Alutka grzecznie spi w koszyku.
  9. Za kilka godzin wyruszamy... Alutka rozpocznie nowy rozdział w swoim zyciu, zamieszka ze swoją nowa rodzinką... Ogromny żal ściska moje serce...Przepraszam najdroższa Alutko...
  10. Zamieszczam obiecane fotki Alki po wizycie u fryzjera: Alka-filozofka : "Co tam masz dobrego???" [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/9690/alka129be.jpg[/IMG] Mniam, jedzonko...(widzicie jęzorek oblizujący sznupkę?) [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/197/alka135ny.jpg[/IMG] Taka jestem sliczna w całej okazałości:lol: [IMG]http://img283.imageshack.us/img283/927/alka147at.jpg[/IMG] Profilek Alkowy [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/1517/alka151rh.jpg[/IMG] Waruj w wykonaniu Alki [IMG]http://img283.imageshack.us/img283/5772/alka169qm.jpg[/IMG] [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/8484/alka175gg.jpg[/IMG] Alka to łasuch, zawsze szuka małego conieco do zjedzenia... [IMG]http://img332.imageshack.us/img332/3200/alka188zu.jpg[/IMG] [IMG]http://img332.imageshack.us/img332/667/alka191no.jpg[/IMG] Aluniu, będzie mi brakowało Twojego wiernego spojrzenia i tych mądrych oczek [IMG]http://img382.imageshack.us/img382/4980/alka204td.jpg[/IMG] Alka w wersji "gremlinek":evil_lol: [IMG]http://img332.imageshack.us/img332/5240/alka210bs.jpg[/IMG] Dzisiaj znowu była burza.Alka bała sie potwornie, drzała na całym ciałku. Podczas przeprowadzki rodzice mieli mnóstwo kartonów ze swoimi rzeczami, jeden z nich Alutka uznała za swoje schronienie i wskoczyła do niego.Od tamtej pory chowa sie w nim, gdy dzieje sie w jej mniemaniu cos złego.Dzisiaj tez sie w nim ukryła, gdy usłyszała grzmoty... [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/7076/alka221iq.jpg[/IMG] [IMG]http://img461.imageshack.us/img461/5039/alka231ib.jpg[/IMG] Ona ma przerażenie w oczach... [IMG]http://img461.imageshack.us/img461/3980/alka240gs.jpg[/IMG] Ciasno, ale bezpiecznie, mozna spokojnie podrzemać...gdy burza szaleje... [IMG]http://img271.imageshack.us/img271/338/alka259vf.jpg[/IMG] [IMG]http://img271.imageshack.us/img271/4936/alka260cb.jpg[/IMG] Oto Alutka:loveu: :loveu: :loveu: w całej okazałości... Bardzo Bardzo DZIĘKUJĘ [SIZE=4][COLOR=red]BasiuD[/COLOR][/SIZE]:loveu: za pomoc finansową. Pieniążki juz dotarły na moje konto, calutkie 100 zł !!!
  11. Codziennie w skrzynce znajduje mail od Kasi. Ona tak bardzo oczekuje poznania Alutki. Cała soba chce Alusi stworzyc jak najlepsze warunki, chce jej zapewnić godna emeryturkę. Napisałam jej, ze przez kilka pierwszych miesiecy nie będzie mogła spuszczac Alki ze smyczki, to poleciała do sklepu i kupiła flexi, żeby Aliska mogła swobodnie spacerować. Juz powoli wszystko dla niej szykuje, przygotowuje domek na jej przyjazd... Cieszę się, że Alcia będzie miała tak wspaniały dom i cudowną opiekunkę, ale...czuje ogormny żal i ból w sercu, gdy pomyślę, że musze ją oddać, że musze sie z nią rozstac już na zawsze. Nie tak wyobrażałam sobie życie,przyszłość Alki.Byłam pewna, że do końca swych dni będzie żyła z moimi rodzicami, pod moim okiem, że będę mogła nad nią czuwać, doglądać. Ona chyba czuje, że cos się dzieje, bo...wczoraj "uciekła" ode mnie gdy przyszłam ja odwiedzić. Przywitała sie i zwiała na swoje posłanko.Przyglądała mi się z nieufnościa. Niestety, ale kojarze sie jej z wetem, fryzjerem czyli niezbyt miłymi przeżyciami... Kocham ją całym swoim sercem.Ona juz wiele złego doznała w życiu...Mam nadzieję, że teraz zaświeci dla niej duże i złociste słońce, które będzie jej przyświecało przez kilka nastepnych lat... Dziękuję BasiuD:loveu: , bez Twojej pomocy finansowej byłoby mi naparwde bardzo ciężko...
  12. BasiuD , no własnie Ty jestes tym Aniołem Stróżem i sponsorem:roll: Tak poplątałam , ze nie zrozumiałaś...Tak więc czekam na pieniążki... Dane przesłałam Ci na pw. Jeszcze raz DZIĘKUJĘ!!!Kochana BasiuD:loveu:
  13. ODWOŁUJĘ APEL O POMOC FINANSOWĄ!!! Dziękuję Ci,BasiuD:loveu: Pewien "Aniołek Stróż" pokryje koszty transportu:multi: :multi: :multi: Teraz tylko odliczanie dni do soboty...Moja księżniczka Alice zamieszka w swoim królestwie, z bardzo dojrzałą, wrazliwą i niezwykle odpowiedzialna młodą osóbką... DZIĘKUJĘ WAM wszystkim za wspieranie i pomoc w poszukiwaniach domku...
  14. Poprosiłam o pomoc pewnego Ktosia, który dwa razy woził mnie do Alki do schroniska (za pierwszym razem na "zapoznanie" i drugim razem w celu adopcji Alutki). Teraz tez obiecał pomóc przetransportować Alusie do nowego domku.Tak więc mam kierowcę i samochód, ale ... nie jestem (w stanie w chwili obecnej )wyłozyc calej sumy (ok.100zł) na paliwo. Strasznie mi wstyd prosić o pomoc finansowa, ale jesli ktoś mógłby doorzucić choc pare groszy, to będe bardzo wdzięczna...
  15. Taram taram:multi: :multi: :multi: Już mogę sie cieszyć. I wszyscy Ci, którzy trzymali za Alke kciukasy. Nowa rodzinka Alutki z niecierplwością oczekuje jej przyjazdu :loveu: Teraz musze tylko skombinować transport do Wrocławia...
  16. Taa, chciałabym uczyć angielskiego maluszki "przedszkolne" i/lub młodszoszkolne :) Oto fragment kolejnego maila od Kasi: "Zapewniam Cię, że ja ze swojej strony zrobię absolutnie wszystko, żeby Alutka była z nami szczęśliwa. Wyobrażam sobie co Alusia musiała przeżyć i że po tym wszystkim zasłużyła sobie na wyjątkowe traktowanie i późniejszą spokojną emeryturę. Wiem, że na pewno ciężko Ci będzie rozstać się z Alką, ale mam nadzieję, że jak nas poznasz, to zarówno żal jak i ewentualne obawy, chociaż trochę się zmniejszą..." Wczoraj była u nas straszna burza z paskudnymi grzmotami i błyskawicami (sama bardzo sie bałam) i Alutka tak sie przeraziła, że aż sie zsiusiała:shake: Ona boi się hałasu i głosnych dzwieków, np. odgłos otwieranej puszki z napojem potrafi ją nieźle przestraszyć albo klaskanie. I bardzo boi sie miotły, chyba nie raz dostała nia przez grzbiet... Czekam z niecierpliwościa na ostateczna decyzję nowej-przyszłej rodzinki Alki.Siedzę jak na szpilkach... Trzymajcie kciukasy bardzo mocno!!!
  17. Studiowałam pedagogikę opiekuńczo-wychowawczą, pisałam pracę o segrgacji szkolnej w szkole podsatwowej (blee, lteratury brak na ten temat, było bardzo ciężko)...Ale, było-minęło:lol: Póki co, robie sobie przerwe w edukacji;) , ale zaczynam powaznie myśleć o podyplomówce z metodyki nauczania języka angielskiego. Dostałam kolejny mail do Kasi. Moja Alutka będzie miała najwspanialszy domek na świecie. Trzymajcie mocno kciuki, bo juz prawie postanowione, że Alka zamieszka we Wrocławiu ...
  18. Jestem juz po...po obronie. Było koszmarnie, ale...chcę zapomnieć. W końcu mam to już za sobą:multi: Z Kasią, być może przyszłą Pańcia Alutki koresponduję mailowo. Skrzynka jest rozgrzana do czerwoności;) Próbuję ja "zniechęcic" do Alki,wypytuje, magluję...Jej odpowiedzi sa wyczerpujące i Kasia właściwie chyba czyta w moich myslach, bo odpowiada tak, jakbym sobie tego zyczyła. Alka ma obiecane spanko w łóżku:multi: Tylko musi ładnie załatwiac sie poza posesją, by nie brudzić świeżutkiego trwaniczka wyhodowanego przez mamę Kasi:cool3: Powoli rozglądam się za transportem do Wrocławia(Biskupina). W ostateczności pojedziemy z Alkutką pociągiem:roll:
  19. Kochani!!! Trzymajcie kciuki za Alutkę:lol: Jest szansa, jest nadzieja...Być może 24 lub 26 czerwca Alusia zamieszka w nowym domku... Czekamy tylko na decyzje Taty Kasi:roll: Wieści będa w poniedziałek lub we wtorek
  20. Kciukasy przydadzą się zarówno ALUTCE, jak i mnie :evil_lol: :razz: :roll:
  21. [quote name='K@tk@'] Dzisiaj dzwoniła kolejna osoba (chyba jeszcze dziecko, nastolatka?).Mieszka pod Wrocławiem. Nie spodobała mi się, bo powiedziała, że rodzice nie sa przekonani do tej adopcji.Ale że jej bardzo zalezy na tym psie i zrobi wszystko by go zaadoptować:roll: :roll: :roll:[/quote] Zwracam honor osobie, która do mnie dzwoniła, bo ma ...18 lat. Więc takim znowu małym dzieckiem nie jest:roll: Napisała do mnie dłuuuugiego maila i wiecie co...Alka byłaby w tym domku jedynym psem i miałaby tylko i wyłącznie dorosłych członków rodzinki. No i jest dom z ogrodem. Pani domu juz "zmiękła" oglądając Alutke na fotach. Teraz jeszcze Pan domu musi wyrazic swoja opinie o Alce i podjąc decyzję (w tej chwili jest nieobecny, wraca w niedzielę). Oto fragmenty listu (chyba sie Kasia nie pogniewa, że ja tutaj cytuję): "Co do informacji o nas i warunkach jakie jesteśmy w stanie zaoferować to:Moja rodzina liczy cztery osoby (mam jeszcze brata), najmłodsza jestem ja, mam 18 lat (mój brat ma 21), tak więc Alki nikt raczej nie będzie ciągał za uszy:D Co do doświadczenia z psami to mam 11-letni staż z moim poprzednim pieskiem. Niestety w grudniu zeszłego roku byliśmy zmuszeni ją uśpić z powodu ostrej niewydolności nerek i wątroby. Teraz po pół roku zdecydowaliśmy się na nowego pieska. Co prawda nigdy nie miałam kontaktu ze sznaucerami średnimi ale na pewno się doedukuję, by zadbać odpowiednio o Alkę:) Warunki jakie możemy zapewnić Alce. Myślę, że są one całkiem dobre. Mieszkamy w dużym domu we Wrocławiu, na Biskupinie. Kilkaset metrów od naszego domu znajdują się wały a około kilometr stąd jest park Szczytnicki, więc Alka będzie miała gdzie szaleć:) Ja ze swej strony zamierzam gotować Alce jedzenie, jak mówiłam wolę nie karmić psa suchą karmą. Tak jak mój poprzedni piesek Alka będzie regularnie (przynajmniej 3 razy dziennie) wyprowadzana na spacery, jak również będzie miała zapewnioną opiekę weterynarza." Hmm...
  22. Ja własnie Alutke wypatrzyłam u niej na stronce,a właściwie to Malawaszka mi ją podesłała;) To jest fotka Alutki z czerwca (robiona w schronisku), ja ją zabierałam w styczniu i była totalnie zarosnieta.Turdno było rozróżnić przód i tył psa. Nie wspomne juz o filcach, dredach, odparzeniach i ...smrodzie. Popatrzcie jak Alutka sie zmieniła: Foto ze schroniska (czerwiec 2005) [IMG]http://www.sznaucery.rix.pl/zakonczenia/albums/68/1.jpg[/IMG] Alutka w domku, kilka dni po adopcji (luty 2006) [IMG]http://img110.imageshack.us/img110/7924/alka47aj.jpg[/IMG] Teraz jest jeszcze piękniejsza! Niech tylko sie obronię (juz jutro o 12.00:evil_lol: ), to porwę ją na spacer i zrobie jej sesje zdjęciową. Pokaże Wam jaka z niej jest Alunia-Lalunia:loveu:
  23. Wybrałam domek dla Alki. Ten z Bielska-Białej, ze schroniskowym sznaucerkiem Maxiem i...kotem.Zadzwoniłam. Pani zrezygnowała z adopcji Alki po konsultacji z mężem. Obawiają się, że Alka zdominuję Maxa (on jeszcze nie jest całkiem pewnym siebie psem)i że będzie siedział w kącie we własnym domu. No i Alka nie przeszła testu na kota...( w sensie, że nie miała jeszcze przeprowadzonego testu na kota).Żeby ktos nie zrozumiał, że Alcia kotków nie toleruje. Tego jeszcze nie wiem.Mam w domku od 3 tygodni kota uratowanego od śmierci przez utopienie, tak więc w wolnej chwili zapoznam Alkę z Nesca (koteczką). Smutno mi:-( To była naprawde śiwetny domek ze wspaniałaymi ludźmi, dzisiaj bardzo długo rozmawiałam z Panią i strasznie mi przykro, że Alka z nimi nie zamieszka... Dzisiaj dzwoniła kolejna osoba (chyba jeszcze dziecko, nastolatka?).Mieszka pod Wrocławiem. Nie spodobała mi się, bo powiedziała, że rodzice nie sa przekonani do tej adopcji.Ale że jej bardzo zalezy na tym psie i zrobi wszystko by go zaadoptować:roll: :roll: :roll:
  24. Domki, o których pisałam wczesniej sa naprawde fajne, zwłaszcza dwa ostatnie. Tylko martwie się czy Alutka dogada się z Maxem (domek z Bielska B.), czy psy beda w stanie żyć zgodnie w stadzie...Przy drugim domku(Kąty Wrocławskie) obawiam sie tego,że Alka będzie próbowała zdominowac tę 6letnią dziewczynkę (ona wtedy wskakuje na czlowieka i kopuluje). To są moje obawy. Bo Alcia jest zazdrosna, ona chciałaby Pańcia tylko dla siebie. Tak jakby bała sie, że inny pies, np. moja Aurika zrobi jej konkurencje i odbierze jej Pańciów. Kiedy jestem z Aurika u rodziciow i oni głaszczą Aurike, to Alka wchodzi pomiędzy nich a moja suke i szczekaniem próbuje ja przegonić. I sama nie wiem czy juz nie żądam dla niej zbyt wiele, bo tak ostatnio przemkneło mi przez myśl, że może jeszcze poczekam na domek, w którym Alka będzie jedna-jedyną (wśród psów i ludzi)...Tylko czy taki domek w ogóle sie nadarzy. I jest niestety "szansa" na to,że jak tak będe wybrzydzała w tych domkach, to w końcu wszystkie domki wybiora sobie innego piesa. A moja Alutka zostanie sama... Po weekendzie sama zadzwonię do tych wybranych domków i jeszcze raz z nimi pogadam...
×
×
  • Create New...