-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
Czekoladowa rewelacja.Roczny piesio,oryginał. WYADOPTOWANY
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jakby ktos nadal szukał psa w typie,to teraz jest border collie-taka rewelacja,ze sama bym sie skusiła. Młody dostał dzis imię-Choco,bo jakby inaczej. -
Emma,delikatna i subtelna jak gałązka.8 miesięcy,ZAADOPTOWANA
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Emma ma dobry dom,pozostała sopocianką. Włascicielka chwali pieska,od chwili,gdy sunia weszła do domu,zachowywała się,jakby była w nim od zawsze. Taka ułozona i grzeczna,ze trudno w niej poznać schroniskowa wypłoszoną psinę. -
Przyjaciel dla leniucha. Grzeczne,ułożone pieski. PIKO MA DOM!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='_Aga_']Pobrałam banerek.... Mam nadzieję, że Piko znajdzie domek...[/QUOTE] dzięki Aga! -
a wiecie z braniem na DT to ja nawet rozumiem. Gdy adoptujesz psa i szukasz mu domu,jako swojemu,jasna jest sprawa własnosci i odpowiedzialnosci za psa. Trudniej wtedy pojąć decyzje o DT i to jest bardzo dobre. Nie ma nic gorszego,niz zabezpieczenie tymczasowych opiekunów,ze jakby co,moga oddac psa do schroniska. I oddają. Tak,jakby czymś róznilo się to od adopcji stałej,a potem zwrotu. Jakby pies miał wiedzieć,ze to tylko tymczasowe. Poza tym,niektóre bogate organizacje stac na utrzymanie psów u kogoś.Opłaty za karmę,za weta,w chwili,gdy masz 10 takich psów schroniskowych,ale przebywających u kogoś,robi sie z tego ogromna kwota,niektórych schronisk na to najzwyczajniej nigdy nie bedzie stać.
-
Akuszko,pozdrowienia dla Ciebie od Gromita co prawda nie do końca rozumiem,co robi ta obca baba koło MOJEGO psa,ale wyglada na to,że sie lubia,więc niech im bedzie.
-
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jest juz ciepło,pies przeniesiony do kojca. kojec solidny,łady,jest sam,ale...do bani,bo przejscie jest fatalne,za wąsko,trzeba przejśc pomiedzy małym rzędem kojców,typowe aldazy z szerokim rozstawem prętów,przez które psy wysuwaja psyki. Misiek jest grzeczny,łatwo sie go prowadzi,ale jak mu ujada pies nad głową,to odpowie,normalne. Jest bardzo duży i na mocnym pobudzeniu mogę go nie utrzymać,jak zechce pociągnąć do krat. Więc teraz z nim nie wychodzę :( -
po trymowaniu efekt jest jak po strzezeniu,tylko pies nie gubi siersci (bo ja sie usuwa,wyskubując-niebolesne dla psa,bo skubie sie tylko martwa sierść). Tzn-efekt jest ładniejszy,bardziej naturalny dla psa,zdrowszy.Strzygąc scinasz martwa sierść,trymując-usuwasz ją. Kurcze,może jest w okolicy jakis dogomaniak,co ma sznaucera,teriera lub był na kursie groomerskim? to łatwe. Jeżeli pies wyląduje u psiego fryzjera,to chocby Was otwarcie wypraszał za drzwi argumentując ,że "pies bedzie grzeczniejszy",za nic nie mozna psa zostawić samego z fryzjerem,chocby Wam cuda ludzie opowiadali o tym człowieku. Widziałam taka jedna groomerkę,która była "pewna i polecona" i co wyczyniała z psem, gdy wychodził właściciel. No,chyba,że w zakładzie jest kamera i możecie w poczekalni widzieć ,co jest robione z psem.
-
Nie sadziłam, że to kiedys napiszę - Gromit ma DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
wiecie co? tak sobie myslę,ze ona właśnie na takiego psa czekała. Przeciez i ta jego pani i ja,mamy z Gromitem identyczne fotki,tylko sceneria inna. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/627/744de18cb1272ed4med.jpg[/IMG][/URL] bardzo sie cieszę,ze Gromit nauczył sie pozować i nie boi sie aparatu :) w końcu miał lata praktyki :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/824/7773edf4150c29e5med.jpg[/IMG][/URL] cieszy się,głupek jeden. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/817/5326dc7cf98c29ddmed.jpg[/IMG][/URL] jakby utył,prawda? jeszcze czasem zdaje mi sie,ze słysze jego wycie,gdy wchodzę. Ale juz coraz rzadziej. Patrze na los Miki,na chudego Sułka i mam jedne wielkie UFFFFFFF,że wtedy rzuciłam Gromita w nieznzane,a dziewczyny Ilona i Irena nie odpuściły po moich wątpliwosciach,tylko je rozumiały. -
Ma króciutką mordkę. Uważam,ze mozna z niej zrobic krzyzówkę jamnika z gryfonikiem,będzie trendy. A rasy mozna jej juz dowolne dorabiać,bo ona po sterylce,prawda? A jak byscie wylądowowały u kogos,kto by chciał sie pobawić we fryzjera,to nie strzyc,tylko wytrymować,zachowując koniecznie brodę i kłaczki na głowie,w tym cały jej urok! Gdyby to było bliżej,sama chętnie bym ją poskubała.
-
Kolt z reklamacji. ŚLICZNOTKA POMORSKA MA DOM :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ooooooo,Betbet,gratulacje! juz teraz będę wolniejsza,więc pewnie w najbliższym czasie cos ustalimy :) -
Przyjaciel dla leniucha. Grzeczne,ułożone pieski. PIKO MA DOM!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kamila Proc']zdrowych i wesolych Swiat zycze[/QUOTE] dziękujemy. Asiu,same znajome twarze w banerku :) Dzisiaj tylko wpadłam na chwilę,chlopaki czekały na spacer,ale zdązyłam jedynie poczęstowac odrobina puszki,żeby poczuły się zauważone. -
Malbork. 3 szczeniaczki oddamy w dobre ręce.
brazowa1 replied to orzemek75's topic in Już w nowym domu
czy te szczeniaki poznajdywały domy? jeżeli tak,warto zmienic tytul. -
Czekoladowa rewelacja.Roczny piesio,oryginał. WYADOPTOWANY
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gdarin']Piękne macie psy w tym Sopocie, może nie będzie długo czekał na dom? Wygląda na bardzo pojętnego psiaka, który będzie świetnym towarzyszem do wiosennych spacerów... To kto się skusi? :)[/QUOTE] Piekne,młode...niektóre rasowe,jest labrador,rottweiler i doskonała suka owczarka,piekna tak,że zatyka,swietny aporter,zgodna z innymi psami. Duzo ich i nietrudno się zachwycić. -
może faktycznie Mors ma gust i eleganckich babek nie straszy.Ale ucieszyłam się,ze pies zamieszkał daleko ode mnie :) W Rumii, pani Kasiu :) Słuchajcie chce ktos rodowodowa sukę owczara (super laska),labradora,rottka? są w Sopocie.
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/771/cc01bf68ed8cc505med.jpg[/IMG][/URL]
-
jako,że tutaj nikogo nie ma,to przekazuje dobre wieści. (niespodzianka,prawda?). nie wiem,czy wam pokazywałam tego psa,chyba kiedys tak. Wielki,krzyzówka kaukaza z malamutem,o pieknym imieniu Mors. Wyadoptowany z dusza na ramieniu,bo pies był bardzo fajny,poza tym,kiedy to babce pracujacej w schr chciał odryźć głowe i tym drugim momentem,kiedy chciał to samo zrobic z panem chętnym na jego adopcję. Odważniacha był,a potem zrezygnował,dziwak. Millarca byla dzis u fryzjera,fryzjerka sie pochwaliła,jakiego cudownego psa adoptowały z siostra z Sopotu. Miziak,słoneczko. A nazywa sie Mors.