-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
Kastor. Kolejny wielkopies,który miał przechlapane.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
" Góra" to kierownictwo ;) urlopowało się.Zyjemy w zgodzie ,dlatego o wszystkim co robie,staram sie informować,żeby zaufania nie podkopać. I ta metoda działa. Przepraszam,wszystko juz poslalam na PM. Miseczka jest na wodę....hahhahahahah. Kastor duzo nie je,on tylko dobrze wykorzystuje wszystko,co zje. Koleżanka Kara jest suczka padaczkową, może byc tylko z Kastorem,sa jak dobre małżeństwo. -
A w kociarni goście z Rosji,z Norwegii i z księżyca.W DOMACH.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Cholera ja wie. Pewnie dobrze jest takiego kota przez jakąs chwile przetrzymac w zamkniętym pomieszczeniu,karmic,aby uznał,ze tu fajnie i bezpiecznie. -
Było dwóch cwaniaczków. Jeden chciał przecwanić i kupił na rynku "husky",300 zł,żaden pieniądz,miało byc 400,ale stówke utargował,bo suka miała brązowe oczy,a nie niebieskie. Po jakims czasie nie dało sie zauwazyć,że suczka przypomina husky,ale nie wyglada,jak te z katalogu.A że kolega cwaniaczka chciał miec husky,więc suczka została mu natychmiast sprezentowana. Suki raz na pół roku maja cieczke i wtedy trzeba je pilnowac,prowadzać na smyczy.Ale tej wiedzy nie miał drugi własciciel haskowatej suczki. Więc ,gdy suczka urodziła szczeniaka,usiłował za wszelka cene oddac ja z powrotem. Ale w tym moemncie ani jeden,ani drugi nie zamierzali zając się suką. Znalezli super rozwiązanie-porzucic cała siódemkę w schronisku. W końcu tam sie zostawia niepotrzebne zwierzęta. A gdyby cos nie tak,to ze schroniska do lasu jest bardzo blisko. W schronisku ubogo i miejsca za dużo nie ma,ale suke z potomstwem przyjęto.W sumie nie było innego wyjścia. Puma (bo tak ma na imię),jest najmilszym haskowatym stworzeniem,jakie znam.W sumie jest...jak nie husky. Cudna i dobra. Ma ciepłe,piekne oczy i sama jest taka. Widac,ze zycie jej nie rozpieszczało,ale wrodzona równowaga i spokój,pozwalaja jej wszystko ogarnąć. Bardzo dba o szczeniaki,ale pozwala je dotykać,głaskać. Maja w tej chwili trzy tygodnie. Suczka ma dwa lata i chyba w koncu nadszedł czas,aby dom,do którego trafi w końcu ja docenił,bo naprawde na to zasługuje. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/930/439a198d6c8076b1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/961/bf4eee48c4859673med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/973/0ed4c8d167f47883med.jpg[/IMG][/URL] I dzieciaki. Jeden biały,drugi czekoladowy-kolor ustawił je od razu w zyciu. Ale cztery pozostałe czarne-podpalane :[ [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/972/50778c3a6635090fmed.jpg[/IMG][/URL] Dzieciaki niedługo beda potrzebowały dobrej karmy,matka dożera witaminy przyniesione przez dobrych ludzi,ale tego ciagle jest mało. Gdyby ktoś akurat miał coś zbędnego,prosze o kontakt. [B]Maluszki w wieku 7miu tygodni wybyły do nowych domów,suczka dwa tygodnie po nich.[/B]
-
Rozstrzygnięcie konkursu na nazwę - zapraszamy do głosowania!
brazowa1 replied to Ilonajot's topic in Już w nowym domu
jak konkurs,to powinny byc nagrody dla głosujacych :] ooo doczytałam,ze jest nagroda! Ciekawe,co tam dziewczyny uszykowały :) :) :),bo zwierząt przeciez pocztą nie mozna wysyłać. A ja gdybym wygrała,poprosiłabym o kotke Halinę,tyle o niej słyszałam... -
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
brazowa1 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
bardzo się cieszę,ze juz bezpieczny. Domek musi byc najlepszy ze wszystkich! -
no własnie nie zdązyłam. Moje pierwsze wrażenie tez było niufowate. Ale uszy i to,co na głowie po wyskubaniu-sznaucerowate. I oczy ma niufowate. Ale z drugiej strony-zarośnięty pysk,z brodą.
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/969/cd035afdfdc0ed55med.jpg[/IMG][/URL] wyrzucona z domu razem z szóstka szczeniąt. Ma dwa lata i jest najlepszym psem w typie husky,jakiego widziałam-po prostu jak nie husky.Do adopcji,gdy odchowa szczenięta. Gdyby ktos chciał ją i dzieciaki wspomóc witaminami, dobra jakościowo karmą, byloby wspaniale. Kontakt:brazowa1@wp.pl. Województwo pomorskie.
-
Nie mówcie mu,ze nie jest labradorem!!!! Dabi.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/952/4ee7cf91bccb632amed.jpg[/IMG][/URL] -
Nowy pies w wersji "śmieć". Juz troche oskubany,więc nie widac jaki przyszedł. Dred na nim kilkuletni,chyba głuchy,ale oczy nader przytomne i bystre. Stawy w stanie koszmarnym,ale dobrze,że w ogole zaczął chodzic i podnosic nogę do sikania . Chyba był kiedys sznaucerem. Smutas w wersji XL.
-
Uśmiechnięty Nikodem czeka na swój wymarzony domek.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/952/bb39703dee74915amed.jpg[/IMG][/URL] dzięki Asiu. -
Miluś,mc chichuahua,wściekły dwuletni maluszek.MA DOM.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Milus przez kraty do obcych osób sadzi się zawodowo. Wobec ludzi znajomych-schroniskowych, słodki,lekko niesmiały. Wobec schroniskowych "dalszych" z dużym dostansem. Ma tendencje do zostania łapaczem nogawek. Łakomy i skory do przekupstwa. Czysty. -
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nieustająca rozpacz [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/932/3dff9535151563a4med.jpg[/IMG][/URL] -
Kastor. Kolejny wielkopies,który miał przechlapane.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No,jutro "góra" wraca z urlopu,bede pewnie miała zatwierdzony tekst. Dziewczyny-zabaweczki dla Kastora nie,on jest z zazdrosnną panna w boksie,ale jak macie nadmiar to oczywiscie przydadza sie dla innych psow. Witaminy lepiej do mnie,chciałabym je podawac osobiscie.Smycze mam dwie,od lat te same i nie zamienię ich na żadne inne ;) Jakbym mogla o cos prosic to o szampony,jakiekolwiek. Teraz dobre wieście (w sumie jedyne dobre z dziesiejszego dnia),Kastor i Kara maja znowu duzy wybieg. Biegają,stróżują i maja świetny ubaw z ludzi. Jest nadzieja,ze Kastor znowu schudnie. Odżyły,widac gołym okiem. Kara nawet za bardzo odżyła. Chyba im jest lepiej,bo na spacerach robia sie coraz bardziej nieznośne ;) Grubas: bardzo sie ciesze,ze on nie tylko mnie sie podoba. -
nie,to nie jest Smutas,ten na górze.
-
Bezdomne labradory już nikogo nie wzruszają :( WYADOPTOWANY
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/961/0c2dd8de5b3e5284med.jpg[/IMG][/URL] -
Ona raczej rozwala,wiesz roznosi wszystko po mieszkaniu,wylewa wode z miski,jakos tak. Nie,czegos takiego nie da rady zrobic,zreszta byloby to niemiarodajne i trudne logistycznie. Ja do mojej suki jej nie wezmę,inni maja kilery lub jeszcze gorsze niszczycielki. W razie gdyby jednorazowo niczego nie zniszczyla i tak nie damy zadnej gwarancji na spokojne zachowanie w samotności w towarzystwie drugiego psa. moim zdaniem to piesek,który gdy w końcu uwierzy,ze nikt nie wyrzuci,porzuci,nie zniknie na zawsze (tak,jak to miało juz miejsce co najmniej dwa razy),to sama sie uspokoi.
-
A w kociarni goście z Rosji,z Norwegii i z księżyca.W DOMACH.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nooo. Tylko ona jest taka sliczna,ze ciagle sie łudze,iz ktos ja wytnie,a potem wypusci sobie do ogrodka,żeby cieszyc oczy jej widokiem. -
Przyjaciel dla leniucha. Grzeczne,ułożone pieski. PIKO MA DOM!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Będzie następna suczka do wątku "przyjaciel dla leniucha" :( zdenerowałam sie wczoraj. Jechałam do schroniska i jakos na tej drodze zwróciłam uwage na dziada-smierdziela,który szedł pił piwo,pluł i prowadził mała suczke na smyczy. Pomyslałam z czarnym humorem,ze pewnie zaraz ja przywiąze pod płotem schroniska,a pije,żeby byc odważnieszym ,bo taki wrażliwy,że na trzewo by tego nie robił,biedaczek. Weszłam do schroniska,przebierałam się,nie minęło 10 minut,a ta sama suczka biegała przerazona po schronisku. Jakie to zycie i ludzie są przewidywalni. -
Ja wiem,wiem,przyzwyczajanie sie do karmy ,stopniowe,bilans itd. Suka je i gotowane i suche (ak sie trafi,a do tego uwielbia zakąszać czyms znalezionym na spacerze,więc chleb i porzucone kanapki tez zna).Po prostu jak nie zdąże ugotować,czy sklep zamknięty,to je suche I nigdy po zadnym suchym nie było NIC. Zje i Pedigree Pal,jak nie ma nic,5 zł za kilogram. Wagg jest 12 zł za kilogram. Chodzi mi o to,ze normalny,zdrowy pies,które je wszystko,nigdy nie miał takich przebojów,jak te po zjedzeniu tej konkretnej karmy.