Jump to content
Dogomania

cedra

Members
  • Posts

    243
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cedra

  1. My jestesmy narazie 3 i pol miesiaca po drugiej operacji i narazie jest ok:) Wydaje mi sie ze kwas hialuronowy troszke juz zadzialal bo Kora pomimo ze caly dzien za mna chodzi i na spacerki tez dosc dlugie wychodzi to lapke stawia coraz ladniej:) Ciekawi mnie ze ludzie po takich przejsciach wracaja normalnie po roku do sportu a psom daje sie zalecenia o ograniczeniu ruchu... W kazdym razie 3mamy kciuki i lapki zeby wam kwas h. rowniez pomogl!:) PS Czy ruchomy podpis nie jest zbyt wkrzajacy?;)
  2. Witaj Patka, co do hyalganu to nie widac jeszcze wyraznej poprawy, poniewaz kora prawie nie kuleje juz od jakiegos czasu, tylko ze to lapke oszczedza podczas stania. Narazie staram sie ja znosic ze schodow choc zaczyna mnie juz bolec kregoslup od tego wiec musze prosic mojego chlopaka... Kora chodzi na rozciaganej smyczy, raczej klusem, czasami podgalopuje. Miesnie juz prawie wrocily do normy. Nie mozemy doczekac sie lata, kiedy psina bedzie mogla poplywac. Patka, czyli nie puszczasz luzem swojej Lilith? Na jak dlugi chodzicie ten spacerek? My na najdluzszy to narazie na jakies 20 minut, czasem 30 i nie ma po tym zadnych oznak pogorszenia kulawizny. Podobno po pol roku od operacji pies powinien wrocic do normalnych aktywnosci... Czyli jednak tak nie jest? Rozmawialam z chirurgami u mnie na uczelni, mowia ze po zerwaniu weizadla krzyzowego pies nie powinie za duzo biegac i skakac. Co do dalszych wycieczek zdania sa podzielone, dwoch uwaza ze mozna isc np w gory ale na smyczy, a trzeci, w sumie najwiekszy autorytet raczej tego odradza... Sama juz nie wiem... Oprocz Korusi mam jeszcze huskiego wiec dlugie aktywne spacery byly dla mnie oczywisite. teraz bede chyba wychodzila z psami oddzielnie... Masz moze kontakt z FOCUS od Dabi, widzialam ich posty w tym temacie i z tego co czytalam to ich sunia hasa z innymi psami po plazy. W kazdym razie dziekujemy za odpowiedz i oczywiscie sliczne zyczenia:) Rowniez zyczymy wesolych swiat i duzo zdrowka dla pieska!!!
  3. Witajcie, moja sunia miala wlasnie w tym tygodniu podawany dostawowo hyalgan. (jest po rekonstrukcji wiezadla krzyzowego), druga dawke dostanie we wtorek. Pisze poniewaz wiem ze w aptece we wroclawiu przy ulicy sienkiewicza mozna dostac hyalgan za 200zl, jest to promocja tej apteki! Starcza na 2 razy. Nam tez udalo sie uniknac premedykacji. Jezeli miala bym polecic jakiegos chirurga to na pewno bylby nim doc. Osinski, przyjmuje na klinikach we wrocku. W dodatku nie wzial od nas ani grosza z racji tego ze jestem studentka wet, ale tak czy inaczej nie jest u niego drogo. A ma ogromne doswiadczenie i juz slyszalam od niejednego chirurga ze "po nim to oni juz by nie chcieli poprawiac" :) Mam nadzieje ze hyalgan nam pomoze (suczka co prawda juz niekuleje jednak kiedy stoi stara sie nie obiazac operowanej lapy) oraz 3mamy kciuki za was!!! Wesolych Swiat!!!!:))
  4. Witajcie, przede wszytskim wszytskiego najlepszego z okazji nadchodzacych Swiat Bozego Narodzenia!:) Bylismy wczoraj u naszego chirurga i mamy zarowno dobre jak i zle wiesci... Dobre sa takie ze kolano jest juz stabilne (metoda zewnatrztorebkowa - nici) a zle to takie ze korusia pomimo ze nie kuleje juz prawie, to lapke jak stoi obciaza mniej niz ta zdrowa. Z tego powodu docent zalecil podanie jej dostawowo kwasu hialuronowego w dwoch dawkach. Jedno dostala juz wczoraj, druga za tydzien. Przy okazji punkcji, to plyn stawowy jest juz jasno zolty czyli stan zapalny juz prawie zwalczony:) No i jeszcze cos... zauwazylam ze w kolanku kiedy przyloze jej reke i zginam i prostuje kolano cos jakby leciutko w srodku chrupalo. Doc. Osinski powiedzial ze to moga juz sie zaczynac zmiany zwyrodnieniowe:( Robimy co mozemy, glukozamina i chondroityna nalezy do codziennej diety kory a jednak... Traumeel tez uzywamy caly czas... Z tymi schodami to prawda,kora jak schodzi to czesto oszczedza noge i stawia ja jakby co 2 raz. Myslisz ze powinnam ja znosic ( 1 pietro)? Patka to kiedy Lilith zrobil sie ten luz? Moze to minus tej metody? Dobrze ze to juz nie przeszkadza Twojej Lilith. Mogla bys opowiedziec nam jak wyglada wasz aktywny dzien? Co mozecie a czego nie? Ja najbardziej obawiam sie tych zmian zwyrodnieniowych. Wiem ze u ludzi nadwaga i nadmierna aktywnosc rekreacyjno-sportowa wzmagaja ten proces.
  5. Patka co masz na mysli ze w stawie Lilith jest "luz". Jakis chirurg to stwierdzil? Z czego to sie wzielo? Korusia tez odstawia lapke lekko na bok i troszke kulej szczegolnie rano i to mnie sklonilo by wybrac sie do Doc. Osinskiego. Miala zrobiona unkcje i wyszlo ze ma zapalenie stawu, chroniczne, tzn nie ma juz opuchlizny ale maz stawowa ma czerwonawe zabrawienie. Mamy przez 2 tygodnie smarowac kolanko voltarenem i obserwowac... EEEEh.....
  6. Witajcie:) Nie zakladamny Korusi ochraniaczy bo jej wszytsko spada (ma za grube udo i za chuda lydke chyba;)) Na szczescie chodzi juz slicznie, prawie nie kuleje!!:) Chodzimy wiec juz na polgodzinne spacerki tylko Kora niestety nie bawi sie jeszcze z kolegami za to puszczam ja kiedy nie ma innych pieskow w poblizu. Szkoda ze takj zimno bo by chetnie poplywala. A jak sie czuje Twoja suczka Patko? Bylam ostatnio w sklepie medycznym i pani powiedziala ze jest firma ktora robi strabilizatory na kolano na zamowienie i ze mogli by mi zrobic pewnie taz dla psa. Tylko ze nie wiem czy to jest teraz koniczne - 11 tygodni po zabiegu chyba bez sensu ograniczac ruch kolana skoro caly czas i to ten najgorszy okres chodzila bez ochraniacza...?
  7. hmmmm, mozna sprobowac:) jeszcze pozostaje kwestia budowy samego ochroniacza. Wzor chyba wezme od taty ktory mial naderwane to wiezadlo. Troche to skomplikowane ale cos pokombinujemy. Dziwne ze weterynarz nie polecil nam nawet uzywania bandaza elastycznego...
  8. Sliczne fotki:) Szczegolnie te w czerwonych szeleczkach! One tez juz po operacji sa robione? Bo na nozce nie ma sladu:) Za to bidulka z tym gipsem tak smutno wygladala:( Znam to spojrzenie... Miejmy nadzieje ze nasze psiaki juz zawsze beda takie usmiechniete jak na tych zdjeciach!:) Kupilam wczoraj Korusi bialko+weglowodany dla pakerow;) ktore maja jej pomoc odbudowac prawie zanily miesien. W poniedzialek zdejmujemy juz opatrunek usztywniajacy, chociaz w nim chodzi calkiem ladnie a i ja sie mniej tresuje jej naglymi zrywami w domu! Oprocz tego dostaje chrzastke rekina, glukozamine, reumaphyt, wit C i zastanawiam sie nad msm...o czyms zapomnialam jeszcze?:) PS a jak zrobiliscie ten ochraniacz na przednie lapy? Z tylnymi to rzeczywiscie bedzie problem, trzeba to jakos zachaczyc o grzbiet.
  9. Jezeli tylko jest cien nadziei to bedziemy robic wszytsko zeby odzyskala normalna sprawnosc. Myslelismy juz o skonstruowaniu ochraniacza na wzor takiego dla ludzi. Moj tata ma naderwane wlasnie wiezadlo krzyzowe (narty!) i poboczne, ale w nastepnym sezonie juz smigal po stokach w takim ochraniaczu! Martwi nas tez ze w stawie zaczely sie juz zmainy zwyrodnieniowe, ktore co prawda podczas zabiegu zostaly usuniete ale wyczytalam ze one beda sie juz tworzyc przez cale zycie. Czy to oznacza ze na starosc suczka nie bedzie chodzic? Nie jest lekka, wazy 24 kg ale przy swoim wzroscie wyglada dosc szczuplo i staramy sie to utrzymac. Co do gor to po tatrach i tak nie mozna chodzic z psiakiem (co za chora ustawa!!!), ale bieszczady...to brzmi dobrze:) Mieszkamy we wroclawiu niedaleko odry wiec codzienne kapiele nie beda problemem, tylko ze teraz troszke juz zimno i obawiamy sie czy to Kotusi nie zaszkodzi bardziej niz pomoze? Dziekuje Ci Patka ogolnie za wyczerpujace odpowiedzi, i przepraszamy ze tak zawracamy glowe, ale dla nas jestes doswiadczonym autorytetem:) Zastanawiamy sie tez nad TPLO, czyli najnowoczesniejszej metody stabilizacji stawu kolanowego. W Polsce wykonuje ja dopiero od niedawna jeden lekarz, w poznaniu. Jest to zabieg bardzo koztowny ale przywraca psu 100% sprawnosc i hamuje dalsze wyrodnienie stawu. Stosowany jest u psow sportowych.
  10. jasne ze wart!! Bardzo ja kochamy. Chcialam tylko zapytac co to znaczy spokojne zycie. Czyli po zerwaniu wiezadla nie ma szans zeby kiedykolwiek mogla isc z nami w gory? To dlaczego ludzie po takiej kontuzji wracaja normalnie do sportu? Oczywiscie kosztuje to wiele czasu i cierpliwosci, ale suczka jest mloda, ma 2 lata i cale zycie przed nia... Po prostu zal jej nam ze tyle przejdzie jej przed nosem. Suczke mamy ze schroniska i wczesniej na pewno nie miala tez rozowego zycia:(
  11. Nie, operacja zostala wykonana ta sama technika c poprzednio, tzn metoda zewnatrztorebkowa. Oprocz tego na zwichnieta rzepke zostala dodna jeszcze jedna nic stabilizujaca rotacje kosci piszczelowej. Jestesmy dobrej mysli, ale jesli chodzi o oszczedne zycie, to co masz na mysli Patka? Mieslismy inne plany co do suczki, miala chodzic np z nai na dlugie spacery, albo p gorach...
  12. Kora jest juz po operacji. Czuje sie dobrze. Niestety okazalo sie ze jest duzo gorzej niz przypuszczano. Oprocz zwichnietej rzepki, zerwane zostaly nici zastepujace wiezadlo krzyzowe wiec cala poprzednia operacja na nic!!! Oprocz tego zaczely sie w stawie zmiany zwyrodnieniowe... Jestesmy zalamani. Tym bardziej ze uwazalismy bardzo na sunie!
  13. Wracamy wlasnie od docenta Osinskiego. Jestesmy umowieni na operacje na srode. Rokowania sa takie, ze jest szansa ze bedzie sie podpierac na tej lapie... Ale o zadnych spacerach po gorach, nawet w odleglej przyszlosci nie ma juz mowy, glownie przez wiezadlo krzyzowe:( Rzepka jest tu podobno "zabiegiem kosmetycznym" w porownaniu z rekonstrukcja wiezadla. Martwimy sie bardzo czy Korusia bedzie w ogole kiedys biegac:(
  14. witajcie po dluzszej przerwie. Niestety powracamy ze smutna nowina, Korusia zwichnela sobie rzepke. O dziwo nie robila nic nadwyrezajacego, chodzila na smyczy a jednak nie staje juz na lapke i przeskakuje jej rzepka. We wtorek bedziemy u docenta Osinskiego, prawdopodobnie czeka ja jeszcze jedna operacja. Mam nadzieje ze nie zerwala przy okazji ponownie wiezadla krzyzowego...
  15. Kora miala calkowicie zerwane wiezadlo krzyzowe przednie. Jednak dzieki szybkie interwencji nie doszlo u niej do zmian wytworczych, czyli tzw zwyrodnienia. Dzisiaj zdjelismy jej gips i podobno wszytsko wyglada bardzo dobrze. Troszke kuleje i ma opuchlizne ale to norma po zabiegu. Dostaje meloxam, arthroflex i miejscowo voltaren. Czuje sie swietnie i chetnie by poszalala a tu 2 miesiace spacerki tylko na smyczy. Z 10 dni moze juz plywac to chociaz troszke zaspokoi jej potrzeby ruchu:) Napisz prosze wiecej o swojej sunji, Jak przebiegala rehabiliacja. "Przez jaki czas nie mogla biegac ani aportowac?
  16. Z tego co tu czytam o waszych psiakach to Kora miala wykonywany ten zabieg chyba inna technika. Tzn nie ma zadnego implantu a jedynie nici stabilizujace staw. Zabieg byl wykonany zewnatrztorebkowo, wiec byl mniej inwazyjny.
  17. Goraczka utrzymywala sie przez 5 dni od zabiegu wiec podjelismy decyzje o zdjeciu opatrunku. Okazalo sie ze z rany jest wysiek i tydzien chodzila suczka bez gipsu. Od piatku ma jednak nowy, teraz jest wszytsko ok. Jeszcze 8 dni gipsu i zaczynamy rehabilitacje... Troche nas to przeraza ale bedzie dobrze:))) A jak sie czuje wasz piesek po operacji? Dawno to byo?
  18. Huuura! Po trzecim zimnym okladzie przestalo cieknac jak reka odjal:))) Doc. Osinski jest na prawde wielki!:)
  19. Nie jest zle ale nie jest tez super. Z rany dalej jest jakis wysiek, tylko dr Gierek nie jest pewny czy to z rany czy to jest plyn stawowy. Kora bedzie od jutra dostawala nowy mocniejszy antybiotyk (Dalacin), ktory silnie dziala na kosci. A jutro wizyta u doc. Osinskiego. Gipsu narazie nie ma, bo trzeba obserwowac rane. Podobno dziwne tez jest ze jeszcze nie staje na ta lape, choc podobno pod wzgledem mechanicznym wszytsko w stawie ok. Mozliwe tez ze organizm Kory odrzucil nici ktore utrzymuja teraz staw, ale to trzeba odpukac!!!! Trzeba byc dobrej mysli:) Pozdrawiamy Daria & Kora
  20. Z ranki nadal cos sie saczy... Jutro jedziemy na kontrolna wizyte, ziobaczymy!
  21. Syberian jako pierwszy pies? Sama przez to przeszlam i o ile bardzo kocham moja sunie to jesli nie chcesz trenowac z psem canicrossu, zaprzegow itp, tzn poswiecic psu duuzo czasu to szczerze mowiac odradzam. Husky to pies dla prawdziwych milosnikow i zapalencow tych wspanialych szpicow a nie dla "zjadacza chleba";) Husky to powazna decyzja ktora moze odmienic Twoje zycie:) Majac syberiana, nie mamy psa, mamy huskiego... Dopoki nie mialam innego pieska, myslalam inaczej. Ale..musze sie pochwalic:)... od niedawna mam nowa sunie, schroniskowa sierotke, mieszanca ON!:))) :multi: Jest cudowna! Swoja droga, goraco chcialam wszystkich namowic do adopcji psa ze schroniska, to dla nich jedyny ratunek, a odwidziecza sie nieskonczona miloscia:)
  22. Mnie po cesarce mojej huskiej suni pan doktor kazal podawac pyralgine w czopkach. Mojej drugiej suni po zabiegu rekonstrukcji wiezadla krzyzowego rowniez pan docent kazal podawac 1/3 czopka pyralginy... Oboje sa doswiadczonymi chirurgami... Mysle ze pod odpowiednia kontrola i w konkretnych przypadkach jest to lek wskazany.
  23. To wspaniale gdy mozna ze soba zabrac psiaka:)
  24. Wrocilam niedawno od dr Gierka - chirurga w katowicach. Okazalo sie ze pod gipsem rana zaczela sie paprac, jest obrzeknieta i cos sie z niej saczy. Dlatego narazie mamy zdjety gips do poniedzialku az rana ladnie sie wygoi, a potem pewnie znowu nozka w gips. Kora wlasnie uczy sie poruszac po mieszkaniu w kolniezu;)
  25. Sunia miala robiony zanieg usztywniania stawu kolanowego we wtorek. Przeprowadzal go doc. Osinski, nie bylo zadnych komplikacji. Jednak pies caly czas zachowuje sie troszke nieswojo, w domu spi, a na spacerze co prawda jest weselszy ale to nie to samo co przed operacja. Zmierzylam jej temperature, ma 40 stopnie, dostaje 2 razy dziennie pyralgine w czopkach co pomaga na troszke i zbija temp do jakis 39 - 39,5 stopnia. Kontaktowalam sie juz z docentem telefonicznie, jednak jestem teraz w Daboriwe Górniczej (niedaleko Katowic). Powiedzial ze jesli do jutra nie przejdzie to trzeba sciagnac opatrunek (szyna gipsowa) i skontrolowac rane. Narazie wcale nie jest lepiej:( Prosze, napiszcie jesli wiecie co to moze byc!! Czy wasz psiak po zabiegu tez mial podobne obiawy? Bardzo sie o nia martwie:( Jutro chyba pojedziemy do lecznicy na Brynowie. Ale moze ktos jest w stanie mi powiedziec co moze byc nie tak????
×
×
  • Create New...