Jump to content
Dogomania

cedra

Members
  • Posts

    243
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cedra

  1. Ładnie napisane Basia, tylko dlaczego nie widzisz róznicy miedzy ucieczka a niesluchaniem? Moja Cedra mnie wcale nie slucha, jedyne na co reguje to STOJ i to tylko jak nie goni czegos!!! Ale nigdy sie nie oddala, ciagle sie odwraca i sprawdza czy idziemy!
  2. Metros a robisz jakies statystyki ? Czy husky nie uciekajacy umie jeszcze ciagnac sanki... Owszem, umie, i to jak!!!
  3. AAAAAA, tylko nie bijcie! Dobra, juz nic nie pisze na ten temat :wink: Wy prowadzacie swoje psiaki non stop na smyczy, a my nasze puszczamy i jest zgoda, ok?:)
  4. Oj, ja tez mialam co 3 typgdnie taki poniedzialek, od 7.00 do 17.00, ale wtedy moje wspaniale wspollokatorki zabieraly mi psiaka (wtedy byl jeszcze tylko1) na specer:) Trzeba rozsadzic co dla psa lepsze, no i jak bardzo jestescie zwiazani z psem. W mojej sytuacji, jestem w stanie poswiec psom min 3 h dziennie na spacery,a w domu rodzice wychodzili by z nimi wkolo bloku i spowrotem! A poza tym chyba bym sie bez moich psiakow zaplakala;)
  5. Ja mieszkam w Dąbrowie Górniczej ale studiuje we Wrocku (200km), z dwoma psiakami :) Nie ma w tym nic strasznego pod warunkiem ze psa zaakceptuja twoje wspolokatorki! Na wyklady czasami zabieram moje futrzaki (i nie sa wcale jedynymi psami na auli, prawda agacia?:)). A tak to siedza sobie grzecznie w mieszkanku i czekaja az wroce i pojdziemy na dluuugi spacer! Nie wyobrazam sobie nie miec ich ze soba!:) Mam mnostwo znajomych ktorzy nawet kupili psa dopiero jak wyjechali na studia! Musze chyba tylko dodac ze studiujemy weterynarie...:)
  6. ReiMar: odleglosc bezpieczna od ulicy to taka, na ktora wiesz ze pies sie nie oddali i taka zeby nie zobaczyl kota po drugiej stronie :)
  7. To chyba ostatni dzwonek zebys zaczela pracowac z Szamanem! Skombinuj sobie 15 metrowa linke, duzo smakolykow i idzcie na dwor. Zacznijscie od miejsc ustronnych, cwiczcie przywolania i za kazdym razem kiedy podejdzie, czy to sam czy z pomoca linki, nagradzaj Szamana! Potem nagradzaj juz tylko najszybsze reakcje! Nastepnie przejdzcie stopniowo do terenu gdzie jest wiecej psow i cwiczcie od poczatku to samo. Nie daj mu mozliwosci niezareagowania na Twoja komende. Dobrze bedzie jesli linke zapniesz na poczatek do szelek a nie do obrozy. To tyle, pracuj, pracuj, pracuj, a czas Ci to wynagrodzi:) Ja co prawda Anouka uczylam bez linki ale zaczynalismy duzo wczesniej!
  8. ReiMar, litosci!!! Tylko ktos niespelna rozumu bedzie puszczal psa przy ulicy, i to nie tylko huskiego!
  9. To racja, wiek okolo 7 miesiecy do poltora roku a nawet dwoch lat jest najtrudniejszy i wiele pozniej zalezy od wychowania wlasnie w tym okresie. Nasza Cederka odkad sknczyla 2 lata chodzi spokojnie bez smyczy i bardzo sie ciesze ze nie musze jej wiezic na linkach, chocby nawet mialy 10 m!
  10. U mnie to jest tak ze moje psaki to 2 przeciwienstwa! Cedra ma mnie w nosie i nie slucha bo jej sie nie chce;) Z tym ze na spacerze nie odbiega dalej niz na 100m , do psow jej nie ciagnie i jedyne co to jakby krolika spotkala to by go pogonila, ale zaraz by przybiegla spowrotem! Za to jak byla mala to balismy sie ja puszczac bo byla szalona, leciala do wszytskich psow i oczywiscie innym malych zyjatek, i nie dala sie zpalac na smycz, bawiac sie znami w ganianego! Natomiast Anouka (4 mies) jestem w 100% pewna ze jak powiem zostaw to nie pogoniani psa, ani krolika, ani kota itp... a nawet jak juz za czyms biegnie, np za Cedra, to bez problemu mozna go odwolac 1 komenda! Mysle ze roznica ta wynika ztego ze Cedra jest moim pierwszym psiakiem i kiedy do nas trafila nie mielismy pojecia o wychowaniu psa! A Anouk ma szkole juz od 5 tygodnia zycia;)
  11. Moj co prawda ma podmurowke, plotek 150 cm wysoki... ale np do plotku dochodzi murek od schodow i jak pies by byl na murku to ma 50 cm do przeskoczenia... A tak poza tym to brama czasami otwarta jak sie wjezdza czy wyjezdza samochodem a pieski stoja grzecznie i patrza:) Natomiast zgodze sie co do wykopalisk moich psiakow! W ogrodzie mozna grac w golfa, tyle dziur, ale za to zadnego kreta!:)))
  12. Moze mi znow powiecie ze moje husky sa dziwne ale Cedra jeszcze przez 8 lat nie sprobowala opuscic naszego (dosc duzego) ogrodu na wsi, gdzie dookola jest las (ktory znamy na wskors) i gospodarstwa. Jedynie jak pojde gdzies tylko z Anoukiem, np poszkolic sie troche, a Cedrunia zostaje to drapie w brame i piska... Ale najczesciej chodzimy razem i tu tez sie pilnuje. W lesie przyczepiamy jej dzwoneczek: po pierwsze ostrzega zwierzyne a po drugie zawsze wiemy gdzie jest jesli jej nie widac za krzakami:) A Anouk pilnuje sie na tyle ze nie schodzi nawet ze sciezki (z tym ze ona ma dopiero 4 miesiace:)) I nigdy chyba nie pojme tego ze husky uciekaja... :turn-l:
  13. A jaka karme zamawiacie swoim psiakom ktore moga dochodzic do 25 kg? Chodzi mi konkretnie o husky, mam psa szczeniaka i do tej pory jadl eukanube dla szczeniat ras srednich... Teraz chcialabym zamowic Acane, tylko nie wiem ktora... :wink:
  14. Masz racje agacia, zgadzam sie ze dla psow sa laki i parki, nno i dzikie plaze:) Podam przyklad: labrador mojej kuzynki jak wpadnie na trop suki z cieczka to nie ma go caly dzien, a raz nawet 3, i wolanie nic daje, ani pileczka, nic!! A obce koty tez goni, choc to nie husky! Znam bordera ktory jak zobaczy grupke rowerzystow to bedzie chcial ich zagonic...co moze skonczyc sie kiedys dla niego trgicznie! Albo wyzel ktory dorwal w lesi lisa i czekala go kwarantanna na wscieklizne! Kochajmy swoje psy i dawajmy to czego potrzebuja ale rozsadnie!!! Uff, ale sie dzis rozpisalam, ale narazie przerwa bo jade z psiakami na wies na weekend:) Pozdrawiam!
  15. No a co do tych "pustych lalek" to sie nie zgodze. Nie tyczy sie to akurat moje psa bo moj w zimie ciagnie saneczki, czasem nawet dopinamy labradora i swietnie razem sobie radza! Ale na dzisiajesze czasy powinno sie w takim razie tak mowic o wiekszosci psow! No bo co to za border ktory nie zagania, co za spaniel ktory nie ploszy, co za jamnik ktory nie poluje, to samo beagle, basset czy inne, co za owczarek ktory nie strzeze stada owiec, co za hart..co za terier...co za...! Kazdy pies kiedys spelnial pewna niezastopiona role, jedank dzisiajsza cwilizacja zaczela spychac psy do roli tylko przyjaciela rodziny. Nic na to nie poradzimy i powinnismy chociaz zapewnic psu namiastke tego do czego byl stworzony, husky -bieganie, labrador- rzucanie pileczek, tropienie dla zabawy itp.. gorzej z psami mysliwsimi i gonczymi, no bo nie mozemy bestialsko napuszczac je na zwierzeta w lesie! A jesli nie mamy checi lub czasu dla psa to kupmy sobie Ferbie (taka japonska zabawka), ktora zawsze mozemy odstawic w kat!!!
  16. Fair play, no to jesli jest tak jak mowoisz, ze pies wraca po przebiegnieciu 200 m to kto tu pisal ze musherzy najlepiej wiedza ze husky uciekaja!! Ja po prostu staram sie znalezc przyczyne tej opinii...Wez tez pod uwage ze jak sa rozne psy to tym bardziej sa i rozni musherzy...I tylko pogratulowac tym ktorzy maja tak swietny kontakt z psami!!! No albo moze to kwestia tego ze przywodztwo nie jest sztywno ustalone, i np podczas treningu alfa jest musher, a poza treningiem kiedy musher idzie do domu a psy zsotaja na dworze maja tymczasowo innego alfa, ktory np prowadzi je na takie wedrowki o ktorych piszecie...
  17. Moja Cedra jest jaka jest, i jak juz wczesniej pisalam, ze przez nasze niedoswiadczenie kiedy byla mala niewiele zdolalismy w niej zmienic (moze to dobrze a moze i zle) wiec jest soba i chce zeby soba pozostala. To cala ona: kiedy na spacerze schowam jej sie za drzewo to wpada w panike i biega wszedzie i mnie szuka, w lesie bezprzerwy sprawdza czy ide bo jak nie to znowu lata i mnie szuka, szaleje po plazy, kapie sie w morzu i kopie dolki w piasku (gdybyscie widzieli wtedy jej zadowolona morde!:)), przy rowerze owszem, lubi biegac ale nie za blisko wiec najlepiej bez smyczy (oczywiscie daleko od ulicy), poluje na myszy na lakach i pastiskach (to potrafi pochlonac ja bez reszty!) albo tepi krety w ogordzie, albo przynosi mi patyk zeby sie z nia pobawic, albo jak bawimy sie w agility...:))) za to ja kocham, ona sie beze mnie nie rusza a wierzcie mi, nic w niej nie lamalam! Jej syn Anouczek ma przed soba teraz trudny wiek ale wierze ze bedzie kiedys taki jak ona, choc drugiej takiej Cedruni i tak nie bylo i nie bedzie! Pozdrawiam wszytskich haszczomaniakow, bez wzgledu na to jakie sa ich psy, bo i tak kochamy je takie jakimi sa!:)
  18. Co do maszerow...przeciez oni szkola swoje psy w innym kirunku. Majac kilka psow i trzymajac je w kojcach nie sa z nimi na tyle zzyci aby pelnic role przywodcy stada. Nie szkola ich na PT, tylko na psa zaprzegowego. A co do wybieganaia na ulice...nawet wczoraj mialam taka syruacje, wyszlam z Cedra wieczorkiem na chwile, a ona zobaczyla psa ktorego nie znosi wiec go pogonila, widzialam ze na nic wolanie, bo wiem ze i tak pogoni jak tamten ucieka, ale dokladnie przed kraweznikiem Cedra ladnie zawraca i wraca do mnie zadowolona! Dodatkowo ucze swoije psy komendy "uwazaj". Zawsze kiedy idziemy waskim chodnikiem i nadjezdza auto, powtarzam im "uwazaj". potem jesli nawet nie beda slepo posluszne, to nie ma mozliwosci zeby sie chociaz nie obejrzaly jak uslysza "uwazaj"! Ale i tak za bardzo je kocham i na osiedlu zawsze bardzo uwazam, kaze im isc przy nodze, dopiero jak dojdziemy na wiekszy plac to pozwalam i biegac. No albo jak jestesmy w parku albo na wale nad Odra. Wtedy maja raj:)))
  19. Bardzo chetnie zobaczymy prezentacje:) Moze spotkamy sie we Wroclawiu? Jest ktos jeszcze z tych okolic?
  20. A ja obstaje przy tym ze to kwestia charakteru wlaciciela a nie psa i wychowywania od malego! Kiedy kupilsmy Cedre to nie mielismy zielonego pojecia jak szkolic psa, miala juz 8 miesiecy, kiedy poszlismy na szkolenie, a to bylo ZA POZNO! Wczesniej wykorzystywala nasza niewiedze na ten temat i robila co chciala! Po osmiu latach obcowania z chaskim mam Anouka, ma 4 miesiace, chodzi sobie luzem i nawet do psa, albo kota nie pobiegnie jak powiem "zostan". Wazna jest moja szybka reakcja, bo jak by juz biegl to wiem ze trudno by go bylo zatrzymac, choc narazie i to nam sie udaje:) Cedra, przez nasza niekonsekwencje w jej wieku dorastania wbila sobie do glowy ze jak cos chce to i tak moze zrobic a teraz trudno ja tego oduczyc i wiem ze jak zobaczy zwierzyne to i tak poleci:( A dla zainteresowanych podaje kilka ciekawych liknow: http://users.volja.net/hydrargium -strona Mai Golob, to jej zawdzieczam moje dotychczasowe osiagniecia szkoleniowe:) http://www.bestinshowdesign.com/sandcastle/flash.asp - to dla milosnikow agility i tych ktorzy nie wierza lub nie chca wierzyc w mozliwosci swojego psa http://www.kakastavihusky.com/obed.htm - i to tez... http://lunanova.w.interia.pl - a to moja stronka na ktora serdecznie zapraszam:)
  21. Ja mam dwa psiaki husky, i ZAWSZE chodza bez smyczy! Jedyny wyjatek to jak wiem ze w poblizu chodza luzem kury to wole wziac je na likne 10metrowa, bo juz klika razy musialam za kurki placic! W lesie sa w swoim zywiole tyle zapachow, pogonia czasami krolika czy sarne ale wracaja po kilku minutach. A co do domku na wsi to cale wakacje tam spedzamy, psy sa w ogrodzie, brama moze byc otwarta a one nie wyjda jesli ja nigdzie nie ide. A jak ja juz gdzies bez nich musze wyjsc, to zamykam brame a one siedza pod nia i piszcza... Takie juz sa te moje dwa haszczaki. Jedni powiedza ze to wyjatki ale ja uwazam ze to jest kwestia ustalenia przewodnictwa w stadzie. Z haszczymi pozdrowieniami Daria, Cedra & Anouk
×
×
  • Create New...