Jump to content
Dogomania

Camara

Members
  • Posts

    4091
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Camara

  1. [quote name='Ambra'] a kto sprawdza domek?[/quote] delegowałam sędziego surowego lecz sprawiedliwego :cool3:
  2. W tym momencie jestem kompletnie złamana :shake: Dziś rano Igor został ściągnięty ze strychu. Zaapikowano mu środki usypiające, które nie zadziałały, więc wszystko odbyło się prawie na żywca. Okupione potwornym stresem Igora i poturobaniem 4 osób. Igor uspokoił sie dość szybko - pił, jadł i zachowywał się normalnie. Kręcił się cały dzień wśród krzątających się osób - głaskany, przytulany i częstowany smacznymi kąskami i w pewnym momencie - na oczach wszystkich - wszedł na strych... zaskoczenie było tak wielkie, że nikt nie zdążył zaareagować... wiem, zaraz padnie pytanie o drabine - ona tam musi być. To dom kotów i z tej drabiny korzystają koty. Strych to ich azyl a muszą schodzic na dół po żarcie i picie. tym razem nikomu nie jest do śmiechu... tego z żaden sposób racjonalnie nie można wytłumaczyć... to nie jest normalne... zaczynam się zastanawiać, czy to nie są jakies zmiany neurologiczne??? [quote name='Beata_Dorobczyńska']Dziewczyny , a może on sie zle czuje i dlatego zaszył sie na strychu ? Martwię sie trochę o niego .[/quote] rzecz w tym, że on na tym strychu nie zachowuje się jakby "zaszył się" za pierwszym razem był przerażony - szalał, tłukł się o ściany i był w jakimś amoku.. teraz - zdaje się tam czuć wspaniale - leży, cieszy się z odwiedzin, macha ogonem z zadowolenia, apetyt dopisuje... i sika... w domu unosi się aromat psiego moczu... kompletna załamka...
  3. Sytuacja z Leonem bez większych przełomów :cool1: Z Panią trener - kontakt mi się urwał - nie wiem co się stało, wygląda na to, że z jakis powodów moje maile nie docierały do niej (a mam tylko adres mailowy). Już myślałam, że zrezygnowała po tym, jak opisałam zachowanie leośka. Dzis wreszcie sprawa się wyjaśniła = nie dostała ode mnie żadnego listu :shake: Właściwie licze tylko na nią - bo żadnych pomysłów nie mam... Wiem, że nowi opiekunowie bardzo kochają Leona - ale... sami się postawcie w ich sytuacji - nie wiem jak długo jeszcze dadzą radę (na razie o tym nawet nie wspominają!!!- to ja się zamartwiam)
  4. Maupko - odezwij sie do mnie!!! podałaś mi zły nr komórki.
  5. dziś było z przygodami - z powodu ulewnych deszczy DT odcięte od świata. Cała okolica to wielkie błotne bajoro :shake: Nie dało się dojechać - zostawiłam auto na głównej drodze i dalej pieszo po Bone - bo przecież musiałyśmy dotrzeć do weta. Udało sie - tyle, że po tym spacerze wyglądałyśmy jak 3 prosiaki :oops: utytłane w błocku po uszy... i takie pojechałyśmy na wycieczkę do miasta :evil_lol: uff... szwy wyjęte :p łysy brzuchol wygląda całkiem ładnie. Pan doktor dobrze zacerował :cool3: Bonia jest bardzo grzeczna. I ślicznie się uśmiecha. A nam się fajnie zrobiło po ważeniu Bońka - 36kg i 15 dkg :p całe 4 kilo Boni więcej - a to ledwie 9 dni :evil_lol: No ale ma dziewczynka apetyt. Oczywiście nadal jest chuda - tyle, że kości miednicy nie przebijają skóry. To będzie duuuuża dziewczyna - sądzimy, ze dobije do 45 kg przy zachowaniu szczupłej sylwetki ;) wybaczcie - zdjęć nie robiłam, nie bardzo było mi to w głowie - martwiłam się, czy uda nam sie wrócić do domu :cool1:
  6. [quote name='ma-ja']... Ale to jest taki pies ktory zyje "obok", mimo ze jest kochana i lubi byc glaskana...[/quote] bo podhalany zawsze żyją tak trochę obok - to takie kocie psy ;) mam nadzieję, że w poniedziałek wszystko pójdzie po naszej myśli :kciuki:
  7. [quote name='lamia2'] ... chociaż parę kanapeczek z pasztecikiem i ogóreczkiem dla Igorka poproszę :placz:[/quote] kanapeczki czekają - na dole przy drabinie - zlezie to zeżre :diabloti:
  8. [quote name='lamia2']Masz rację, ciekawe czy mu żarełko chociaż donoszą :mad: [/quote] NIE !!! jeden z pomysłów jest taki, że jak schudnie do rozmiarów kartki z papieru, to sam sfrunie :diabloti:
  9. [quote name='kinga'] [SIZE=3]- 3-letni owczarek kaukaski IGOR ze schroniska w Koszalinie[/SIZE] [SIZE=3]- cechy charakteru: [B]osiołkowaty i z lekka przymułowaty[/B] :p [/SIZE] .... [SIZE=3]- do samochodu wsiadać nie umie - trzeba cielakowi włożyć najpierw przednie łapy, potem dźwignąć resztę :oops: [/SIZE] [SIZE=3]..... [/SIZE] [/quote] wiesz Kinga... właśnie sobie rozmyślam (zgadnij o czym :angryy:) i wróciłam do początku tej zagmatwanej historii... i.... CÓŚ mi tu nie pasuje :hmmmm: TY od początku wiedziałaś co wysyłasz :mad: patrz co o nim napisałaś: OSIOŁKOWATY??? [B]toż to osioł do potęgi [/B]:diabloti: z lekka przymułowaty??? [B]no... to też zbyt delikatne[/B] :diabloti: i do samochodu wsiadać nie umie??? [B]z drabiny złazić - TEŻ NIE[/B] :diabloti: czyli nadal mamy PAT - Igor na strychu :roll:
  10. Igor nadal na strychu :roll: i tym sposobem problem niekontrolowanych wycieczek po okolicy został rozwiązany :diabloti:
  11. Maupeczko - życzę Ci tej "6" w totka - bo ci się należy !!!
  12. jakaś dziwna cisza u Igorka... :niewiem: a ten gnojek znowu siedzi na strychu :angryy: wlazł tam rano i spokojnie zaległ... tym razem po nerwowych konsultacjach zostało ustalone, że jak wlazł to sam zejdzie - Biafra głodem go weźmie :diabloti: i mam nadzieję, że spadnie z tej drabiny i dupe sobie stłucze :angryy: nie dość, że przez niego będę chodzić 4 sezon w zimowych botkach, to mam nerwowe tiki na dżwięk telefonu :angryy: uwielbiam z samego rana dostawać sms od Biafry - takie lakoniczne i rzeczowe w rodzaju: "Igor jest na strychu. Pozdrawiamy" :placz:
  13. Sofka była w ten wtorek w krakowskim wydaniu GW - niestety bez odzewu :cool1: i będzie miała ogłoszenie w Dzienniku Polskim w ten piątek - proszę trzymajcie kciuki!!!!
  14. teraz się nie da :cool1: dużych ras nie wolno kastrować przed osiągnięciem dojrzałości fizycznej :shake: a maluch ma ledwie 6 miesięcy... czyli lekko licząc mamy 15 lat do zabiegu :roll: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: jak to matka chłoptysia przeczyta to ja już nie żyję a Boniek straci dach nad głową :eek2: :scared: A tak w ogóle Bonia czuje się doskonale - powiedziałabym, że aż za dobrze!!! dziś w nocy ok. 3 - postawiła na nogi cały dom, bo ona musi wyjść na podwórko. Została wypuszczona - no cóż, ma prawo zachcieć się jej siusiu. Ale nie to Bonce było w głowie - ona poszła pod drzewko i ułożyła się do snu :diabloti: a z nieba leje na potęgę. Na Boni gustowny podkoszulek a pod nim jeszcze nie do końca zagojona rana pooperacyjna. Bonia głucha na nawoływania - nie wróci do domu i już!!! Ujawnił się podhalański charrrakterek :roll: I tym sposobem udowodniła, że jest gotowa do adopcji :lol:
  15. a co? fajny chłopaczek, to się dobrze sprzeda :evil_lol:
  16. [quote name='mojamisia']Męczące to opalanie nie dość, że męczące to cóś mało skuteczne :roll: Fela jak była bielutka... tak nadal bielutka :loveu:
  17. [quote name='fochistka']nie mogę znaleźć nikogo z Częstochowy a pani ma dziś dzwonić..[/quote] z Częstochowy jest mosii - ma duże doświadczenie i można jej zaufać. Tylko, ze trzeba do niej dzwonic bo rzadko bywa na Dogo tel: 887 055 487
  18. byłabym zapomniała :p szczególnie, że półroczną kwarantanne będzie przechodził u lamii :evil_lol: ew. dodatkowe 3 miechy u Kingi :hand:
  19. [quote name='Katcherine']Bo teraz Krakowska czesc dokladnie wylicza koszty wyslania Igorka przez Warszawe, wyspy i inne kontynenty- i im ciagle wychodzi za drogo :lol: :lol: :lol: ps. jak juz bedziecie robic na wyspy...to moze i na Szwecje Igorek by sie zalapal...coz to jest dodatkowe 3 miechy na kwarantannie- a pies przygotowany na kazda ewentualnosc ;)[/quote] biorąc pod uwagę - nasze bezsenne noce, obgryzione z nerwów paznokcie po same pachy, posiwiałe włosy i wrzody na żołądku (świadomie pomijam zdewastowane drzwi i inne tego typu nieznaczące koszty finansowe) to: Katcherine - bądź pewna, że NIC mi nie wychodzi za drogo - a już w szczególności ekspedycja Igorka na wyspy :evil_lol:
  20. hehehehe.... i jaki wniosek mogę z tego wysnuć??? oczywiście tylko jeden - za dużo wyżłów tanitki jest u lamii. Teraz nie mam wyjścia - po prostu musze tam Igorka wysłać :grins: w[SIZE=1] tej chwili lamia i tanitka nagle siwieją i są w stanie psycho-fizycznym podobnym do stanu Biafry - za to ja.... MAM HAKA :multi: jak mi ktoś podpadnie - to... groźba przysłania Igorka wymoże wszelkie ustępstwa. Już myślę.... co by tu... Ależ ja jestem perfidna :rolleyes:[/SIZE]:siara::ylsuper:
  21. [quote name='lamia2']Jakby Wam oko wydłubali, to że byście na strych uciekały i jeszcze grożą, że jajka utną, mój biedny Igorek, już nie wie gdzie się schować :angryy:[/quote] tak sobie pomyślałam :hmmmm: że może tą paczkę prześlę z przesiadką :stupid: przecież wszystkie drogi do Koszalina biegną przez... Warszawe :cool3: lamia najlepiej utuli tego WREDNIAKA :diabloti:
  22. [quote name='karina1002']Śliczny psiulek. Żeby tylko [B]camara[/B] nie zrozumiała zbyt wiele :diabloti: , to pewną dozą nieśmiałości stwierdzę, że strasznie mi się podobają podhalany. :p[/quote] Karina...:cool3:, to na kiedy szykować przesyłkę :evil_lol:
  23. i proszę mi Bońka odwiedzać :mad: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78315&page=3[/url]
  24. [quote name='samoglow']to moze tym z Gdyni jakiegos Camarowego podopiecznego, zeby sie nie zalamali, biedacy! właśnie wysłałam milutki list do Kingi - że nie wiem jak, ale wiem ze szybko - ma ludziom z Gdyni wcisnąć milutkiego, starego podhalana z Gdyni :p http://www.podhalan.fora.pl/bacus-gdynia-t625.html bo jak nie... Kinga, czy przypadkiem listonosz z paczuszką nie puka??? wiesz, z tym buro-szarym futerkiem??? :eviltong:
×
×
  • Create New...