-
Posts
4091 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Camara
-
U Bianki bez większych zmian - żyje i ma się dobrze. Minęły wszelkie perturbacje zdrowotne - były poważne problemy ze skórą, ale teraz jest już OK. Mam mnóstwo świeżutkich fotek Bianki i stada - ale niestety, od chyba 2-tygodni serwer poczta.pl działa beznadziejnie (raczej wcale nie działa :angryy:) i nie mogę ich otworzyć. Jak tylko naprawią usterkę to je ściągnę i wstawię. Na dziś musi wystarczyć to jedno, które wydusiłam z poczty po prawie godzinie mordęgi. Na więcej nie mam czasu. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img410.imageshack.us/img410/8406/bianca10eh8.jpg[/IMG][/URL] Bianka i Pozioma - no... może nie są przyjaciółkami, ale przez większość czasu żyją w zgodzie. Czasem sobie poszarpią futro, ale już wiadomo kiedy to może nastąpić i wszyscy starają sie unikać sytuacji konfiktowych
-
Bakuś jest w Krakowie - Podgórze.
-
Kraków - PODHALAN Flap potrzebna POMOC FINANSOWA na leczenie!!!ma dom!
Camara replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
Z dumą obwieszczam, że Flap jest najgrzeczniejszym mieszkańcem hotelu w Niepołomicach :p i uwaga!!! już stróżuje :lol: A poza tym jest cudnym miśkowatym pieszczochem! Nie załatwia się w boksie. I bardzo lubi swój kocyk w paskudnym fiołkowym kolorze (sorry staruszku - następny będzie... różowy :cool3:) Przychodzi na zawołanie. Ma dobry apetyt i ogólnie nie sprawia Pani Bożenie kłopotów. Ufff.. W poniedziałek został gruntownie przebadany. Z jego nerkami nie jest najgorzej. Zje torbę leków i powinno być zupełnie dobrze. Dostał także antybiotyk na te paskudne rany. Jeżeli nie będą sie goić musimy zrobić wymaz, ale to po zakończeniu leku. Zęby w strasznym stanie - w tym jeden z otwartą przetoką. Jak tylko stan zdrowia Flapa na to pozwoli trzeba to zoperować. Ale już można rozglądać się za domem, w którym spracowany emeryt spędzi resztę życia. Zdjęcia fatalne - ale Flapek był zbyt zaaferowany moją obecnością... lub raczej zawartością mojej torby (wędzone uszko) i nie miał ochoty pozować. Ale w ogólnym zarysie prezentuje się tak: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/4518/flap1zc4.jpg[/IMG][/URL] Uszko jest wyśmienite! [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/4752/flap2hc6.jpg[/IMG][/URL] Po prostu pycha! [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/7512/flap3nr1.jpg[/IMG][/URL] ale tak szybko się skończyło :cool1: -
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
Camara replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
oczywiście, że będę oglądać :p doczekać się nie mogę!!! nie mogę znaleźć tego artykułu w Dzienniku, na której stronie??? -
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
Camara replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
a wiesz Biserko, że jak 2 tygodnie temu byłam z Boną (też podhalanką) u Pani Magdy Hejdy w programie to pytała się o Dunaja. Pamięta go doskonale - nagrywała u Kasie program - zaraz po tym jak przywiozłam go z Frotką do Krakowa. Oczywiście wysłałam jej zdjęcie "nowego" Dunajka - którego nikt by nie rozpoznał porównując jego wizerunek z tamtego okresu. Chyba Cię myślami "wywołałyśmy" na rynek :cool3: -
Dziś było ogłoszenie o Bakusiu w GW, ale jak ktoś ma pecha w życiu to ten pech ujawni się zawsze i to w nieodpowiedniej chwili. Ogłoszenie było, ale zdjęcia nie wydrukowali :shake: a takie ogłoszenie jest do d... :angryy: Brucio - dziekuje za banerek, jest śliczny!
-
ech... ponoć Pani chora i nie ma kto z nim wychodzić na spacery :cool1: Wypuszcza go samego i dostała mandat od straży miejskiej. coś mi się wydaje, że po prostu sie znudził - na jednej z fotek widzę całkiem podrośnięte dziecię. Widać i on chory :cool1:
-
Bakuś szuka nowego domu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7297401#post7297401[/url]
-
Ogłoszenia w prasie często dają inny skutek od zamierzonego. Zamiast znaleźć dom dla "swojego" psa zwala się nowy kłopot na głowę. Tym razem jest to Bakuś. Ma 1,5 roku. Jest malutki, wesoły, ufny. Odrobaczony, szczepiony. Lubi dzieci i koty. Na razie jeszcze przebywa u dotychczasowej właścicielki - nie wiem jak długo, bo pani mocno naciska na zabranie psiaka. Tylko gdzie? Bakuś: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3924/baki1ms6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/4514/baki2di1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img68.imageshack.us/img68/1857/baki3we5.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='lamia2']Ja tam na walenie nie idę :cool3: często jak dzwonią do mnie po bullka i ja mówię "nie", to w słuchawce słyszę "to wal się" .... więc walenia mam już dosyć :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] nie ma lekko :shake: ktoś z takim doświadczeniem i się wymiguje??? [B]lamia na prezesa!!![/B] kinga, co ty na TO???
-
[quote name='da-NUTKA']Camara, namów rodzinkę Brenki do zalogowania się i tutaj i poproś o zdjęcia[/quote] Gosie i Artura na zalogowanie się na forum OP namówiła mojamisia - superagent do spraw specjanych :evil_lol: a tu może wkleić linka? [URL]http://www.podhalan.fora.pl/brenna-ma-dom-t690-140.html[/URL]
-
Kraków - stara podhalanka Bona ... MA DOM !!! Za TM [*]
Camara replied to Camara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nowe wiadomości: - Bonia zasuwa po schodach jak pershing - w domu czuje się jak u siebie. Zaglądnęła juz we wszystki zakamarki, tylko jeszcze nie może się zdecydować gdzie ma być jej legowisko. Wszędzie jej pasuje - pod warunkiem, że będzie to miejsce w przejściu czyli tam gdzie wszystkich ma na oku - pokazała się z podhalańskiej strony - czyli korzystając z kilkusekundowej nieuwagi zjadła ze smakiem śniadanie swojej młodej pańci (l. 9) no cóż... państwo nie zapamiętali mojej pogadanki nt. samowystarczalności i sprytu podhalanów ;) ale teraz już chyba wiedzą o co chodzi :evil_lol: w związku z tym Bona postawiła na litość. Na razie nabierają się na tej jej piękne oczy... "bo ona tak błagalnie patrzy, to widać jest jeszcze głodna" - no, żebrak z niej pierwsza klasa :roll: - nie wpuściła do domu koleżanki Pani, bo ta wybrała się z wizytą ze swoim jamnikiem. Jamnik musiał czekać na wycieraczce. Tam Bonie nie przeszkadzał. Muszę nad nimi popracować, bo skończy się jak u Leona :cool1: Ogólnie - jest dobrze. Nawet nie myślałam, że tak szybko się zaaklimatyzuje. -
Rozmawiałam z Panią Izą (trenerem). Nie jest dobrze, ale Pani Iza mówi, że widziała psy w gorszym stanie. Na razie spędziły dużo czasu wyłącznie na obserwacji zachowań Leona. I wyszło, że to nie jeden problem ale kilka nawarstwiających się. Pierwszy to oczywiście strach. Ale poważniejszy jest ten z agresją w stosunku do facetów i psów. Potem nadpobudliwość. No i oczywiście totalny brak ogłady towarzyskiej :evil_lol: Pani Iza przygotowała cały - indywidualny program i będą realizować. Ale to potrwa - myśli, że nawet do pół roku. Oby wytrzymali - Leon i jego osobista Pani Iza. Dobre jest to, że pomiędzy Leonem a właścicielką jest mocny związek emocjonalny. Acha - i Leonek wcale nie jest niejadkiem, tylko jest rozpuszczony!!! Jak nie ma ochoty na suche żarcie to pańcia gotuje. Nie chce gotowanego to szykują kanapeczki wprost do pysia. Jak Leonek czegoś nie chce - to mu odpuszczają - bo to taki biedny piesek i tyle wycierpiał. To strasznie miłe - ale muszą z tym skończyć dla dobra Leona. No i od tego zaczną treningi - Leon musi się nauczyć słuchać, chodzić na smyczy, itd, itp. Czyli od prostowania relacji pies-właściciel. Dopiero po tym zaczną treningi odczulające na stachy. Długa droga przed nimi... A swoją drogą... pięknie go rozpuścili w 2 miesiące :roll:
-
[quote name='ulvhedinn']Z Igora sie zrobił nie żaden dzik, tylko BŁOTNIAREK STAWOWY :evil_lol: Zielony to piękny kolor.... [/quote] ulv, czy te Błotniarki Stawowe to jakiś gatunek chroniony? ja już się martwię, bo jak nic - mam przed oczyma obraz Greanpeasów wpychających Igorka do stawu jak jakiegoś nie przymierzając walenia :placz: właśnie, Kinga - co z naszym przelogowaniem się walenie? Nie uważasz, że to już najwyższy czas?
-
[quote name='Biafra']Za wcześnie go pochwalilam ...jak rozmawialam z Camarą :placz: On pilnuje, tylko znowu za daleko :roll: A już bylo dobrze... .... Wracam po poludniu a na miejscu postoju pożyczonego samochodu leży Igor i pilnuje mi miejsca :placz::placz::placz:[/quote] A PROSIŁAM - NIE chwal go:placz: to zawsze sie źle konczy :shake: ale to pilnowanie.... podsunęło mi pomysł jak zarobić na ogrodzenie tego 1,5 h. :thinkerg: Jak się parkuje w centrum Kraka, to chyba wszyscy wiedzą - każde miejsce warte jest fortunę A jeszcze miejscowe żuliki każą sobie opłacać "przypilnowanie" (jak nie przypilnują, to auto może nie miec już lusterka. Albo mieć dużą rysę na karoserii :roll:) No i jakby takiego Igora zatrudnić - to może miejsca przypilnować, a delikwent pojedzie sobie na zakupy, wróci, zapłaci Igorowi i będzie miał miejsce pod samym wejściem do kamienicy :p Albo zatrudnic Igorka przed UM - to dla odmiany zwolni miejsce parkingowe i pozwoli wejść do Urzędu. Ta druga wersja chyba nawet bardziej opłacalna :p I jeszcze można opłacić funkcje dodatkowe - przegonienie żlulików. Ja to mam łeb do interesów :evil_lol:
-
Kraków - stara podhalanka Bona ... MA DOM !!! Za TM [*]
Camara replied to Camara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pierwsze wiadomości: Bonia wyspała się i zwiedziła mieszkanie. Godzinny, rodzinny spacerek bardzo przypadł jej do gustu. Zjadła michę.Brała czynny udział w karmieniu malucha. Tzn.: on jadł butelkę a Bonia lizała go po stópce :p Na razie największym stresem są schody - ale za drugim wieczormym spacerem wychodzenie na piętro szło już lepiej. Chyba jest OK? -
Kraków - stara podhalanka Bona ... MA DOM !!! Za TM [*]
Camara replied to Camara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='saga_86']Już niedziela.............. :roll: może i niedziela, ale ja od rana w podróży i dopiero wróciłam :roll: Zawiozłam Bonię do nowego domu na Śląsku. To dom trochę inny. Otóż Bonia została dogoterapeutką. Jej zadaniem będzie towarzyszenie w tej chwili 2-letniemu niepełnosprawnemu chłopczykowi. Malec jest ciężko upośledzony ruchowo i niewidomy. Ale jest przemiłym i pogodnym chłopczykiem. Ma bardzo wyczulony dotyk - jak się go gładzi po rączkach tak ślicznie się uśmiecha. Bonia będzie mieć tylko jedno zadanie - pozwalać się głaskać małemu. A że Bonia lubi być głaskana, więc chyba podoła swojej misji. Mimo wszytko jest to specyficzny dom, więc wysyłajcie pozytywne fluidy dla Boni i malucha. Mam nadzieję, że się pokochają. Niestety nie mogliśmy sprawdzić reakcji Bony na malucha, ponieważ psica bardzo źle zniosła podróż. Od rana była mocno zestresowana - chyba coś czuła... Podróż zamiast 2,5 godziny trwała prawie 4. Bonia wymiotowała i musieliśmy się co chwilę zatrzymywać. Na miejscu padła i robiła za skórę z niedżwiedzia. Wypiła wiadro wody, zwymiotowała na podłogę i w ogóle pięknie się zaprezentowała :roll: Nowi państwo z teorii obługi psa dostali ode mnie 6+ :p Zakupione piękne miski, witaminki i smycz. Okolica także bardzo fajna - takie peryferia a w pobliżu wielkie łąki. Małym minusem jest 1 piętro - ale w perspektywie jest przeprowadzka na parter. A teraz skóra z niedźwiedzia w nowym domu: i dwie skóry z niedźwiedzia :evil_lol: ja się z tym nie zaprzyjaźnię :shake: na zdjęciu także użygane i ubłocone łapki - bo musieliśmy się zatrzymywać po jakis rowach :cool1: -
Kraków - stara podhalanka Bona ... MA DOM !!! Za TM [*]
Camara replied to Camara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pojawiła się pewna szansa na dom, ale nie chcę zapeszać. W niedzielę będzie już wszystko jasne. Mocno trzymać kciuki. -
Igora pub na strychu juz nie interesuje. Widać to nie był opłacalny interes. Przypomniał sobie, że jest psem stróżującym i.... stróżuje. Tam gdzie chce i w porach jakie mu pasują. I to nie Biafra ma mu mówić, co Igor ma robić. Igor wszystko wie najlepiej. Samodzielny, samorządny i upierdliwy jak :diabloti: Biafa miała wczoraj wkleić jego nowe fotki. Nie ma ich. Chyba Igor nie się nie zgodził na upublicznianie jego wizerunku. Jak za chwilę telefon będzie odbierał Igor i mi powie, że Biafra nie może podejśc do aparatu, to nawet się nie zdziwie.
-
[quote name='Beata_Dorobczyńska']Aby do końca dogomanii trwał ten wątek - dziewczyny jak to czytam to sie tak zaśmiewam, ze mam od razu lepszy dzien. A na poważnie to co z Igorem i Biafra i pubem ?[/quote] bo one wszystkie se jaja robią z poważnego tematu :placz: a tam Biafra z głodu pada (na tym strychu) bo o ile wiem, to Igor nie doniesie jej obiadu po drabinie :cool1: samoglow - to z niebieskimi oczętami i dropiate??? to PrezeSuńcia. Małe, wredne i jazgotliwe. Darła mordę całymi nocami. Te niewinne oczęta to zmyłka jakich mało :evil_lol: Szczęście, że szybko znalazła dom bo bym ją :chainsaw:. Ulubienica mojego TZ :p