Jump to content
Dogomania

Camara

Members
  • Posts

    4091
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Camara

  1. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/9240/colliebd3.jpg[/IMG][/URL] [U][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/7982/collie1sh2.jpg[/IMG][/URL][/U]
  2. Badania zrobione, wszystko jest ok. Basia wygląda bardzo dobrze, brykała po ogrodzie jak młódka :crazyeye: W tej chwili jest u mnie - inaczej nie ma siły - nigdzie nie zdążam :cool1: dziś też dotarłam już po zamknięciu laboratorium ale w desperacji rzuciłam się na próg i zagroziłam, że NIE ODEJDĘ :diabloti: Pomogło :evil_lol: Basia zostanie jeszcze po zabiegu u mnie. Nie martwcie się - trzymam ją z daleka od moich milusińskich i jak tylko nikt nie zapomni zamknąć drzwi to jest szansa na przeżycie :cool3:
  3. W okolicach Łopusznej błąka się ok. roczny owczarek collie (piesek). Trudno powiedzieć czy zaginął czy został wyrzucony. Chwilowo został przygarnięty, ale nie jest bezpiecznie: przebywa na zewnątrz na nieogrodzonej posesji. Zainteresowanym podam telefon na pw
  4. usiu - Niufa ma adresownik przy obroży? (odezwała się ciotka-zrzęda mimo, że nadal obrażona) ;)
  5. Prosze o pomoc dla 2 szczeniaczek z Kielc: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104074[/URL] od jutra mam sunie do sterylizacji u siebie - jakby nie to, zabrałabym małe :cool1: erka przyjeżdza w sobotę do Krakowa
  6. [quote name='becia66'] ...Camara, pamietasz naszą pierwszą Bacunię staruszkę z Orzechowców co pojechała na Śląsk ...[/quote] jak mogłabym nie pamiętać? - wysmarowałam dla niej taaaaki rzewny tekst na allegro :evil_lol: co do Basi - zrobimy to, co wet uzna za najlepsze dla niej.
  7. [quote name='PaulinaT']:lying: Pisałaś że trzeba Ci cudu - a oto i Twoje cuda[/quote] i dalej proszę o cud - żeby Brutus okazał się psem adoptowalnym w szybkim tempie. I szybko znalazł dom, bo nie mam sumienia tak nadwyrężać PCO (Pewnej Cudownej Osoby), szczególnie, że ma sporo na głowie :cool1:
  8. Po pierwsze - zawiadamiam, że dziś nie będę nigdzie dzwonić. I nie odbieram telefonów. Dzwoniących uprzedzam, że dzwonią do szuflady w biurku - znowu tam został :roll: (ten durny telefon - nigdy nie pamięta, że ma się spakować) :diabloti: Po drugie - znowu poratowała mnie (i wypłosza) Pewna Cudowna Osoba, która zwykle nie chce się ujawniać (a teraz nie pytałam o zgodę, więc trzymam się wcześniejszej wersji) i opłaci hotel u Murki. Po prostu słów mi brakuje, żeby potrafić podziękować :modla: Po trzecie - szykuje się transport na 24 (jeszcze nie wiem na jakich warunkach) ale to już najmniej ważne. Jak nie wypali to zawioze Brutusa w następną sobotę. I wtedy macie trzymać kciuki, żebym nie wracała na lawecie :cool1: bo moje autko lubi wygodę (swoją nie moją) Po czwarte - Kaśka, kto to widział spać o 22 :crazyeye: i szykuj kojec na swoją starą znajomą k. Z ostatnich wieści wygląda na to, że jest dla niej szansa (bo jest chora). Wszystkich czytających przepraszam za te kody dla wtajemniczonych - nie można inaczej :shake: Dzwoniłam dziś do właścicieli Brutusa. Mają go przypilnować. I zaszczepić na wściekliznę. Chyba ten koszt przeżyją, bo przyjęli to dość gładko.
  9. a to Bona na drugi dzień po zabiegu usunięcia guza jak arbuz (z listwą) : [IMG]http://img116.imageshack.us/img116/5020/bona1ec0.jpg[/IMG] a to guzek Eni [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/5170/23506002vm7.jpg[/IMG] ARKO - [B]naprawdę wiem co robię. Ale dziękuję za "martwienie sie" o Basię. Miło wiedzieć, ze nie jest się samemu z problemem.[/B]
  10. [quote name='ARKA']:shake: to nie jest taki "drobny zabieg"...[/quote] nie jest to pierwsza suczka z takim problemem pod moją opieka. Powiem nawet, że w porównaniu do poprzednich choćby ciechanowskiej Eni lub krakowskiej Bony - Basia to "mały pikuś". Ale zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji, stąd moja panika na wiadomość o chorobie mojego weta :cool1: i dziesiątki telefonów wczorajszym popołudniem w poszukiwaniu kogoś, komu mogę powierzyć Basie. Teraz wet wybrany, plan działania także i oby nic nie wyskoczyło po drodze :kciuki:
  11. ARKO, jestem w tej komfortowej sytuacji, że mieszkam pół godziny drogi od met. A met wie, że w przypadku jakichkolwiek problemów zjawiam się za stosunkowo krótki czas. Byłam u met i jeżeli uznałabym, ze Basia nie ma odpowiednich warunków to bym jej tam nie zostawiła. A z konkretów - z uwagi na chorobę mojego weterynarza wszystkie plany logistyczne legły w gruzach. Czyli wszedł w zycie plan awaryjny - też dobry, choć bardziej stresująco-czasochłonny :roll: Mam juz innego weta, do którego mam zaufanie. Jutro przywożę Basię do miasta, robimy badania i jak wszystko będzie OK to zabieg będzie w czwartek. A potem Basia zdrowieje a my intensywnie szukamy domu. Proste, prawda? tylko dlaczego ja :mdleje: :cool3:
  12. kilkakrotnie padło słowo - NASZEMU w odniesieniu do wypłosza :p i bardzo się cieszę :loveu: wiem komu podeślę rachunki za to, żeby wypłosz stał się: - grubiutki - nie nadgryziony pchłami - czyściutki (juz zamawiam wizytę u salonie piekności) - nierobaczywy i ogólnie zaopiekowany :multi:
  13. [quote name='Kora-']Bakuś znalazł dom. ;)[/quote] wiemy, wiemy :p bardzo się cieszę :multi:
  14. [quote name='kinga'][B]albiemu [/B]- ja to cię chyba kobieto zabiję :mad::mad::mad: [/quote] jak już jesteś w odpowiednim nastroju :cool3: podeślę ci parę adresów - [B]Zabij[/B] :diabloti:
  15. Nie wygłupiać się tylko myśleć nad transportem :mad: Kraków - Janów Lubelski
  16. [quote name='mar.gajko']Masz rację! Ale tego to chyba ona Erce podprowadziła. Bo to te rejony. Tymczas dla takiego cudaka to nie realne, chyba, że ... ta na K, od tych, no też na k.[/quote] podrzucić erce??? a to się ucieszy :evil_lol: Mariolu ta na K od tych na k - ma trzymać miejsce na pewną k - o którą toczy się wojna a ja wciąz mam nadzieję :cool1:
  17. kocham was dziewczynki :loveu: czy to oznacza, że chcecie wypłosza??? zaraz teraz i natychmiast :cool3: w drugiej połowie następnego tygodnia byłoby dla wypłosza miejsce w hoteliku u murki. tylko to bagatela - 300 km w jedną stronę :roll: nikt więcej go nie chce :shake:
  18. [B][COLOR=red]Bardzo proszę o pomoc w szukaniu domu tymczasowego (nawet płatnego) ale bezterminowego i na dodatek baaardzo cierpliwego[/COLOR][/B]
  19. dziewczyny - pocieszacie mnie (dzięki!) ale nie widziałyście go "na żywo" :cool1: nawet jeśli wyglada "jakotako" to zachowanie :shake: pisząc o tym, że ma małe szanse na adopcje zastanawiałam się kto przygarnie psa, który ucieka na widok ludzi? no po prostu cudu mi trzeba :cool1:
  20. wiem beciu o tych guzkach i zrobimy z tym porządek jak tylko mój wet wypowie się, czy Basia jest w odpowiedniej kondycji na zabieg zrobimy to razem ze sterylką bo nie ma sensu narazać suni na 2 narkozy jutro będę dzwonić do weta i umawiać się na wizytę
  21. a ja właśnie głaskałam Adę :p stworzenie strasznie milusie w dotyku - gładziutkie toto, palce nie grzęzną w kudłach i taki cieplutkie :loveu:
  22. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]:loveu::loveu:ona się uśmiecha ......[/B][/COLOR][/FONT] [B][FONT=Arial][COLOR=red]Camaro od[/COLOR][/FONT][/B][FONT=Arial][COLOR=red][B]nalazłam cię tutaj [/B][/COLOR][/FONT][/quote] Ala z mordulcem :multi:
  23. tyle się opisałam... i komputer mi sie zawiesił :angryy: to teraz króciutko: Oczywiście, że mam wieści. A co myślałyście?? że wywiozę i zapomnę :diabloti: Dzwoniłam do Agi i relacja jest zadowalająca :p Basieńka już wczoraj skończyła się strachać i macha ogonkiem :p Odstąpiła kawałek miejsca na swoim posłanku Lisi i obie pannice bardzo się kochają. Aga określa Basię jako myślicielkę. Zanim coś zrobi to myśli... nawet jeżeli jest to siusiu :evil_lol: Z hotelowymi psiakami dogaduje się bez problemów (naliczyłam ich chyba 5? albo 6?) [B]Dziękuję Doddy za karmię m.in. dla Basieńki[/B] :loveu: [COLOR=black]zostawiłam Adze saszetki ROYAL CANIN Convalescence, bo Basię trzeba szybko przygotować do sterylki. Dopiero po tym zaczniemy szukać domu. Umówię ją na wizytę u weta i jeżeli tylko stwierdzi, ze Basia się nadaje do zabiegu to nie zwlekamy z decyzją.[/COLOR]
  24. [quote name='ANETTTA']w kazimierzy wielkiej działa met chyba takiego ma nika ...moze ona cos pomoze[/quote] właśnie do met jechałam i powiem szczerze, że nie miałabym sumienia tej dziewczynie dokładać jeszcze tego kłopotu. Ma już tam u siebie wystarczająco "dziwnych" przypadków i za dużo roboty jak na jedną osobę.
  25. tak, on tam został po prostu nie wiem co z nim zrobić jemu trzeba domu tymczasowego na długie tygodnie (raczej miesiące) w celu ucywilizowania. może komuś zaufa? oczywiście zrobię mu ogłoszenia, ale wielkiej nadziei nie mam ile znacie osób, które zechcą przygarnąć takiego dzikiego wypłosza :cool1: ten mały jest dziadka i szczeka, więc nic mu nie grozi erko - to świętokrzyskie :placz: gm. Kazimierza Wielka
×
×
  • Create New...