-
Posts
4091 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Camara
-
[quote name='leni356']A ile brakuje żeby ciachnąć drugą?[/quote] żeby odpowiedzieć na to pytanie Biafra musi mieć dostęp do konta bankowego - czyli internet ;) a ostatnie 3 dni spędza na wylewaniu wody z piwnicy i zabezpieczaniu kojców z psami przed zatopieniem :shake: niech wreszcie poprawi się pogoda :modla:
-
Zofio, bardzo Ci współczuję i szanuję Twoje zdanie dotyczące oceny zachowania Bacy. Jednak trudno mi się z nim zgodzić. Z opisu incydentu dość jasno dla mnie wynika, że Baca zachował się jak... kaukaz. Nic więcej. Żadnej patologi w tym nie było. Tak zachowałby się każdy kaukaz w sytuacji kiedy na jego teren wkracza intruz. Jeżeli inne kaukazy przebywające w OS nie prezentują takiego zachowania to prawdopodobnie tylko dlatego, że - są zbyt osłabione, chore, zdezorientowane - lub są mixami z przewagą "niekaukaziego" charakteru. Kaukazy to szczególne psy i szczerze powiem, że nikt, kto choć trochę zna specyfike tej rasy nie ryzykowałby wejścia na wybieg kaukaza bez jego opiekuna. Proszę weźcie to pod uwagę przy decyzji o losach Borysa.
-
Zagłodzony PODHALAN, taki wierny, a tak skrzywdzony... Ma dom
Camara replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='demi'] I Camaro dziekujemy za DOMEK :loveu:[/quote] to nie mnie, ale ElzieMilicz trzeba podziękować za podsunięcie wątku pewnej wrażliwej i dobrej Osobie, która jak zobaczyła to zmiękła do reszty :p szkoda, że nie masz nikogo do pomocy przy pracy nad sierścią :cool1: samej będzie trudno :shake: jak jest pomoc to jedna osoba wydziela smaczki z ręki a druga śmiga nożyczkami ;) -
Zagłodzony PODHALAN, taki wierny, a tak skrzywdzony... Ma dom
Camara replied to demi's topic in Już w nowym domu
A Kasia (z karmą) do Ciebie dotarła? -
Zagłodzony PODHALAN, taki wierny, a tak skrzywdzony... Ma dom
Camara replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='ElzaMilicz']Tu się nam [B]irysek[/B] przedstawiła dokładniej. Miło było. :cool1: [/quote] czyli powiedziała, co wiedziała - dużo tego nie było :roll: [quote name='ElzaMilicz'] Przystępujemy do konkretów: Jest dom dla [B]Hektora[/B]. Trzeba go tylko ogolić i trochę doprowadzić do porządku zdrówko. ;)[/quote] Elza :loveu: demi zawiadomiona w celu intensyfikacji opieki Hektor chyba jeszcze nie wie, a powinien, bo musi współpracować ;) -
Zagłodzony PODHALAN, taki wierny, a tak skrzywdzony... Ma dom
Camara replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saphira']Wasz Hektor jest identiko mój Bob , którego przygarnęłam jak go sąsiad wyrzucił. Możecie nie martwic sie o pchły. to jedyna rasa, której pchła się nie ima...[/quote] Saphira - nie obraź się, ale z tymi pchłami... to mit. Z podhalanami mam do czynienia od prawie 30 lat i wiem, że pchły je lubią jak każdego innego psa ;) -
[quote name='Poker']moge 50 zł wpłacić na sterylkę[/quote] :loveu::loveu::loveu: [B][FONT=Tahoma][SIZE=3][COLOR=#ff0000][COLOR=blue]Adres dla wpłat:[/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [COLOR=#005073][FONT=Tahoma][COLOR=#000000][B]Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą"[/B][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#005073][B][FONT=Tahoma][COLOR=#005073]ul. Batalionu "Skała" AK 8/36[/COLOR][/FONT][/B][/COLOR] [COLOR=#005073][B][FONT=Tahoma][COLOR=#005073]31-273 Kraków[/COLOR][/FONT][/B][/COLOR][COLOR=#005073][FONT=Tahoma][B]nr konta PEKAO SA:[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#005073][B][FONT=Tahoma]58 1240 1170 1111 0000 2420 9674 [/FONT][/B][/COLOR] [B][FONT=Tahoma][COLOR=#005073][/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Tahoma][COLOR=#005073]z dopiskiem "Pixi i Dixi"[/COLOR][/FONT][/B]
-
nieszczęścia ponoć parami chodzą :cool1: i co z nimi robić :shake:
-
Zagłodzony PODHALAN, taki wierny, a tak skrzywdzony... Ma dom
Camara replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='demi'] ...Nie wiem co z tym, ze on tak kuleje, ale to powoli...[/quote] to stary, duży pies - z mojego doświadczenia stawiam na zapalenie stawów, o ile oczywiście nie jest to jakieś mechaniczne uszkodzenie -
Zagłodzony PODHALAN, taki wierny, a tak skrzywdzony... Ma dom
Camara replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']o a czemu nie chłopa? :cool3:[/quote] bo przeganiane psy na ogół lepiej reagują na kobitki ;) ja jednak optuje z tym, żeby na początek weterynarz przyszedł do niego i na miejscu dokonał wstępnych oględzin - być może nie trzeba mu fundować stresu związanego z podróżą rozmawiałam o tym z demi i przesłałam na ten (m.in.) cel środki zebrane przez forum OP -
Piękna i mądra. Lena z Ostatniej Szansy ma kochający dom !!!
Camara replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
O!!! to jest TO. Od tego trzeba było zacząć ;) -
nie mogę sobie przypomnieć, ale ktoś zajmował sie adopcjami jużaków :cool1: chyba warto by było zmienić tytuł?
-
Piękna i mądra. Lena z Ostatniej Szansy ma kochający dom !!!
Camara replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
troche mało ten Lenki :roll: -
ten pies wygląda jak jużak no i pewnie ma typowy jużakowy charakter :roll:
-
Lady już w nowym domu!wszystkiego dobrego księżniczko!!!
Camara replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='stonka1125'] lady ma jakiś problem skórny,powyżej ogona jest coraz mniej włosów....[/quote] jest odpchlona? może ma zatkane zatoki? -
PROSZE ZAMKNĄC WĄTEK Bysio juz w domu we Wrocławiu.
Camara replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='niufa']Zerknijcie na ten wątek - wprawdzie Camara pisze o kaukazie ale może to ten (na wątku piszą,że podobny do kaukaza)?: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f96/zaginal-duzy-pies-leonberger-leszno-wielkopolskie-133801/[/URL][/quote] to na pewno nie jest Alvaro :shake: -
PROSZE ZAMKNĄC WĄTEK Bysio juz w domu we Wrocławiu.
Camara replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
to bez najmniejszego wątpienia kaukaz, jest boski :loveu: a jeżeli to kaukaz - to bardzo prawdopodobne jest, że zaraz po adopcji komuś nawiał sforsowanie ogrodzenia dla tego zwierza to mały pikuś - potrafią chodzić po siatkach jak koty :roll: no i pokonują duże odległości, czyli ew. właściciel może mieszkać wiele, wiele kilometrów dalej od miejsca znalezienia -
Doniesienia z frontu :cool1: Wczoraj obie dziewczyny zostały dowiezione do doktora - w celu dogolenia sierści i szczepienia... niestety nie wszystko poszło zgodnie z planem :shake: Nie wiem od czego zacząć... może od tego, że Dakota została równo przystrzyżona maszynką, Siwa nie do końca, ponieważ stępiły się wszystkie ostrza (6 nowiutkich, które zamówiła Doktorka). Skóra pod sierścią to obraz po burzy - w miejscach po odparzelinach porobiły się grube skorupy strupów. Nieciekawie to wygląda ale chyba nie boli. Nie zostały zaszczepione - Doktorka jest w szoku, jak można doprowadzić zwierzę do takiego stanu wyniszczenia. Nie zaszczepiła bo po prostu bała się im zaszkodzić. Poza tym Siwa sika z krwią :shake: W kojcu nie dało się tego zauważyć, ale obie dziewczyny posikały się w gabinecie ze strachu.... zrobiono jej USG, na którym widać pogrubione ścianki pęcherza. Może to tylko przewlekłe zapalenie pęcherza? Oby! Obu pobrano krew do badań, dziś będą wyniki. Po ostrzyżeniu Dakoty ukazał się nienaturalnie powiększony brzuch, coś jakby wodobrzusze. Poczekamy na wyniki krwi, może coś wyjaśnią. Obie to wraki - fizyczne i psychiczne. Dakota to tragedia :-( A to co się działo przy załadunku suczek do samochodu po wizycie u weta to nawet trudno opisać :cool1: Resztę dopisze Biafra - jak uda się jej doprowadzić auto do jakiegoś używalnego stanu. Dakota w drodze powrotnej dostała biegunki... W takich chwilach mam ochotę kogoś zamordować...