-
Posts
4091 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Camara
-
[quote name='Rafka'] Harnas aportuje wspaniale - ale to chyba feonomen bo nigdy nie widzialam podhalana z taka pasja do lupu! Kocha aport bardziej niz ONka Rafka.[/quote] Nie widziałaś bo nie znasz Borysa i jego piszczącej piłeczki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Z tym, że ten aport to wygląda tak: rzuca się piłeczkę, Borys przechwytuje ją w locie i robi kilka kółek piszcząc niemiłosiernie, jak się wypiszczy to przychodzi i oddaje piłeczkę... i aż go roznosi, żeby zaraz natychmiast rzucić ją ponownie. Ta zabawa nigdy mu sie nie nudzi i raczej zamęczy rzucacza :cool3: niż zabawę :lol: Belka aportuje przykładnie, dokładnie ale krótko :evil_lol: Po trzecim razie patrzy na mnie jak na głupią: [I]to ja ci przynoszę a ty ciągle wyrzucasz??? :diabloti:Koniec, teraz to przynieś sobie sama[/I] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[SIZE=3][B]Ludzie z Labladory.info obiecują pomoc[/B][/SIZE] :loveu: [URL="http://labradory.info/viewtopic.php?t=3633"]http://labradory.info/viewtopic.php?t=3633[/URL] [B][COLOR=Red]DZIĘKUJEMY !!!! [/COLOR][/B] cuciola :buzi:
-
[quote name='da-NUTKA']Lena, .........weta też możesz przytulić ;) Danka[/quote] nooo... to dobry pomysł :p Z Leny ładna dziewczynka, to może wet rachunek mniejszy wystawi :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
kiwi - podawanie surowicy ma sens tylko w przypadku początków nosówki. W tak zaawansowanym stanie to się mija z celem. Nie zaszkodzi ale i nie pomoże. Ze względów, że jest tak trudna do zdobycia szkoda używac jej w tym przypadku. Pewnie będzie potrzebna innym biedom, które miały kontakt z nosówką ale jeszcze nie mają objawów. Zaraz wstawię linki: [URL="http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=4833"]http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=4833[/URL] [URL="http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29102&w=43642094"]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29102&w=43642094[/URL] i jeszcze tu: [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26859"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26859[/URL][/B] i[B] kochane dziewczyny z goldenów/labladorów już go ogłaszają na swoich spec-forach, dzięki kobietki:p[/B]
-
dodałam apel na Forum GW - golden retriver
-
kiwi, AgaG - wpłacać można na: [LEFT] [COLOR=#ff1616] konto Alarmowego Funduszu Nadzieji na Życie.[/COLOR] [COLOR=#ff1616]Numer konta:[/COLOR] [COLOR=#ff1616]31 1140 2017 0000 4902 0527 0923 Multi Bank[/COLOR] [COLOR=#ff1616]Dorota Romaniuk [/COLOR] [COLOR=#ff1616]ul. Karabelki 4m97[/COLOR] [COLOR=#ff1616]01-313 Warszawa[/COLOR] [COLOR=#ff1616][B]koniecznie z dopiskiem: OL* [/B][/COLOR][/LEFT] Psiak jest w klinice w Orzeszu. Nie trzeba leków, wszystko jest na miejscu. Dziś czuje się nieco lepiej, choć wyniki badań potwierdziły nosówkę, ma zapalenie płuc. Ale je i pije a wg weta to dobrze rokuje. To tak telegraficznie ;)
-
wiem, że goldeny mają swoje forum - czy ktoś jest tam zarejestrowany???
-
[quote name='da-NUTKA']Camara, ściągnęłam Twój tekst z molosów i umieściłam na forum muratora. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu. Danka[/quote] to w większości nie mój tekst tylko syla00 (troszke wzbogacony) - ale chyba nas nie oskarży o plagiat :roll: ;)
-
umieściłam apel o pomoc na forum molosów
-
[quote name='lena_zet']...i teraz słowa pana doktora "w życiu nie spodziewałbym się, że tak chory psiak będzie miał tyle siły...je jak szalony, pije, ogólnie zachowuje się jak zdrowy psiak" :laugh2_2: :laugh2_2: boże, jaka wspaniała informacja :):):) pan doktor mówi, że on jest strasznie uradowany chyba tym, że uratowałyśmy mu życie! :oops:[/quote] no to super !!!!! powiem mojemu TZ, jeszcze trochę burczy, ale wiem że strasznie się ucieszy :multi: już rano dopytywał sie o Fuksia :evil_lol:
-
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
Camara replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
chyba nie muszę mówić, jaka jestem uradowana :p zwłaszcza po wczorajszej nieudanej akcji w *OL* :-( nieudanej dla podhalana, ale i tak mam nadzieję, że z happy end'em :roll: -
Sedziowanie na wystawach (+17-18.06.06 Szczecin)
Camara replied to Białe Szczęście's topic in Owczarek podhalański
[quote name='Tutami']...Camara wystawiane też nie zawsze są lepiej w zeszłym Roku w zakopanym na ring wszedł pies na łańcuchu i w kagańcu i co ty na to? ...[/quote] akurat w ubiegłym roku nie byłam w Zakopanym... co ja na to?? a nic, widać ów hodowca nawet na wystawę sie nie zmobilizował... jak pies zyje na codzień, tak go pokazał na wystawie. Reality show. A sędzia powinien wywalić z ringu, takie jest moje zdanie. Za brak szacunku do zwierząt. -
lena nie panikuj!!! poczytaj uważnie: [URL="http://www.klubmolosa.pl/modules.php?name=News&file=print&sid=41"]http://www.klubmolosa.pl/modules.php?name=News&file=print&sid=41[/URL] zwłaszcza akapit, że wirusy giną pod wpływem promieniowania słonecznego. Słońca to wam wczoraj nie brakowało. A w samochodzie temperatura na pewno przekraczała 40 st. To co na tobie powinno wyginąć po drodze. Poza tym, wirus roznosi sie drogą kropelkową. Nie dotykałaś psa? Nie wchodziłaś do schroniska? Będzie dobrze!!!
-
[quote name='Ambra']Ciekawe jak Fuksik vel............. przezył noc....[/quote] Ambra, Fuksik nie ma wyjścia, ON MUSI wydobrzeć, to jego psi obowiązek :mad: :evil_lol: wobec wydarzeń wczorajszego zwariowanego dnia :roll:
-
[quote name='syla00']ale tam przeciez nie tylko podhalan jest!! jeśli w schronie panują takie przerażające warunki, chore psy pozostawia się bez opieki medycznej i pozwala umierać w męczarniach, panują choroby i zdrowe psy zarażają się od chorych to może to trzeba gdzieś nadłośnić?? może petycja do władz miasta albo od razu do prasy. Tylko, że nie mamy żadnych dowodów:-( Masienka, a może uda ci się jutro pstryknąć pare fotek tak żeby nikt nie widział??[/quote] [B]W tym schronisku była już kontrola TOZ-u, były pisma do władz, przyjechała telewizja i co??? I NIC.[/B] Chyba do odnalezienia jest stary wątek tego schroniska Szczegóły znają przynajmniej 3 dogomaniaczki. Nie piszę kto, bo nie wiem czy sobie tego zyczą. I tak w ogóle to raczej nie jest dobry moment. Osoby, które ew. mogłyby wydatnie pomóc w tego typu akcji zajęte są Krzyczkami. A takie rozdzielenie "dogomaniackich sił" wg mnie nie jest korzystne. Ale to moje zdanie, z którym oczywiście można się nie zgadzać.
-
Sedziowanie na wystawach (+17-18.06.06 Szczecin)
Camara replied to Białe Szczęście's topic in Owczarek podhalański
[quote name='akrim']To kiedyś za czasów dr.Derezińskiego wygrywały podhalany przyprowadzane przez górali prosto z łańcucha i wystawiane nie na ringówkach lecz na łańcuchach- to wiadomości od mojej teściowej, która znała owego górala z Murzasihla jak na rauszu prowadził je do Zakopanego a z powrotem to one jego prowadziły do domu.Ale czasy się zmieniły i górale chyba też/przynajmiej ci co mają hodowle/[/quote] :shake: i tu byś się zdziwiła akrim... może lepiej są wystawiane a już na pewno nie na łańcuchach, ale życie codzienne tych psów to nadal... łańcuchy. -
Pan ma na imię Krzyś i na pewno powie, że to ostatni raz :evil_lol: a auto muszę sama... bo to chwilowo nieruchomość i na myjnie nie pojedzie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: najpierw musi zaliczyć mechanika. A mechanika lubię, to mu nie mogę takiego numeru wyciąc :cool3: ale spokojnie... nie takie rzeczy przeżyłam, to i te gromy zniosę :evil_lol: tylko chwilowo muszę usiąść na dupce i byc grzeczna :roll:
-
[quote name='da-NUTKA']Cieszę się, że udało się tego biedaka uratować, ale......... tak mi strasznie żal podhalana.....szkoda, że nie udało się tamtemu pomóc. A imię / co, Gosiu :-)/ - Fuks, Fuksik, Fuksiarz - bo miał strasznego fuksa, że jemu się udało. Prawda??????? Albo Farciarz. Danka[/quote] farciarzem to będę ja... jak przeżyję :roll: TZ zepsuło się auto tuż za Kryspinowem... no przeca mówiłam, że to trup :evil_lol: ale i tak mi się oberwie ;) Syn pojechał go siągnąć, jeszcze nie wrócili. Lena, co radził weterynarz w sprawie odkażania? chłopa wykąpać a auto?
-
Honey z poznańskiego schroniska- proszę o przeniesienie wątku!
Camara replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='MonikaP']Camara, wiesz,jak to jest - dopóki pies nie znajdzie się w nowym domu, to nigdy nie jest na 100% pewne, że dom jest ;-). No, ale żeby nie nadwyrężać Twoich biednych nerwów, powiem, że ...Honey powinna jeszcze w tym tygodniu iść do nowego domu :loveu: ![/quote] no to czeka mnie kolejny tydzień nieróbstwa... bo jak tu pracować z zaciśniętymi kciukami :roll: jedna ręka z Honey:kciuki: druga z Dunaja:kciuki: -
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
Camara replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='WAR']Wojtek tylko nieśmiało napiszę, że Dunaj był bardziej zainteresowany zrobieniem sobie gryzaka z moich palców, co w niczym nie umniejsza mojego nim zachwytu :)[/quote] no... nie przypuszczałam, że to powiem :cool1: ale chyba właśnie pokazała się jedyna dobra strona startych zębów Dunaja :roll: :evil_lol: -
Honey z poznańskiego schroniska- proszę o przeniesienie wątku!
Camara replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='MonikaP']:loveu: nic nie rozumiecie:loveu: Honey nie bez powodu będzie kąpana :loveu:[/quote] Monika, grasz na moich nadszarpniętych nerwach :mad: te cudne zielone uśmieszki sugerują nadzieję na domek????? oby to była prawda, bo dziś mam emocjonalną huśtawkę od radości do dna rozpaczy :cool1: -
Honey z poznańskiego schroniska- proszę o przeniesienie wątku!
Camara replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
jak zobaczyłam twój wpis, to z taką nadzieją tu przytuptałam :-( a Honey nadal w schronisku :placz: ale będzie przynajmniej czyściutka :p Moniko, a na kręgosłup dobre są masaże... i ćwiczenia fizyczne, do których kąpanie Honey też można zaliczyć (mocno naginając fakty) :eviltong: