Jump to content
Dogomania

Janis

Members
  • Posts

    153
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Janis

  1. Bardzo bym chciała małą kluseczkę - gryfonika juniorka :) Na przeszkodzie stoi mój chłop i moich 6 pozostałych zwierząt :wink: Mary by chyba nie przeżyła, gdyby w domu pojawił sie drugi gryfonik, jest strasznie zaborcza :) Zresztą ona jest tak spragniona miłości i kontaktu z człowiekiem, że byśmy dwóm takim pieszczochom nie nastarczyli :lol: Musiałabyś zobaczyć jak ona na nas wymusza ciągłą atencję, patrzy się tymi oczętami, zaczepia łapką, włazi pod kołdrę :) Jak coś przeskrobie i ktoś z nas na nią nakrzyczy, to jest najnieszczęśliwszym pieskiem na świecie :) i doskonale to demonstruje - istna mistrzyni manipulacji :D Chyba, że oba gryfoniki pokochały by się nawzajem i dały nam spokój :wink:
  2. Byłam już na stronie i widziałam :D Piękne maluszki :D Już żeśmy się zastanawiali, czy drugiego u Ciebie nie zamówić :wink: Mary by się miała z kim bawić, jej starsza siostra :wink: jest już stara i zramolała :D
  3. łłłooo matko :D :D :D Dopiero dzisiaj zajrzałam na forum :oops: Już widziałam, jej jakie piękne kluseczki :lol: :lol: :lol: :multi: gratulacje :lol: :lol: są śliczne 8) Aż smutno, że moja Mary już nie jest taka maluśka- chociaż wciąż jest rozkoszna :D
  4. Gratulacje!!! :D :D :D I powodzenia z maluszkiem :)
  5. Fajnie :), aż zazdroszczę wrażeń :D wygłaskaj przyszłe mamusie :P
  6. Jakoś biednie Mary wygląda bez ogonka :wink: Już się chyba przyzwyczaiłam do tej merdającej kitki :) a gryfoniki z kopiowanymi uszami, to w ogóle fuj :) Lepiej uszy im zostaw :) , gryfonik z ciętymi uszami wygląda jak minaturka boksera, tyle że się nie ślini :) Wolę boksery normalnych gabarytów i gładkowłose :)
  7. Właśnie wysłałam Ci szczegółowe wieści i nowe zdjęcia :) U Mary w porządku, ma właśnie jesienny przypływ energii, no i liscie ogromnie ją fascynują :D
  8. Acha i gratulacje z powodu przyszłych maluszków :), niech będą co najmniej tak udane jak mary :)
  9. Też czytałam, że oczka łzawią itp., ale mam pieska od 9 miesięcy i nie było jeszcze żadnych okulistycznych problemów :), mimo że wakacje były szalone, piesia pływała w jeziorku, tarzała się w piachu itp.:)
  10. A to moja :):
  11. hmm gryfonika można zobaczyć w filmie "Lepiej być nie może" z Jackiem Nicolsonem, na razie to jedyne dzieło kinematografi, które widziałam o tym piesku :wink: Oddaje on dobrze charakter gryfonika - żywy, bardzo emocjonalny, z niesamowitą mimiką :), przyjazny dla ludzi i zwierząt, niewielkie gabaryty, niehałaśliwy, niekłopotliwy w utrzymaniu. Z tego co czytałam, ma wśród swoich przodków także mopsa :). Bardzo związany z człowiekiem, nie odstępuje na krok :) Zajrzyj sobie na stronkę http://www.suasponte1.republika.pl/, tam są zdjęcia mojej małej i innych gryfoników z hodowli w której ją kupiłam (z tego co się orientuję mają być wkrótce jakieś szczeniorki) Jak dla mnie piesia jest cudna :) Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to się nie krępuj :)
  12. Ano są :D dlatego polecam :)
  13. A może w związku z dylematem, zdecydujesz się na doskonałę połączenie mopsa z yorkiem :wink: - czyli gryfonika brukselskiego. Świetny pies do towarzystwa, dobrze dogaduje się z innymi psami (mój przyjażni się z moim drugim psem- wilczurem :)) , wydolny ruchowo - doskonale znosi długie spacery, przy tym pielęgnacja sierści nie jest tak skomplikowana jak u Yorka :), przemiły, aktywny piesek.
  14. Phi Orsini powiedz to mojemu chłopu :) A poza tym ja mam nie tylko psy :lol: A co do gryfoników - szczurołapów to wyczytałam, że takie są początki tej rasy: "Once kept by cab drivers of 17th-century Brussels to rid their stables of vermin, the Brussels Griffon became a companion breed by virtue of its appealing character. The Smooth coated Petit Brabancon probably owes its existence to the introduction of pug blood. Other breeds including the Yorkshire and Irish Terriers have undoubtedly contributed to the modern Griffons, as well as the English Toy Spaniel....... http://www.dogbreedinfo.com/griffon.htm.", jest ta informacja na wielu innych stronkach, tak więc nie mylę się co do ich gminnego pochodzenia i prostych gustów ;)
  15. Hej to macie trochę tego towaru :) Mam dwa psiury, a czuję się trochę nieswojo, ludzie czasem tak dziwnie spoglądają ;) A wracając do kału :lol: , to co się dziwić że grzywacze takich specjałów nie jadają, toż od razu widać, że to arystkokracja - te jedwabiste loki, albo ...brak loków :lol:, powabny chód, wyniosłe minki :) Gryfonik to były szczurołap i jako taki wykazuje gminne upodobania żywieniowe :lol: Ale w sumie moja psina swoich odchodów nie ruszy, innnych psich też nie - niestety preferuje tylko ludzkie, do tego mocno zleżałe :-? , ale zdarza się jej to sporadycznie, mimo że na smyczy chodzi rzadko. Widzę, że to jakiś lżejszy przypadek kupomani ;)
  16. Hihi to może ja już nie będę dociekać po kim moje cudo ma akurat tą uroczą cechę :lol: Wolę żyć w nieświadomości ;) życie pozbawione nadziei jest trudniejsze ;)
  17. Moja nie zżera swoich ehm... owoców przemiany materii ;) , a czy zjadała odchody swoich braci i sióstr w kennelu, to ja nie mam pojęcia - może lepiej dla mnie, że temat ten pozostał owiany mgłą tajemnicy ;) I cóż zdarza jej się coś "pysznego" znaleźć, ale szczerze to nie częściej niż mojej drugiej suce, kiedy była w jej wieku. Zaznaczam, że mój drugi pies nie ma nic wspólnego z gryfonikiem, a sporo z owczarkiem niemieckim :) Wciąż mam nadzieje, że Mary z tego wyrośnie, a jak nie to hmm trudno, bywają gorsze dylematy :)
  18. e tam zaraz obrzydliwa ;) po prostu potrzebują silnej stymulacji węchowo- zapachowej :lol: Zresztą wielu psom zdarza się zjadać takie i inne "specjały" :) a potem wiadomo - mycie pieskowi ząbków, mordy i da się przeżyć ;)
  19. NNikka zamawiaj u Suasponte szczeniorka :) Hanna :) cieszę się, że ktoś jednak ma gryfonijkę ;) Moja ma 10 miesięcy, takie brukselskie dziecko jeszcze :) Co do kupek to niestety lubi sobie czasem "upolować" na dworze :oops: Nie wiem do końca z czego to wynika, bo karmię ją dobrze (tak mi się przynajmniej zdaje), więc niedoborów żadnych mieć nie powinna :roll: może po prostu "ten typ tak ma" ;)
  20. iiii :) nawet jakby się okazało, że moja sunia nie jest najpiękniejsza w typie, to dla mnie i tak pozostanie naj..... , bo tak jak pisałam nie siedzę w temacie najbardziej rasowych z rasowych ;) Mary ma super charakter, ogromne oczy i przesłodką mordkę :) - jak dla mnie - w zupełności wystarczy. Wiem, że to bardzo "nieprofesjonalne" podejście ;), ale coż poradzę :) A na wystawy się wybieram, aczkolwiek nie sądzę, żeby stało się to moją życiową pasją :roll:, chociaż kto wie :) Co do tych "mniej miłych" lub "sympatycznych inaczej"na wystawach to już miałam z tym towarzystwem pewien kontakt, bo mam kota perskiego :) Rzeczywiście pewne egzemplarze trudno przeżyć :) No, ale tak jak wszędzie ludzie są różni, a niektórzy nawet niezbyt "zdrowi". Liczę na to, że wśród psiarzy jest więcej przyjemnych jednostek. W końcu psiaki to takie serdeczne stworzenia, musi się odrobinę tego ciepła udzielać właścicielom :wink:
  21. Hodowle z czystym sumieniem polecam :) Piesia przyjechała zadbana, wypieszczona, zaszczepiona. Nie mieliśmy z nią żadnych problemów zdrowotnych, a Ania (hodowczyni ;) ) jest ze mną w kontakcie i zawsze jak coś się dzieje mogę do niej zadzwonić i zasięgnąć porady :) Jak chcesz szczeniaczka z "dobrym dzieciństwem" i ładnego w typie, to ta hodowla jest godna polecenia :) wejdź sobie zresztą na jej stronkę: http://www.suasponte1.republika.pl./ Bloody Mary to moja sunia :) Nie bardzo siedzę w temacie wystaw, rasowców itp., bo do tej pory wszystkie psy miałam ze schroniska :), mam nadzieję że się wciągnę:)
  22. Jak masz ochotę, to kupuj :) Marzyłam o takiej piesi ponad 4 lata, oczywiście od czasu pamiętnego filmu "lepiej być nie może". Niestety kiedy film wszedł na ekrany, a potem zszedł :wink: nie było mnie stać na takiego psiaka, zresztą nie wiem czy wtedy w ogóle ktoś hodował gryfoniki w Polsce, no i nie chciałam też kupować zwierzaka pod wpływem filmu, impulsu itp. - w końcu to śmiertelnie poważna decyzja ;) Na początku tego roku zaczęłam szukać psiaka, znaczy się suczki i znalazłam w Olsztynie, kawał drogi :) , hodowla Suasponte. Były też pieski bliżej, ale nie takie jak chciałam, albo krótkowłose, albo czarne, albo same pieski..... Moja Mary była już zamówiona, ale na szczęście ktoś zrezygnował i.........:) :)
  23. Hmmm :) moja suńka jest oczywiście naj..... i w ogóle :wink: Straszna z niej przylepa, po prostu nie schodzi z kolan, śpi tylko ze mną w łóżku i najchętniej pod kołdrą :) Jak "zapomnę" ją przykryć dopomina się i próbuje sama dostać się pod kocyk :lol: Praktycznie nie szczeka, słyszałam może z 5 razy w ciągu 7 miu miesięcy. Na dworze za to szaleje i zaczepia wszystkie psiaki, także olbrzymy do których jednak podchodzi trochę nieśmiało, przybierając uległe pozy :) Uwielbia długie wędrówki, byłam zaskoczona, że taka mała kruszyna takświetnie daje sobie radę "w terenie", zdarza jej się nawet włazić do wody i pływać, chociaż przeważnie tylko brodzi przy brzegu. Przywiązała się głównie do jednej osoby tzn. innych toleruje daje się pieścić, ale jak jest "ta jedyna" osoba - reszta może nie istnieć. Super bawi się z innymi moimi zwierzakami, zwłaszcza z fretkami, które nosi w pysku :) Mogłabym tak pisać i pisać :lol:
  24. Phi, tyle czekałam na odpowiedź, że już stracilam nadzieję i przestałam zaglądać do "ozdobnych" :D Dzięki za odzew :D Tak Aniu, to jest oczywiście Mary :D :D :D Adresu do hodowcy nie potrzebuję, bo mam już najpiękniejszego gryfonika na świecie :wink: Chciałam sobie tylko pogawędzić z innymi "gryfoniko - maniakami" :D Fajnie, że się ktoś znalazł :D
×
×
  • Create New...