-
Posts
7770 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sota36
-
na ostatniej fotce - przekochane slipka. A czesanie nas jutro czeka, jak w kazda sobote, a jeszze musze mu basen umyc, napielnic woda, niech sie nagrzeje na slonku, a Gut ma miec ! Bedzie sie taplal troche, co uwielbia.
-
Pewnie juz tu gdzies pisalam... Nie przepadam za tymi kosmetykami, ale produkt jest rewelacyjny! Swietnie zabezpiecza wlos prze wycieraniem, innym mechanicznym uszkodzeniami, a wiem co mowie, bo moj briard to pies kochajacy bieganie po trawach i kniejach. To swego typu pies wiejski i tylko ten olej zabezpiecza wlos przed wytarciem,czy dzialaniem slonca. Olej stosujemy juz 2 rok.
-
Panie Wlodzimierzu, foty sa najprostszym nosnikiem informacji, tego co kazdy groomer robi. WIec niech Pan umiesci.I bedzie"po sprawie".
-
No nie! Juz przylecialas, a fot Boreckiego nie ma! SKANDAL!!!!!
-
Aniusiu..ja tez jestem, nie zapomnialam, jestem tu co dnia...co dnia o Tobie mysel...choc nie pisze, bo nie potrafie...
-
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
sota36 replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
[quote name='AnkaG']Pewnie go zaatakował z kijem albo jamnikiem. :cool3: Jesteś żenująca. Trzeba chyba zaprosić moda żeby poczytał twoje wypowiedzi. Obrażanie to chyba jedyne co sprawia ci przyjemność. Łyknij coś na uspokojenie. Mam nadzieję, że dostaniesz bana i znikniesz z dogo. :lol: Nikt na tym wątku nie napadał na rasę. Sprawą zajęła sie policja. Będzie rozprawa w sądzie grodzkim. I na pewno na tym sie nie skończy. Nikt tu nie robi samosądów. :cool3:[/quote] Aniu, a czy rozwieszanie plakatow, ktore tu proponowano, to nie "samosad"????Nie pietnowanie? Tym powinny zajac sie albo Policja, albo SM, po ZGLOSZENIU! I oby tak sie stalo!!! Zyjemy w panstwie prawa...choc podejrzewam, jaki bedzie skutek, znow cos o malej skutecznosci...ble...ble..ble... Dodam,ze owej "baby" nie znam i nie mam tej potrzeby - ona jest temu winna!Trzymam kciuki za prawne rozwiazanie sprawy, choc wiem..emocje emocjami... Anulko, nie znam Cie, ale prosze..wyluzuj... Dla mnie jednak zostala napietnowana rasa - tytulami w mediach. -
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
sota36 replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
[quote name='AnkaG']walery99 - to ty robisz dym a nie inni. Ostatnio byłam u moich wetów - rozmawialiśmy o kilku rasach psów. Na jednej z wystaw briard rzucił sie na niego i jak to określił - sznurka zabrakło bo by go w rękę ugryzł. Więc daj sobie na luz chwaleniem jakie to pluszaczki. Ja znam dość dobrze rasę szanucerów - i tu się zdarzają agresywne sztuki i pluszaczki. Nie ma tak, że w danej rasie wszystkie są pieski milusińskie a w innej same agresory.[/quote] Aniu, briard to nie pluszak, mimo moze skojarzen biorac pod uwage wyglad. Jak dobrze pewnie wiesz, to rasa pasterska, o dobrze rozwinietym strozowaniu, terytorializmie, przywiazaniu do wlasnego stada. Zrownowazony briard powinien ostrzegac szczekaniem, a nie atakiem. Latwo mozna go nakrecic , to rasa powolana do pracy z czlowiekiem, briard bez czlowieka gasnie... Wiesz co mam na mysli. To co stalo sie w Szczecinie to dramat!Baba - beznadziejna! I nie dotyczy to tylko mojej ukochanej rasy! Lecz nie mozna dokonywac "samosadow" - jak z jednej , tak i z drugiej strony. Te sprawa powinna , po zgloszeniu poszkodowanego (!), zajac sie Policja lub Straz Miejska (wg 77 artykulu Kodeksu Wykroczen). ps. widze, ze z Walery chyba pisalysmy w jednym czasie - Polnoc polaczyla sie z Poludniem! -
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
sota36 replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
[quote name='PapryczkaChili']ale jakie znaczenie ma czy to był briad czy nie?? rozumiem, ze to boli miłośników rasy, naprawdę, ale po co dyskusja nad tą rasą i czy był rodowodowy?? z pewnością rodowodowe mają większą szansę trafić w odpowiedzialne ręce, bo i weryfikacja hodowcy i niemałe pieniądze są pewną selekcją, ale przecież z fajnego psa każdej rasy można zrobić agresora - psy są jak plastelina w rękach ludzi... nie rozumiem tylko, że skoro pies już wcześniej rzucał się na inne psy - a tak wyczytałam z części wątku (całego nie miałam czasu jeszcze czytać), to dlaczego nadal chodził po ulicy??? kocham psy i strasznie to przykre, że to one muszą płacić za głupie zachowania ludzi, ale nie może też tak być, że giną słabsi... właściciele psów muszą zdawać sobie sprawę z tego, że są odpowiedzialni za swoje psy, może to zmusi niektórych do myślenia... a swoją drogą jak się toczy ta sprawa? myślę, że wiele pogryzień wogóle nie jest zgłaszanych, bo i tak w naszym państwie prawa trzeba mieć dużo nerwów i pieniędzy, żeby coś zdziałać...[/quote] A ma znaczenie - wystarczy poczytac naglowki i w prasie i tu,na Dogo - wyraznie pisze BRIARD! Wiec jest dokladnie zasugerowana rasa i tylko czekam , kiedy ktos na haslo "brard" , ktory cos tam o tym wydarzeniu slyszal, czytal...- odpowie " ze one sa niebezpieczne" A fakt - wlascicielka niezbyt rozgarnieta, baaaardzo delikatnie mowiac, choc ciezsze slowa na temat tej baby mi cisna sie na usta! -
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
sota36 replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
A ja czekam tylko , tak BTW, kiedy briardy wpisze ktos na liste ras niebezpiecznych. Walery - ciezkie zycie w tym Szczecinie masz. A Ketmir to taki fajny psiak! [SIZE=1][COLOR=Pink]To tak dla ostudzenia nastojow.[/COLOR][/SIZE] -
Działania niepożądane biotyny i nienasyconych kwasow omega?
sota36 replied to saganka's topic in Dermatologia
A ja slyszalam, ze biotyna biotyna, ale z nia podawany jest cynk i powinno sie robic przerwy, tyle ile sie ow biotynowy preparta podaje. Np 2 miesiace podajesz, 2 miesiace przerwy. Ale temat tez mnie bardzo interesuje, bo podaje biotyne. Aaaaa i jeszcze pozwole rzucic pytanie - czy biotyne warto podawac np w okresie, kiedy pies duzo przebywa na sloncu i plowieje, czy tylko tylko np wiosna i jesienia. Jakie jest Wasze zdanie? Co do Omega 3 i 6 podajemy w postaci oleju rybiego. Czyli naturalnie. Itez nei spotkalam sie z mozliwoscia przedawkowania. -
No to ja dodam , byscie sie usmiali. Tak troche BTW, ale sprawa dotyczy poniekad trymowania. Otoz poszlam sobie , dwa lata temu, do groomera, by WYCZESAL (zaznaczajac) mi psa. Briarda.Chodzilo o wyczesanie koltunkow, zadziorkow. No i "wyczesal" - hakowym (Coat King)! Skora,nie powiem , zostala napowietrzona, ale jak pies tracil 70% wlosa, trudno, by bylo inaczej.
-
" Miesieczniny" Agata - przerodzilo sie w galerie.
sota36 replied to sota36's topic in Owczarek francuski briard
Anus, bo tam robia najdokladniej i najpewniej, na ilosc parametrow najtaniej - z taczycowymi - 140 zeta. Bez tarczycowych 99:) Z moczem. -
" Miesieczniny" Agata - przerodzilo sie w galerie.
sota36 replied to sota36's topic in Owczarek francuski briard
Trzymajcie Cioteczki, trzymajcie. Otoz - ranek polegal na bieganiu za Panem Psem z pojemniczkiem, co by nasiurkal do niego. Spoko -mimo obaw, ze widzac, iz cosik mu sie do siusiaka klei, dawal rade - dzielnie nasiusial tyle, ile trzeba. Tylko utopil sie w owych siurkach..pajaczek, jak pojemniczek podstawialam pod krzaczek, gdzie Pan Pies zdecydowal sie, ze bedzie siq. Jedna starsza pania oburzylo, ze zbieram siku swego psa - powiedziala "fuj", a czy ta pani nigdy nie sikala do pojemiczka??? Co do krwi- spoko bylo - dzielny chlopak. Wujek Tomek co prawda, wzial mniejsza igle, by go nie bolalo, ale zrobil sie w strzykawce skrzep i trzeba bylo pobierac z drugiej lapiny. Ale tez- zuch - i Pan Pies i wet:). Krew ma czerwona, nie blekitna. Teraz krew do samolotu i poleci sobie do Hanoweru. Jutro bedzie badana. Wyniki najpozniej w piatek. A teraz czas sie odstresowac. Spakowac Pana Psa i na wioske! Oby w piatek byly dobre wiesci!!!! -
[size=6][b][color=magenta]fruziolku - wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek!!! No i zeby gut cie tak nie "napastowal"![/color][/b][/size]
-
" Miesieczniny" Agata - przerodzilo sie w galerie.
sota36 replied to sota36's topic in Owczarek francuski briard
Trzymajcie kciuki - dzis Gucio ma "przeglad techniczny" - czyli co w Panu Psie drzemie. Wyniki w czwartek. Mam nadzieje, ze bedzie ok! A po poludniu - na wakacje wsiokowate, dla odprezenia. -
Tonieczku, dzis robimy badania profilaktyczne Gutkowi, w koncu chlopak niedlugo konczy 5 lat. Wyniki beda kolo czwaretku/piatku. Bardzo sie boje, mam nadzieje, ze wszystko bedzie OK! Trzymaj lapki! A - i Kreosia od Anuli pogon! Niech sie Jej przysni!
-
Anulko - bywaja takie dni, jak dzis.. . Niech ci sie szczesliwy kreos przysni...
-
Psy plesnieja!!!!!!
-
[quote name='borzo']sota36, mówisz, że Twój mąż po prostu wziął psa.. Ja nie mam już wątpliwości, czy zdradzam Dronję, widze Ja bardzo często w dzień, a w nocy.. śnią mi się psy - ze schronisk.. Ale Michał sie nie zgadza, mówi, że pod żadnym pozorem nie jest gotowy. Jak Ty zareagowałaś na przyprowadzenie psinki przez męża? Michał nie chce słyszeć o psie, mówię mu, że nie rozumie - że nie był w schronisku, wolontariacie - nie widział tego co ja, może wtedy bardziej by się przychylał do mojej decyzji. Co ciekawe, wszyscy mnie dopingują, zachęcają do adopcji, a jego niechęć odsuwają. Ale co mam zrobić - wziąć psa mimo jego weta? Przecież psinka ma mieć od początku zapewnioną miłość i spokój, a nie wiszący w powietrzu konflikt, a mnie się nie chce z nim 'użerać'. Wiem, że on może dojść do tego za pół roku, ja napewno nie będę tyle czekać - wykluczone. No i pupa :-([/quote]no dobra... napisze wszystko jak bylo, choc tego jeszcze nikt nie uslyszal, poza Przyjaciolmi moimi. Atos odszedl 22 pazdziernika 2004 roku o 17.05. Nie udala nam sie walka o Niego, przegralismy. Zalamalam sie. To w duzym skrocie. Nastepengo dnia, maz wsadzil mnie do auta, wiedzac gdzie ma jechac, no i pojechalismy... Cala droge nie rozmawialismy. Padlo jedno zdanie - "Popatrz, jaka piekna jesiesien." I drugie - " darku, czy robimy dobrze, bo ja nie chce..." Maz- "Tak! Musisz miec zajete rece i serce". Tyle. Kiedy stalalm nad gromadka szczeniat, watpilam, bo ja nie bylam gotowa! Dla mnie bylo zbyt wczesnie. Przeciez jeszcze dzien temu walczylismy o zycie! Kiedy babka powiedziala "Prosze sobie wybrac" dla mnie to byl szok! Jak to? ja mialam wybrac? a Atos?! No i "wybralam", podswiadomie, nie zwazajac na nic, zadecydowal maly szczegol - czarna maska. Ale dalej mialam watpliwosci. Bylam otepiala bole, zaloba.... tak...moze to smieszne mowiac o psie. Kiedy przyjechalismy do domu przez 3 dni wolalam do niego "piesku"! Tak bezimiennie. Wciaz pytalam, czy dobrze zrobilismy??? Slyszalam "Dobrze". Po 3 dniach zaczelam sie zastanawiac, ze to mysmy go zaprosili do naszego domu! Ze on - Gucio - jeszcze bezimienny - sie nei wpraszal i w zwiazku z tym nie moze cierpie. I stopniowo go pokochalam..pokochalam jak zycie, jak mojego Tosia - tak samo , tylko inaczej, chyba madrzej.... I mysle, ze Twoj maz jest bardzo podobny do mnie... ps. wysle te post taki jaki on jest- bez poprawiania, bo podejrzewam, ze kiedy bym go przeczytala, by go wygladzic, to go wykasuje...
-
" Miesieczniny" Agata - przerodzilo sie w galerie.
sota36 replied to sota36's topic in Owczarek francuski briard
CIOTECZKI! Wy mi tu makro podziwiac,moje pierwsze, a nie sie nabijac! ps. no chyba, ze nabijacie sie z makro mojego...:mad: -
Aaaaaaaaaaaaaa, to Klotcek! Wlasnie wstalam, zrobilam sobie kaff, wlaczylam radzio i slysze, ze jakies dziecko zostalo zamuldane przez psa w Jebiu! Oki, zeby dziecko pogryzlo psa, ale zeby nastepny dziecko zamuldal??? To ich - tych Muldaczy - jest wiecej! [url]http://images6.fotosik.pl/490/d538555e76c018da.jpg[/url]
-
Jeszcze Was nie ma!!!:mad::mad::mad:
-
A ja ze spoznionymi...:( Ale zasiewam ( o biedy narodzie):I jeszcze jeden, i jeszcze raz, Ala i Cezar nich zyja nam!!!!!!
- 78403 replies