-
Posts
2254 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewusek
-
nie naskakuj na mnie... "jakim prawem nie miala kolnierza" - moglaby miec, zwlaszcza, ze kolnierze nie sa jednorazowe... A ja znam tez hoteliki po 10 i po 15 zl.
-
a w hotelu nie maja np kolnierzy ? Przeciez trafiaja tam psy po zabiegach i kolnierze powinny byc jednym z podstawowych rzeczy, ktre sa tam na stanie, zwlaszcza za taka cene... Ja nie mam hotelu, czasami mam psy na dt i kolnierze we wszystkich rozmiarach mam.
-
[quote name='ludwa']Beam6, Pani prezes nie jest łaskawa odbierać ani odpisywać. Sama też piszę personalnie maile do Justyny, bez odpowiedzi. Skoro nie można takiej odpowiedzi otrzymać (odzywa się w odpowiedzi tylko Ewusek)[/quote] Ludwa, jezeli piszesz na maila do wszystkich "Ewusek, Ty..." to chyba jest to skierowane do mnie a nie do Justyny dlatego odpowiadam.
-
my jechalismy 100 km i w pewnym momencie oboje stwierdzilismy "ale fajnie, jakby zadnego psa nie bylo", a byl Leonek i nasz Cezar :-) Jak jezdzimy z Sigma to jest masakra... caly czas sie kreci, stoi, siada, przekreca sie, wstaje, jeczy... Karat na sciemniacza wymiotuje... a Ringo musi jezdzic w transporterze, bo nawet jak dobe przed podroza nic nie dostanie do jedzenia, przed droga aviomarin a i tak sie kilka razy wyrzyga i wytarza w tym...w takim stanie ostatnio zawiozlam go do dr Garncarza...
-
my jechalismy 100 km i w pewnym momencie oboje stwierdzilismy "ale fajnie, jakby zadnego psa nie bylo", a byl Leonek i nasz Cezar :-) Jak jezdzimy z Sigma to jest masakra... caly czas sie kreci, stoi, siada, przekreca sie, wstaje, jeczy... Karat na sciemniacza wymiotuje... a Ringo musi jezdzic w transporterze, bo nawet jak dobe przed podroza nic nie dostanie do jedzenia, przed droga aviomarin a i tak sie kilka razy wyrzyga i wytarza w tym...w takim stanie ostatnio zawiozlam go do dr Garncarza...
-
nie, nie ma choroby lokomocyjnej.. tzn, nie mial podczas podrozy ode mnie (bylas u mnie wiec wiesz skad jechalam) do Konstancina do Gajowej. Po drodze zahaczylismy jeszcze o KOci Swiat. Jechal bardzo spokojnie, spal, co jakis czas siadal i patrzyl przez okno gdzie jestesmy. Przypielam go smycza do kratki z tylu na wszelki wypadek, zeby nie wyskoczyl i nie pobiegl w sina dal jak otwieram bagaznik. Wycaluj go ode mnie :-)
-
pati-c - czy ty wieziesz Mlodego do domku ??? Mam prosbe, podaj mi swojego maila, podesle ci umowe adopcyjna, ktora chcialabym, zebys dala tym ludziom, zeby mi ja podpisali - tylko na wszelki wypadek spisz dane z dowodu. Dwie wracaja do mnie i jedna podpisana wysle panstwu poczta, ok ? Jak bedziesz go wiozla, to przypnij smycza, nawet jak bedzie w bagazniku za kratka. On strasznie sie boi wsiadac do samochodu - prawdopodobnie trzeba bedzie go wlozyc i uwazac przy przekazaniu, zeby nie uciekl... to chwila moment...
-
i tu sie z Toba zgodze... niestety, wielki krzyk, ze cos sie gdzies dzieje... trzeba ratowac psa... krzyczy bardzo duzo osob i obiecuje pomoc... Kilka razy zabralam schorowanego psa na DT i jak sie zaraz po akcji okazalo, 99% tych lamentujacych o pomoc i deklarujacych sie finansowo nagle sie rozmywala w cieplych falach dogo.... A ja zostawalam z chorym psem ... I za kazdym razem mowie sobie, ze nastepnym razem nie dam sie wyrolowac... mozna zatem powiedziec, ze oszukuje sama siebie, albo wierze w swoja naiwnosc ;-(
-
u duzych psow spondyloza w pewnym wieku to standard, niestety ;-( Tak sobie mysle o tym zwapnieniu na rtg. Wiem, ze takie zmiany spowodowane sa bardzo czesto dlugo nie leczonym przeziebieniem. Np suka byla przeziebiona, nie otrzymywala antybiotyku, robia sie przezuty na oskrzela i pluca i tam sie odwapniaja. Niestety, nie do wyleczenia :-(
-
u Gajowej jest jeszcze jeden leonek, ok. 3 letni. bardzo sympatyczny psiak. Moze Gajowa o nim wiecej opowie....
-
bidulka... trzeba znalesc jej domeczek...
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
Ewusek replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
ja musze miec oczy do okola glowy... co chwila Joko znajduje jakas zdechla mysze... Jezeli chodzi o zabawy bulwy z molosem, to nigdy nie widzialam lepszej zabawy jak bulwy w biegu podgryzaja sobie nogi, a Sigma, zeby nie byc gorsza biegnie za nimi, czasami skraca zakrety i probuje bulwy lapac za nogi... Konczy sie na tym, ze Sigma ma caly pychol w piachu a bulw juz dawno nie ma :evil_lol: -
[quote name='idusiek']chodzi o to, że my po prostu ze sobą rozmawiać nie umiemy ( [B][COLOR=Red]i nie chcemy[/COLOR][/B]) , bo mamy skrajnie różne opinie dotyczace pomocy psom: miejsca udzielanej pomocy, rodzaju pomocy, sposobu działania. [/quote] Idusiek, umiemy, uwierz mi, ze umiemy, ale wiemy, ze ty nie chcesz... Dziwi mnie to, ze dopoki sie nie pojawilas ja i inne osoby mialy z Fela jeszcze dobry kontakt... powiem szczerze, szkoda mi jej, że spotkala taka osobke... Prosze Cie, przejrzyj ten watek od poczatku i zobaczysz, ze wcale nikt z nas nie mial skrajnych opini dotyczacych pomocy psom... Fela nie tylko zgadzala sie przyjmowac psy znalezione, za ktore w duzym stopniu sami placilismy, ale zaangazowana byla w akcje ratowania psow nie tylko z Ostrowii (patrz Karat). Biorac pod lupe to co sie dzialo przez ostatnie pol roku, moge przypuszczac, ze wiekszosc z nas byla specjalnie blokowana na przyjmowanie psow, zeby nas zniechecic, skutkiem czego mialo byc rozwiazanie Stowarzyszenia i powolanie fundacji przez Fele, ktora nawet na walnym nie ukrywala sie z ta decyzja.... Jak widać łatwiej jest podejmowac decyzje samemu i odpowiadac przed samym soba niz przed grupa ludzi...
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
Ewusek replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Kasia, co tam u Was ? Jak Pumka ??? Bede najprawdopodobniej w weekend w Wwie, wiec moze male spotkanko ??? -
OBRZUCONY KAMIENIAMI! Lord..ZBIERAMY NA KARMĘ I LECZENIE!! SZUKAMY DOMKU
Ewusek replied to tifet's topic in Już w nowym domu
a gdzie teraz Lord przebywa ? Nie jest juz u Ciebie na DT ? Moze zamiast RC Intenstinala dalabys mu TROVET ? to jest tez bardzo dobra karma, weterynaryjna i duzo tansza od RC. -
Pogryziona,zagłodzona,maleńka POLA !! POZNAŃ. Już w Niemczech :)
Ewusek replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Pola trzymaj sie ! Ja mam u siebie na DT pogryzionego Horke, ktorego czeka jeszcze przeszczep kosci z lopatki do nogi i artrodeza ;-( -
bylo tak - dzwonila do mnie jedna pani, ktora dostala mojego maila z apelem o pomoc dla Dingo od kolezanki, do ktorego maila wyslalam. Pani zadzwonila do mnie i powiedziala, ze ma idealna rodzine na tego pieska, ze oni go chca. Ja zaczelam sie wypytywac i stanelo na tym, ze pani nie chciala mi podac do nich telefonu, bo niby nie ma upowaznienia :crazyeye: Reczyla za nich. Ja jej mowie, ze dla mnie to nie ma znaczenia, bo nie znam ani ich ani jej wiec nie zaufam obcym ludziom tylko na slowo. Powiedziala, ze ci panstwo za 10 min beda u Gajowej. Zobaczyc psa zawsze moga, zwlasza, ze mieszkaja dwie ulice dalej... No to ja za tel, dzwonie do Gajowej, a ona biedna w deszczu godzine czekala a oni nie przyszli... Dwa albo trzy dni pozniej dzwoni do mnie ten pan i mowi, ze sa zainteresowani, ze maja moj tel od pani, ktora do mnie dzwonila. Wiec ja mowie, ze facet jest niepowazny, bo umawia sie, ze przyjdzie, Gajowa czeka, moknie a rodzinki ani widu ani slychu... Facet mowi, ze to nieporozumienie, bo on tamtej pani wcale nie powiedzial, ze bedzie za 10 min, ze tamta pani cos pokrecila... Powiedzialam facetowi, zeby najpierw zadzwonil do Pani Ewy D. ktora finansuje pobyt Dingo w hoteliku i jest hodowczynia leonkow. Jezeli przejdzie przez jej "sito" mozemy podpisac umowe adopcyjna. Pan zadzwonil do Pani Ewy... Pani Ewa do mnie... nic z tego nie bedzie, jedno z dzieci ma alergie i pies bylby tylko na dworzu :-( Gajowa - ja mialam przyjemnosc trzy razy ładować go do samochodu :-)
-
[quote name='idusiek'] [COLOR=black]i nie mogę się otrząsnąc po walnym, na którym zrobiliście najgorsze świństwo jakie tylko było możliwe : najpierw głosowanie za Ostrowią, potem fortel z głosowaniem za istnieniem stowarzyszenia, potem wybór siebie i tylko siebie do zarządu [/COLOR][/quote] kazdy mogl zglosic siebie lub kandydature innej osoby. Dlaczego sie nie zglosilas ? Trzeba bylo. [quote name='idusiek'][COLOR=black]Dodatkowo, w głowie brzmią mi też slowa beam6: „zarząd jest od myslenia i ządzenia a inni od działania”- tak, własnie tak to powiedziałaś…. A wszystko oczywiście dla dobra zwierząt …. Ryczeć mi się chce, że marnujecie taki potencjał.... i cały czas czekam na beam6, esperezne oraz olszewskiego- zeby pojechac z nimi wspolnie do shroniska. Kiedy konkretnie możemy się umowić?:oops:[/COLOR][/quote] [COLOR=black] To rycz... Nie wiem czy wiesz na czym polega dobre zarzadzanie, ale z tego co piszesz to napewno nie wiesz. Beata ma racje. Zarzad jest przede wszystkim od zadan strategicznych a cala reszta od zajec operacyjnych. Jak wszyscy beda siedzies w schronie to zanim sie cokolwiek rozkreci to wszystko szlag wezmie. Trzeba rozdzielic obowiazki - jedni jezdza do schroniska, inni zajmuja sie pozyskiwaniem funduszy, inni zajmuja sie rozreklamowaniem nas na festynach czy targach, inni ogloszeniami, inni rozliczaniem, inni fakturami. To jest wolontariat. Kazdy powinien miec swoj wklad w Stowarzyszenie i nie wazne czy jezdzi do schroniska czy nie. Mozna sie wykazac na wielu plaszczyznach. Musisz to zrozumiec, ze nie wszyscy musza siedziec w schronisku. Jezeli prezes firmy zajmuje sie sprawami operacyjnymi a nie srategicznymi, to zawsze bedzie to tzw. firma garazowa. Jak chcesz moge ci pozyczyc kilka ksiazek o zarzadzaniu, moze zrozumiesz o co chodzi. [/COLOR] [quote name='idusiek'][COLOR=black]Proszę o nie wyzywanie mojej osoby od kretynek, ponieważ może sie to dla Ciebie skończyć w sądzie - poradz się swojego prawnika, że to możliwe :p[/COLOR][/quote] [COLOR=black] A ja cie prosze, czytaj ze zrozumieniem ! Nie napisalam, ze jestes kretynka, tylko, ze wyjdziesz na kretynke. :evil_lol: Potrafie dobierac slowa :-) Szkoda ci kasy, wytocz mi sprawe ;-) [/COLOR] [quote name='idusiek'][COLOR=black]"Niemądych" to z siebie zrobiły osoby, ktore wyslaly faks do lecznic, bo większość zaprzyjaznionych zadzwoniła do nas z pytaniem "o co chodzi, co z tym fantem zrobić czy przypadkiem ktoś nie robi nam na złość" [/COLOR][/quote] do ciebie zadzwonili :megagrin: [quote name='idusiek'][COLOR=black]- i jak się teraz czuje nowy zarząd? ktory po kilku dniach zdąrzył z siebie zrobić totalnie nieodpowiedzialne istoty, już nie wspomnę, ze o PRLowskich pogladach na życie....:-([/COLOR] [/quote] a skad ty mozesz wiedziec jakie sa PRLowskie poglady na zycie ? Za PRLu waliłaś w pieluchy, ze az milo i co Ty mozesz pamietac.... No fakt, mozesz wiedziec, przeciez jestes wychowanka szkoly Ojca Dyrektora....wiesz wszystko i to najlepiej, tylko uwazaj, zeby ci moher z glowy nie spadl