-
Posts
2254 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewusek
-
nie... kupuje w hurtowni zoologicznej... nigdy nie kupowalam na Żeraniu... a co tam jest taniej ? jakies sprawdzone zrodlo ? Jak bede wracala z Wawy to moge pojechac przez Twoje okolice i wpasc na "kawke"
-
mam nadzieje, ze Igorowi uda sie uratowac noge... Toscania, powiedz mi, gdzie Ty mieszkasz ? moze udaloby mi sie Ciebie odwiedzic w sobote ?
-
12 km za Nasielskiem, 35 km za NDM w kierunku Plonska... Z Kosiarzy to ok. 80 km, z Grochowa 65 km... Jestem co jakis czas w Wawie... Bede tam na pewno w sobote... Musze karme kupic :-)
-
[quote name='Fela'][SIZE=2]Jeszcze raz przepraszam wszystkich postronnych za to, co dzieje się na tym wątku. Wynika to niestety z faktu, że normalna rozmowa pomiędzy osobami, którym zależy na schronisku, a nowym zarządem Stowarzyszenia nie jest możliwa [/SIZE][SIZE=2](dlaczego? ano np. istotne informacje podawane przeze mnie są notorycznie przekręcane i to w tak ważkich kwestiach jak finanse; mamy szansę uzyskać odpowiedź jedynie na pytania zadane na publicznym forum, i to też nie zawsze)[/SIZE] [/quote] Elu, przestań proszę oczerniać Stowarzysznie. Chciałaś, żeby Stowarzyszenie zostało rozwiązane, żeby otworzyć własną fundację, ktora by bazowala na marce Stowarzyszenia. Chcialas to zrobis, bo nie chialas sie tlumaczyc przed nikim z tego o co teraz sie domagasz. Od dawna nie mozna bylo sie doprosic zadnych informacji, tym bardziej finansowych (1%), nie mowiac juz o OPP. Od dawna bylo wiadomo, ze bedzie Walne, sama je zwołałaś. Przygotowalas rezygnację, o ktorej mowilas od kilku miesiecy. Pisalam to w mailach, na forum napisala to Macka, ale napisze jeszcze raz - wiedzac o tym, ze zrezygnujesz, na Walne powinnas przyjsc przygotowana z pelnym rozliczeniem, a nie na Walnym powiedziec, ze rozliczysz sie w ciagu miesiaca. Teraz naprawde sie dziew, ze nowy Zarzad ma zwiazane rece, bo nie wie na czym stoi. Gdybys przygotowala wszystko na Walne to od nastepnego dnia Zarzad by dzialal a Stowarzyszenie nic by na tym nie ucierpiało. Wiem, ze teraz bedziesz robila wszystko, zeby jak najbardziej oczernic Stowarzyszenie, mimo, ze sama wlozyłaś w to bardzo dużo od siebie. Nie szkoda Ci tylu lat ciezkiej pracy wszystkich czlonkow Stowarzyszenia ? W sposob jaki atakujesz Stowarzyszenie dajesz do zrozumienia, że wcześniej też było źle, oczerniasz niestety także sama siebie, nie tylko Stowarzyszenie. Naprawde, dazysz do tak autorytarnej wladzy, jaka moze dac ci posiadanie Fundacji ? Na Walnym glosowalas przeciwko przyjeciu Uchwaly, ze Stowarzyszenie pomaga szczegolnie psom z Ostrowi. Jezeli chcesz zalozyc fundacje (co wyraznie powiedzialas na wWalnym, ze chcesz SAMA) i pomagac schronisku w Ostrowi, poprostu powiedz jak dorosla kobieta, a nie za wszelka cene probujesz wszystkich oczernic i doprowadzic, zeby wszystkim sie odechcialo tam jezdzic. Jestesmy doroslymi ludzmi. Mozemy chodzic na kompromisy. Jezeli masz taki plan jak napisalam - nie chcesz, zeby NIczyje pomagaly w schronie w OM, ale chcesz, zeby pomagala twoja fundacja, to powinnas sie spotkac z Zarzadem Stowarzyszenia i sie dogadac ... kazdy czlowiek stworzony jest do kompromisow... Nie mozna toczyc takiej wojny na forum - spotkaj sie z Zarzadem i pogadaj na spokojnie.
-
Zagłodzona Mela I Jej Dzieci Szukają Domów
Ewusek replied to Fundacja Medor's topic in Już w nowym domu
[quote name='ludwa']Owszem Ewusek. Gdybyś wykazała się resztką rozumu, to może byś zauważyła, że mój cytat dotyczy ciągłych oskarżeń, dotyczących Felki, które to oskarżenia, bądź niedomówienia (na wyjasnienie czekam, zgodnie z tym co napisałam na wątku ostrowskim) sugerują wypływ z konta 6 tysięcy po dniu zmiany zarządu. Zacznij myśleć, prosiłam Cię już o to, bo na razie tylko pleciesz trzy po trzy, w tym nie potwierdzone informacje. Po co?![/quote] Ludwa, przestan sie wreszcie przypieprzac do mnie i mówić o rozumku ! Nic nie powiedzialam o 6 tysiacach - zacznij czytac a nie cwiesz, ze dzwonia, ale nie wiesz w ktorym kosciele i wszystkich wokol bombardujesz... Czy Ida jest twoja idolka ? gratuluje ! Poza tym to ty zacznij myslec, bo jak nie widzisz, ze zrobilam blad, po czym przeprosilam Fele i swoj post wykasowalam (dla niewtajemniczonych - chodzilo o platnosc za hotel) to zamiast przeczytac to jezdzisz po wszystkich ostrowskich watkach i fermentujesz... -
sluchajcie, chirurg na Kosiarzy jest w srode i w sobote, czasmi rano, ale po wczesniejszym umowieniu. Mam na zbyciu ledwo otwarty worek nutry nuggets, moge oddac Tośi, tylko nie wiem jak z transportem tej karmy... to jest jedyny minus mieszkania na wsi... wszedzie daleko... Mozemy sie umowic, ze sunia w lecznicy bedzie przyjęta na moje nazwisko, ja mam tam znizki i dobre uklady dla bezdomnych psow. Bedziemy mogli placic przelewem z odroczonym terminem platnosci - mam nadzieje, ze to jest satysfakcjonujace :-) Z gory BARDZO DZIEKUJE wetom z tej lecznicy, ze nasze drogi sie spotkaly !!! A ja w takim razie, zaraz sie biore do wystawienia suni allegro... bede sprzedawac cegielki na leczenie. PS. Czy mozecie mi na pw wrzucic skan rtg i dokladny opis co powiedziala wetka i jak jest naprawde, ze jak zadzwonie do weta, to mu sprawe nakresle... mam nadzieje, ze wygospodaruje w srode troche czasu dla Toski...
-
potrzebny DT w Wawie, najlepiej w domu, nie koju, u osoby, ktora bedzie robila opatrunki i zastrzyki !!!!
-
tak jak napisała jayo - zawsze jest czas na amputacje, gorzej jest gdy noga zostanie za wczesnie amputowana. Nie jestem wetem, ale troszkę przypadków widziałam... Moim zdaniem, jezeli jest czucie w łapie to nie powinna byc amputowana. Rana nie wygląda dobrze, ale nie ma się czemu dziwić skoro jest otwarta i suka ja caly czas liże, dzieki temu rana nie moze sie zagoic. Dodatkowo w ranie jest ropa co poteguje stan zapalny, obrzmienie. Na poczatek usunelabym stan zapalny z nogi podając leki przeciwbolowe i antybiotyk np linco-spectin (1cm/5 kg mc). Nie wiem jak by wygladalo to od strony chirurgicznej - czy kosc jest widoczna ? Nie wiem czy rade mozna zszyc, wg mnie jest to za stara rana. Wydaje mi sie, ze dwa razy dziennie, raz dziennie trzeba robic okłady z rivanolu, ktory wyciagnie rope i stan zapalny, a jednoczesnie jak suka nie bedzie miala dostepu do nogi, mysle, ze w przeciagu dwoch tygodni rana zacznie sie goic. Takie jest moje zdanie, rana nie gnije, wiec moze udałoby się uratowac noge. Poza tym, nie chcialabym podwazac kompetencji pani wet, ale wydaje mi sie, ze ta noga jest tak spuchnieta od duzego zapalenia, od ropy a nie od dzikiego mięsa... Ostatni przypadek jaki mialam - pojechalam do innego sklepu niz zwykle. Pod tym sklepem koczowal od dawna maly piesek, bardzo przyjacielski. Kilkakrotnie pytalam w sklepie czy on jest "niczyj, bezdomny". Jak chcialam go zabrac to padaly argumenty, ze wszyscy sie do niego przyzwyczaili, ze to taki sklepowy piesek... Poszlam do sklepu, kupilam to co chcialam, wychodze, a piesek kuleje. Patrze, noga dwa razy grubsza od drugiej. Ide do sklepu, pytam co sie stalo z psem... "miesiac temu pogryzly go trzy psy" Piesek po pogryzieniu siedzial za brama sklepu, zeby ponownie nie zostal pogryziony. Chcialam go zobaczyc. Poszlam do wlascicielki. Zdziwiona byla, ze moge nim manipulowac w kazda strone, ze nic mi nie zrobil... nikomu nie pozwalam sie w ta noge dotknac. Okazalo sie, ze nikt nawet nie pofatygowal sie z nim do weta. Fakt, mała wiocha, ale jak koleś powiedzial babce ze sklepu "dobrze, ze lize, wylize sobie" Noga zaczynala powoli gnić. Babka chyba czekala na cud... Tym cudem bylam chyba ja... Powiedzialam, ze jutro pies bez zadnej dyskusji jedzie do szpitala do Wawy (na Kosiarzy), tam jest klinika, do ktorej mam zaufanie... Piesek spedzil w klinice kilka dni, potem zabralam go do siebie, notabene caly czas jestesmy w trakcie leczenia). Noga byla strasznie pogryziona, ubytki w kosci i chrzastce stawowej, liczne martwaki. Poczatkowo, byly leki przeciwbolowe, antybiotyk i oklady, tak, zeby noga byla usztywniona. Po 3 tygodniach jedna z ran wcale sie nie goila i wyplywala z niej ropa. Pojechalam za zabieg usuniecia martwych kawałkow. Bylo ich kilka, najwiekszy wielkosci kostki do gry planszowej - a piesek wielkosci liska, wazy 10 kg. Opatrunki dalej w tej samej formie. Dzieki temu, ze bylam przy zabiegu i widzialam jak chirurg fachowo wyciaga kawałki kości, w domu mogłam zrobić to sama - przy zmianie opatrunku, trzy razy zauważylam biały slad - byl to dla mnie sygnal, ze organizm wypycha kolejnego martwaka. Pies lezy i czeka, biore mini zestaw narzedzi i wyjmuje delikatnie kawalek kosci - dlugosc ok 1cm, szer. 3 mm. Dzieki moim zabiegom rana sie zagoila. Pojechalismy na artrodeze - usztywnienie stawu skokowego, przez okres ok 8 tygodni, zeby odrodzila sie chrzastka stawowa, dodatkowo przeszczek kosci z łopatki do nogi. Piesek zaczal delikatnie opierac sie na nodze, wiec najpierw gips, z artrodeza sie wstrzymamy, moze nie bedzie potrzebna. Gips zdjelam po 1,5 tygodniu, bo Horke cos sobie rozlizal i zaczelo podgniwac, wolalam szybko interweniowac, bo w zeszlym roku kot, ktorego znalazlam mial wypalone dziury prawie do kosci, bo nie skojarzylam, ze tam moze sie cos dziac. Teraz Horke jest bez gipsu. Jezeli w ciagu 3-4 tygodni (jeszcze 1-2) nie zacznie stawac na noge, trzeba bedzie zrobic artrodeze. Nie wazne sa koszty... wazne, ze udało mi sie ta noge uratowac. Przepraszam, za ten offtopic, ale mysle, ze sunia naprawde ma szanse na to, zeby uratowac jej ta noge.
-
Zagłodzona Mela I Jej Dzieci Szukają Domów
Ewusek replied to Fundacja Medor's topic in Już w nowym domu
oo Ludwa, ja napisałam to w jednym miejscu... z tego co kojarze, to Ty masz manię cytowania wszystkiego w kilku miejscach... -
a czy to nie byl moj Horke, ktory byl tak strasznie pogryziony przez psy miesiac wczesniej, noga dwa razy grubsza, a w srodku zgruchotane kosteczki... Foteczki sa w jego watku w moim podpisie
-
Pati, nie trzymaj nas w niepewnosci... opowiedz wszystko od poczatku....
-
Zagłodzona Mela I Jej Dzieci Szukają Domów
Ewusek replied to Fundacja Medor's topic in Już w nowym domu
Idusiek, chyba minęłaś się z powołaniem... powinnaś w cyrku pracowac :evil_lol: -
[quote name='idusiek'] 4.W jakim składzie kompanii reprezentacyjnej macie zamiar pojechac do schroniska? Którego dnia? [/quote] a chcesz wynająć orkiestrę reprezentacyjną Wojska Polskiego ??? Rozłożyć czerwony dywan... wynająć dzieci z przedszkola, żeby dawały kwiaty... i czarna wołgę "z niespodzianką", ktora z fandarami odwiezie delegacje do schroniska... :evil_lol:
-
[quote name='ludwa']Jayo, jak dugo już fela prosi o umowy i rozliczenie-wpłątę na konto ze zbiórek? [/quote] Ludwa, napisala juz o tym Beata i Dorota. Wiadomo ile jest Kasy u Justyny i wystarczy, ze Ela wpisze X zl w gotowce u Justyny Dlugoborskiej. Tej kasy nie trzeba wplacac na konto. Na wszystkie wyplacone pieniadze z konta powinno sie miec faktury a sama wiesz, ze w hotelikach nie dostajemy faktur i z takich pieniedzy powinno sie oplacac za rzeczy, na ktore nie mamy pokrycia w fakturach.
-
Pati-c przekazala Leonka nowym wlascicielom... :placz: juz tesknie...
-
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
Ewusek replied to jayo's topic in Już w nowym domu
Elu, przepraszam, po prostu z ostatnich maili musialam zle zrozumiec :oops: -
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
Ewusek replied to jayo's topic in Już w nowym domu
spokojnie, jakby co, to zaloze. Nigdy nie jest przyjemnie jak ktos sie spoznia z zaplata. -
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
Ewusek replied to jayo's topic in Już w nowym domu
bylam w Konstancinie w czwartek, dzwonilam, ale Pani nie bylo. Mialam koce dla psiakow, zostawilam u znajomej, ktora mieszka blisko, i podrzuci je w dogodnym dla Pani czasie, podam jej numer tel, ok? Jaka karme je Morek ? Jak bede jechala niebawem do Konstancina, moglabym przywiesc. Co do finansow, nie podejmuje sie, bo nie jestem upowazniona. -
nie wiem dlaczego ale strasznie sie boje... mam nadzieje, ze wszystko bedzie w porzadku. Pati, bede cie molestowac smsami... I prosze Cie, pamietaj o umowach adopcyjnych. Z gory dziekuje :-)
-
[quote name='idusiek']skoro "PO"rachunki nie sa wyjasnione, nie macie rozliczenia- to na jakiej podstawie blokujecie konto?!!! :angryy:[/quote] Idusiek, widze, ze nie zapoznalas sie ze Statutem Stowarzyszenia, ktory jest ogolnie dostepny na stronie [url]www.niczyje.org[/url] i tam jest napisane: § 16 pkt 1 ...Mandat odwołanego członka Zarządu badz KR wygasa z dniem wyboru nowego składu lub nowego członka Zarządu lub KR" czyli od dnia 19 wrzesnia Fela nie miala żadnych podstaw prawnych, zeby reprezentowac stowarzyszenie i korzystac z konta stowarzyszenia. Jej uprawnienia wygasły w chwili powołania nowego Zarzadu. Wszelkie zobowiazania zaciagniete przed Walnym Zjazdem powinien uregulowac nowy Zarzad.
-
OBRZUCONY KAMIENIAMI! Lord..ZBIERAMY NA KARMĘ I LECZENIE!! SZUKAMY DOMKU
Ewusek replied to tifet's topic in Już w nowym domu
ja znalazlam za 219 [url]http://www.allegro.pl/item446548468_royal_canin_intestinal_14_kg_najtaniej_wysylka.html[/url] w zeszlym roku kupowalam w hurtowni po 225... potem przeszlam na Specyfic Food Allergy Management CDD