Jump to content
Dogomania

adam_31

Members
  • Posts

    101
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by adam_31

  1. No dobrze hohufko, pozostańmy przy swoim :) jednak, ja sam(a) piszesz: "czy ograniczenie obowiązków osób utrzymujących psy do wymogu stosowania smyczy jest, według Ciebie, wystarczające?" No według mnie tak, wg. pana X nie, wg. pana Y średnio itd. Po to, aby tego uniknąć, nie stosuje sie wykłądni rozszerzającej. A już szczególnie przy stanowieniu prawa. Zresztą w tę stronę zmierza też orzecznictwo (słusznie) - zob. np. Lex Nr 78046 :wink: Pozdrawiam PS. jesteś dziewczyna czy chłopiec ? :)
  2. hohufko, nie zgodzę się i z jednym, i z drugim :( 1. poczytaj proszę orzecznictwo do art. 4 ustawy o utrzymaniu czystości (...) i zobacz, jak stosowanie go ewoluowało (co jest zresztą ok). Gminy zaczęły nadużywać swych uprawnień, głównie w celu zcedowania pewnych zobowiązań na mieszkańców (oszczędności). Gmina nie może realizować swych zobowiązań kosztem tychże mieszkańców. Moim zdaniem co najmniej dyskusyjne jest nakładanie zobowiązań nie sprecyzowanych w żadnej ustawie (art. 16 ust. 2 Konst. RP). Równie dobrze mogliby nakazać przywiązywać wszystkie psy do łańcucha - także nie znajdą na to podstawy prawnej. 2. iuris - oznacza w tym znaczeniu prawa powszechnie obowiązującego. Dklatego też przepisy gminne muszą zawierać się w prawie "ustawowym". Inaczej zrobimy sobie Stany :wink: Zgodzę się ze wszystkim innym - jak zwykle zresztą z Tobą... No i oczywiście nie mam patentu na rację, takie jest po prostu moje zdanie.
  3. Olgierd :)
  4. Asher: 'nakazane' oznacza, że mają być nakazane ustawowo. Inaczej to 'nakazane' mogą byc także przez Pana Kleksa... "Zwykłe' natomiast oznaczają OBIEKTYWNIE rozumiane środki ostrożności, czyli moim zdaniem co najwyżej smycz. Dla kogoś będą to także pęty na łapach psa, dla kogoś innego wystarczająca będzie obroża. Dlatego trzeba rozumieć to jako środki OBIEKTYWNIE zwykłe.
  5. Cati: jeżeli sąd uzna, że materiał dowodwy wystarczy, aby wydać wyrok nakazowy, to tak, zostanę skazany za kradzież 25.000 złotych. Ale to jest teoria prawa, po co o tym tutaj rozprawiać?
  6. adda: zamieniam się w słuch :) To chyba jakieś romantyczne niedopowiedzenie :) Mimo swej niewątpliwej urody - nie bądż taka tajemnicza... Pozdrawiam.
  7. Gwarek: Moim zdaniem takie uchwały gminne są niezgodne z prawem. Gmina może wydawać uchwały tylko w granicach prawa powszechnie obowiązującego. Jestem pewien, że organy nadzorcze będą uchylały wreszcie uchwały nakazujące używania kagańców. Ale jest to tylko moje zdanie, nie wiem, na ile słuszne. Podobne sytuacje miały miejsce z pozwoleniami na alkohol, z odprowadzaniem ścieków i urządzaniem dyskotek. Gmina może obowiązki obywateli zmniejszać, ale zwiększac już nie. Osobiście dziwię się, że gminy tak szafują obowiązkami wobec psiarzy. To nieodpowiedzialne i niekompetentne. Jednak rozgłaśnianie tego spowodwac może tylko wprowadzenie zmian do ustawy o ochr. zw., a wtedy to juz gminy będą miały pole do popisu... Wracając do tematu: nie musisz znać prawa 'gminnego' w całej Polsce i oczywiście możesz zasłonić się nieznajomością prawa danej gminy. Pozdrawiam.
  8. Zgadzam się z Asher. Mi też raz się zdarzyła podobna sytuacja. Gdy zapytałem Pana Władzę, jaki przepis mówi o kagańcu (pies był na smyczy), to odpowiedizał: "ooo, proszę pana, ustawa o ochronie zwierząt, chyba nawet art. 48" :lol: Dopóki będę cierpliwy i kończyć się będą takie spotkania na pouczeniach, to spox, ale gdybym dostał mandat, to niechybnie wygrywam sprawę w sądzie grodzkim :D Czyli trzeba przyjąć mandat i odwołać się do sądu grodzkiego - podstawą prawną jest art. 77 kw, a tam nie ma mowy nawet o smyczy, a co dopiero o kagańcu...
  9. Dziewczęta, nakaz karny to taka 'szybsza' forma karania. Chodzi o to, że pewne sprawy rozpoznaje sie w tzw. postępowaniu uproszczonym. Nie ma potrzeby wyznaczać rozprawy, sąd uznaje, iż zebrany materiał dowodwy jest wystarczający do wydania nakazu. Np. łapią kogoś na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa znęcania się nad rodziną, bo nakaz wydaje się tylko co do pewnego typu przestępstw (tych 'łagodniejszych'). Czyli coś tam na Ciebie mają, Cati. Ty teraz musiała będziesz zaprzeczyć zebranym dowodom (zapewne zeznaniom sąsiadów). Inni sąsiedzi mogą zeznawać na Twoją rzecz. Ale nie martw się. Wniesienie sprzeciwu jakoby automatycznie ten nakaz uchyla, i rozpoczyna się normalny proces karny. Tak, czy inaczej pamiętaj o zachowaniu terminu 7 dni, inaczej wszystko przepadnie. Pozdrawiam
  10. Zgodnie z art. 506. § 1. (297) Oskarżonemu i oskarżycielowi przysługuje prawo wniesienia sprzeciwu do sądu, który wydał wyrok nakazowy, w terminie zawitym 7 dni od doręczenia tego wyroku. § 2. Prezes sądu odmawia przyjęcia sprzeciwu, jeżeli został wniesiony po terminie lub przez osobę nieuprawnioną. § 3. W razie wniesienia sprzeciwu wyrok nakazowy traci moc; sprawa podlega rozpoznaniu na zasadach ogólnych. § 4. Jeżeli w sprzeciwie podniesiono wyłącznie zarzuty przeciwko rozstrzygnięciu o roszczeniu cywilnym, wyrok nakazowy traci moc tylko w tej części, a sąd na posiedzeniu pozostawia powództwo cywilne bez rozpoznania. § 5. Sprzeciw może być cofnięty do czasu rozpoczęcia przewodu sądowego na pierwszej rozprawie głównej. § 6. Sąd rozpoznający sprawę po wniesieniu sprzeciwu nie jest związany treścią wyroku nakazowego, który utracił moc. Wnieś sprzeciw, o ile masz szanse sensownie zaprzeczyć zarzutom sąsiada i poprzeć jakimikolwiek dowodami swoje racje. Pamiętaj o terminie 7 dni od daty doręczenia wyroku. Jest to BARDZO ważne. Na priva wrzucam Ci wzór takiego sprzeciwu. Pozdrawiam.
  11. adam_31

    Frontline

    Tak, pojawił się. Cena ok. 60% Frontline (nie pamiętam dokładnie, ale spora różnica). Zastosowałem przedwczoraj i wiem na pewno, że nie ma uczulenia (jak po Advantixie), co do skuteczności to jeszcze nie zauważyłem (nie byliśmy w lesie od przedwczoraj). Pozdro
  12. adam_31

    Frontline

    Flaire: np. [url]http://www.epa.gov/fedrgstr/EPA-PEST/1997/November/Day-26/p30949.htm[/url] Co do skóry (ale dyskusja, a ja w tym słabiutki) :) Pot, łój przenikają z 'ciała' do gruczołów łojowych i w drugą stronę też. tak więc nie jest ta skóra taka 'szczelna', o ile, jak piszesz, gruczoły są częścią skóry. Poza tym są leki stosowane 'zewnętrznie', np. plastry z nikotyną. Substancje zawarte w nich poprzez skórę przedostają się do organizmu (np. kremy, maści). Nie oznacza to wszak, że Frontline SpotOn jest niebezpieczny. Flaire: załóżmy może temat o gruczołach na offie :D bo tu sie zaraz ktoś na nas wkurzy.
  13. adam_31

    Frontline

    oki, jeżeli wstukasz do wyszukiwarki hasło "Fipronil', to znajdziesz moc analiz działania i zawartośc we krwi przy różnych metodach podawania. No, ale nam chodzi o Frontline. Zgadzam się z Tobą, że jest wydzielany razem z łojem i że przez skórę raczej nic nie przenika, ale przez gruczoły łojowe tak, w jedną zresztą i w drugą stronę. Pozdrawiam i podziwiam 8)
  14. adam_31

    Frontline

    Flaire - szkoda się o to sprzeczać, ale widziałem i przeczytałem. Cyt.: From there, it spreads over your pet's entire body (...) w jaki sposób 'it spreads'? mechanicznie? - poprzez głaskanie pieska? A może poprzez podmuchy wiatru? No i w jaki sposób krople dostają się do 'sabaceous glands'? pod wpływem przyciągania ziemskiego, czy poprzez wchłanianie sie do skóry (a co za tym idzie do krwi)? Moim zdaniem poprzez tkankę podskórną (krew i osocze). pa pa Pozdrawiam.
  15. adam_31

    Frontline

    No tak, ale skoro nie przenika, to jak działa? Moim zdaniem z całą pewnością przenika, i dlatego stosuje się go na skórę, nie na sierść, no i dlatego jest skuteczniejszy od spray'u.
  16. czasem "swędzi" też linienie - może wyszczotkuj trochę :-? Pozdro.
  17. Potwierdzam, u nas Advantix też stosowany był tylko raz. Joka ma uczulenie. Spróbowałem Advantixa tylko dlatego, bo akurat nie było FrontLine'u.
  18. adam_31

    socjalizacja

    No moja sunia też tak reaguje (na niewszystkie psy) :wink: Poczytaj tematy o agresji do innych psów - i zasada podstawowa: tylko bodźce pozytywne. No i spokój i cierpliwość.
  19. adam_31

    socjalizacja

    A to zależy co z tym pieskiem jest nie tak. Na czym polega brak socjalizacji? Generalnie: należy łagodnie i spokojnie zapoznawać pieska z otoczeniem. Przede wszystkim z innymi pieskami, z samochodami, ludźmi, rowerzystami, listonoszami :wink: itp. Najważniejsze są pierwsze tygodnie życia, ale moim zdaniem zsocjalizować mozna też później.
  20. Nie ma powodów, żeby mieć 'moralniaka'. Nie zrobiłaś dobrze, ale wtedy, pod wpływem emocji, też bym się tak zachował. lepiej jest złapać pieska za kark i 'przygiąć' do ziemi (jak jego mama kiedyś), wypowiadając przy tym komendę, która w przyszłości oznaczać będzie coś niedobrego (np. 'fe', 'nie wolno'). Nie martw się, piesek będzie wychodził i przestanie warczeć na dziecko. Na razie piesio to jeszcze bobas i nie wie tak dokładnie, co mu wolno a co nie. jeszcze przed wami dużo dziwnych przygód (np. notoryczne gryzienie) ale tak to juz jest ze szczeniaczkami. Możesz zachęcić pieska do wychodzenia, o ile wychodzenie z koszyka kojarzyć mu się będzie z czymś przyjemnym. Pozdrawiam.
  21. adam_31

    socjalizacja

    Moim zdaniem: tak. Chociaż będzie to przebiegało wolniej i mniej 'naturalnie' niz u szczeniaka. Pozdrawiam.
  22. czyli dyplomacja na wysokim poziomie. Ale czego mozna się było spodziewać? IAMS ma u mnie małego plusa, że nie zaprzeczał informacjom. Są firmy, które stanowczo twierdzą, iż nie testują na zwierzętach - a to już jest "ściema". No i dzięki (dla Firmy i dla Qeishy) za ustosunkowanie sie do naszych postów.
  23. To znaczy, że zrobi coś po to, aby dostać nagrodę/pochwałę/pieszczotę. Kładzenie łapki na kogoś oznacza dominację (ja tu rządzę), chociaż nie zawsze - czasem jest to po prostu chęć zwrócenia na siebie uwagi (zobacz, jestem tu). Pozdrawiam.
  24. Nie, niekoniecznie. Po prostu Eukanuba była na tyle 'nieostrożna', że ich badania na psach wyszły na jaw. Zapewne niemiecka organizacja ekologiczna działała w dobrej wierze. Od tej pory zapewne trudno dostać się do laboratoriów innych firm. I to nie dlatego, że chcą przestrzegać tam sterylnych warunków pracy, ale dlatego, że nauczeni przykładem Eukanuby nie chcą ściągać sobie na głowę ekologów. Jednak są to moje domysły, ale zdrowy rozsądek nakazuje w nie wierzyć, niestety.
×
×
  • Create New...