-
Posts
185 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bazylia
-
OK, już rozumiem :thumbs: Nie doczytałam wszystkich postów w tym temacie do końca i wywnioskowałam, że nie dajesz Axelkowi ŻADNEGO "naturalnego" jedzenia :oops: Co do przypraw, to ja również jestem zdania, że NIE POWINNO podawać się psom pokarmu z ich zawartością :wink: Pozdrawiam i przepraszam za zamieszanie...
-
A ja byłam święcie przekonana, że Axelek zajada się jedzonkem przygotowywanym przez Ciebie Gosiu... :roll: Pamiętam, że pisałaś o tym tutaj. Pozwolę sobie zacytować jedną z Twoich wypowiedzi oraz kolejną: Przepraszam, że tak drążę ten temat, ale ciekawi mnie, dlaczego zmieniłaś zdanie na temat "ludzkiego" jedzenia dla psów...? Ja wciąż odżywiam Pufika po domowemu (z małymi wyjątkami) i mały ma sie bardzo dobrze :D Zazwyczaj chętnie wcina całą swoją porcję i nie ma żadnych problemów ze zdrowiem. Poza tym pani wet., która "prowadzi" Pufcia (a uważam ją za bardzo dobrą specjalistkę) w 100% popiera takie "naturalne", oczywiście dobrze zbilansowane, jedzenie. Ciekawa więc jestem, co spowodowało u Ciebie Gosiu zmianę zdania na temat domowego jedzonka? :wink: Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź! Pozdrawiam!
-
Adiraja - świetne zdjęcie! :lol: Nie przypuszczałam, że suczki również usiłują kopulować ze swoimi ulubionymi maskotkami :wink: Udało mi się zrobić zdjęcie Pufciowi podczas takich właśnie zabaw, ale niestety nie jest ono zbyt wyraźne. Oto Pufik ze swoim najlepszym przyjacielem - pluszowym serduszkiem: Pozdrawiam!
-
Kwiatka podlewać to ja rozumiem, ale suszącą się bieliznę, po co? Żeby przypadkiem nie wyschła? :lol:
-
Mam nadzieję, że w przypadku mojego malucha tak właśnie się stanie, bo póki co główka Pufcia jest raczej siwiutka. Wprawdzie chłopak ma już sporo złotych pasemek, ale jednak siwości przeważają, a czas upływa nieubłagalnie (toż to już prawie dorosły pies :wink: ). Pogodziłam się nawet z tym, że już zawsze będę mieć takiego "siwego dziadzia" - zresztą niezależnie od wszystkiego i tak bardzo mocno będę go kochać :iloveyou: misti_agatka - w zupełności zgadzam się z Adirają - Twój Cola jest zachwycający a zdjęcia są moim zdaniem bardzo udane :lilangel: A tak oto wygląda główka Pufika (na tym zdjęciu dobrze widać, jak jest wybarwiona): Pozdrawiam!
-
Mój już od dawna w domu załatwiał się tylko do swojej kuwetki, ale ostatnio obsikał kwiatka (w domu oczywiście) oraz następnego dnia suszarkę z bielizną. Oba występki popełnił na moich oczach. :o Oczywiście został skarcony i od tej pory nic podobnego nie zrobił... Ciekawa jestem dlaczego nagle zachciało mu się zaznaczać teren, skoro wcześniej tego nie robił... :roll: Sporo na ten temat czytałam i wiem, że psy chcą zaznaczać teren, jak czują, że ich pozycja w stadzie jest wysoka i mają w ten sposób szasnę dodatkowo ją podnieść... Czyżby mój Pufcio doszedł do takiego właśnie wniosku? Hmm... :wink:
-
Dodam jeszcze tylko jedną rzecz i znikam: JA NIE CHCĘ SIĘ KŁÓCIĆ (pokojowe i ugodowe ze mnie dziewczę :lol: ), WYPOWIEDZIAŁAM TYLKO SWOJE ZDANIE (które zostało podpowiedziane mi przez moje serducho....). Pozdrawiam!
-
Ok, jak chcecie, Wasza broszka :roll: Ostatnie moje słowo na ten temat: tylko krowa nie zmienia zdania :wink: (pewnie po tym tekście i ja dostanę bana)... Pozdrawiam!
-
Moim zdaniem Haruszka na zdjęciu wygląda na sympatyczną osobę, a poza tym, można chyba zapamnieć o starych kłótniach i normalnie z nią rozmawiać... Prawda? Moim zdaniem bowiem Haruszka udowodniła, że ma dobre zamiary i umie spokojnie wypowidać się tematy związanie z psami i rzeczowo na nie dyskutować. Aby się o tym przekonać wystarczy poczytać sobie jej wypowiedzi w tematach np. o żywieniu Yorków... :roll: Przepraszam za ten mój wywód, ale po prostu nasunęła mi się taka, a nie inna dygresja... Pozdrawiam!
-
Hmm... chyba zapomniałaś Wind o Haruszce - przecież ona również nam się przedstawiła... :roll: Pozdrawiam!
-
Jest to wg mnie nieuczciwe. Powiedz tej osobie PRAWDĘ - bez żadnych koloryzacji!
-
To chyba nie było na poważnie? :o
-
Jeśli się nie mylę, to zdjęcia te są w Galerii... Pozdrawiam!
-
Czy wejde na wystawe z pieskiem jesli go nie wystawiam???
bazylia replied to misti_agatka's topic in Wystawy
Świadectwa zdrowia faktycznie nie mają, ale przecież można pokazać książeczkę zdrowia i w ten sposón udowodnić, że nasz pupil był szczepiony... -
kotek08 - Twoja Sisi jest piękna, a co do Twojego pytania to ja widziałam kilka tak wybarwionych Yorków. Zresztą, pisałam juz o tym na innym forum 8) Pozdrawiam! P.S. Jeśli masz więcej fotek Sisi, to zamieść je proszę w galerii - na pewno wszyscy chętnie zobaczą Twoją złotą panienkę :D
-
Witam serdecznie! Do rozczesywania włosa mojego psa używam preparatu Demelant Eclat firmy Jean Pierre Hery. Jest rewelacyjny. Jedyny minus to duszący zapach tego specyfiku. Pozdrawiam!
-
To może i ja spróbuję... :D Mam naturalnie sztywne i grube włosy, a podobają mi się gładkie i miękkie. Używam dość drogie kosmetyki zmiękczająco-prostujące, które nie działają w 100% tak, jak bym tego chciała... :roll:
-
Używam kosmetyki firmy Jean Pierre Hery. Jestem z nich zadowolona. Konkretnie stosuję szampon Essentiel Proteine, odżywkę Caresse Brillance oraz preparat Demelant Eclat. Hmm... muszę spróbować. Jak tylko skończy mi się szampon Hery, to kupię ten dla dzieci. Spróbuję też innej odżywki, żeby mieć lepsze porównanie. Póki co polecam fimę JP Hery. Pozdrawiam
-
Doświadczonym dogomaniakiem nie jestem, ale wypowiedzieć się przecież mogę... :wink: Otóż nie wiem, jak to jest ze szczeniakami, ale wiem, że mój pies UWIELBIA mleko. Dostaje raz na kilka dni 1/3 miseczki i wiem, że nic a nic mu to nie szkodzi. Rozmawiałam na ten temat z panią wet i powiedziała, że niektóre psy mają uczulenie na białko (duże jego ilości w diecie mogą wtedy wywoływać np. wysypkę skórną...); inne natomiast mogą mieć wrażliwy przewód pokarmowy (u nich nabiał, a w szczególności mleko jest źle tolerowane, wywołuje biegunki itd.). Podobno zatem można podawać nabiał psom, które dobrze się po jego spożyciu czują. Mój maluch na szczęście należy do tej grupy i mogę mu podać od czasu do czasu troszkę mleka :D
-
Efekt dzisiejszego ważenia Pufika: wiek - 8 miesięcy waga - 2.3kg Pozdrawiamy serdecznie :hand:
-
To tak, jak dla mnie... :lol:
-
Chyba nie zawsze trzeba psa przemycać... :fadein: Pamiętam pewną sytuację, która miała miejsce na międzynarodowej wystawie w kwietniu w Warszawie. Stałam akurat w kolejce po bilet, a przede mną pani z dużym psem spytała w kasie, czy może z owym psem wejść. "A czy pies był szczepiony przeciwko wściekliźnie?" - spytał osobnik w budce... "Oczywiście" - odpowiedziała właścicielka psa "W takim razie nie widzę żadnych przeszkód" - powiedział sprzedawca biletów... Mimo to nie miałam odwagi zabrać Pufcia na kolejną, tym razem już krajową, wystawę. Później jednak żałowałam, albowiem tradycyjnie widziałam na terenie imprezy wiele psów niewystawianych...
-
Wygląda na to, że pani weterynarz, do której uczęszcza Pufcio jest jakimś wyjątkiem... Jej zdanie na temat częstotliwości kąpieli Yorków jest takie jak hodowców.
-
Ano z tym się zgadzam całkowicie! :wink: