Jump to content
Dogomania

bazylia

Members
  • Posts

    185
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bazylia

  1. Ja oczywiście byłam na wystawie i z miłą chęcią podziwiałam piękne psy. W szczególności Yorki oczywiście:) Ja - podobnie jak Gofi widziałam Wind i Jussi. Jeśli dobrze Was dziewczyny rozpoznałam, to GRATULUJĘ SUKCESU!!!! Macie piękne suczki! Na pewno jesteście z nich dumne... Na wystawie bardzo podobał mi się pokaz psów policyjnych, którego fragmenty miałam okazję zobaczyć.
  2. Rozmawiałam na ten temat z rodzicami i oni również odradzają mi wycieczkę z Pufikiem. Poza obawą przed niewpuszczeniem Pufika na teren wystawy, są też inne "przeciw". Mianowicie Pufcio to w końcu jeszcze dzieciaczek (5 miesięcy) a ja mieszkam daleko od WATu, więc byłaby to dla niego męcząca wyprawa....
  3. Ja uwielbiam wystawy psów, tak więc będę i na tej. Pokibicuję Waszym psiakom! Zastanawiam się tylko, czy zabrać Pufika dla towarzystwa... Pamiętam, że 4/04 w Warszawie ludzie wchodzili z psami niewystawianymi, tylko, że sprawdzano książeczki zdrowia... Jak myślicie - zaryzykować? Czy zostawić lepiej Pufika w domu?
  4. Widzę, że większość z Was ma już za sobą "zmagania zębowe"... A moje i Pufika dopiero się zaczynają... Wczoraj maluszkowi wypadł jeden ząbek. Zobaczymy, co będzie dalej. Mam nadzieję, że pozostałe zębulki wypadną bez problemu i obejdzie się bez pomocy weterynarza...
  5. Temat już stary, ale może ktos jeszcze będzie potrzebował pomocy odnośnie imion... Oto co znalazłam w necie: Imiona dla PSA http://moje.psy.w.interia.pl/imiona%20dla%20pieska.html Imiona dla SUCZKI http://moje.psy.w.interia.pl/imiona%20dla%20suczki.html
  6. Pufik za to waży 1,7kg, więc malutko, ale pocieszam się, że ma dopiero 5 miesięcy i cały czas rośnie :D Osobiście wolę nieco bardziej "wyrośnięte" Yorki. Widziałam ostatnio takiego, który waży około 4 kg i naprawdę bardzo mi się spodobał. W dodatku miał piękną, króciutką fryzurkę...
  7. Heh:) Widzę, że mam podobne doświadczenia do Waszych!!!! Początkowo postanowiłam, że Pufcio nie będzie spał w łóżku. Bałam się bowiem, że mogę go po prostu zgnieść. Starałam się być "twarda" i pozornie nie zwracałam uwagi na piski malucha pod drzwiami mojego pokoju. Myślałam, że Pufcio przyzwyczai się do tego, iż w nocy jest sam i śpi na swoim posłanku. Próbowałam różnych trików... Usypiałam go, głaszcząc delikatnie i gdy już spał głęboko, zanosiłam na posłanko. Psiak jednak bardzo szybko się rozbudzał i znów maszerował pod mój pokój, aby sobie "pośpiewać"... W końcu zmiękłam... Pufik od tej pory śpi ze mną, a ja nauczyłam się czujnie spać... Maluszek najczęściej bardzo mocno się do mnie przytula, czasem wchodzi pod kołdrę i grzeje mi stopy, a gdy jest mu za ciepło - kładzie się na kołdrze...
  8. bazylia

    koszt yorka

    Lepsze jest to, co się komu bardziej podoba!
  9. Dodam jeszcze: "Brawo panie doktorze!!!! Niech będzie pan wzorem dla nietolerancyjnych, zacofanych ludzi!"
  10. Mój Pufcio, póki co, bywał w kilku sklepach spożywczyć, w dwóch restauracjach, na poczcie itd... Nie chcieli natomiast wpuścić mnie z nim do marketu "Rema 1000" znajdującego się pod Dw. Centralnym, tak więc ostrzegam wszystkich, którzy planują tam zakupy wraz ze swym czworonożnym pupilem... Najbardziej sympatyczna sytuacja miała miejsce, gdy mój ojciec postanowił wybrać się do lekarza po przepisanie recepty - oczywiście w towarzystwie psa... :wink: Pufik siedział w swojej torbie i na korytarzu w przychodni nikt nie zwrócił na niego uwagi. Pan doktor natomiast zapytał zaciekawiony: "Co pan tam ma w tej torbie? Piesek jakiś czy co?". Ojciec przytaknął zaniepokojony, po czym usłyszał: "To niech pan go tutaj da! Co ma się maluch meczyć w tej torbie. O!!!! Jaki piękny!" I tak oto mój mały szkrab biegał sobie swobodnie po gabinecie pana doktora. Nie tylko po gabinecie.... Nawet po biurku... 8)
×
×
  • Create New...