Jump to content
Dogomania

bazylia

Members
  • Posts

    185
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bazylia

  1. Ja to pudełaczko nazywam trumienką :lol:
  2. [quote name='weihaiwej']Moze niech kazdy podzieli sie info o przyjaznych psom lokalach? Stworzmy mala bazę danych![/quote] W Warszawie z psem wpaść można do Cafe Kulturalnej (PKiN - koło Teatru Dramatycznego). Na ichniej stronie widnieje informacja "KULTURALNE PIESKI MILE WIDZIANE. ZAPRASZAMY NA MISKĘ!" I faktycznie - wielokrotnie widywałam tam psy - zarówno te mniejsze jak i większe :D Spokojnie można zatem wybrać się tam na kawę czy też piwo, nie rezygnując z towarzystwa pupila. Z psem polecam jednak nie przychodzić po godz. 21, ponieważ o tej porze zazwyczaj odbywają się koncerty, a nie sądzę, aby tłum ludzi + głośna muzyka odpowiadały psu... [url]http://www.kulturalna.pl[/url]
  3. Witam! Dawno nie zostawiałam śladów swojej obecności na forum, tym bardziej nie wklejałam żadnych zdjęć. Mam jednak nadzieję, że niektórzy pamiętają mnie oraz mojego pupila i nie będą mieć mi za złe, iż zaprezentuję Wam dziś fotki Pufcia w nowej, wiosennej fryzurce. na początek, dla przypomnienia: "zdjęcie zrobione gdy miałem jeszcze nieco dłuższe kudełki" [img]http://foto.onet.pl/upload/3/54/_414201_n.jpg[/img] a tutaj już dzisiejsze foty, zrobione tuż po wizycie u fryzjera: "czuję się troszkę nieswojo" [img]http://foto.onet.pl/upload/15/89/_476159_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/19/34/_476160_n.jpg[/img] "hmmm... może nie wyglądam tak źle, co?" :lol: [img]http://foto.onet.pl/upload/44/65/_476161_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/9/35/_476163_n.jpg[/img] "a tak wyglądam w całej okazałości" [img]http://foto.onet.pl/upload/12/38/_476164_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/11/74/_476165_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/3/44/_476167_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/13/69/_476169_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/11/86/_476172_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/27/16/_476174_n.jpg[/img] "po dniu pełnym przeżyć mam prawo do odpoczynku, chcę spać!" [img]http://foto.onet.pl/upload/24/97/_476175_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/22/11/_476176_n.jpg[/img] "od wygodnej kanapy wolę skromne, lecz własne, posłanko" :niedowia: [img]http://foto.onet.pl/upload/31/33/_476178_n.jpg[/img]
  4. Chętnie, ale nie w czasie sesji na boga.... :roll:
  5. [quote name='Daisunia']Ja myśle że właściciele psow ras uważanych za agresywne trzymają swoje psy obok siebie i zdają sobie sprawę z wszystkiego co [b]może[/b] się wydarzyć ... [/quote] No chyba nie zawsze... Oto wypowiedzi, które bardzo mną wstrząsnęły (z forum o Yorkach): [quote]Dzisiaj w Ursusie działa się rzecz makabryczna....... Pijany właściciel spuścił "pieska" żeby sobie pobiegał.... Ów amstaw rzucił się na Yorka... Przegryzł go w pół i biegał z jedną z połówek w pysku .... Amstafa nie mogli złapać a gdy właściciel już go dorwał ten rzucił się na niego i ugryzł go w rękę.... [/quote] [quote]A własciciel Amstafa, mimo że była policja, zapewne nie poniesie żadnych konsekwencji.... Jest z grupy nietykalnych ludzi.....[/quote] [quote]Yoreczek nie biegał bez smyczki.... Amstaw rzucił się na właścicielke i wyrwał jej go z rąk..... Dzisiaj ów "Amstafek" siedział sobie przywiązany na smyczce pod sklepem - oczywiście bez kaganca....[/quote] Co powiecie o takim właścicielu? Może to nie bardzo na temat, ale są moim zdaniem psy, które nie każdy mieć może! Po prostu niektórzy ludzie nie potarfią wychować i podporządkować sobie takiego psa. Dlatego też, moim zdaniem, prawo powinno to jakoś regulowac, ażeby takich tragedii było jak najbmniej! Pozdrawiam!
  6. bazylia

    Kastracja

    Aha, zapomniałam jeszcze dodać, że jutro zadzwonimy do weta, aby umówić się już na konkretny termin. Chcemy już mieć to za sobą, bo przyznam szczerze, że ja zaczynam się już trochę denerwować - wiecie, jak to jest... Wiem, że oddam psiaka w dobre ręce, ale mimo wszystko zdaję sobie sprawę, że zawsze coś może pójść nie tak... :nerwy:
  7. bazylia

    Kastracja

    Owczarnio - Pufik ma rok i 3 miesiące. Mi wet powiedział, że każdy wiek jest na kastrację dobry (oczywiście, jak napisałaś, po osiągnięciu dojrzałości płciowej), ale mimo wszystko lepiej jest to zrobić wcześniej, kiedy pies jest jeszcze młody i są mniejsze szanse na ewentualne (choć ponoć i tak rzadkie) powikłania po zabiegu (związane np. z narkozą itd...). No i dochodzi jeszcze kwestia nawyków. Usłyszałam to, o czym przeczytałam wcześniej w tym topicu - pewne zachowania (nawet wynikające z nadmiaru hormonów) mogą się utrwalić i stać się nawykami. Wtedy kastracja nic nie da... Co do ceny badania krwi, to nie mam pojęcia, dlaczego jest tak wysoka. Zrozumiałam jednak, że jest to badanie kompleksowe, jeśli tak, co może cena 50zł nie jest wygórowana? :roll: Wiem bowiem, że lecznica, do której "chadza" Pufik nie jest, jak na Warszawę, droga...
  8. bazylia

    Kastracja

    Witajcie! Byłam dziś z psem u weta. Rozmawiałam o kastracji. To, co usłyszałam przekonało nas do tego, aby wykastrować Pufika. Musimy tylko ustalić jakiś konkretny termin, ale wet powiedział, żeby nie zwlekać z decyzją - im wcześniej, tym lepiej, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że mój pies jest już dawno dorosły (dojrzały) i niektóre niepożądane nawyki mogą się utrwalić... Spytałam też o cenę tej operacji - ma ona kosztować 200zł + 50zł za ewentualne badania krwi przed zabiegiem, które nie są obowiązkowe w przypadku tak młodego psa. Dowiedziałam się również, że w tej przychodni psa można odebrać już 2 godziny po operacji - oczywiście wybudzonego. To by było na tyle...
  9. Yorkies - dzięki za linka, niestety, nie podali tam godzin, w jakich odbędzie się wystawa :roll: Chciałabym się tam pojawić i pokibicować Twojemu Lordowi, ale nie wiem jeszcze czy mi się uda...
  10. Witam! Czy mogłabym prosić o szczegółowe informacje o wystawie klubowej w Nowym Dworze Mazowieckim? Wiem ino, że ma się ona odbyć 17 kwietnia. Chciałabym jednak poznać godziny oraz dokładny adres... Z góry dziękuję!
  11. Witam! Oto 2 "portreciki" mojego psiaka Pufiaka :lol: [img]http://foto.onet.pl/upload/45/77/_454000_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/5/5/_453999_n.jpg[/img] Pozdrawiam!
  12. Witam! Pufik: 10 tygodni: [img]http://foto.onet.pl/upload/0/89/_291092_n.jpg[/img] 3 miesiące: [img]http://foto.onet.pl/upload/2/56/_268114_n.jpg[/img] 5/6 miesięcy (?) :niewiem: [img]http://foto.onet.pl/upload/1/74/_300741_n.jpg[/img] Pozdrawiam!
  13. bazylia

    Kopuluje...

    [quote name='rzaba']czy w ogóle oduczać czy może dać się wyfikać na zabawce? nie wiem, co robić, to mnie strasznie drażni, wiem, że to jego instynkt, ale.... mówienie fe i nie w tym przypadku pomaga na sekundkę, może dwie. co robić?[/quote] Nie wiem czy da się oduczyć... Ja mojego psa nie potrafiłam, zresztą, nawet nie próbowałam po pierwszych niepowodzeniach... Stwierdziłam "niech sobie pofika" :lol: , w koncu nie robi krzywdy ani sobie, ani nam... hehehe... Ma nawet swoją poduszeczkę do "tego" :oops: Najważniejsze, aby nie próbował kopulować z Twoją (lub też czyjąkolwiek...) nogą czy też ręką... Piszesz, że Cię do drażni... Mi również nie podobał się taki widok, ale szczerze mówiąc przyzwyczaiłam się do tego. Pozdrawiam!
  14. Ano [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=18981&postdays=0&postorder=asc&start=90]TU[/url] na przykład...
  15. Jest już topic o podobnym temacie na tym forum...
  16. bazylia

    Kastracja

    Owczarnio kochana dziękuję za odpowiedź!!!! My już praktycznie jesteśmy pewni, że chcemy wykastrować Pufika, ale musimy jeszcze poznać opinię pani weterynarz... Jej zdanie na pewno będzie miało wpływ na ostateczną decyzję, o której na pewno Was poinformuję, gdy takowa zapadnie. Pozdrawiam!
  17. bazylia

    Kastracja

    Waldku - dziękuję za zainteresowanie moim problemem! Wiem, że kastracja to poważna sprawa i decyzja musi być bardzo przemyślana. Przy najbliższej wizycie porozmawiam o tym z panią weterynarz (mam do niej zaufanie)... Póki co zbieram o tym jak najwięcej informacji, rozważam wszystkie za i przeciw... Myslę, że ewentualna dycyzja o wykastrowaniu bądź też niewykastrowaniu mojego psa nie zapadnie szybko... Prosiłabym też o wpisy osob, które posiadają wykastrowanego Yorka... Owczarnio - jesli to przeczytasz to napisz proszę, jak czuje się Twój piesek oraz jakie zmiany u niego nastąpiły... Będę wdzięczna! Pozdrawiam serdecznie! P.S. Waldku - mój piesek jest bardzo wesoły, agresywny również nie jest... Tylko ze jak coś go napadnie (zaniepokoi go jakiś hałas - nawet najmniejszy), to zaczyna niemiłosiernie ujadać... Skarcony przestaje, ale poburkuje sobie "groźnie" pod nosem i widzę, że cały trzęsie się ze zdenerwowania...
  18. bazylia

    Kastracja

    Witam serdecznie! Wygrzebałam ten stary już topic, ponieważ nie chciałam zakładać nowego... Od jakiegoś czasu poważnie zastanawiamy się nad kastracją Pufika... Zauważyliśmy bowiem, że pies mimo tego, iż jest dobrze wychowany i posłuszny, sprawia nam kilka kłopotów, które jak mniemam są spowodowane przez jego wielki psi temperament... Po pierwsze - Pufik jest bardzo odważny i na spacerze boję się go spuścić ze smyczy, ponieważ zaczepia wszystkie psy i próbuje je dominować... Póki co nie doszło do żadnej bójki (która zapewne skończyła by się dla mojego malucha tragicznie), ale boję się, że któregoś dnia Pufik sprowokuje jakiegoś bullteriera albo innego większego i groźnego psa... Po drugie - Pufik zaczął ostatnio dużo szczekać... Oczywiście zwracamy mu na to uwagę... - mały przestaje, ale wystarczy jakiś hałas i znowu maly zaczyna ujadać... I znów komenda "nie wolno", chwilowy spokój i tak w kółko... Jest to bardzo męczące... Mam wrażenie, że mój pies wczuł się w rolę 'strażnika' i za wszelką cenę chce nam zakomunikować, że jego zdaniem w pobliżu dzieje sie coś niepokojącego.... Czy myślicie, że w tej sytuacji kastracja była by dobrym rozwiązaniem? Wiem, że nie zastąpi ona wychowania, ale to mamy już dawno za sobą i pies jest posłuszny... Tylko ten wielki, nieposkromiony temperament... Mam wrażenie, że Pufik trochę sie z tym męczy... A chcę, aby był szczęśliwy.... Pozdrawiam!
  19. Co do mojego Pufika, to nie pamiętam, kiedy zaczął podnosić łapkę przy siusianiu... Mam wrażenie, że miał wtedy jakieś 6 lub 7 miesięcy, a może nawet 5... hmmm.... no nie pamiętam.... :-? :lol: Pamiętam natomiast, że początkowo robił to niepewnie, tak nieśmiało, ale jakiś czas później na spacerkach zaczął obsikiwać wszystko co tylko się dało... :lol:
  20. Oj, no bo ja to zdjęcie troszkę "pokolorowałam" :lol: , w rzeczywistości mój kolor włosów wygląda tak: [img]http://foto.onet.pl/upload/19/93/_420092_n.jpg[/img] To nie to samo zdjęcie, ale bardzo podobne i co najważniejsze bez żadnych poprawek :D Pozdrawiam i przepraszam za zamieszanie!
  21. [quote name='Daga&Oskar']Madziu (bazylio) ja się chcialam jeszcze zapytac, czy Ty masz swój naturlalny taki kolorek włosków?? Bardzo mi sie podoba i jest nawet trochje pdoobny do mojego po przejsciach haha[/quote] Tak, to mój naturalny kolor włosów. Pozdrawiam!
  22. No dziękuję za miłe słowa... To zdjęcie wkleiłam tak trochę dla żartu :wink: Jeśli ktoś chce zobaczyć moją twarz w całości, to przypominam, iż foty znajdują się już w tej galerii, na 11 stronie bodajże. ( [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=17629&postdays=0&postorder=asc&start=150[/url] ) Pozdrawiam!
  23. Dziękuję za wszystkie wypowiedzi! Bardzo mnie uspokoiliście, ponieważ ja NIE WYOBRAŻAM sobie dnia bez czułych pieszczot z moim pupilem :D Najbardziej lubię, gdy Pufcio urządza mi poranną pobudkę w formie lizania moich rąk, nóg, brzucha, czasem twarzy... Uwielbiam też powroty do domu, bo wiem, że zawsze czeka na mnie małe stworzonko z wielkim sercem i mnóstwem buziaków na przywitanie pani :iloveyou:
  24. :roll:
  25. Hej! Chciałabym poruszyć temat czułości z naszymi pupilami... Wszyscy wiemy, że nasze kochane psiaki bardzo lubią okazywać nam swoją miłość dając nam czułego buziaka prosto w usta lub też liżąc namiętnie nasze ręce itd... :wink: Ja osobiście bardzo to lubię, wiem, że w ten sposób "zacieśniają się" nasze wspólne więzi... Jest jednak druga strona medalu... :x Lekarze twierdzą, że przytulanie, całowanie pyszczków i spanie w jednym łóżku może skończyć się poważnymi zdrowotnymi konsekwencjami. Podobno sierść i pysk zwierzęcia są siedliskiem dla licznym bakterii i wirusów. I tu pojawia się pewien problem... Na ile można sobie pozwolić, czy Wy drodzy Dogomaniacy dajecie swoim pupilom lizać się po twarzy???? Dyskutujmy!
×
×
  • Create New...