Jump to content
Dogomania

bazylia

Members
  • Posts

    185
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bazylia

  1. [b]Madziu[/b] - ode mnie również przyjmij najlepsze życznia!!!!! Niech spełnią się wszystkie Twoje najskrytsze marzenia :new-bday: STO LAT!!!!! :BIG: P.S. Widzę, że dzieli nas niewielka różnica wieku... :wink:
  2. Pufcio :D [img]http://foto.onet.pl/upload/30/49/_414194_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/10/32/_414196_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/45/89/_414198_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/3/54/_414201_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/20/8/_414202_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/34/39/_414203_n.jpg[/img] Pozdrawiam!
  3. No właśnie: reguły nie ma! Mój pies do wielkoludów nie należy (waga 2.5kg, budowa drobna), charakter typowo "terrierowy", duuuuuuuży temperament i odwaga. Włos całkiem niezły, jedwabisty, lśniący. Pani, która ostatnio go strzygła od razu zwróciła na to uwagę. Powiedziała, żeby dbać o ten włos jak najlepiej bo szkoda obcinać, skoro fakturę ma wręcz idealną... Co do "yorczka", to trochę rozśmieszył mnie ten temat, ale z drugiej strony też trochę przeraził mnie brak wiedzy na temat rasy, którą chce się nabyć. Ja również nie znam się na wielu wielu rasach, ale zanim zdecydowałam się na zakup Yorkshire Terriera, przeczytałam cały stos książek poświęconych tej rasie... Pozdrawiam!
  4. [b]Kochani!!!![/b] Jak miło, że pamiętaliście o moim łobuziaczku :D Wieczorem będziemy świętować: na Pufika już czekają prezenty (zabaweczka i aromatyczne, pachnące ucho świńskie :lol: ), na nas natomiast zaś czeka winko i kawałek pysznego ciasta :P To dopiero będzie impreza :BIG: Pozdrawiam i raz jeszcze dziękuję za pamięć!!!!
  5. W dłuższą podróż nalezy również pamiętać o wodzie dla pieska, można poić go z ręki lub zabrać miseczkę. Mój piesek bardzo nie lubi jazdy samochodem. Widać, że źle się wtedy czuje. Oczywiście nie dostaje nic do jedzenia ale i tak po godzinie jazdy wymiotuje żółcią :-? Żal mi go, ponieważ jest wtedy osowiały i ma zawsze bardzo smutną minę, jakby mówił: "Po co mnie tak męczycie?" :cry:
  6. Dziękuję za miłe słowa :oops: Na drugim zdjęciu nie leżę pod łóżkiem, tylko pod fotelem.... Pufcio uwielbia pod nim przesiadywać i gryźć sobie smaczną kosteczkę :wink: Często tam do niego zaglądam, aby się z nim pobawić... :lol: Pozdrawiam!
  7. Kochani! Długo wahałam się, czy wstawić tu swoją fotkę... Z reguły nie lubię swoich zdjęć, a tym bardziej nie lubię pokazywać ich innym... Postanowiłam się jednak "przełamać" i zaryzykować. Tak zatem wygląda bazylia: Pozdrawiam!
  8. Ja wybrałam pieska. I cóż mogę na jego temat napisać? Przede wszystkim chyba to, iż jest z niego mały, kochany łobuziaczek. Ma mnósto enegrii i tysiąc pomysłów na to, jak ciekawie spędzić każdą chwilę. Są momenty, gdy szaleje tak bardzo, że nie da się pogłaskać i bez wyraźnej komendy (typu "stój", czy też "chodź do mnie") nie pozwala się dotknąć. Nie lubi, nie chce i tyle! Ale oczywiście nie jest tak zawsze... Czasami mój szalony, enegriczny "potworek" :wink: zmienia się w wielkiego leniuszka i pieszczocha. Chce, żeby wziąć go na ręce lub na kolanka i wystawia kokieteryjnie brzusio, prosząc tym samym o pieszczoty... Jest wtedy taki uroczy i "niewinny"... nie sposób mu odmówić :lol: Tak więc myślę, że przymilność psa niekoniecznie zależy od płci... :roll: Muszę dodać, że mój psiak próbuje "dobierać się" do suczek, z którymi bawi się na spacerze (one oczywiście nie mają wówczas cieczki...). Pozdrawiam!
  9. Panula - GRATULUJĘ! Nie mogę się napatrzeć na zdjęcia tych trzech uroczych aniołeczków... Na pewno jesteś bardzo dumna ze swojej suni i szczęśliwa, że w Twoim domu zagościły takie cudeńka. Mamusia pewnie bardzo zmęczona, ale wygląda na zadowoloną i szczęśliwą... Ucałuj ją ode mnie i koniecznie podrap za uchem! Pozdrawiam!
  10. grygy - okropne jest to, co piszesz! :( Przeraża mnie ta nasza szara rzeczywistość... :o Ja na forum DOGO, w temacie o kradzieżach psów, czytałam, że ktoś ukradł Yorka dla okupu... :roll:
  11. Pufik ur. 21 stycznia 2004 Wesoły, pełen animuszu - mój najlepszy przyjaciel!
  12. Zgadzam się z Tobą! Mam Yorka, aczkolwiek nie jest on psem wystawowym i nie mam potrzeby zapuszcać jego włosa. Stawiam na naturalność :wink: Nie wyobrażam sobie, aby mój pies nie mógł się do woli bawić, gryźć swoich zabawek, szaleć ile wlezie... Żal mi Yoreczków, które chodzą cały dzień w papilotach, aby mogły potem paradować po ringu i prezentować swoją piękną, długą szatę :( Co do kuwetki, to mój maluch jest nauczony z niej korzystać. Powód? Wygoda - nie muszę wstawać z samego rana, aby wyprowadzić psa. Oczywiście nie oznacza to, że mój York nie chadza na spacery. Chadza - i to wystarczająco często. Zazwyczaj 3-4 razy dziennie... Wychodzimy nawet gdy na dworze zimno czy też mokro... oczywiście zakładam maluchowi odpowiednie ubranko. Wtedy żaden mróz nam niestraszny! :D Pozdrawiam serdecznie!
  13. TORNA MRÓWECZKO!
  14. Brawo Adiraja :klacz: :lol:
  15. Dzisiaj widziałam, że Mróweczka czytała forum... Mróweczko - ODEZWIJ SIĘ! Ja również się za Tobą stęskniłam...
  16. Agatko - zgadzam się z Amandą - nie masz się czym martwić! Najważniejsze są proporcje ciała oraz to, czy piesek nie jest za chudy... Pufcio w wieku Coli ważył podobnie. Pani wet. mówiła, że ma prawidłową budowę oraz, że nie jest ani za chudy, ani za gruby. Ja jednak myślałam, że już więcej nie urośnie, ponieważ taka waga utrzymywała się przez dłuższy czas. "Bałam się", że będę mieć typową miniaturkę, a tu proszę - dziś Pufik ma 10 miesięcy i waży około 2.5kg (czyli należy do tych średnich Yorków). Pozdrawiam!
  17. Witam! Ciekawa jestem, czy masz na myśli któregoś konkretnego Yorka, którego zdjęcia znajdują się w naszej galerii? Tylko szczerze proszę! :wink: Pozdrawiam!
  18. Pufikowi też nudzi się jedzenie takiego samego mięska, dlatego ja również zmieniam i kombinuję, jak by tu dogodzić mojemu "francuskiemu pieskowi" :lol: Żołądki to bardzo dobry pomysł. Pufik uwielbia podroby. Agnieszko - spróbuj też wątróbkę oraz drobiowe serca. Dla Pufika to największe rarytasy 8)
  19. w trakcie gotowania mięska dodaję pokrojony w plasterki ząbek czosnku - nie słyszałam o tym by czosnek szkodził (ma własciwości uodparniające) Zapachu z pyszczka....nie odnotowano :) Dziękuję za "przepis" :D Wiem, że czosnek jest bardzo zdrowy i ma właściwościu uodparniające, ale wiem też, że może (ale oczywiście nie musi :wink: ) szkodzić na wątrobę - podrażnia ją...
  20. Ja często robię Pufikowi takie właśnie jedzonko i muszę przyznać, że mojemu pupilowi również bardzo ono smakuje :D Gosiu - napisz proszę w jaki sposób dodajesz ząbek czosnku? Siekasz go drobniutko? Może moje pytania wydają się banalne, ale ja nigdy nie słyszałam o tym, żeby psu dawać czosnek.... Czy czosnek nie podrażnia delikatnej wątroby pieska? :roll: A jak jest z późniejszym zapachem z pyszczka? :lol: Chyba muszę spróbować dodać czosnek do pufikowego jedzonka ... Ciekawe, czy małemu zasmakuje... Pozdrawiam!
  21. Właśnie tak samo robi Pufik :D
  22. Witam! Przyszła kolej na mnie :D Otóż u Pufika występują prawie wszystkie zachowania z tych opisanych przez Was, czyli: - tarzanie się i wycieranie pyszczka o dywan po kąpieli, jedzeniu, spacerze... -drapanie i pukanie łapką w miseczkę, gdy zabraknie w niej wody lub jedzonka (a mały chce dokładkę) -Pufcio, tak samo jak Snoopcio, widząc, że wychodzimy i zostawimy go samego w domu, kładzie się na swoim posłanku i patrzy bardzo smutnym wzrokiem, jak szykujemy się do wyjścia... :( ja również mam wtedy zły w oczach :cry: -gdy Pufik chce, aby go popieścić, kładzie się na pleckach, wystawia brzusio i kokieteryjnie "przekręca się z boku na bok"... czasem też (podobnie jak Kika) zasłania łapkami swój pysio (wygląda to tak, jakby się wstydził) :lol: -Pufik jest za mały aby sam mógł wskoczyć na kanapę lub na łóżko... gdy chce, abyśmy pomogli mu się tam znaleźć, podchodzi do kanapy, przednimi łapkami opiera się na jej krawędzi, podskakuje w miejscu i cichutko piszczy... gdy chce natomiast zejść to oczywiście drapie łapką :D Pozdrawiam!
  23. UPS... :oops: Taka mała literóweczka mi się wkradła... :lol:
  24. Przecież ja nie napisałam, że na 100% mam rację! Napisałam: Słowo "jeśli" oznacza w tym przypadku, że nie jest to moim zdaniem jedyna możliwość, tylko pewne przypuszczenie... :roll: Napisałam również: To chyba mówi samo za siebie! Nadal jednak uważam, że jeśli zmiana kosmetyków oraz zastosowanie rad udzielonych przez niektórych forumowiczków nie pomoże, to należy z tym problemem udać się do weterynarza... Oczywiście jest to Twój wybór... Pozdrawiam!
  25. Hej! Jeśli problemy skórne u Twojej suni spowodowane są uczuleniem na białko, bądź też źle zbilansowaną dietą, to radzę udać się do weterynarza i zrobić wszystkie potrzebne badania, aby ustalić przyczynę suchości skóry. Mój brat cioteczny ma psa (nie Yorka, ale to chyba nie ma znaczenia...), który miał właśnie takie problemy... Weterynarz wykonał wszystkie zalecane badania (chyba m.inn. badanie krwi, ale nie pamiętam dokładnie, więc mogę się mylić oraz na pewno jakieś testy na uczulenie). Okazało się, że pies ma uczulenie na białko i musi mieć specjalną dietę. Może jeść mięso, ale w bardzo małych ilościach, ale najlepsze są specjalne karmy (z niską zawartością białka...). Pies dostaje też jakieś leki i dzięki temu wszystkie problemy ze skórą zniknęły... Miejsmy jednak nadzieję, że Twoja Tosia nie ma żadnego uczulenia i wystarczy zmienić kosmetyki, aby pozbyć się łupieżu... Pozdrawiam serdecznie!
×
×
  • Create New...