-
Posts
2517 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tajdzi
-
Eurydyka, bardzo ciepło o Was myślimy. Trzymajcie się. Mocne kciuki, żeby chemia zadziałała i wybiła paskudztwo.
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
tajdzi replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mam słów, żeby opisać moją wściekłość, jak zobaczyłam tigerka - wściekłość na ludzi, którzy mu to zrobili. Psiak, pomimo ewidentnego katowania się nad nim - zagładzania na śmierć - nadal kocha ludzi - jego ogonek cały czas kręcił się w lewo i prawo, a sam tigerek co i rusz próbował się do nas przytulać, przychodzić do nas i cieszyć się każdą chwilą spędzoną z człowiekiem On chyba nie do końca wierzy, że mu ktoś chce pomóc i stara się żyć każdą chwilą... Zdjęcia...po kliknięciu się powiększą i bardziej adopcyjne, bo to przecież piękny psiak, który szuka dobrych ludzi -
Szylkretki/trikolorki dzieli niewielka różnica w umaszczeniu... choć np (też szuka domku docelowego!!) Szilka wygląda tak [URL=http://img220.imageshack.us/my.php?image=shila2ur3.jpg][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/3003/shila2ur3.th.jpg[/IMG][/URL] No i można powiedzieć o niej szylkret (podszerstek jest rudawy, większość włosa za to czarna) Ale Andzie to nawet wet miał problem ocenić... czy szylkret, czy trikolor ;) Został trikorol z fragmentami szylkretu ;) [URL=http://img220.imageshack.us/my.php?image=pict0877edited1zi0.jpg][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/2479/pict0877edited1zi0.th.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Poświata']A ja się będę upierała, że to jest SZYLKRET, bo kolory się nieregularnie mieszają, co najwyżej z białymi znaczeniami. TRICOLOR jest wtedy, gdy kolory są od siebie zdecydowanie oddzielone :mad:. [B] Zresztą nieważne, mała jest cudna, TZ chce mieć drugiego kota, GameBoy nie daj się namawiać !!!![/B][/quote] D O K Ł A D N I E :)
-
GameBoy, pamiętaj, żeby (w razie co ;)) podpisać umowę z nowym domkiem, że wysterylizuje małą Ludzie na TRIKOLORY ;) (to jest bardzirj trikolor niż szylkret) reagują jak na ciepłe pączki na wystawie... no ale niestety zwsze chcą mieć małe koteczki potem... no i mnoży sie bezdomność...
-
[quote name='Patka']a to pierwsze uchwycone Polowo Lunowe :) [/quote] Patka, masz śliczną dzidzie :) jakaż uśmiechnieta :) widać obcowanie z kotami od najmłodszych lat daje same pozytywne rezultaty :)
-
[quote name='Poświata']To maleństwo jest rodzonym synusiem Poświaty :loveu:.[/quote] OMAJGODDDD ja chcę łogarka!!!!!!!!!! :) Tymczasem wszystkiego mikołajko-lońkowo dobrego :) [URL=http://img249.imageshack.us/my.php?image=lonia1tf7.jpg][img]http://img249.imageshack.us/img249/8387/lonia1tf7.th.jpg[/img][/URL] [URL=http://img249.imageshack.us/my.php?image=lonia2bw6.jpg][img]http://img249.imageshack.us/img249/2015/lonia2bw6.th.jpg[/img][/URL]
-
Wypraszam sobie że niby Melka jest żarłoczna? No ładnie to tak biednego kota, prawie idealnego, obgadywać publicznie? :mad:
-
[quote name='Neigh'][quote name='Neigh'][B]Wpłaty:[/B] Eva - 30 zł Mośka - 50 zł Hakita - 20 zł GoWa - 50 zł Ciucik - 50 zł Pucka - 35 zł PT ( przyjaciele Trusta) - 200 zł Asiaczek 20 zł [B]Razem 455 zł[/B] Nieustające i trwałe podziękowania w imieniu Kawy, no i co tu kryć moim własnym[/quote] i tajdzi... bardzo dziękuję, że wierzycie w KAWĘ. Ja wierzę, ze się uda, choć czasem (jak na przykład dziś) zaczyna mnie ogarniać czarna rozpacz... ale trzeba być silnym. Prawda?
-
KAWA wczoraj (nieobecna ciałem) w lecznicy została obgadana, zdiagnozowana na odległość ;) no i mam dla małej syropek z minerałami i czymś tam jeszcze Neigh, musimy się jakoś zgrać czasowo i miejscowo :) a w ogóle jak dziś mała się miewa? bo sms "rozrabia jak zając w kapuście" brzmi nieźle :) ale mała ma huśtawkę nastrojów, związanych z odwadnianiem Kciuki prosimy nadal Wyniki krwi są dobre, wróżą szybką poprawę
-
Mam wyniki Leukocyty 27 (jak zaczynaliśmy było 2, potem wzrosło do 65, dobrze, że się normuje) pozatym mało krwinek czerwonych (ale to normalne) i trochę dużo białych (25,5 - norma do 15,5) Wychodzimy na prostą, tylko te kroplówki :( Najgorzej, że ja mam totalne 0 na koncie, a pusty bak niepozwoli mi do Neigh dojechać... niewiem, coś muszę kombinować...
-
Kawa biedna wczoraj bardzo była... przeze mnie okazuje się, że można zupełnie zapomnieć co i jak, jak przez papierową skórę kota wylewa się kroplówka, należy znów się wkłóć, potem znów... Mała chyba mnie nienawidzi ja siebie też za to, że tak ją wczoraj pokłułam Ale musiałam mała bardzo szybko się odwadnia, organizm sie regeneruje, ale zapotrzebowanie na płyny jest większe, niż mała może mieć z pokarmu Biedactwo
-
Zmierz temp możliwe, że tolfedine przestaje działać Jak bedzie wysoka - podaj tą drugą tabletkę co ci dałam wlej w nią troche conva - ale nie super dużo sprawdź skórkę -czy odwodniona jeżeli tak - jedź na kroplówkę lub podaj podskórnie tą, co ci zostawiłam Temp powinna być około 38-39 stopni - powyżej dal tolfedine...
-
No i po co się obrażać? Rady dobre nie są złe ale chyba trzeba wiedzieć wszystko, zeby dobrze doradzić? Ja z chęcią podpytam się o tanie badania krwi? Bo będzie mi nieraz potrzebne? Z chęcią zapytam sie o leki jakie koty dostały? Ile ml krwi dostały? i czy w ogóle? A odnośnie ceny - te 200 zł to było rzeczywiście wyciągnięcie kota z panleukopenii - tyle zapłaciłam za leki, za antybiotyki za transfuzję Reszta - to niestety efekt komplikacji po - czyli gorączki, zbyt dużej liczby leukocytów no i kolejnych badań krwi - żeby mieć pewność, czy nei ma nawrotu choroby Jeżeli chodzi o inne lecznice (bo jak na złość to była niedziela i swięto) za samą transfuzję chcieli nam naliczyć 300 zł Więc może w Warszawie po prostu ceny są 2 razy wyższe niż gdziekolwiek idziej...
-
[quote name='Mraulina']Robienie kroplówek to nie filozofia. ....Dobrze by było skombinować scanomune - ale podawać dopiero wtedy, kiedy ruszy przewód pokarmowy, i bez osłonki (zawartość kapsułki wysypujemy na łyżkę, merdamy z wodą, wsysamy do strzykawki - i do pysia). [COLOR=red][B]A o tym, że kot spędza noc pod kropłowką... pierwszy raz słyszę.[/B][/COLOR] Zmień przychodnię.[/quote] Mraulina, wybacz, ale twoje rady są nie na miejscu Pani Doc prowadząca KAWĘ zostawiła ją na noc na OBSERWACJĘ, nie tylko na kroplówkę W momencie, kiedy kot jest osłabiony, a stawiając go na blacie widzę, ze rozjeżdżają mu sie łapy - wybacz, ale sama go nieodratuję A odnośnie kroplówek, proszę miej na uwadze, że oprócz NaCL 1/2 z glukozą KAWA dostaje też baterię leków przeciwwymiotnych, przeciwbiegunkowych i przeciwgorączkowych Podawanie tych leków w nieznanych proporcjach może kota zabić Tak więc pani doc naliczyła nam za kroplówkę i za badanie krwi, a nie za pobyt przez noc - kiedy po prostu siedziała z kotem i sprawdzała, czy wszystko jest ok Cieszę się, że pojawiają się co i rusz nowe rady Tak samo dobre, jak "zabierz kota, zabierz, lepiej, żeby był u ciebie niż na ulicy, co z tego, ze masz panleukopenie i kolejny kot będzie umierał - zabierz zabierz i martw się o finanse" ... Będę murem stać za naszą panią doc, bo to ona wyrwała KAWĘ zza tęczowego mostu, ona codziennie przybiegała i sprawdzała, czy wszystko jest ok, często nawet jak nie miała dyżuru i ona codziennie odpowiadała na wszystkie nasze pytania co dalej robić, gdzie jechać, jak działać - w sytuacji kiedy reszta lekarzy miała jedno zdanie "a po co takiego kota ratować???!!!!" czekam teraz na lincz z waszej strony Bo pewnie się zaraz pojawi Ale miejscie na uwadze, ze wioząc KAWĘ co i rusz sprawdzałam czy żyje siedziałam zamiast w pracy - w lecznicach, żeby czekać na dorych wetów zawalałam sprawy w domu i nietylko, żeby KAWA przeżyła, żeby choć trochę pomóc Neigh, zamiast mówić "no dobra, twój kot, to weź coś rób, ale nie wymagaj odemnie niczego, poza komentowaniem" No i dodam, ze trzymanie na rękach kota, który co i rusz wyrywany jest zza tęczowego mostu nie należy do przyjemnych doznań Zwłaszcza, że to już 3 kot Bo przecież lepiej zabrać do zarażonego domu, zgodnie z radami doświadczonych, niż zostawić... Wybaczcie mocną ironię ale w zderzeniu z rzeczywistością, niektóre pomysły wydają się bezsensowne... w razie, gdyby ktoś chciał mnie opierdzielić, czekam na maile, może nie zaśmiecajmy wątku KAWY Zwłaszcza, że teraz stoimy z bardzo banalnym, ale niestety mocno upierdliwym problemem, jakim jest kasa - a w tym, mam nadzieje, Neigh uzyska choć troszkę wsparcia, które teraz na prawdę jest niezbędne.
-
:multi: piękne!
-
Aga, co ty Azulcowi robisz, co? lifting??? Foty cudo :)
-
Przyjedź z rodzicami do nas, jak poznaja Lońkę z Marcelem to może zmienią zdanie ;) Piękne foty Z Azy domna jestem, bo jeszcze niedawno bała się kociaków :diabloti:
-
Aga, CUDOOOO!!!! Nie wiesz jak się cieszę! Możemy w końcu się umówić na foty konikowo- Azowe!!! aaaale cudnie!!!!
-
Beatko Jak coś wymyślisz z Konradem, to daj znać ;) Ja mam dokładnie tak samo - astma i ciągłe choróbska Podejrzewam że to na tle uczuleniowym ale ja kotów nie oddam :eviltong: niech się lekarze męczą a co! ;)
-
No właśnie doczytałam, że się przeprowadzacie :) Stres... hmm... możesz kupić feliawy w sprayu i psikać poszczególne miejsca w nowym domku. Możesz też spróbować krople Bacha, ale to wymaga czasu (krople bacha działają dopiero po jakims czasie) Co do wychodzenia... No cóż. Zależy od okolicy i od Twoich kotów Ja bym się chyba bała bo - dodatkowe konieczne szczepienia (białaczka - czy Milusia nie miała problemów z tym? :oops: ) wścieklizna - ludzie mogą połasić się na Dymka i go sobie zabrać - samochody :shake: itd itd a z drugiej strony jak ja jeżdże na działkę z kociastymi to sobie biegają (mamy domek nad rzeką ogrodzony)... A kociaste super :) Mamy dwa tymczasy (nie chcesz kota? ;) takiego co mrrrruczy non stop i mizia w policzek ;)) Lonia jest w KOCIE (czasopismo) :)
-
Pięęęęęęęęęęęknie!!!!! ile drzewek! Ahhhh jak ja bym chciała tak mieszkać :multi:
-
Szukając domków dla kociaków (nie wiem, czy czytaliście o Ocean's 13 - 13 kociąt uratowanych z foliowej torby) miałam do czynienia z ludźmi, którzy zupełnie nie powinni mieć zwierząt Przykład: Pani - umarł jej kot. Szuka nowego. Po przeprowadzeniu wywiadu dowiedziałam sie, że kot wypadł z balkonu (chyba 7 piętro) :angryy: Opowiedziałam o zabezpieczeniach - Pani powiedziała, że zabezpieczy, ze będzie kochać.... A potem dostałam cynk od kociarzy Na jakimś forum Pani opisywała swoje przeżycia... min z kotem Kot, jak się okazało, wypadał z balkonu REGULARNIE! :angryy: Jedyną reakcją Pani na to było to, że musi po tego głupiego kota schodzić na dół i że ją do tego podrapał. Że on to ma dobrze, bo się pod sofą może schować, a ona jest podrapana ..... Myślałam, że padnę Głupota ludzka nie zna granic Jestem przerażona, bo ten kot musiał mieć nie raz połamane kończyny, czy urazy wewnętrzne i nawet nie był u weterynarza!!!! I ta Pani nazywa siebie miłośniczką zwierząt... Kota odemnie nie zobaczy Mam nadzieje, ze nigdy nie zobaczy...
-
[quote name='kamila-dog']Na miau znalazlam tylko p.Mirrke Lewicka z Mikolowa.Moja kuzynka wytlumaczyla jej jak wyglada sytuacja - pani powiedziala ze na jej miejscu by kota uspila...... A nie chcieli jej wposcic by zobaczyla w jakich warunkach kot sie znajduje.Podobno jeszcze wczoraj zakwalifikowali ja do zabiegu,tylko nie wiem jakim cudem bo stan sie nie zmienial,kot w szoku,przeswietlenia nie bylo,nie zalatwia sie... ...zeby ja po zabiegu oddac do jakiejs zaufanej osoby,by pozostale koty jej nie krzywdzily,ale pamietajcie ze to sa koszta... [/quote] Hmm dziwne, żeby wet bez obejrzenia kota postanowił o uśpieniu? I co to za klinika, co nic nie robi? Zabierzcie kota stamtąd NATYCHMIAST! Odnośnie rekonwalescencji - kot będzie musiał ograniczac ruch, co oznacza dla niego mieszkanie w klatce, najlepiej wystawowej, żeby choć troche mógł sie ruszać Odnośnie pozostałych kotów - jak ten będziew klatce i najlepiej odizolowany - nie powinno być problemów Koniecznie kupcie FELIWAY do kontaktu (uspokaja) I KONIECZNIE ZABEZPIECZCIE BALKON. Przeciez koty nie latają. Jak balkon był niezabezpieczony, to nic dziwnego, że kot wypadł :shake: Czasami przez dziwne podejście właścicieli do sprawy zabezpieczenia okien i balkonów cierpią zwierzaki. Ten zapłacił za to połamaniem się, stresem, bólem, a widzę, że rozważana jest opcja uśpienia w ogóle... :placz:
-
To i ja dam moją Lonióweczkę po kliknięciu zdjęcie się powiększy :) [URL=http://img452.imageshack.us/my.php?image=loniaqd6.jpg][IMG]http://img452.imageshack.us/img452/6027/loniaqd6.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img260.imageshack.us/my.php?image=lonia2oe5.jpg][IMG]http://img260.imageshack.us/img260/3174/lonia2oe5.th.jpg[/IMG][/URL]