Jump to content
Dogomania

tajdzi

Members
  • Posts

    2517
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tajdzi

  1. na zdjęciu w podpisie Aza ma tyyyyle skóóóóry na szyjce :p wygląda jak szitzu czy jak to się pisze :diabloti:
  2. dziewczyny, ja jeżdżę wieczorem, jak ktoś chce, to niech pisze do mnie na gg 2684611 lub na maila [EMAIL="tajdzi@tlen.pl"]tajdzi@tlen.pl[/EMAIL] to sie zgramy czasowo ja tak wracam z pracy koło 19 i w tych okolicach jadę do psiaków. Dziś też jestem. (o ile zaraz nie kojfnę w pracy)
  3. wode im zawiozłam, zostawiłam ... i znalazłam zjedzoną miskę. :roll: nie mam misek, żeby zostawić poza tym nie chcę, żeby "właściciel" widział, że dokarmiam, chcę, żeby miał poczucie, że psy są POD JEGO OPIEKĄ W innym wypadku w ogóle może je wyrzucić... czy ktoś może podjechać na miejsce i poczatować na "właściciela"? ja niestety siedzę nie dam rady w rozsądnych godzinach
  4. psy nie są zdziczałe :) one są bardzo kontaktowe, tylko tak strasznie głodne, że po prostu rzucają się na jedzenie najgorzej że ten brązowy rzuca się na czarnego jak jedzą :( muszę im dawać sprytnie jedzenie, zeby brązowy nie widział, że czarny też dostaje Jeżeli ktoś kiedyś będzie do nich jechał - proszę pamiętajcie o tym, że trzeba dawać brązowemu pod bramką, a czarnemu obok pod siatką ja biorę ze sobą tacki, w nich daję i tacki zabieram jedną tackę zabrał mi brązowy... potem widziałam jej resztki - nawet tackę zjadły:placz: budy są w fatalnym stanie, pewnie tam mokro i zimno... nie robiłabym wielkiej akcji z TOZem itp, bo tak na prawdę nie wiem, czy schronisko dla nich lepsze? tu mają swoją przestrzeń, jak dostają jedzenie to się cieszą, tylko najgorzej będzie, jak przyjdzie mróz i ja przesiądę się do autobusu to zupełnie nie będę jechać w tej okolicy :( macie jakiś pomysł? zupełnie nie wiem co robić :(
  5. [FONT=Calibri][SIZE=3]Właścicielka "posesji" umarła, zostawiając dwa psy. Posesja jest zamknięta na kłódkę, ponoć czasem przychodzi jakiś pijaczek… ale ich nie karmi![/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Psy mają dwie rozwalające się budy, stoją też dwa PUSTE garnki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Psy to szkielety.. Choć zdjęcia tego nie odzwierciedlają.. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Psy pochłaniają zwykłą suchą bułkę... :([/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Duży - brązowo-biały z kłapniętym uszkiem, sięgający w kłębie kolana, rzuca się niestety na mniejszego, czarnego z białym krawacikiem przepięknie długowłosego :([/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Muszę kombinować jak im dawać, bo ten duży gotów zagryźć mniejszego :([/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Co z nimi będzie?[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]tam nikt nie zagląda oprócz jednej pani co daje im RAZ DZIENNIE PO JEDNEJ BUŁCE[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Bardzo was proszę o pomoc, bo nie wiem co robić..[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Schronisko? to wyrok... one mają zamknięty teren, dwie budy... może jakby upolować tego pijaczka, dać mu do wsadzenia koce... ale z drugiej strony jak on ich wcale nie karmi....[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Psy są fajne, ale tak wygłodzone, że o każdy kęs gotowe są walczyć[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Bardzo was proszę o pomoc. One was proszę o pomoc, bo mogą nie przetrwać tej zimy :([/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Czarny piesek z białym krawacikiem - mniejszy, gryziony przez większego psa (ten jest liderem grupy)[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Brązowy piesek z kłapniętym uszkiem - większy, taki mastifowaty w budowie ciała, mniej więcej do kolana w kłębie[/SIZE][/FONT] Paulina Paulina bedzie karmic psy jescze przez ok 2 tygodnie, co potem?? Pomóżcie!!!!!!!! to jest mniej więcej tu - od stażyńskiego sie idzie taką małą uliczką psy są po prawej stronie, na ostatniej działce przed skrętem w prawo... [URL="http://www.zumi.pl/trasa.html?xs=21.021518&ys=52.264236&xk=21.0237695&yk=52.269255&v=true&utf=1"]Wyznaczanie trasy - Zumi.pl Lokalizator internetowy[/URL] Kto wstawi zdjecia? Prosze o kontakt na [EMAIL="kgilarska@gmail.com"]kgilarska@gmail.com[/EMAIL]
  6. a ja dziś koło twojego bloczku na rowerze jechałam i mówiłam sobie "szkoda, że jest w tatrach"... ;) 83 km na rowerze :multi:
  7. jakbym miała ci robić takie zdjęcia jak właścicielce psiaka, to by cie pewnie z domu rodzina wyeksmitowała ;):lol::evil_lol:
  8. bububu a ja znowu mam foty cały dzień :shake: ale za to będę focić min forumowego psiaka :) ciekawe, czy ktoś zgadnie którego ;)
  9. ulewa?? kurcze to pewnie dlatego mi się spać chce ... u nas jeszcze nie pada, ale szaro
  10. i bardzo proszę nie gadać Agnes że pies jest za gruby, bo gotowa ją na dietę sucharkową przenieść :mad::mad::mad:
  11. olekg89, zanim "przerzuciłam się" na koty - miałam psy ;) chociażby właśnie Aze ;) Twój pies ma niedowagę. zrób my zdjęcie od góry, żeby widać było boczki i linię kręgosłupa. Na tym zdjęciu wygląda na zbyt szczupłego. A Aza jest potężna, ale na prawdę, to chyba bardziej kwestia zdjęć. Widziałam ją jakiś tydzień-dwa temu i wyglądała bardzo ładnie. Żebra są wyczuwalne bezproblemowo, nie ma otłuszczonych boczków. Ona ma masę mięśniową. Poza tym wiem ile Agnez daje jej jeść i jest to na prawdę bardzo oszczędna porcja. Aza nie jest gruba. Jest ok. Pamiętać trzeba, że wilczur i kundelek (bardzo przypominający ogara) będą miały zupełnie inną budowę. o, proszę: http://www.piesprzyjaciel.com/wp-content/uploads/2008/11/ogarpolski.jpg http://www.ogarpolski.eu/galeria/23.jpg
  12. a mnie wkurza TAKIE głupie pisanie Aza ma wagę ok, nie jest to młoda suka, żeby miała talie jak osa Aza ma dużą masę mięśniową, żebra są dobrze wyczuwalne, nie jest otłuszczona. Może mogłaby ważyć 1 - 2 kg mniej, ale nie musi. Jest wysportowana i przy takim ruchu, jaki zapewnia jej Agnez - jeden czy dwa kilo nie robią różnicy przy tej wielkości zwierzaka.
  13. moja azunia kochana słodzineczka pięknisia i schudłaś ją :angryy:
  14. Co prawda nie pies... Ale w pewnym szpitalu mieszkał pewien kot. Kot raczej unikał ludzi, personel czasem mu coś rzucił do jedzenia, kot został w szpitalu... Kot miał zwyczaj chodzić po korytarzach i odwiedzać pacjentów. Nie odwiedzał jednak wszystkich, a tylko tych, których sobie wybrał. Następnego dnia, po wizycie kota, który przychodził do pacjenta mrucząc, łasząc się i śpiąc w ich nogach przez całą noc - pacjent umierał. Działo się to z mniej więcej 99% dokładnością, do tego stopnia, że nawet pacjenci, którzy nie byli bardzo chorzy - umierali następnego dnia lub kilka dni później. Kot przychodził do nich i ten ostatni czas spędzał z nimi mrucząc i ugniatając łapkami. Krążyły nawet plotki po szpitalu i każdy się kota bał. Strach był tak wielki, że pewnego dnia pracownicy szpitala znaleźli kota zabitego w okrutny sposób... A on przecież chciał tylko umilić przechodzącym do drugiego świata te ostatnie chwile... mam nadzieje, że nie cierpiał za bardzo, gdy pacjenci szpitala rozpruwali mu brzuch w podzięce... (historia jest autentyczna, pisali o niej w gazetach, kot przez ponad rok z 99% skutecznością "wykrywał" osoby które umierały (w sposób naturalny, spowodowany chorobą) w przeciągu kilku dni)
  15. a ja wczoraj spotkakałam Aze z Agnes u naszej pani wet ale się dziewczyny zdziwiły :) bo to drugi kraniec warszawy i jak chciałybyśmy się tak zgrać, to by nam nie wyszło ;) azunia śliczniunia jak zwykle ale bidok z tymi łapami jest
  16. oszz w morde no... i ja nie podpisałam z tobą umowy adopcyjnej.... a tak to bym na papierze miała, że PSA NALEŻY KARMIC I ŻE WŁAŚCICIEL SIĘ DO TEGO ZOBOWIĄZUJE :mad:
  17. musi to na rusi :evil_lol: duży pies - duże fafle mały pies - ... duże fafle? :evil_lol: a aza bysior się zrobiła, mięśniak normalnie i ani mi się waż znów jej odchudzać :angryy:
  18. o matko jake fafle ma :crazyeye:
  19. Moja śliczna kochana sunieczka :loveu:
  20. śpij spokojnie Hexa ['] :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
  21. rozpaczamy razem z wami :placz: :placz: :placz: :placz: Pozdrów proszę za Tęczowym Mostem Oskarka, Tipcia i Maciusie. Do zobaczenia w innym futerku.
  22. w ogóle, to mi się nie podoba to zdjęcie, zwłaszcza w czerniach i sepii, jest smutne i cały czas myslę o tym, że mogła to być Aza... :placz: :placz: :placz: (to znaczy zdjęcie jest ładne, ale jak na nie patrzę w tym momencie to myślę, że tak niewiele, a tą sunią byłaby aza...)
  23. zmieniłam podpis i wszystkich oglądających bardzo proszę o informowanie wszystkich o trutce w lasach kabackich w warszawie :placz:
  24. matko :( okropieństwo :(
  25. Piękne zdjęcia, zapach choinki aż tutaj czuję :) Koniecznie na spacerek musimy się umówić :)
×
×
  • Create New...