Jump to content
Dogomania

sortis

Members
  • Posts

    502
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sortis

  1. [B]Marta Chmielewska[/B], biedna Penny[B].[/B] Moja Dzidka w tym roku też miała kłopoty ze stawem kolanowym. Objawy były mniej więcej takie jak u Penny. I kilku weterynarzy nie stwierdziło uszkodzenia więzadła. (Tzn. diagnoza była, że coś się dzieje ale więzadła?, wiązadła? chyba w porządku). Żaden z nich nie był ortopedą. Ortopeda zaś stwierdził jednak zerwanie (dwóch ortopedów: jeden widział, drugi nie, ten jeden przekonał drugiego do swojej diagnozy pokazując różnice w reakcji prawego i lewego kolana na to co z nimi wyczyniał.) Zrobiono rtg chorego kolana. Operacja. Wykonano zabieg stabilizacji stawu kolanowego metodą Meutsege. To jest zabieg polegający w skrócie na tym, że namarszcza się torebkę stawową od zewnątrz, bez jej otwierania. Dostała opatrunek gipsowy na dwa tygodnie. Dzień po operacji śmigała na trzech nogach jak rakieta, czwarta noga w czerwonym gipsem uniesiona powyżej grzbietu powiewała nad nią jak skrzydło albo chorągiew. Na operowanej nodze zaczęła podpierać się piątego dnia po operacji. Tydzień po operacji w nocy opatrunek gipsowy spadł. (Noga z niego się wysunęła). W klinice zdecydowano, że nie trzeba już zakładać nowego opatrunku, zdjęto szwy, zalecono rehabilitację. Masowanie blizny to wiadomo. Zalecenie było kilka razy dziennie robić okłady na przemian ciepłe i zimne, gimnastyka wszystkich stawów od paluszków po biodro, ograniczenie ruchu na dwa miesiące. Dostała też niesterydowy lek przeciwzapalny (ROMADIL?... chyba) na dwa pierwsze tygodnie. Operację wykonano 6-go marca. Dziś po prawie trzech miesiącach Dzidka jest w pełni ruchowo sprawna, chodzi już normalnie luzem na codzienny spacer do lasu (godzina, dwie), nie widzę już żeby jakoś się oszczędzała jednak biega troszkę inaczej niż kiedyś, (wcześniej przechodzi w galop). Zaczyna normalnie skakać jak dawniej (przechodzą mi wtedy ciarki po plecach). Ulubione zajęcie na spacerze to ganianie z patykiem z zębach. Patyk, żeby się nim zainteresowała, musi mieć co najmniej pół metra długości a gruby ma być taki jak moja ręka grubasa :lol: . Przedwczoraj wykonała pierwszy spacer za rowerem.
  2. Dzień Dobry Bardzo Ja też obejrzałam polecony tutaj przez Flaire filmik, obejrzałam kilkanaście razy... obserwowałam, w miarę jak to widać, zachowanie szczeniąt po, reakcje suki... ustawiłam też dźwięk na maxa ... [SIZE=2]THE BANDING METHOD.[/SIZE]Film poprzedzony jest następującym komentarzem: [SIZE=3][B]The following procedure may only be carried out by a qualified, registered veterinary surgeon. [/B][SIZE=2]co znaczy mniej wiecej tyle: [B][COLOR=Red][SIZE=3]Zabieg może być przeprowadzany wyłącznie przez wykwalifikowanych, dyplomowanych weterynarzy. [/SIZE][/COLOR][/B][/SIZE][/SIZE][quote]USTAWA z dnia 21 sierpnia 1997 r.o ochronie zwierząt (z późn.zmianami) Rozdział 8 Zabiegi na zwierzętach [B]Art. 27.[/B] 1. Zabiegi lekarsko-weterynaryjne na zwierzętach są dopuszczalne dla ratowania ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji i mogą być przeprowadzane wyłącznie przez osoby uprawnione.... [/quote] [quote name='Flaire']... ja tę ustawę czytałam i konsultowałam z prawnikami i według nich hodowca kopiujący ogony jej nie łamie. Wet pewnie by łamał, ale jeszcze żadnego za to nie skazano, a to powinno o czymś świadczyć... [/quote] [quote name='Flaire'] Natomiast nowoczesne metody kopiowania ogonów nie wymagają żadnych zabiegów lekarskich i znakomita większość hodowców w krajach, gdzie się kopiuje, robi to własnoręcznie. Jest to zabieg bezbolesny - szczeniaki nawet nie pisną - i bez krwawy, nie wymga żadnych szwów ani opatrunków. Nie tak dawno widziałam gdzieś filmik z zabiegiem kopiowania ogonów w miocie bodaj bokserów - poszukam i wstawię linka.[/quote] Autor filmu powiedział na wstępie bardzo wyraźnie. [B]Tylko weterynarz. [/B]Nie hodowca ma to robić własnoręcznie ale weterynarz[SIZE=2]. [/SIZE][SIZE=2]Więc widocznie jest to jednak zabieg lekarski. A w takim razie pozostaje w sprzeczności z artykułem 27 zacytowanej powyżej Ustawy a co za tym idzie w Polsce jest zakazany. [/SIZE]Autor filmu ogłasza na wstępie:[B][SIZE=3][SIZE=2]The banding method is used by many veterinary surgeons do dock puppies. [/SIZE][/SIZE][/B][SIZE=3][SIZE=2]By many veterinary surgeons. Veterinary surgeons. To nie hodowcy, to robią wysoko kwalifikowani weterynarze, czyż nie?!!! [/SIZE][/SIZE]The banding method is used by many veterinary surgeons to dock puppies. Tail docking may only be carried out in the first few days of life, before the puppies' eyes are open. Kiedy odchowa się ze swoimi suniami kilka miotów, to trochę już się wie, co to za czas w życiu szczeniąt zanim otworzą oczy. Na jakie bodźce i jak reagują... jak odczuwają ból... jak płaczą...
  3. [B]zadziorny[/B], mądre pieski wiedzą, wyszkoleni państwo to podstawa :lol:. Wasze dziewczyny mają super :bigcool:
  4. [quote name='UTAAP'] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/1434/img0408medium5ws.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Super trafione! Dla mnie THE BEST!!!
  5. [B]jaszczurka[/B], u nas też był kiedyś standard DWA, i nie wiedzieć jak i kiedy zrobiło się tyle ...:lol: [B]Nitencjo[/B], jak się całkiem już obudzę to ja zaczynam rządzić i przez resztę dnia już nie jest tak zabawnie. Ale u Was też już całkiem spora gromadka, to jak wszyscy wstają też wesoło być musi :cool3: :multi:. No, jak to tam jest? Drodzy [B]Terieromaniacy[/B]! Hej! Napiszcie o Waszych porankach!
  6. Poranek w " [I]hodowli[/I] :lol: " Sortis Godzina 6.00 dzwoni budzik. Norwicze: Maks, Koks, Rolka, Ninka, z wrzaskiem lecą budzić pana a potem za panem do drzwi. Po drodze memłają najmłodszego Koksa. Wychodzą na siku. Stafinki jeszcze śpią. Pani też. Godzina 6.10 norwicze wracają do domu i zabierają się za śniadanie. Śniadanie je się w pani łóżku. Granulki przynosi się z miski po jednej, chrupie i leci po następną. Stafinki jeszcze śpią. Pani też by chciała jeszcze trochę... Godzina 6.20 budzi się Dzidka, starsza stafinka, przychodzi obejrzeć panią, pomacha ogonem i ładuje się do łóżka na panine nogi. Godzina 6.30 Rolka pije z panią kawę, Ninka idzie jeść z panem śniadanie. Budzi się Buba, młodsza stafinka, wstaje pomemłać Koksa, napije się wody i ładuje do łóżka też na panine nogi. Godzina 6.40 do łóżka włazi obśliniony, mokry, wymemłany Koks. I Ninka wraca po śniadaniu z panem. Godzina 6.50 Maks robi obchód mieszkania, po drodze pomemła jeszcze trochę Koksa. Godzina 7.00 Pan wychodzi do pracy. My śpimy. Maks "od ściany" z głową na poduszce, Ninka cała na poduszce nad paniną głową, Rolka " od brzegu" przy pani, pod kołdrą. Dzidka na środku, rozwalona na paninych nogach, na Dzidce Buba, a na nich wymemłany Koks... i gdzieś tam jestem ja, pani...
  7. :flaming: ... :hmmmm: ... no i zagadka: czy z tego też wyjdzie terrier? [IMG]http://norwich-terrier.pl/images/001/zart.jpg[/IMG]
  8. [B]Cała Polska czyta dzieciom[/B] [CENTER][IMG]http://norwich-terrier.pl/images/2006/100_2588.jpg[/IMG][/CENTER] [B]Nitencja[/B], to Wy teraz zamiast kłopotliwego sąsiada macie porządny własny park dla piesków :thumbs:
  9. [quote name='porterin']... jeśli chodzi o "naszych hodowców" to handel pod wystawami jest przez Związek zakazany i jest to również zarządzenie odgórne, czyli FCI, tylko u nas slabo respektowane. Dlatego się zastanawiam, czy takie zdjęcie byloby wystarczającym dowodem żeby kogoś ukarać za lamanie tego przepisu. [/quote] Chyba nie... ja tam tylko stałem / to koleżanka, brat, wujek bez mojej zgody / inne wg inwencji. A Związek chyba nieśpieszny do karania za łamanie zarządzeń odgórnych, przykładem kopiowanie (patrz wywiad MÓJ PIES LUTY 2006 str.20). [B]Janasz [/B]tu wspomniał o chuliganach na angielskich stadionach... Pewnie w końcu i do tego dojdzie tam gdzie nie potrafią czy nie mają możliwości poradzić sobie z handlarzami, że nie dostanie który oddział zgody na zorganizowanie wystawy ze względu na niedostateczne przygotowanie i zabezpieczenie okolic. To się inne za głowę złapią i z konieczności pomyślą o czym trzeba. W zeszłym roku w Krakowie na wystawie przy wjeździe na parking niemalże zrewidowano mi dwa razy samochód, czy aby nie mam gdzie schowanych szczeniaków na sprzedaż. A potem na moim miejscu parkingowym, za które zapłaciłam, w cieniu mojego autka siedzieli sobie handlarze z klateczkami... A funkcjonariusz Straży Miejskiej, któremu usiłowałam potem zrobić awanturę, pouczył mnie, że przygotowanie i zabezpieczenie okolic miejsca imprezy jest obowiązkiem organizatora tejże imprezy, (bo to nie ulica), i jak mam jakieś zastrzeżenia to mogę złożyć do SM skargę na organizatora imprezy czyli krakowski oddział ZKwP (tak!).
  10. Jakiś czas temu związkowi hodowcy sprzedawali szczenięta na wystawach i było dobrze. Jeszcze 10 lat temu na międzynarodowej w Poznaniu przeznaczony był do tego celu cały jeden pawilon. Potem Zwiazek wyrzucił swoich hodowców ze szczeniętami z terenu wystaw. Więc ustawiali się za płotem. Na terenach wyścigów w Warszawie podczas lipcowej wystawy, w cieniu pod płotem, przy szczeniakach można było zobaczyć i renomowanych hodowców. Było całkiem fajnie... A potem obok nich zaczęli ustawiać się inni... Co było dalej to wszyscy teraz widzimy. I doprawdy trudno powiedzieć w którym momencie zaczęło się zło... Bardzo chciałabym wiedzieć czy i w jaki sposób ci dzisiejsi handlarze łamią prawo. Może ktoś potrafi podać konkretne ustawy, akty prawne, paragrafy których postanowienia sa tutaj łamane. Może można by wtedy po każdej wystawie zarzucić prokuraturę zawiadomieniami o popełnieniu przestępstwa... A może okaże się, że wszystko dzieje się z poszanowaniem prawa? Nie chcę nawet myśleć... Jednak biorąc pod uwagę początki zjawiska, tak jak ja je widzę, i o których nie bez powodu też wspomniałam, proszę, zastanówny się wszyscy, czy sprzedaż szczeniąt na Allegro czy innych aukcjach internetowych jest aby etyczna...
  11. [quote name='Juta']Poza tym na wystawie zawsze płaci się raczej tyle samo za kazdego psa, już bez upustów. Czyli za kazdego po 50 w tym przypadku.[/quote]Na wystawie za pierwszego psa 50, za drugiego 45. Tak napisane jest w ich materiałach informacyjnych. [quote name='puli']W ub.roku za klubową chcieli w koronach,w Nitrze miałam euro i też chcieli korony,a w listopadzie wzięli euro,ale zapytali czym płacę.[/quote] Obojętne w jakiej walucie, ale płacisz równowartość ceny tej podanej w euro - na dziś 45 euro. A gdybyś była członkiem SKJ płaciłabyś też obojętnie w jakiej walucie, ale równowartość ceny podanej w koronach - na dziś 800 koron. [SIZE=1][SIZE=2]A 45 euro to jak nic wyjdzie ponad 1500 koron - czyż nie?[/SIZE] [/SIZE]
  12. [quote name='Alojzyna']Tak, ale w informatorach na naszych wystawach jest zawsze napisane ile mamy płacić my a ile obcokrajowcy. A skąd ja mam wiedzieć ile np. euro mam zapłacić? - może jestem ślepa, ale nigdzie tego nie widzę (mam zamiar zapłacić kartą kredytową VISA przez zlecenie telefoniczne, więc wolałabym w koronach)[/quote] W koronach nie możesz, tylko w Euro. W koronach to jakbyś była członkiem SKJ.
  13. [quote name='Alojzyna']Mam pytanie odnosnie płatności - na zgłoszeniu (obojętnie w jakim języku) umieszczonym na ich stronie internetowej [URL="http://www.nitradogs.sk"]www.nitradogs.sk[/URL] opłaty są podawane w koronach. Natomiast niektórzy z Was piszą, że płacą w euro. Skąd taka informacja? Jutro wybieram się na pocztę i nie wiem ile i w jakiej walucie mam zapłacić. Może ktoś mi to wyjaśni?[/quote] Pierwszy pies 45 Euro, drugi 40 Euro (to ceny na drugi termin do 25/04). Na wystawie zapłacisz odpowiednio 50 i 45 Euro. I warto się nad tym zastanowić zastanowić ze względu na koszty bankowe. Pozdrawiam :lol: .
  14. [CENTER][COLOR=navy]... najfajniej tarmosić stafikowe uszy ...[/COLOR] [IMG]http://norwich-terrier.pl/images/sortisD/100_2039.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][COLOR=navy]... bracia ...[/COLOR] [IMG]http://norwich-terrier.pl/images/sortisD/100_2324.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][COLOR=navy]... i tu też ...[/COLOR] [IMG]http://norwich-terrier.pl/images/sortisD/100_2378.jpg[/IMG][/CENTER]
  15. [quote name='sirion'][FONT=Book Antiqua][SIZE=3]Czy są tu jacyś miłośnicy[/SIZE][/FONT] skye terrierów ? [/quote] Witam znajomych z wystaw! :hand:
  16. [quote name='altacarya']Sortis - macie wyniki norwichy z KAtowic?[/quote] psy pośrednia Top Trendy Sortis z Krainy Lessie - bdb. 1/1 otwarta Ragtime Sortis z Krainy Lessie - bdb. 1/1 suki młodzież Dobrochna Alta Carya Zamlicze - bdb 1/2 Bhellion Afera - bdb. 2/2 pośrednia Taiwara Sortis z Krainy Lessie - bdb. 1/1 otwarta Trixi Sortis z Krainy Lessie - dosk.1/1 CWC CACIB BOB I nie wiem ... czy się cieszyć [B]z pięknego występu naszej Ninki, (Trixi), w końcu jaki cudny debiut na międzynarodowej w "dorosłej" klasie ... [/B] czy raczej się postresować, [B]że jednak Maksowe dzieci tym razem w sumie wypadły jakby nie najlepiej[/B]... Co zaś do zaangażowania [B]Aluzji[/B] :modla:, to tak sobie myślę, że bez tego zaangażowania to i naszego Maksa by nie było. [SIZE=1]Jak tu pisać te posty kiedy serwer jest ciągle too busy.[/SIZE]
  17. Na klubowej rok 2004, (wystawa w Głogowie), konkurencja była dla dwóch roczników, 2003 i 2002, oczywiście każdy rocznik oddzielnie.
  18. [B]altacarya[/B], to ile Wy macie teraz piesków? Te które znam to tak z pamięci: Tobi i Nils chłopaki, i dziewczyny po kolei: Layla, Gafa:multi::lol::multi:, Julka:hand: , Dora, Karik, Ronja, Dobrochna. I trzy młodsze cairniczki?
  19. [quote name='altacarya']...Mł.Zwyc.Klubu i BOB - norwich terrier (suka) DOBROCHNA ALTA CARYA Zamlicze ... [/quote] Dobrochnie gratuluję zwycięstwa B.O.B. Szkoda, że jednak nie było naszego BAJO-BONGO. Miał to być jego ostatni występ w klasie championów. Następny planowaliśmy na światowej już w weteranach. Jednak w domu i szczeniaki i staffinka świeżutko po operacji kolana, trzeba było zostać, więc i Maks nie pojechał. Trochę szkoda i żal... [quote name='altacarya'] [B]... Nie wiem niestety czemu sędzie Marina Gierasimowa nie przyznala żadnego tytulu w rasie cairn terrier (a bylo nas 3). Moze nie lubi cairnów ;)) ...[/B][/quote] Tym bym się nie przejmowała. Nasza Ninka w występie przecież solowym zdobyła tytuł Zwycięzcy Klubu, CWC, lokatę I i ... [B]srebrny[/B] medal. Trochę tam ktoś nie bardzo wiedział co tam w tych arkuszach ocen wpisywać.
  20. [quote name='Jura']Sortis, jestem przekonana, że sama się z soba nie zgadzasz.;) Charty też nie miały być piękne tylko szybkie. Z tą pięknością to jakoś tak wyszło i u chartów i u terierów ... [/quote] No tak, niechcący zasugerowalam, że charty hodowano dla urody :oops: , odszczekuję, oczywiście odszczekuję. [I]A z tym tybetańskim to miał być taki żart. Niby terrier a ozdóbka...[/I]
  21. [B]Marta Chmielewska, [/B]wszystkie foty, i te tu i w topiku wystawy są zupełnie fantastyczne! Ale to :loveu::multi: :lol: :loveu: :multi: :lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img131.imageshack.us/img131/3328/obraz1352eq.jpg[/IMG][/URL] mosiężna figurka... skarbonka świnka... cudo!!!!! Mogę sobie wziąć to zdjęcie? Pliiiiiz...
  22. Mam sunię staffika dziś 8 dni po operacji. Oczywiście prześledziłam już ten topik jeszcze przed zabiegiem ale akurat to co chciałabym teraz wiedzieć jakoś mi umknęło. A teraz nie jestem w stanie czytać jeszcze raz bez relanium, neospasminy... Bardzo proszę więc doświadczonych w tej materii o odpowiedź na pytanie: [B]Na jak długo założono po operacji pieskowi gips czyli jak długo staw był unieruchomiony?[/B]
  23. [quote name='Kliwia']Kazdy kto otworzy teczke byl[U][SIZE=3]zwyciesca[/SIZE] [/U], kazdy [U]otrzymal zloty medal[/U] ,(byl on przypieczentowany w karcie ocen) bez znaczenia jaka dostal lokate. [B][SIZE=4][COLOR=blue]Wielkie gratulacje dla wszytkich 17 zlotych medalistow!:multi: :multi: :multi: [/COLOR][/SIZE][/B][/quote] Dla mnie teraz wszystko jasne! :mad: :mad: :mad: Medale były przypisane nie do lokat tylko do ras. Dla welshy zlote :lol: , dla norwiczy srebrne :lol: ! Moja w występie solo dostała wg arkusza ocen: CWC, tytuł Zwycięzca Klubu, lokata I, ocena Doskonała, medal [B]srebrny. [/B] [SIZE=1]A przywiozła[/SIZE][SIZE=1] złoty, za to wybrakowany, bez tego naklejonego kółeczka z nadrukami. [/SIZE] [SIZE=1][/SIZE]
  24. [quote name='coztego']Znowu jakaś pomyłka genetyczna :lol: Ale słodziutka pomyłka ;)[/quote] Wg wydawnictwa: GRUPA III FCI - Teriery - Wzorce Ras - tłumaczenie i opracowanie Elżbieta Chwalibóg Fragmenty z rozdziału IRISH GLEN OF IMAAL TERRIER - KRÓTKI RYS HISTORYCZNY ... [I]glen of immal nie powstał jako rezultat krzyżówek i eksperymentów[/I] [I]hodowlanych[/I] [I]... [/I] [LEFT][I]trzymany niestety tylko w okolicach Glen of Imaal, uważanego za pustkowie. Chłopi tych rejonów, potomkowie żołnierzy, którym przyznano ziemię w XVI i XVII w. za zasługi dla korony angielskiej, zmuszeni byli używać sprytu i naturalnej chytrości, by wyżyć na nieurodzajnych glebach. Pies, który by nie uczestniczył w tej codziennej walce o byt, nie byłby potrzebny. On musiał spędzać długie godziny obracając koło (podobne do młyńskiego - w którego wnętrzu biegał pies kręcąc rożen), brał udział też w pseudosporcie - walkach psów[/I][/LEFT] [I]...[/I] [I]Zanim glen off imaal pokazał się na wystawach, pokolenia jego przodków pędziły życie ciężko pracując, co czyniło z niego twardego i zahartowanego, jakim jest dzisiaj[/I] [I]...[/I] Mnie ten pies podoba się bardzo, widziałam co prawda w całym moim życiu niewiele więcej niż dwadzieścia, i wszystkie w kondycji wystawowej, ale jaką ten pies ma wspaniałą mocną budowę! Jak jest wyważony! A ładny? Ładny jest chart afgański, ładny jest borzoj, i ładnych w ogóle nie szukałabym wśród terierów. Teriery nie miały być piękne, teriery miały dobrze pracować. Chociaż i ładny jeden wyszedł ... :lol: tybetański.
  25. [quote name='porterin'] WWW KNIGHT ERRANT Port Erin - Mlodzieżowy Zwycięzca Klubu [/quote] . . . i [B]najlepszy junior w rasie[/B]! Gratuluję!
×
×
  • Create New...