Jump to content
Dogomania

pepsi

Members
  • Posts

    131
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pepsi

  1. Pobierowo jest fajne przez to, że częściowo położone jest w lesie. Mam nadzieję, że bedziemy miały pogodę. Do zobaczenia na plaży o zachodzie słońca. :D Pozdro
  2. pepsi

    Grzybica

    TUFI odpisuję na forum bo mam obawy, że wiadomości wysyłane na priv po prostu nie docierają do "adresatów". Pierwszym krokiem w leczeniu był Ketokonazol (przeciwgrzybiczny), do tego końska dawka bo przez 20 dni pies dostał aż 40 tabletek, podawałam jej według wskazówek weta 2 tbl. dziennie. Do tego sunia dostawała Roboran H czyli witaminki. Potem zmieniłam weta, któremu "włosy stanęły dęba" jak usłyszał że pies dostał taką dawkę Ketokonazolu, chodziło mu o to, że lepiej by było gdyby dostawała 1 tabletkę dziennie przez 40 dni. Faktycznie lepiej na ulotce pominąć rubrykę "efekty uboczne" bo można osiwieć. Co prawda sunia nie miała przez ten czas ani wymiotów ani biegunek, ale wet powiedział że tylko dzięki temu, że to młody pies i ma zdrową wątrobę itd.,itp. Na 100% mogę jednak stwierdzić, że tablety okazały sie skuteczne i w czasie ich zażywania całkowicie zgubiła "starą sierść" i na jej miejsce pojawiła się nowa. Odkurzacz był zapchany po każdym sprzątaniu, wkład do wymiany, jej sierść była wszędzie ..... w szufladach, w lodówce,.....koszmarek. Kondycja i wygląd psa pozostawiał dużo do życzenia. Wstyd było mi z nią wychodzić na spacer bo każdy jak widzi takiego "skundlonego" (bez obrazy :D ) psa boi się, że przejdzie to na jego psiunia. U drugiego weta dostaje zastrzyki, ale zapytam w środę dokładnie jakie bo po prostu nie pamiętam nazwy. Pamięć mam dobrą ale niestety krótką. W sprawie sterylki to wet powiedział, że jeżeli leczenie pójdzie w takim tempie jak do tej pory to bedę mogła sunie sterylizować na początku września. Jestem zdecydowana bo lekarz potwierdził to co podejrzewałam, że grzybicą od nikogo się nie zaraziła tylko jest wynikiem osłabienia organizmu po urojonej ciąży. Odezwę się w czwartek będę wtedy po kolejnej wizycie. Zanotuję sobie wszystko żeby nie przekręcić żadnej nazwy. Pozdrawiam 8)
  3. Ja będę w Pobierkowie od 15 do 22 sierpnia. Wygmerałam sobie w necie domek. Ludzie wydają się być sympatyczni, ale wrażeniami bedę mogła podzielić się po powrocie. A tam jadę: http://www.wlesie.republika.pl Pozdro
  4. pepsi

    Grzybica

    Dzięki Niufko
  5. pepsi

    Grzybica

    Zaczęłam ten temat i chciałam się pochwalić, że w walce z podstępną, upierdliwą i znienawidzoną grzybicą odnosimy zwycięstwo. Po zmianie weterynarza (wybór okazał się słuszny :D ) z tygodnia na tydzień, co ja piszę z dnia na dzień pies czuje się coraz lepiej, przestał się drapać i jest w doskonałej formie. Oczywiście wiem, że leczenie potrwa jeszcze jakiś czas i o zakończeniu zdecyduje wet. Co tydzień w środę meldujemy się na zastrzyki, jeden w dupsko, drugi w kark nadal sunia dostaje tableteczki ale jaka to radość widzieć, że leczenie jest skuteczne. Dostaje również kerabol (kropelki), sierść lśni i błyszczy, wszystkie łyse placki pozarastały. To taka krótka historia z Happy Endem. Pozdrawiam wszystkich :P
  6. Ja spędzałam majowy łikendzik w Szklarskiej Porębie, a to przecież "rzut beretem" od siebie. Chodziłam z moją labradorką i nie było żadnych problemów z wejściem na teren parku. Na szlaku spotkałam conajmniej kilka osób z psami, w tym 3 berneńczyki (niekoniecznie na smyczy). Udanych wakacji. :P Pozdrowionka
  7. Mam pytanko do Napci :D Też wybieram się do Pobierowa, tyle że w sierpniu. Czy w Pobierowie obowiązuje zakaz wprowadzania psów na plażę??? Wiesz już coś na ten temat??? :hmmmm: Spacery o zachodzie słońca bez psa.............w końcu nie po to zabieram piecha, żeby się cały tydzień kisiła w domku. Pozdrowionka
  8. pepsi

    Grzybica

    Ewuniu bardzo Ci współczuję z powodu straty suni. :bigcry: Tym bardziej, że był to tak młody psiak. Jesteśmy myślami z Tobą Iza i Pepsi
  9. Śliczna, piękna, przecudna.....po prostu słodziak i ma taki fajny, czarny guzik. Iza i Pepsi
  10. Niestety nie znałam Rotti. Przejrzałam dziś cały ten topik i wiem jedno miała cudownych przyjaciół, czyli WAS. NAWET CIEŃ PRZYJACIELA WYSTARCZY , ABY UCZYNIĆ CZŁOWIEKA SZCZĘŚLIWYM. Iza i Pepsi.
  11. Moja sunia również od wczoraj wcina acane, kupiłam jej karmę Lamb & Rice i szczerze mówiąc nie pamiętam kiedy ostatnio tak szybko wpieprzała (znaczy się musi być pyyycha). Zamówiłam sobie przez telefonik, umówiłam się na konkretną godzinkę i o 17.00 pan przywiózł mi cały wór żarcia. Przy okazji zawarłam fajną znajomość bo państwo rozprowadzający acane na moim terenie mają hodowle bokserów. :D No ale najważniejsze, że sunia jest zadowolona :laola: Pozdro Iza i Pepsi
  12. pepsi

    Sztuczki

    Moja sunia na zadane pytanie: kochasz panią??? odpowiada głośnym szczeknięciem..............oczywiście na potwierdzenie swego płomiennego uczucia. A tak w ogóle to mam zamiar wybrać się do księgarni po fachową literaturkę bo widzę że piesio jest bardzo chętny. Dla nagrody zrobi baaaardzo dużo. Iza i Pepsi
  13. pepsi

    jakie suche?

    Sprawdziłam wyniki badań psicy białko całkowite - 8,1% (norma 5,5 - 7,0%). Badania były robione w maju i były związane z uciążliwym drapaniem, wypadaniem sierści itp.,itd. wkrótce okazało się że pies ma grzybicę.......Myślę więc czy w jej wypadku można w ogóle mówić o alergii pokarmowej ?????? Zmiana karmy spowodowana była podejrzeniem o przebiałczenie ale nie brałam pod uwagę tego że będę te karmy stosować już zawsze. Nie ukrywam, że głównie ze względu na ich "przystępne" ceny. :fadein: Wczoraj byłam u weta (w związku z grzybicą, leczenie potrwa na pewno pół roku) i pytałam o cenę Royala hypoalergicznego -260 zł. za 14 kg. Baaaaaardzo żałuję ale w tej chwili niestety nie mogę sobie pozwolić na takie wydatki......ale mój pies to rozumie 8) Pozdrawiam Iza i Pepsi
  14. pepsi

    jakie suche?

    Wyniki badań mogę podać jutro ponieważ nie mam przy sobie książeczki zdrowia. 8) A wracając do karm to zawartość białka w Dermatosis Eukanuby to 23% białka, ale różnica polegała na tym, że głównym składnikiem tej karmy była mączka ze śledzi, mięso suma, mięso z ryb + inne dodatki. Przeglądałam dziś właśnie ofertę innych firm np. Acany i zawartość białka w tej karmie jest identyczna bo wynosi 23%. Tyle, że jest tu właśnie jagnięcina. Pójdę więc faktycznie raczej w tę stronę. Myślę, że po trzymiesięcznej kuracji poziom białka musiał już spaść?!?!?! Piesek przy okazji schudł 4 kg, waży teraz 29 kg i prezentuje się jak fotomodelka. Pozdrawiamy baaaaaaaaardzo gorąco coztego Iza i Pepsi
  15. pepsi

    jakie suche?

    Mam ten sam problem z moją sunią (labradorka), robiłam jej badania krwi i potwierdziło się że jest przebiałkowiona czy przebiałczona. Od czasu badań zeżarła już 10 kilogramowe opakowanie diety weterynaryjnej Dermatosis Eukanuby i 14 kilogramowe opakowanie Royal-Canin karmy hypoalergicznej. Właśnie dziś przed wyjściem do pracy nasypałam jej resztkę jedzonka i w drodze do domu muszę kupić następne. Ale ceny są przerażające. W/w Eukanuba 10 kg -210 zł.; 5 kg -107 zł. Za Royala 14 kilogramowego płaciłam 222 zł. (po znajomości od razu z hurtowni). Zastanawiam się więc czy jest jakaś inna opcja, tańsza karma na w/w problemy??? Czy inne firmy mają również karmy z mniejsza zawartością białka????? Iza i Pepsi :D
  16. pepsi

    Grzybica

    Witam po łikendzie!!!!!!!!!!!!!!! :lol: Mam pytanko do Tufi, czy Twoja sunia - chodzi mi o Beri, bo wiem że jeszcze jest Bilbo, jest już po sterylce czy ze względu na kłopoty ze zdrówkiem zabieg został przełożony??? Korespondowałyśmy przez moment w czerwcu, ale potem byłam na urlopie....... cieszę się więc że znowu jesteś. Mam jeszcze jedno pytanko, kiedyś byłam w Kórniku ( dla wszystkich spoza Poznania-to nazwa miejscowości :wink: ) i głaskałam identycznego pieska jak ten Twój. Sunia miała na mordce czarną opaskę, która miała uniemożliwiać jej lizanie, bo miała ciążę urojona-3 w swym życiu. Piesio zachowywał się jak mój labik, uwalił się u moich stóp "kołami do góry" i oczami mówił głaskaj, drap..... Może spotkałyśmy sie już kiedyś????? NABARDZIEJ interesuje mnie gdzie chcesz sterylizować sunię za chwilę będę miała ten sam problem, a nie mam na razie pomysłu gdzie najlepiej i najbezpieczniej zrobić zabieg. Pozdrawiam bardzo serdecznie Iza I Pepsi
  17. pepsi

    Grzybica

    Niufa skąd jesteś????? Mam nadzieję, że ja również będę mogła wkrótce napisać, że mam zaufanego weta. Wszystko wskazuje na to, że tak bedzie bo wet realnie stwierdził że leczenie tej cholernej grzybicy potrwa pół roku. Wet u którego leczyłam piesia przez ostatnie 3 miesiące po prostu przestał przyjmować w naszej lecznicy i przyjmuje prywatnie, mam do niego teraz dosyć daleko. Koleżanka poleciła mi swojego wujka i wiem, że chociażby po znajomości mogę liczyć na fachową, rzetelną opiekę, a przecież o to mi chodzi. Nie odpowiedziałaś mi jeszcze na pytanie czy zdążę ją wysterylozować przed 2 cieczką. Czekam na odpowiedz.......... :smilecol: Iza i Pepsi
  18. pepsi

    Grzybica

    No Niufa zaimponowała mi swoja wiedzą :modla: Chylę czoło. Nati wiem, że grzybica może powrócić dlatego jestem już zdecydowana na sterylizację mojej suni bo cała ta jazda zaczęła się właśnie po cieczce. Kiedy organizm był osłabiony, nie mówiąc o tym że pies miał po prostu depresję. To moja pierwsza sunia do tej pory miałam tylko pieski nabywam więc doświadczenia razem z przebytymi przez nią chorobami. Jedno mnie tylko zastanawia czy zdążę ją wysterylizować przed następną cieczką??? Pierwszą miała w lutym, następna wypadnie więc ok.września. Podejrzewam, że sunia do zabiegu musi być całkiem zdrowa, co o tym sądzicie??? A weta też właśnie zmieniłam bo temu poprzedniemu zajęło 2 miesiące zdiagnozowanie choroby :evil: Czekam na wypowiedzi mądrzejszych od siebie Iza i Pepsi
  19. pepsi

    Grzybica

    A skąd ten gronkowiec i w gdzie się umiejscowił ?????? A co podawania leku to przecież wet powinien o wszystkim informować. Ja podawałam ketokonazol przez 20 dni po 2 tabletki dziennie (wiem, że to końska dawka). Teraz złożyło sie tak, że zmieniłam weta i właściwie jestem zadowolona bo ten nowy baaardzo dużo mówi a u tego do którego chodziłam poprzednio słowo było na wagę złota, wołami trzeba było wyciągać każdą informację. Nowy poinformował mnie od razu, że na pewno 1 wizyta tygodniowo i trzeba uzbroić się w cierpliwość, a tego mi akurat nie brakuje. Mam nadzieję, że kasy też starczy 8) Ale wizja gronkowca....brrrrrr...szczerze współczuję...pozdrawiam, życzę zdrówka i czekam na wiadomości Iza i Pepsi
  20. pepsi

    Grzybica

    moja sunia dostawala jeszcze leki na oslone watroby( wszystkie prep. na grzybice ja oslabiaja). Co konkretnie dostawał Twój piesio??? Dziś wybieram się do weta, na pewno go o to zapytam. Ja na szczęście nie mam maści (smarowanie nowofunlanda :lol: ile Ci to zabierało czasu) tylko płyn do spryskiwania, do stosowania co 2-3 dni. Tabletki skończyły się dzisiaj rano, w sumie przez 20 dni zeżarła 40 tabletek, jak przeczytałam efekty uboczne to myślałam, że odkorkuję. dziś idziemy do weta zobaczymy jak poprowadzi dalsze leczenie. Jestem dobrej myśli :D Pozdro Iza i Pepsi
  21. pepsi

    Grzybica

    Problemy zaczęły sie po pierwszej cieczce, być może jakieś osłabienie organizmu, sunia po prostu się drapała, potem również zaczeła gryzć, aż do krwi okolicach podbrzusza, sutek ..............no i tak na zmianę, albo się drapała albo gryzła. U weta byłam po raz pierwszy w połowie kwietnia, w tym czasie miała robione badanie krwi następnie do badania poszły zeskrobiny, czyli wet zeskrobał sierść razem z naskórkiem. Pies był bardzo niespokojny bo cały czas ją coś swędziało. Teraz jest już lepiej ale na pewno nie idealnie......i to chyba na tyle. Strasznie upierdliwa sprawa, nie mówiąc o tym jak ona się męczyła. No ale co nas nie zabije to nas wzmocni :lol: Pozdro Iza i Pepsi
  22. pepsi

    Grzybica

    Proszę o swoje doświadczenia tych wszystkich, którzy leczyli swoje pieski na grzybicę. Moja sunia ( roczna labradorka ) ma już niestety w dosyć zaawansowanym stadium, lekarz zbyt pózno się zorientował, że to właśnie grzybica, no ale trudno. Dostaje lek o nazwie ketokonazol, roboran H czyli witaminki i spryskuję ją jakimś specyfikiem, który dostałyśmy od weta. Nadal mam dom pełen kłaków, ale widzę że lekarstwa skutkują i odrasta jej w nowiutka, błyszcząca sierść. Nie mam natomiast pojęcia jak długo potrwa leczenie, no i w ogóle chętnie poczytam informacje od tych którzy problemy z grzybicą mają już za sobą :D Pozdrawiam Iza i Pepsi
  23. pepsi

    Grzybica

    Dziś rano odebrałam z laboratorium wyniki badań mojej rocznej labradorki Pepsi. W zeskrobinach i sierści suni wykryto: liczne artrospory grzybów, na szczęście nie ma żadnych pasożytów a istniało takie prawdopodobieństwo bo lekarz podejrzewał nużycę. Z dwojga złego to chyba lepiej, że to "tylko" grzyb???? Po południu jestem już umówiona z wetem na wizytę, czy ktoś wie jak wygląda leczenie grzybicy??? Antybiotyk??? Zastrzyki??? Jak długo trwa i czy leczenie polega bardziej na zaleczeniu i możliwe, że za jakiś czas nastąpi nawrót choroby??? Podejrzewam, że złapała tego grzyba w czasie osłabienia organizmu tzn. cieczka, następnie ciąża urojona, depresja....trochę tego było, niestety. Jeśli ktoś miałby ochotę napisać mi o swoich doświadczeniach z tą chorobą będę baaaaaaaaaardzo wdzięczna :P Pozdrawiam Iza i Pepsi :Dog_run:
  24. pepsi

    Nuzyca

    Cześć!!! Jestem właścicielką rocznej labradorki i po przeczytaniu waszej korespondencji mam obawy, że mój pies ma również nużycę. Tak naprawdę dowiem sie tego jutro ponieważ jutro odbieram z Kliniki Weterynarii (Poznań) wyniki badań. Wczoraj wet pobierał materiał do badania czyli krótko mówiąc zeskrobiny, nie robił tego jednak pod narkozą jak ktoś wcześniej pisał, ale po prostu "na żywca", ale jestem pewna, że było to dla psa bezbolesne. Sam lekarz zasugerował, że może to być nużyca. Tak naprawdę po raz pierwszy odwiedziłam weta 15 kwietnia, moja sunia miała pierwsze objawy ciąży urojonej, sygnalizowałam mu już wówczas, że Pepsi często się drapie, gryzie itp.,itd. Ale prawdziwe objawy, mam tu na myśli łyse placki pojawiły się dokładnie dopiero tydzień temu!!!!!!!!!!!! Również wykluczam w moim wypadku wszelkie zaniedbania, złe żywienie czy zbyt częste kapiele ( w myśl zasady: co się wysuszy, to się wykruszy). Być może faktycznie osłabienie organizmu spowodowane cieczką, ciążą urojoną ???? W międzyczasie zrobiłam psu badania krwi, z których wynikało, że oprócz zbyt dużej ilości białka ( zmieniłam karmę ) szystko jest o.k. :D Interesuje mnie jaki jest (mniej więcej) koszt leczenia??? Gdyby ktoś był tak uprzejmy, miły i sympatyczny i zechciał mnie choć troszkę oświecić :wink: Pozdrawiam serdecznie Iza i Pepsi
×
×
  • Create New...