-
Posts
131 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pepsi
-
Beatko dziękuję, stronke obejrzałam kotecki pierwszorzędne, ale rasowe czyt. drogie :( takiego na pewno nie kupię, dziewczyny a czy mogę zapytać za ile Wy kupiłyście swoje ślicznoty??? Bo tak naprawdę nie wiem jakiego rzędu wydatek ten syberyjczyk
-
Dziewczyny a może i mnie dałybyście namiarki na p. Marzenę, jeżeli to sprawdzona osoba to zadzwonię, zapytam i pogadam. Jeżeli zdecydowałabym się na kocurka (a mam wielką ochotę :D ) to i tak musiałabym najpierw urobić męża, uzbierać kasę (bo teraz groszem nie śmierdzę) no i w ogóle zgłębić troszkie kocurkowy temat. Liczę na Waszą pomoc, dobre rady no i na dalsze zdjęcia :wink: :D
-
A my znowu slepimy sie w ekran i zazdraszczamy Wam tych kotecków :wink: Przejrze jeszcze dzis ogloszenia, poszperam zeby zorientowac sie w cenach, po ile takie kotecki "chodza". Dzis dzwonilam do jednej babeczki, ale kotki juz sprzedala a miala po 200 zl. za jednego. To raczej nieduzo, co nie??? A tak w ogole to mamy w domu strasznego przeciwnika kotów w postaci ..... mojej drugiej polowy :evilbat: :D W tym temacie trzeba by jeszcze popracowac, ale ogloszenia nie zaszkodzi juz zawczasu poprzegladac......hehehehe 8) :D :wink:
-
a gdzie można takiego kotecka kupić 8) , doradzcie kobitki, chodzi mi też o takiego bez rodowodu, Beatko napisz mi gdzie kupiłaś swego cudaśnego Dymka, czy Dymek jest wykastrowany???
-
zadręczajcie mnie dłużej tymi zdjęciami, jesteście bez serca :wink: ........... Dymek jest przemniamniuśny czyli dla mnie ósmy cud świata :D :wink: :D Czy Dymek jest kotem rodowodowym??? drapanko za uchem dla Dymka :kociak:
-
Bardzo dostojny ten Walerek, elegancik pełną gębą, a co to za rasa???
-
Piękny to mało powiedziane. Beatko oglądałam zdjęcia Dymka z moją córcią, zakochałysmy się okrutnie. Jest duże prawdopodobieństwo, że wiosną lub latem zdecydujemy się na jakiegoś kotecka :D . Ja najchętniej widziałabym w swoim domku kotkę. Czas pokaże :D , koleżanka ma prześliczną kotkę która w wychowanie swych kociąt wkłada tyyyle serca. Najprawdopodobniej więc zdecydowałabym się na kotka od jej koteczki. Ale to na razie plany :wink:
-
cześć Andek, piesio jest przeuroczy, zakochałam sie od pierwszego spojrzenia :iloveyou:
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
pepsi replied to Thaned's topic in Golden retriever
Ano, kce mi się tańcować...........nawet jak na grzebieniu zagrają to zatańczę :B-fly: -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
pepsi replied to Thaned's topic in Golden retriever
ŚWIĘTA, ŚWIĘTA i po ŚWIĘTACH :x-mas: nie ma to jak w przytulnej pracy, siedzę sobie przy biureczku, piję kawkę, nikt mi głowy nie zawraca, słucham sobie "Trójeczki" (mojej ulubionej :D ) troszkę popracuję nie za dużo co by organizm szoku nie doznał po tych Świętach... acha i jeszcze coś co wprowadziło mnie w doskonały nastrój....... sylwestrowa kiecka leży jak ulał, nie ma że się nie dopinam, że ciasno, że opona ..........czekam na Sylwestra :B-fly: :bday: :BIG: :drinking: -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
pepsi replied to Thaned's topic in Golden retriever
Co u Was słychać??? Wlasnie wyszli ode mnie ostatni goscie i chetnie wyszlabym na spacer ale pada, cholerka. No nic, naloze sobie serniczka na to konto, bo pyyyyyszny upieklam i se odpoczne po tych Swietach, bo siem zmeczylam troszkie :wink: 8) :o :D -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
pepsi replied to Thaned's topic in Golden retriever
uwaga na sople...... :x-mas: -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
pepsi replied to Thaned's topic in Golden retriever
na zdrowie :x-mas: -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
pepsi replied to Thaned's topic in Golden retriever
który lab zaśnie przy jedzeniu :x-mas: moja Pepsi na pewno nie :wink: -
Pepsi miała taka wysypkę po kąpieli w stawie, jakimś tam bajorku, czerwone chrosty i ogólnie skórka podrazniona i zaogniona. Byłam z tym u weta, brała Efaderm i dostała zastrzyk, ale Pepsi ma dość delikatną skórkę :-?
-
PEPSI też bardzo lubiła gryzć w zabawie i dezaprobata ani krzyki, że boli nie pomagały. Nie wiem jak uczuliście swoje psy komendy FE, ale ja zrobiłam to w sposób następujący: trzymałam w lewej ręce rękawiczki (które ciągle mi porywała :evilbat: ) kiedy wzięła je do pyska, prawą ręką uderzyłam od dołu w szczenę, podejrzewam że przygryzła sobie jęzor, musiało ją to porządnie zaboleć bo od razu wypuściła z pyska rękawiczki. Oczywiście jednoczeście z uderzeniem powiedziałam FE. Po raz pierwszy widziałam zdziwionego psa :o :wink: . Powtórzyłyśmy całość po raz drugi, a kiedy po raz trzeci podetknęłam jej pod pysk rękawiczki i mówiłam FE, już nie ryzykowała i nie wzięła rękawiczek do pyska. Nauczyła się bardzo szybko, od tego czasu kiedy zaczynała gryzć w zabawie (a potrafiła porządnie upier...... :wink: ) wystarczyło powiedzieć FE i dokładnie wiedziała o co chodzi.
-
Shiva co racja to racja...........takie "mrożonki" o wiele łatwiej zbierać :wink: ale u mnie nie co parę dni tylko dzień w dzień bo produkcja odchodzi niczym mała manufakturka, co rano leżą cztery misternie wyrzeżbione figurki......zastanawiam się czy Pepsi umie liczyć tylko do czterech jeśli tak to całe szczęście, że nie do dwudziestu :D :wink: :lol: :D
-
jak byłam latem nad morzem ktoś powiedział, że mam zabrać tego cyt. "ludojada" z wody :D .......ratownik chciał mnie opierniczać, a właściwie już zaczął opier.....ć, że pies zesłał sie na plaży tyle że byłam przygotowana na taką ewentualność i od razu po piesku posprzatałam, po czym to ja opierdzieliłam p.ratownika, że atakuje mnie niczym rozjuszony rotwailer...........powiem szczerze, spotykam się z tyloma oznakami sympatii że te pojedyncze ataki po prostu olewam..........jeśli mieszkasz w blokach i Twój pies załatwia się sąsiadom "pod balkonami" to radziłabym Ci sprzątać, mój pies w 80% załatwia się na własnym ogródku, ale mam sąsiadkę, która nauczyła swojego psa załatwiać się wszędzie tylko nie na swoim ogródku......dobre, co......pewnie świetnie się bawi..... 8) co do szczekania, różnie to bywa nasza Pepsi lubi sobie poszczekać, ostatnio strasznie obszczekała gościa spisującego stany licznika od gazu, strasznie z siebie dumna była :wink: ale Bila mówiła mi, że jej Bilbas to raczej milczący jest, niby takie same a jednak każdy ma swój charrrakter Trzymaj siem ciepło.......pozdrawiam
-
Wasze koty są piękne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wstawiam zdjęcie na którym Pepsi jest z kotem Gilusiem, niestety kot zginął nam wiosną w czasie wiosennych godów :(
-
malutka Pepsi..........aż się łezka w oku kręci tu troszkę zmęczona sprzątaniem :wink: na zdjęciu z naszym kotem :kociak: w pokoju mojej córci, z którego zawsze można porwać jakąś maskotkę a tak pilnuję samochodu, żeby nie pojechali beze mnie :D no pańcia zabrała...tu w Szklarskiej Porębie z moją poduchą, której dni są raczej policzone :D
-
Sterylkę przeprowadzałam we wrześniu, koszt samego zabiegu 250 zł + 125 zł. antybiotyk 5 x 25 zł. (wiem, że dużo) + kołnierz, który się nie przydał. Pies to labrador, ok.30 kg. Dostała głupiego jaśka i narkozę. Zabieg bez komplikacji, dwóch lekarzy...mogę z czystym sumieniem polecić. Gabinet w Poznaniu, ul. Sołtysia dr Mateusz Wełniak i dr Pitr Krahl.
-
Bardzo fajno czytać takie wiadomości, obu Wam widać ma się już na życie :wink: jeszcze troszkę i umówimy się na spacerek.....tylko żadnych kąpieli :evilbat:
-
curwa ale kyrk :evil: Martuś co nas nie zabije to nas (ponoć) wzmocni, jakby co mam zbędny kołnierz rozmiar 5, chętnie odstąpię.....a co do tego, że była to słuszna decyzja nie mam wątpliwości, w końcu widziałam Bilbka i te jego bidne ślepka :cry: ..... ale skąd to przeziębienie się jeszcze przyplątało, jak nie urok to sraczka.......mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej.....trzymam kciuki :thumbs: ... bądz twardka
-
ale to chyba minie, co????????? do mojej Pepsi też się wczoraj kolega dobierał a po jego wzroku widziałam, że to nie były żarty :wink: Pepsi ma jeszcze nadal powiększone sutki po ciąży urojonej, trochę tym sobie tłumaczę że te chłopy takie napalone, ale czy jedno z drugim :niewiem: ma jakiś związek, Sylwia ile czasu minęło od sterylki Twojej bokserki?????
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
pepsi replied to Thaned's topic in Golden retriever
no to jesteśmy umówione mam numer telefonu kom. Payooka, jakby co zadzwonię i jakoś się wszyscy spotkamy :D :D :D :D :D :D :D :D