Jump to content
Dogomania

Pysia

Members
  • Posts

    6911
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pysia

  1. Malawaszka -napisałaś wcześniej że nie znasz nikogo z dużym psem .O ile pamiętam to mieszkamy w jednym mieście .Moja suczka jest NAPRAWDĘ łagodna i potrafi bawić się z małymi psami :D Jest takim dogoterapeutą bo całe jej zachowanie mówi 'zobacz-jestem przyjacielska " Też miałam problem ze strachem .Oduczyłam sunię bać się doskakując do psa którego się bała warcząc .Ludzie patrzyli jak na wariatkę .Ale poskutkowało .Dla chwili śmiechu zdradzę Wam ,że ona bała się tych malutkich....Pogryzł ją york.3 szwy na faflu !!
  2. :o No dobra-założyliśmy klub wzajemnego wsparcia .Teraz może znajdzie się choć jeden mądry i poradzi nam co zrobić żeby nie zginąć śmiercią głodową?? :lol: :wink:
  3. Co masz zrobić ? Poszukaj dobrego szkoleniowca .Warto zainwestować w wychowanie psa bo przecież będziecie żyli razem dość długo . Trochę rad znajdziesz w linku ale to raczej Ci nie pomoże... http://mjcomputer.com.pl/wres/artyk_szkol0.html
  4. To znaczy że ja mam nową odmianę królika -mutanta .Na dodatek ten królik świetnie wyciąga dzieci z wody....i smakuje mu kawa z ekspresu :cry:
  5. I nie zapominajmy o kłótniach -" zjadłeś mi!!" ,"sama zjadłaś a teraz czepiasz się mnie !!" ,A piesio spokojnie w końciku drzemał.... Mało co do rozpadu rodziny nie doszło :wink:
  6. WIEM !! A słyszałaś kiedyś o króliku który zeżarł z reklamówki kilogram schabu ??!!
  7. To teraz słyszysz ...A zapomniałam dodać że w szklarni pomidory też jej smakuja i że nie sieję już marchewki....i rzodkiewki też....To maniaczka !! Ona nawet warzyw nie zostawia dla nas !! :-?
  8. :lol: A myślałam że tylko ja mam problem :o Moja suczka kradnie dopiero odkad skończyła 2 lata .Może wiąże sie to z jej odchudzaniem....Ale kradnie strasznie :evilbat: Jest duża więc nie sprawia jej problemu dobrania się do garnków :( Jestem objadana notorycznie !! I chudnę !! Dzisiaj zamiast kiełbasy z żurkiem jadłam sam żurek ....i to z kudłami.... Najlepiej jest jak zostawiam do rozmrożenia mięso .Kot wyciąga a pies zjada .Biedny kot tylko oblizuje się ze smakiem ( tak myślę )Ostatnio zawiązujemy sznurem lodówkę bo suczka nauczyła się ją otwierać . :o Na początku myślałam że cierpię na paranoje.Było czy nie było na talerzu?? A może już zjadłam tylko nie pamiętam ? Ona ma takie fafle że przechodząc obok ławy nawet nie widać że coś wzięła ...No i pomieszanie zmysłów gotowe :lol: Pieprz próbowałam zastosować .Raz zjadła i teraz doskonale wyczuwa zapach. To nie pomaga .Puszki z pokrywkami uratowały sos .Ale talerze...no i kot spryciaż.Ech-jestem na straconej pozycji... Kiedyś u teściowej dobrała się do 15 kg. karmy .Zjadła chyba z 5 kg .Dobrze że zwymiotowała bo mogło sie to źle skończyć .Objadła nam wszystkie krzaki malin ,borówki kanadyjskiej ,porzeczki i agrestu .Winogron smakuje jej bardzo .Poziomki wcina prosto z krzka .Na szczęście delikatnie zrywa nic nie uszkadzając :lol: Kochamy tą zmorę tylko nie wiem jak długo zagłodzeni będziemy mieli siłę praciować na nią :lol:
  9. rada. Wejdź post wyżej .Tam jest namiar na cavisiową stronę .Chyba www.cavaliery.z.pl .Ale lepiej sprawdź .
  10. Pysia

    Smacznego!

    Jak będziesz konsekwentny to Ci się to opłaci . A moja sunia nigdy nie drapie .Właściwie to miałam mało możliwości zobaczenia jej reakcji .Poprostu wychodzi na długie spacery dość często .Czasami jak są awarie żołądkowe to kręci się i dyszy :wink: .Jak musi już to wydaje dziwny dźwięk .Tylko u niufów słyszałam taki gardłowy ale przyjemny w brzmieniu głos . Życzę powodzenia w wychowaniu malucha . :D :wink:
  11. Pysia

    Smacznego!

    Poradzę Ci coś .Kiedy pojawia się w domu szczeniak niedopuszczalne są słowa ,że nie zawsze będziesz miał dla niego czas Poświęć go bardzo dużo na początku to potem przez wiele lat Twój pies będzie Cię cieszył swoim zachowaniem . Co do siusiu to obserwuj go bardzo uważnie .W momencie jek będzie robił na dworku siusiu to chwal go ,głaskaj a nawet dawaj smakołyki .Już 4 miesięczny piesio w miarę długo może wytrzymać bez spacerku .Ja nie uczyłam nigdy załatwiania się w domu .Moi znajomi tak i ich 3 letni pies czasami nasika na miejsce gdzie wiele czasu temu były gazety .Ma skubany pamięć . A jak długo może pies wytrzymać ? Nie wiem nawet ile dorosły bo moja najwięcej jest sama 6 godz. Ostatni spacer ma o 22 a pierwszy o 4 rano . Chciałam mieć psa to teraz narzuciłam sobie dyscypline. Wiem ,że pewnie nie muszę aż tak ,ale.... lubię to :D
  12. Royal .Dwa razy w tyg. po 40 dkg surowej wołowiny ( świerzej i chudej ) ,tarte warzywa i owoce ,chudy ser biały ,i do tego po łyżce oleju codziennie.
  13. Chip-powiadasz? Tufi! My żyjemy w Polsce !Pytałam wszędzie -nie mają ! A niedługo trzeba będzie mieć jak chce się z psem za granicę wyjechać !Ja i tak dużo uzyskałam ,bo dostałam pozwolenie z ZK na powtórny tatuaż .Tym razem w uchu .Znają mnie i mojego psa od początku więc się zgodzili .Nie wiem jakby to wyglądało gdyby sami wcześniej tatuażu nie widzieli .Postanowiłam to zrobić jak ukradziono siostrę mojej suczki .Nawet gdy się znajdzie to i tak raczej jej nie odzyskają . Moja to chociaż ma znak szczególny-plamę na języku .Tamta nic-tylko coś rozmazanego na miejscu tatuażu .Nawet skóry nie muszą wycinać :cry:
  14. Moja suczka to niufka .Tatuaż ma w pachwinie . Jak ją kupiłam to jeszcze odczytywałam go ja i inni .Od tamtej pory sporo urosła .Musiałabym ją ogolić ,ale i bez tego wiem ,że nie ma po co -tatuażu nie widać . Dla mnie tatuowanie w pachwinie tego typu ras nie ma sęsu .Pies tylko się przy tym męczy .Albo ucho ,albo dajmy sobie z tym spokój.
  15. A co myślicie o tatuażach w pachwinie?
  16. Ja tylko raz miałam okazję zobaczyć jak mojej małej zjerzył się włos .Zachcoało jej się spacerku o 3 w nocy .Pańcia kochana oczywiście wyszła.Chodzę sobie po trawniku a tu nagle spod nóg wyskakuje szczur .Moja do niego .Ja za nią .I tak przez około 15 minut pies i szczur latały wkoło mnie ,a ja chciałam złapać suczkę aby ją szczur nie pogryzł !Lubię domowe ale dzikie...brrrr.Ale w obronie małej wlazłam pomiędzy :lol: Ona widocznie uważała ,że to mnie należy bronić i w ten sposób koło się zamknęło :D Na szczęście udało mi się małpę złapać .Już więcej nie dałam namówić się jej na nocne eskapady w "szczurzy" rejon :lol:
  17. Moja zjadała małe kamyczki .Poszłam do weta i kupiłam odpowiednie minerały i po 2 tyg. było po sprawie .Jeżeli Twoja psina zjada tylko pety to znaczy że brakuje jej jakiegoś określonego składnika .Radzę poradzić się weta . A z łomitowaniem to ciągle psy mają z tym problemy .Ludzie wywalają na osiedlach jedzenie dla kotów i ptaków niby a prawie co noc jestem świadkiem kto to zjada :lol: .......szczury! I w ten właśnie sposób pomagamy tym czystym i miłym stworzonkon na dalszą egzystencję przy osiedlach :-?
  18. DeDe to znaczy ,że na Śląsku straszymy razem :D Moja choć bardzo łagodna to wśród zboczeńców też sieje postrach .Jej sama potęga odstrasza . Rady faktycznie są super ,ale ze stosowaniem się do nich całaj rodziny zwykle jest gorzej .U mnie w domu syn z psem śpi ,mąż je z jednej miski a ja się cieszę ,iż wkońcu mam psa którego do woli mogę rozpieszczać bez strachu że stanie się alfa . :lol: Wcześniej przez 13 lat miałam ON . Była świetnie wyszkolona i cudowna .Ale musiała znać swoje miejsce w stadzie .
  19. Ja wrócę do tematu " z hodowli bez rodowodu" .Jestem bezpośrednio tym zainteresowana .Siostrę mojej suczki ukradziono bezczelnie z podwórka gdy miała 16 m-cy .Mojej koleżance gwizdnięto młodziutka suczkę dobermankę spod sklepu .Na moim osiedlu kobieta spacerująca z roczną suczką yorka podniosła krzyk .Jej pieszczoszkę na jej oczach młodzi ludzie zapakowali do samochodu i szybko odjechali. Te trzy przypadki osobiście znam .A ile jest mi nie znanych?I jak myślicie w jakim celu kradną młodziutkie rodowodowe suczki?Dodam że wszystkie trzy były naprawdę ładne!Dalej myślcie sami...I proszę-walczcie z handlarzami!
  20. A nie zastanawiałaś się nad mniej ruchliwą rasą ?Twoi rodzice nie dostawaliby spazmów no i dziecko miałaby przytulankę i spokojnego towarzysza :D Staffik potrzebuje naprawdę ogromnej ilości ruchu bo inaczej uprzykrza życie domownikom. :cry:
  21. Acha! Zapomniałam jeszcze dodać ,że goldeny to psy myśliwskie a nikt o tym jakoś nie mówi .A zresztą ja nie mam problemu bo mieszkam 15 minut spacerkiem od czystego zalewu :lol:
  22. DeDe! Super! Moja niufka ma 66 cm i nie jest większa od ON .Tylko cięższa .A co do przestrzeni to powiem Ci tyle ,że trudno jest zmusić niufa do ruchu .Ja wychodzę z moją rano (bardzo rano ) na godzinę ,potem w południe -pół godz..Po14-tej znowu godzina .Około 17 -godz. i o20 -dwie !Jak miała rok to wpadłam w rozpacz bo spała w domu i nic więcej nie robiła ! Pewnie pies chory .Od weta do weta .Badania krwi ,moczu ,prześwietlenia w kierunku dysplazji przednich i tylnich kończyn ,badanie srca także wysiłkowe .I nic-zupełnie zdrowa suczka ! Więc czemu się nie rusza ? Odpowiedź znalazłam u hodowców.Ma poprostu za dużo ruchu!Potrzebuje potem odpoczynku czyli snu .Teraz się już nie przejmuję tylko ją przeparkowuję za łapy w inne miejsce ,a ona nawet nie raczy otworzyć oka. Za to moi znajomi mają doga w dużym domu .Pies jest biedny bo zna tylko ogrród .Śpi w domu ale na spacery nie chodzi .Bo poco? Oni tak twierdzą -przecież ma duży ogród .Pies jest niewybiegany i bardzo szalony .Moja mała chodzi codziennie w inne miejsca po to aby biegała .Pod blokiem będzie leniwie chodzić bo zna dobrze to miejsce .Problem polega nie na wielkości mieszkania,bo dla psa to tylko buda .Tylko na odpowiedzialności właścicieli .
  23. Dzięki za poparcie .Taka jest prawda . Problem nie leży w męce psa tylko z trudnością przeparkowania go w inne miejsce jak śpi w strategicznej strefie mieszkania (Drzwi )Ciężko podnieść :lol:
  24. No a doga se wyobrażasz? No faktycznie z dogiem niebardzo :lol: Właśnie miałam spięcie z facetem który ma wściekłego i ruchliwego owczarka niemieckiego i twierdził ,że w bloku niuf to pomyłka .A ON nie ?Dodam ,że moja wtedy spokojnie leżała leniwie ziewając ,a ON cały czas szczekał i ciągał faceta na wsze strony .Moja w domu śpi .Niuf musi być z ludźmi bo inaczej staje się autystyczny .Więc co ma do tego dom? W domu czy mieszkaniu jedno licho .Tylko nieco mniej terenu do sprzątania :D
  25. Kurcze ! Ludzie ! Oprócz tych barchanów idź do sklepu ogrodniczego ( dobrego ) i kup preparat do odstraszania psów i kotów .Cuchnie okropnie ale jest baaardzo skuteczny .Tylko przez jakiś czas trzymaj się zdala od rabatek .Nawet Twój nos tego nie wytrzyma !Zaręczam !
×
×
  • Create New...