-
Posts
6911 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pysia
-
Tym bardziej potrzebujesz szkolenia .Z czasem może próbować zdominować Was . Nie bagatelizuj tego i idź na szkolenie . Naprawdę warto .
-
Słuchajcie :o O mało nie trafił mnie dzisiaj szlag .W pracy pewna kobieta pytała o szczeniaki niufa .Odpowiedziałam jej jak trzeba .Pytała czemu koniecznie z rod .Przekonywałam i tłumaczyłam .Potem kwestia po rodzicach rodowodowych-znowu tłumaczenie .Trawiła 10 dni a dzisiaj powiedziała że jej sąsiad ma suczkę niufa po papierowych rodzicach i szuka jej partnera :evil: POPROSIŁA MNIE O POMOC !!!!! :evilbat: Ja mam niby szukać reproduktora dla bezpapierowej suczki ????!!!!! Nie !! Zaraz mnie szlag trafi .A tyle czasu na rozmowach z nią spędziłam....Dodam że babę stać na papierowego i to z USA nawet .Z regóły się nie wtrącam ale ta prośba...kurna .Nic nie zrozumiała .Niepotrzebnie język strzępiłam i gadałam o schroniskach przepełnionych itp. Ech....
-
Mieszkasz w Poznaniu az tego co wiem jest tam sporo naprawdę dobrych treserów .Znajdź odpowiedniego szkoleniowca .To najlepsza rada . :wink:
-
To nie do końca prawda ,że szczeniaki z rod. są drogie .Szukałam niufa dla siebie i razem ze mną szukały koleżanki ON i niufa tylko do kochania .Ja na wystawy a one do domu . Znajomej znalazłam niufa z papierami za pół ceny . Druga znalazła ON też za prowizorkę .Tylko to potrwało trochę czasu i wymagało zachodu .Z drgiej strony sąsiadka też ma pseudoniufa i dała za niego dokładnie tyle samo co koleżanka za tego do kochania z papierami .Wystarczy poszukać.... Są też hodowcy którzy chcą taką samą cenę za wszystkie szczeniaki-to prawda .Są też tacy którzy sprzedają maluchy z wadami nieświadomym i twierdzą że są wystawowe .Widziałam też hodowle gdzie panowały straszne warunki .Ale skąd można wiedzieć w jakich warunkach żyły szczeniaki z targu ? Dochodzę do wnoisku że najlepiej jest kupować z domowych ,małych hodowli .Gdzie suka jest kochana i jej dobro dla właściciela liczy się najbardziej .
-
Słuchaj .mój pies chodzi przy nodze bez smyczy ,zostaje bez problemów jak jej każę ,wykonuje różne inne polecenie i uczy się bardzo szybko.To gra -nasza gra .I jest przy tym nieco śmiechu :lol: A tak na marginesie .Przyszli właściciele piesków .Jak nie chcecie mieć tego problemu to NIGDY nie karmcie swoich pupili przy stole .Ty jesz -pies jest wyproszony z pomieszczenia .Dostaje po tobie .Niestety u mnie w domu nikt oprócz mnie tej zasady nie tolerował i stąd te kradzieże .Poprzedni pies nawet nie popatrzył na nas jak jedliśmy .Dla niego nasze jedzenie było święte .Ale nic nigdy nie dostał od nas przy stole .Wszystko z miski. Zmora ma " patrzące oczy " i niestety....klops ! Bo taka słodka ,śliczna ,itp. No i siedzi teraz przy naszym stole taki niedźwiedź i mu glut do ziemi wisi . :lol: Musiałam się z tym pogodzić :wink:
-
To też odpada .jak coś spada i robi masę huku to zmora w pierwszym odruchu ucieka ,ale tylko kilka kroków a potem wraca sprawdzić co się stało :lol: I wtedy zjada .... :-? Próbowałam-nic nie dało :evilbat: Zmora niczego się nie boi...
-
To samo jest u mnie .Suczka nigdy nie weźmie jak wie że może być przyłapana :evilbat: :wallbash: Tyle mam do powiedzenia...
-
WSZYSTKO O NOWOFUNDLANDACH (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Pysia replied to lidiya's topic in Nowofundland
Wypijemy w Zakopanym :lol: :popcorn: Już wiem :drinking: :Dog_run: -
WSZYSTKO O NOWOFUNDLANDACH (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Pysia replied to lidiya's topic in Nowofundland
ON-ke też masz ?Kurcze-kombinuję :wink: -
To nie jest to .Zaczyna być taka ospała już kilka dni przed cieczką a kończy po miesiącu czyli kilka dni po cieczce .Prędzej stawiałabym tu na humory :lol: Tylko że naprawdę można się przestraszyć jej nagłej zmiany zachowania i wyglądu . :o Na dodatek przed cieczką przechodzi gruntowną wylinkę i ....koszmar :-?
-
Nie wiem czy trudno bo nie znam nikogo kto miałby agresymną niufkę :lol: Miałam wcześniej przez 13 lat ON suczkę i nie miała zmian zachowań . :o
-
Póki co postaraj się odwrócić jej uwagę gdy ktoś przechodzi w pobliżu .Piszcząca zabaweczka i smakołyki powinny pomóc . Przynajmniej dorywczo :D Ciągnięcie to domena tej rasy ale przyjacielskie podbieganie do ludzi świadczy o prawidłowej psychice Twojej pieszczochy .Teraz tylko należy to odpowiednio ukierunkować . Sunia jest młoda i wiele smarkaczy ma taki problem .Moja niufka nigdy nie ciągła ale jak była spuszczona ze smyczy to witała się z każdym .Nauczyłam ją najpierw podstaw posłuszeństwa i było po problemie :lol: Może naucz ja siadać ? Potem na spacerku przy każdym nieodpowiednim zachowaniu-siad i smakołyk .Tylko to wymaga czasu...
-
Suczka ma 6 m-cy .Postaraj się poszukać dobrego szkoleniowca i zaiwestuj .Problem witania się o obcymi łatwo pod okiem doświadczonego człowieka wyeliminować .A jak będziesz ją za to karcić to może znielubić ludzi :-?
-
Hmmm. macie psy które mają ciągnięcie we krwi . Moja sąsiadka kupiła swojemu dzieciakowi haszczaka .Pytała się o radę .Powiedziałam jej ,że to pies ,który będzie ciągnął synka ....Nie słuchała .Pies był na szkoleniu -i nic .Dalej robił samolocik z chłopcem :-? Skończyło sie to tym ,że pies ma odpowiedniego właściciela -nowego . Próbuj-może Ci się uda .
-
Ja mam odwrotny problem .Przy pierwszej cieczce suczka zmieniła się z wesołego szczeniaka w nudziarę .Nie miała ochoty na zabawę - w ogóle na nic .Poleciałam do weta .Nic -suka zdrowa .Druga to samo ,i trzecia ....Teraz czwarta cieczka i zmora śpi :( Zachowuje się jakby była chora .Nie ma humoru ,nie chce jej się bawić .Nawet na przytulanie nie przychodzi .Znowu się o nią martwię :-? Wiem że jest zdrowa bo badałam ją niedawno .Czyżby dziewczyna miała " trudne dni " ?? Ciąży urojonej nigdy nie ma . Zmienia swoje zachowanie tak po miesiącu . Czy spotkaliście się z czymś takim ?
-
Nie pamiętam jak się nazywała szkoła .Musiałabym człowieka zobaczyć .A może masz nr. tel. na Pogorię do nich ?Ten facet z którym rozmawiałam nie stosował kar ,znał doskonale zachowanie psów i ras.Jak to on to Ci go polecam . :D
-
WSZYSTKO O NOWOFUNDLANDACH (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Pysia replied to lidiya's topic in Nowofundland
W Winownie w hodowli Randia hoduje sie niufy i od niedawna cavalierki .Pani Wanda ma teraz miot malutkich i słodkich cavisiów :D -
Rozmawiałam kilka razy w zeszłym roku z jednym takim .Z jego wypowiedzi i czynów ( widziałam jak szkoli ) stwierdziłam że jest dobry .Jest tylko jeden szkopół -przeniósł się gdzieś blisko Pogorii i straciłam go z oczu.... :cry: Znam jeszcze jednego . Możesz z nim pogadać .Jak chcesz to dam Ci jego nr. tel . Wiem tylko że jest tani .A jak szkoli -nie mam pojęcia .
-
WSZYSTKO O NOWOFUNDLANDACH (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Pysia replied to lidiya's topic in Nowofundland
Fruziu - czy masz niufa ?? Mam nadzieję że tutaj się wkońcu rozrusza :lol: -
WSZYSTKO O NOWOFUNDLANDACH (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Pysia replied to lidiya's topic in Nowofundland
Oczywiście Zabajko-jest dalej Randia . -
WSZYSTKO O NOWOFUNDLANDACH (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Pysia replied to lidiya's topic in Nowofundland
Duuużo psów.....i suk też....Szkoda że mnie tam nie ma :( -
Chyba maja powód :lol: Poczekaj bom teraz chora .Dopiero w czwartek mogę wyjść...No i psiuta moczy tyłek od rana w Pogorii .Jak przyjedzie to muszę ją wysuszyć bo się boję że glonami obrośnie :lol:
-
Problem w tym ,że ja trawy nie jadam :lol: A co do pilnowania-próbowałam .Wie że jestem w pobliżu i nie ruszy :( Najśmieszniejsze jest to że już kilka psów w swoim życiu wyszkoliłam a z tym problemem nie radzę sobie :-? Z czasem dochodzę do wniosku -nikt nie jest doskonały. Wydaje mi się ,że Nasze psy na dogomanii napisałyby post "nasi ludzie nie pozwolą się objadać " :lol: Jak nam brakuje wyobraźni to nie pozostaje nic innego jak iść jeszcze raz do sklepu ...
-
To przytrzymasz ją na smyczy-ja swoją też .Dobrze by było jak przyłączyłby sie do nas jakiś mały pies nie bojący się mojej zmory :lol: Znam nawet taką małą suczkę mixa ,która notorycznie znęca się bez strachu od szczenięcia nad psiutką .To jej misiu...Jakby Twoja zobaczyła że tamta się nie boi to może? A mieszkam blisko manhatanu .