Olivka
Members-
Posts
1051 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olivka
-
Co Ty gadasz Niceravik! Sznaucerów mini niekopiowanych jest w tej chwili więcej zdecydowanie więcej niż kopiowanych. I nie zaczęło sie to na powno od Nowej Rudy! Zdecydowanie wcześniej. Dlatego teraz widzisz takie naturalne jakie widzisz, czyli piękne+dobre ogony i uszy.
-
Nikogo nie krytykuję, za posiadanie kopiowanego psa, bo mi się podobają. Krytykuję tylko za zbędny fanatyzm . Trzeba na psa patrzeć nie tylko pod kątem cięty= piękny. To mnie denerwuje u Ciebie. Tym bardziej, że dopiero zaczynasz poruszać się w swiecie kynologii, a już tak wyrobiony masz pogląd. Myślę, że wiele jeszcze na wystawach zobaczysz i przekonasz się też do nieciętych. Ps. Aż poszukam Twojego psa we wcześniejszych postach.
-
No ,ale u Twojej "interczempionki" sie udalo.Jest przeciez po calkowicie kopiowanym psie(Bowsers Flyin High).Twoj pies Gentle Shepard ur.w 2006 tez jest calkowicie kopiowany,ze skojarzenia gdzie skolei matka jest skopiowana..[/quote] U mojej suki udało się masz rację i wiem jak denerwowała się hodowczyni jak będzie układać ten ogon i uszy. Pies wypożyczony do krycia z Kanady, tam tną wszystko, czy jest potrzeba, czy nie. W tym skojarzeniu chodziło raczej o poszerzenie puli genowej. Udalo się i się cieszę. Przeprzaszam Cię mój drogi , ale ja nie sprzedawałam nikomu kopiowanych psów. Wszystkie moje szczeniaki wyszły do nowych właścicieli z ogonkami. Tak jak napisałam wcześniej, zważywszy na polskie realia chyba bym lepiej zrobila gdybym je ucięła do 5 doby. Gentle nie jest moim psem, jest psem z mojej hodowli. Co chcesz mi wogóle udowodnić? Zresztą rozmawiajac z Tobą mam wrazenie, ze rozmawiam z duchem, nie jestem w stanie nawet dowiedzieć się skad jesteś, w swoim profilu masz [B]puustoo[/B], kiedyś proszono Cię o przedstawienie swojego psa, też odpowiedziałaś, że nie chcesz go nam pokazywać. Więc nie bądź taki cwany w cytowaniu na forum danych dotyczących moich psow. Najpierw może daj się poznać. Incognito łatwo się wypowiadać, masz przewagę co? Fanatyzm nie jest dobry w żadnym wymiarze, tutaj trąci fanatyzmem i ze strony Niceravik i z Twojej niestety. Moje zdanie jest takie jak chyba każdego hodowcy, nie ciąć jak nie ma potrzeby, ciąć jeśli są ku temu powody, np tak jak u Lutomskiej pies z wadliwym ogonem. I dobrze, że do 5 doby, bo przyszły właściciel i tak by go ciachnął. Ostatnio przyszli do mnie na trymowanie ludzie z westem, kupili go z załamanym ogonem, wiedzieli o tym, kupili taniej. Teraz gdy pies dorósł lament, bo ten krzywy ogon strasznie im się nie podoba, urósł, wiec wada jest bardzo widoczna. Wiadomo gdyby westom ogony cięto, to by uciachali, ponieważ się nie tnie szukają lekarza, który ten ogon wyprostuje :roll:.
-
Prawda jest taka, że wyraźny zakaz wcześniej, czy później do nas dojdzie. Stety czy niestety nie wiem. Z jednej strony dobrze, z drugiej nie, bo hodowcy będą zostawiać swoim szczeniakom ogony ,a żaden zapis w umowie nie zagwarantuje, że nie zostanie on obcięty w późniejszym wieku przez nowego właściciela......, bo np. nie kleił odpowiednio uszu i pies zaczyna źle je układać. Stwierdzam, ze umową choćby była nie wiadomo jak skonstruowana można sobie podetrzeć pupę. Zawsze ktoś może przedstawić zaświadczenie, że pies sobie złamał ogon, albo cos tam. Przecież nie wszystkie szczenięta trafiają do wystawców, którzy będą zobligowani do niecięcia, część trafi na kanapę, albo do " starszych poglądami " ludzi, którzy na wystawie nie byli nigdy, pięknego naturalnego sznaucera nie widzieli w życiu, a ich rozeznanie co do wyglądy naturalnego sprowadza się tylko do obcowania z uszami niekopiowanymi pseudosznaucerami, psami sąsiadów wyglądającymi jak nietoperze. Ja do dzisiaj spotykam się z zapytaniem co to za rasa? jak idę z moją niekopiowaną interchampionką" i to od pana , który dumnie trzyma na smyczy pseudosznaucera z kopiowanym ogonem i widać takie zdziwienie pomieszane z obrzydzeniem . Niceravik swoją energiępowinna skierować na walkę z pseudohodowcami, zakazie rozmnażania pseudoarsowców, a nie na hodowcach, którzy wcześniej czy później dostosują się do zakazu, natomiast pseudohodowcy w życiu.
-
Co do uszu to muszą być załamane, przylegające do policzków brzegami, w kształcie V. Tyle mówi wzorzec. Co do ogona nieciętegoi sposobu noszenia nie ma jeszcze reguły we wzorcu, myślę, że z czasem się to zmieni. Natmiast dla hodowców najbardziej prawidłowy sposób noszenia ogona, to ten zagięty w szabelkę, dosyc wysoko osazdony. Uszy niecięte oprócz tego, że nie mogą wystawać ponad linię głowy ( mówi się, że są wtedy lekkie) to nie powinny odchylać się na boki. Nie powinny być też szmaciane. Ogon u tej suczki na zdjęciu , nie jest idealny , bo kładzie się na jeden bok. Ogrom pracy przed hodowcami, ale widać już efekty. Tam gdzie jest wyraźny zakaz kopiowania hodowcy fanatycznie selekcjonują reproduktory i suki do rozrodu. Boją siękryć ciętym , chyba, że wiadomo jak ten cięty przekazuje ogony i uszy potomstwu.
-
[URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2bceab363e420e8a"][IMG]http://images33.fotosik.pl/104/2bceab363e420e8am.jpg[/IMG][/URL] to Młodziezowa zwyciężczyni świata [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e672cab0b9bb7a80][IMG]http://images25.fotosik.pl/137/e672cab0b9bb7a80m.jpg[/IMG][/URL] a to zwyciężczyni Europy Uważam, że straciłyby ze swojego wyglądu, gdyby im coś ucięto.
-
[quote name='maxxel']Jezeli chodzi o Nowa Rude-wyznacznik niekopiowanego eldorado,dla uscislenia bo jak zwykle info nieprcyzyjne musze dodac.. Na pudla wskoczyly; najlepszy junior miejsce 2 -kopiowany doberman zwyciescy gr VII m 2-kopiowany wermanczyk zwyciesca gr III m 2-kopiowany ardel nie jestem pewien co do baucerona??? Kopiowanych medalistow poza pudlem cala masa:lol: Moze jak w przyszlym roku pojawi sie Magnum ze swoim kopiowanym dogiem tez wskoczy na pudlo:multi:[/quote] Jestem hodowcą sznaucerów, miłośnikiem ich piękna i elegancji, ale nie zgadzam się z tą wypowiedzią. Pojeździsz ze swoim psem na wystawy, to popatrz na mini, zobaczysz jak wyglądają w tej chwili niekopiowane mini czarne. Są już w tej chwili tak wyprowadzone, że uszy i ogon nie ujmuje im elegancji. Zobacz jak było na światówce w Poznaniu w zeszłym roku, ile niekopiowanych zgarnęło złoto. Wyszperam w necie i pokazę Ci psy. Ty ocenisz. Jeśli dominuja jeszcze stereotypy, że kopiowany= stanie na pudle to jest to ogromną pomyłką lub brakiem obycia w temacie wystaw. Mam dwie suki jedną starszą kopiowaną, drugą naturalną i właśnie ta naturalna w wielu 2,5 lat była już Interchampionką ocenianą też w krajach, gdzie kopiowanie jest na topie, przez sędziów, do których szczerze mówiąc jechałam z duszą na ramieniu, bo wiedziałam jakie typy lubią, a na wystawie miłe niespodzianki. Stawała w stawce z kopiowanymi i wygrywała. Własnie ta suczka jest dla mnie wyjątkowo cenna, bo oprócz elegancji, ma potencjał na przekazanie szczeniakom swojego charakteru+ exterier+ DOBRZE NOSZONE USZY I OGON. Co nie znaczy, ze nie uwielbiam psów kopiowanych, ogólnie nie ma potrzeby ciąć, jeżeli nie ma ku temu podstaw.
-
Nie porównuj ruskiego do kerraka. Nasadką też nie uzyskasz odpowiedniej długości. Mam wszystkie nasadki jakie są i uzyskasz długość wlosa max 1,5 cm. Nie wstawiaj kitu, że ruska dobrze ostrzyżesz maszynką nawet z różnymi długościami nasadek.
-
To bardzo ciekawe haniu, jak to zrobisz w takim razie? Jakim cudem zmieniasz ostrza jak najdłuższe ostrze ma 13 mm??? Obetniesz jak leci całego 13? i potem będziesz modelowała nożyczkami? Nie będzeisz miała wtedy materiału do modelowania.
-
No dobra, pomijam strzyzenie i te uszy jeśli były skołtunione, ale co z głową? Co robią te włosy na głowie, one są przecież do wyjęcia. Po co je zostawiłas? Terier ruski obcięty maszynką. Przez takie równe obcięcie nie wymodelujesz sylwetki. Mnie się nie podoba. Sorrki.
-
Jak zwał, tak zwał. Dzięki za uściślenie.
-
Chodzi mi tylko o związek miedzy faktem obcięcia ogona, a chorobą na którą cierpi ten piesek. Jeśli masz takie artykuły, to proszę o podesłanie. Oczywiście w polskim języku, bo ja nie jestem niestety anglojęzyczna.
-
[quote name='maxxel']:crazyeye:Spondyloza = skopiowany ogon,zanotowalem:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:[/quote] Dlaczego się śmiejesz Maxxel, moze to ma jednak związek? Bardzo proszę właścicielkę bokserka cierpiącego na tę chorobę o uwagi na ten temat. Jeśli nie na forum, to proszę do mnie na PW. Może masz jakieś artykuły na ten temat ??? Proszę odpowiedz.
-
Ewa ! To śliczności rude kędzierzawe to dziewczynka, czy chłopiec? Cuuuuudo!
-
Mam pytanie: Czy jeśli pies jest interchampionem, to musi on mieć dyplom, żeby res. Cacib psa, który dostał drugie miejsce przeszedł w Cacib? Czy wystarczy, że pies Inter spełnił wszystkie warunki i czeka na zatwierdzenie, żeby ten drugi mógł przejąć Caciba? :hmmmm:
-
Jaki ten Kreon urodziwy. Przystojniacha z niego. Jak to ciepło domowe, dobre jedzenie i regularny fryzjer mogą dużo zdzialać. Kreon to mój ulubieniec. Fajny pies naprawdę. ;)
-
Russelko! Dla Twojego pieska sprawdzi się wlaśnie furminator. Będziesz sobie spokojnie wyczesywała martwą sierść.
-
Seria do Yorków dobra, do szorstkich nie za bardzo, przynajmniej mnie nie pasowała.
-
[quote name='ewelinka_m']Aniu zdecydowanie lepiej po ;) my się sami trymujemy, w kielcach jakoś groomerzy mi nie odpowiadają :diabloti: także wzięłam się do roboty, zakupiłam sprzęt i od 3 lat sama trymuje :eviltong: coparwda jeszcze nie jest jak po wyjściu od profesjonalnego fryzjera ale przynajmniej nie jest objechany maszynką;/ zdjęcia wstawię jak znajdę :cool3:[/quote] Jasne......... Jak się chodzi tam, gdzie taniej, to ma się efekty :evil_lol:
-
Fakt, postawiłam założenie, że Polacy przejęli od Niemców znaczenie slowa i błędnie go potem spolszczyli, ale wiesz, Słowacy i Czesi mowią "kupirowany" czyli słowo macierzyste, to jednak niemieckie kupieren, dlaczego akurat w Polsce słowo oznaczające przycięcie czegokolwiek u zwierzęcia ma się wywodzić od powielania? Jak dla mnie nie ma to sensu najmniejszego. Stawiam śmiałą tezę, że z biegiem czasu doszło do małej zmiany wymowy i tym samym zmiany sensu słowa. Ten post to tak na marginesie, jako dygresja.
-
Salon Psiej Urody W Rzeszowie Lub Okolicach - Pilne!!
Olivka replied to Magot's topic in Psi fryzjerzy
Ja widzę niedokładnie wytrymowanego psa. Chyba za późno podjęlaś decyzję o wystawieniu psa. Włos potrzebuje czasu na dojście do formy, a fryzjer na zaznajomienie się zpsem. Praktycznie NIE DA SIĘ przygotować psa podczs jednej wizyty. Swoją drogą zapewne najbardziej przeszkadzają Ci uciachane włosy na łapach. Fakt nie za fajnie to wyszło, bo utworzono odwrotne, zwężające się do dołu kolumny. Czy strzygłas z Rzeszowie? -
[quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana]Ta definicja jest trochę nieaktualna. Pisałam już o tym wiele razy![/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Zgodnie z opinią znanego publicysty i filologa - w kynologii określenie „kopiowanie” zapożyczone było/jest z j.niemieckiego od słowa „kopieren” co oznacza właśnie: kopiować, przepisać, powielać, robić odbitki, naśladować. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Między innymi w związku ze zmianą wzorców ras, nie zaleca on używania tego zapożyczenia, wskazując w to miejsce jako właściwe określenia: [B]SKRACANIE [/B]ogonów, [B]OBCINANIE[/B] uszu /w tym miejscu kłaniam się koleżance MAGNUM :p/.[/FONT][/COLOR][/quote] He he kolezanko pomyliłaś się :crazyeye: Kopieren, a kupieren, to zupełnie inne znaczenie. W języku niemieckim obcinanie, skracanie, pozbywanie się to właśnie KUPIEREN, które zostało spolszczone u nas i nie wiem dlaczego Polacy błędnie wymawiają kopiowanie, zamiast kupirowanie. Czesi, Slowacy wymawiają to słowo poprawniej " kupirowany" Kopieren znaczy w języku niemieckim wlaśnie odpisywanie,powielanie itd, ma zupełnie ine znaczenie niż kupieren, co w tłumaczeniu znaczy obciąć coś u zwierzęcia, rośliny, zmienić coś w wyglądzie właśnie przez ciecie, powstrzymać chorobę w na początku jej rozwoju itp. [B][B]ku|pie|ren[/B] [/B]<sw.[FONT=Uc_251]˙[/FONT]V.; hat> [frz. couper[FONT=Uc_251]˙[/FONT]= abschneiden < afrz. coper, eigtl. wohl[FONT=Uc_251]˙[/FONT]= die Spitze abschlagen, zu spätlat. cuppa, Kuppe] (Fachspr.): [B]1. a) [/B][I]durch Schneiden kürzen, stutzen: [/I]einem Hund den Schwanz, dem Vogel die Flügel k.; <subst.:> das Kupieren von Hundeohren ist verboten; [B]b) [/B][I](ein Tier, eine Pflanze) nach bestimmten Gesichtspunkten durch Beschneiden an bestimmten Teilen im Aussehen verändern: [/I]das Pferd am Schwanz k.; eine Hecke k.; ein kupierter Hund. [B]2. [/B](Med.) [I](einen Krankheitsprozess [in seinem Beginn]) aufhalten od. unterdrücken: [/I]eine Grippe k. © Duden - Deutsches Universalwörterbuch, 5. Aufl. Mannheim 2003 [CD-ROM]. [B][B]ko|pie|ren[/B] [/B]<sw.[FONT=Uc_251]˙[/FONT]V.; hat> [mlat. copiare[FONT=Uc_251]˙[/FONT]= vervielfältigen; zu: copia, Kopie]: [B]1. [/B][I](von etw.) eine Kopie [/I](1)[I] machen: [/I]ein Zeugnis, Buchseiten k.; (EDV:) eine Datei auf Diskette k. [B]2. [/B](Fot.) [B]a) [/B][I](von etw.) eine Kopie [/I](2 a)[I] herstellen; [/I] [B]b) [/B][I](von etw.) eine Kopie [/I](2 b)[I] herstellen: [/I]einen Film k. [B]3. [/B][I]ein Kunstwerk o.[FONT=Uc_251]˙[/FONT]Ä. nachbilden, ein zweites Exemplar nach einem Original herstellen: [/I]ein Gemälde k. [B]4. [/B][I]nachahmen, imitieren: [/I]den Lehrer, Geschäftspraktiken k. © Duden - Deutsches Universalwörterbuch, 5. Aufl. Mannheim 2003 [CD-ROM]. Widoczna różnica prawda? To dla przeciwników kopiowania, a mianowicie Niemcy propagują nawet w słowniku zakaz kopiowania : das Kupieren von Hundeohren ist verboten; Musze sprawdzić jak to jest w naszych Polskich słownikach, ale chyba nic na temat zakazu
-
Ten westie, to akurat przypadkowo "pstryknięty". Pies przyjechał obgolony maszynką, wiec nie ma sie czym chwalić. A zdjęcia stare i dawno nieaktualizowane. Wstawię nowe, gdzie psy są prowadzone w miarę na bieżąco. A banerek pokombinowany. Fakt przydałby się bardziej artystyczny Twój mi siępodoba bardzo Aszito. Na stoisku u Was w Poznaniu nie bylam, ale była moja koleżanka i kupowała stół do salonu elektryczny. Gdzie będziecie? Może teraz w Austrii?
-
Agris ! Cieszę się, że Ci się moja praca podoba. Zapraszam do obejrzenia zdjęc sznaucerów na mojej stronie hodowli. Odnośnie trymowania systemem rolling coat, to fakt, nie u wszystkich sprawdza się. To widzisz, ja to samo mam z jedną sunią. Też muszę obliczyć czasowo trymowanie i wpaść na wystawę w najlepszym dla niej momencie. Przechlapane :placz:
-
To zależy co rozumiesz przez strzyżenie. Moim zdaniem dużo obróbki przy nim jest właśnie nimi. Ale nie sprzczam się, bo to nie jest rasa w której się mocno czuję.