Jump to content
Dogomania

Niebieska

Members
  • Posts

    222
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Niebieska

  1. Udało się :D Wstawiam więcej... Pierwsze spacerki z panią Ale jestem senna... Zawsze uśmiechnięta mordka Teraz odpoczywam Prosto z wody Piłeczka moja miłość
  2. Witam wszystkich i próbuję wstawić fotkę mordki mojej psinki. Jak się uda to wkleję więcej :wink:
  3. hmm... to chyba nie będzie łatwe żeby znaleźć starszego pieska, który się w końcu na nią nie wkurzy... Bo ona jest taka że jak jakiś pies pozwoli jej się do siebie zbliżyć i nie okazuje agresji to ona jest tak szczęśliwa że by biedaka zamolestowała na śmierć. I konczy się że albo w koncu na nią warknie albo ucieka. Niestety nie umiem jej wytłumaczyć żeby się zachowywała spokojniej. Jak sobie upatrzy jakiegoś psa albo człowieka to nie ma takiej możliwości żeby kolo niego przejść spokojnie. Dostaje z radości takiego szału że nie reaguje na żadne bodźce. Ale z drugiej strony nie wiem czy można powiedzieć że jest "nadpobudliwa" bo w domu zachowuje się bardzo spokojnie.
  4. Tego się właśnie obawiałam... Bardzo lubiłam tam jeździć ale czego się nie robi dla psa :wink: Teraz jesteśmy po dwóch spacerach w parku i wszystko było tak jak zwykle czyli normalna zabawa z psami. Mam nadzieję że wszystko będzie w normie a to warknięcie będzie sygnałem ostrzegawczym dla mnie żeby się dobrze zastanowić zanim się następnym razem wybiorę do kogoś posiadającego psa z wizytą. Z drugiej strony wydawało mi się że jak przebywają ze sobą dwa psy albo więcej to one ustalą między sobą hierarchię i jeśli się nie będzie jej w jakiś sposób zaburzać (np. karmić jako pierwszego psa niżej ustawionego czy faworyzować go) to wszystko będzie ok bez uszczerbku na ich psychice. No ale widocznie mało jeszcze wiem...
  5. Jestem pewna, że moje słowa nic by tutaj nie zmieniły bo ludzie mieszkający na wsi mają najczęściej inne spojrzenie na to co jest dobre dla ich psa a nawet jeżeli widzą że coś nie jest dobre to wcale się tym nie przejmują. Nie chciałabym nikogo urazić bo na wsiach mieszkają różni ludzie (prawdę mówiąc to wiem że sama nie jestem stworzona do życia w mieście i mam nadzieję że kiedyś się z niego wyprowadzę) ale generalnie jest tak, że albo przeginają w jedną stronę albo w drugą, zresztą po zastanowieniu to myślę, że problem ten dotyczy też miast. Chodzi mi o to że kiedy ja w sobotę postanowiłam poćwiczyć z moim psem z powodu opuszczenia przez nas szkolenia to zeszło się sporo ludzi i patrzyli na mnie jakby cyrk jakiś przyjechał... Właściciele tej suki sami nie mają dzieci więc rozpuszczali ją jak mogli a teraz twierdzą że ona jest już za stara aby coś zmieniać w jej zachowaniu (ma 10 lat). Druga sprawa że strasznie ją przekarmili i przez to przy wzroście ok. 60 cm ona waży ponad 60 kilo - a może nawet dobija 70... Jest przez to ogromnie nieszcześliwa bo nie może biegać jest ociężała i na pewno skracają jej przez to życie ale oni nie widzą w tym problemu. Poza tym już tam zrobiłem jedną aferę dotyczącą okrutnego traktowania innego psa, który jest trzymany przez innych ludzi w maleńkiej klateczce i w ogóle nie wypuszczany nigdy. Zadzwoniłam do Inspektoratu TOZ i mają coś z tym zrobić ale myślę że jak bym zaczęłą wszystkich pouczać to by śtwierdzili że jestem jakaś psychiczna :wink:
  6. Czy naprawdę nikt nie potrafi mi udzielić żadnej rady... Zaraz wybieram się do parku i zobaczymy jaka bedzie reakcja na inne pieski. Mam nadzieję, że wszystko będzie jak dawniej ale zastanawiam się czy zrezygnować z wyjazdów do tej rodziny, bardzo ich lubię i nie wiem co mam o tym myśleć...
  7. Moja 10 miesięczna labradorka jest pełna energii i uwielbia się bawić z psami. Jest jednocześnie bardzo uległa, przy spotkaniu z psami kładzie się na plecach i pokazuje brzuch a kiedy pies już ją dokładnie obwącha wtedy zaczyna zachęcać do zabawy. Bardzo rzadko zdarza się żeby się jakiegoś psa bała. Jest jedna suka dog niemiecki której chyba z racji swej wielkości boi się moja suczka ale tylko kiedy jest na smyczy bo przy spotkaniu w parku przebywają ze sobą i nie ma żadnego problemu. Otóż wyjechałam z nią na mazury do rodziny. Mają oni 10 letnią sukę (60 kg), która jest bardzo zazdrosna o swoich państwa i jednocześnie ma bardzo dużo przywilejów u siebie w domu (spi na wszystkich łóżkach siedzi na fotelu przy stole i dostaje tam jedzenie, kiedy sie za szybko wejdzie do kuchni gdy ma jedzenie zdaża się że zaczyna szczekać, nie lubi kiedy się dotyka jej właścicieli - np. przy powitaniach). Moja suczka nie może robić tych wszystkich rzeczy i nigdy nie robi. Mieszkałam u nich 4 dni i suki się tolerowały w akim stopniu że moja okazywała jej uległość ale jednocześnie czasami tak bardzo chciała się bawić że zachęcała tą drugą sukę a ona ją wtedy odstraszała szczekając. Nie pozwalała jej także podchdzić do jej właścicieli a nawet kiedy próbowała przymilać się do mnie także na nią warczała. Po powrocie z weekendu do domu wyszłyśmy na spacer i spotkałyśmy jakąś dużą starszą sukę która była luźno. Kiedy zbliżyła się do nas na jakieś 5 metrów mój słodki aniołeczek stanął, opuścił uszy i warknął. Nigdy w życiu nie zdażyło jej się warczeć ani na psa ani na nic innego więc byłam zszokowana. Powiedziałam tylko "nie wolno", tamta odwróciła się i poszła a moja przestała warczeć. To nie było takie warczenie z pokazywaniem zębów ale jednak... Mam nadzieję że to się nie powtórzy ale gdyby to nie wiem jak mam postępować. Chcę aby mój pies był łagodny i może to mój błąd że w ogóle ją zabrałam na ten wyjazd. Bardzo proszę o rady i sugestie.
  8. To masz kulturalnego psa :angel: Bo mojej właśnie ONy nie lubią. Jak się jakiś trafi to się nad moją kluseczką pastwi :cry: Zawsze najlepiej układały jej się stosunki towarzyskie z innymi labkami i goldenami. A już najbardziej na świecie kocha swojego brata przyrodniego, z którym uwielbia się przewracać,ciągnąć za uszy i poliki oraz siedzieć w dołku :wink: Pozdrawiam
  9. A czy Acana w ogóle pachnie? Ja nie wiem jak to się ma do jakości karmy ale dostałam kiedyś próbkę Puppy Large Breed i jak ją otworzyłam i powąchałam to stwierdziłam że prawie nie ma zapachu w porównaniu do np. Hill'sa. Być może ta próbka była jakaś stara albo może do Hill'sa dokładają jakieś swiństwa ale tak mi się wydawało że jak coś jest robione z mięska to jakiś zapach powinno mieć. Natomiast moja sunia nie protestowała ale ona zjadłaby nawet miskę kamyków :facelick: więc raczej się nie sugeruję jej gustami smakowymi.
  10. Hej Briards Jeżeli chodzi o to dawkowanie Nutram to właśnie tego się najbardziej obawiam. Moja suczka ma w brzuchu czarną dziurę, cały czas umiera z głodu i błaga o jedzenie :modla: Gdyby miała dostawać objętościowo mniej karmy to by się chyba zapłakała :placz: Argo, do Eukanuby jakoś nie miałam nigdy przekonania
  11. Ojej..... To teraz mam nastepny miesiąc myślenia. Zastanawiałam się też nad Nutram ale ta karma jest jeszcze droższa od Hill's. Ale dziękuję że mnie uświadomiłaś. A tak w ogóle, to które karmy należą do premium a które do super premium? Poza tym w Hill's też jest jakaś mączka...
  12. Dotychczas karmiłam ją Hill's large breed puppy ale doszłam do wniosku że to jednak trochę za droga karma, poza tym żadna wersja dla szczeniąt nie zawiera chondroityny ani glukozaminy... Od miesiąca siedzę i czytam o różnych karmach i już zupełnie zgłupiałam :crazyeye: Zastanawiam się nad dwoma karmami Acana puppy large breed i Bento kronen premium maxi growth. Wiem oczywiście że kwestia tolerowania karmy to indywidualna sprawa psa ale chciałabym się dowiedzieć jakie są wasze opinie. Acana jest produkowana w Kanadzie więc wydaje się że nie powinna być naszprycowana jakąś chemią ale ma troszkę za dużo białka bo karma dla labów powinna zawierać max 25% a w Acanie jest 30% natomiast o Bento kronen nie wiem za dużo (gdzie jest produkowany, z czego itd.) Białka zawiera 26% czyli już lepiej... Pomóżcie... A może ja już przesadzam?
  13. Moja labeczka ma 9 miesięcy i akurat należy do tych pokazujących brzuszek... Ale nie wiem czy to ma związek ze strachem, wydaje mi sie że raczej nie. Jak idziemy na spacerku i ona zobaczy jakiegoś pieska (nie ważne czy to dorosły czy szczeniak, duży czy mały) to często najpierw siada i czeka aż piesek podejdzie a potem się wywala na plecy i tak sobie leży cała szczęśliwa że pies ją wącha :) a potem w zależności od obrotu sytuacji albo wstaje i idziemy dalej albo wykonuje dziki podskok i zaczyna szaloną zabawę :) Niestety bardzo się przy tym zawsze brudzi bo to taki jasny biszkopcik...
×
×
  • Create New...