Jump to content
Dogomania

kiwi

Members
  • Posts

    5698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kiwi

  1. dziekuje dziewczynom bo dzwonimy pytac co dla nas maja, i mowia "suczke ze strony, i jedno malenstwo takie biedne przeganiane gryzione, i jeszcze taki jamnik pzreganiany gryziony jest w tym blocie" no to co bylo robic, dwa a trzy to nieduza roznica ;)
  2. [IMG]http://www.ligota.webhost.pl/resources/Image/a031.jpg[/IMG] (chyba)[IMG]http://www.ligota.webhost.pl/resources/Image/A035_mm_s.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ligota.webhost.pl/resources/Image/a020.jpg[/IMG] ta trojka jest w krakowie :)
  3. maluszek ejszcze musi jechac do doktora, dobrze by bylo gdyby przed doktorem byla juz czysta bo tam ledwo co widac a smierdzi okrutnie ;) czyms przeciwpchelnym, bo nie da sie jeszcze odpchlic po kapieli zaraz a tam biegaja stada udalo mi sie znalezc zdjecia psiakow na stronie ligoty, tylko malutkiem mimi nie jestem pewna, bo strona strazy z ewidencja juz ma przekroczony transfer ale mimi mniej wiecej tak wyglada
  4. i jeszcze jedno- swietny kontakt z dziewczynami - naprawde zasluguja na uznanie. tyraja w pocie czola calymi dniami w tym syfie, konkretny kontakt, przywiozly nam psy na wylotowke. nie wiem jakie mozna miec zastrzezenia, wystarczy troche dobrej woli a kontakt naprawde ejst dobry :) i brawa dla sdz wroclaw - dobra robota!
  5. ok to ty sie umawiaj z doktorem a ja zadzwonie pozniej i opowiem mu wszytsko co zaobserwowalam u muszkieterow i co wymaga szczegolnej uwagi
  6. dziadek ramzesa co przyjechał z ligoty stał koło jamnika ;) tutaj jest watek ligoskich psiakow http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3421371 co do leczenia to zadzwonie jutro rano i dam wam znac na dogo :)
  7. zdjecia dopeiro jutro :( zapomnialam aparatu :( po dalsze weisci o psiakach zapraszamy [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3421371#post3421371"]tutaj :)[/URL]
  8. [B][COLOR=Black]Dzisiaj z Elso przywiozłyśmy trzy psy z nowej ligoty. Jechałysmy po dwa ale Monika opowiedziala jakie biedne malenstwa sa przeganiane ciagle w tym błocie i postanowiłysmy wziac 3 zgodnie z zasada ze małym łatwiej o dom... i tak sa u nas w hotelu: :smilecol::smilecol:[/COLOR][/B][B][COLOR=Black]:smilecol:[/COLOR][/B][B][COLOR=Black]:smilecol:[/COLOR][/B] [B][COLOR=Black] [IMG]http://www.ligota.webhost.pl/resources/Image/a031.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/74/9a00621cc964a6da.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/74/9504a0ebbc6cbe5c.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/4/dc537d87c0abc9d6.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/74/216e48bedd8ac407.jpg[/IMG] [/COLOR][/B] [COLOR=Red][B][U]Dosia[/U] - cudowna, spokojna, choc boi sie nieznanego a wtedy puszcza bąki ;) , wpycha glowke pod pache i chce sie tulic. samochodem jezdzi bardzo ładnie. ma urwany palec w przedniej łapie, kośc jest na wierzchu i wyrasta z niej długasny pazur. sliczna nakrapiana sunia, troche podobna do angielskiego cocer spaniela, choc niesmiała, to przecudowna naprawde :loveu::loveu: moze byc w ciaży - jak tylko szybko sie da - sterylizujemy.[/B][SIZE=7] DOSIA MA DOM!!!![/SIZE][B] :smilecol: :smilecol: :smilecol: :smilecol: [IMG]http://www.ligota.webhost.pl/resources/Image/A035_mm_s.jpg[/IMG] [/B][COLOR=Black](wydaje mi sie ze to jest Mimi, ale jest malenka, na zdjeciu wydaje sie wieksza)[/COLOR][B] [COLOR=Magenta][U]Mimi[/U] - słodycz nad słodycz,e 100% cukru w cukrze - zmiksowany pudelko sznaucerek, spokojniutka cichutka, dlugowlosa, cala posklejana w goownach, moczu i błocie, była najbardziej szykanowana i przeganiana przez inne psy. Martwimy sie o nią, bo wygląda na bardzo słabiutka :-( [/COLOR][/B][/COLOR][COLOR=Magenta][B]moze byc w ciaży - jak tylko szybko sie da - sterylizujemy. mimi w domu tymczasowym :) [IMG]http://images20.fotosik.pl/67/fee8fc55fd1c04bdmed.jpg[/IMG] wiecej zdjec str 5, [/B][SIZE=7]MIMI JUZ MA DOM!!![/SIZE][B] :smilecol::smilecol::smilecol::smilecol: [SIZE=7] RAMZES JUZ MA DOM!!![/SIZE] [IMG]http://www.ligota.webhost.pl/resources/Image/a020.jpg[/IMG] [COLOR=DarkOrange][U]Ramzes[/U] - bardzo grzeczny chłopak, diadek Ramzesa stał koło jamnika, na calym ciele strupy i ślady od pogryzien. w samochodzie choroba lokomocyjna sprawiła, ze siedzial biedniutki cichutenko :( ale jak tylko wyszedl, zrobil kupke, siusiu i sie rozweselił. [COLOR=Black]Wszystkie psiaki są młode, zero kamienia - moga miec max, ale to mac 2 lata na skorze maja strupy po pogryzieniach od pcheł, bardzo gzreczne i raczej spokojne. bardzo liczymy na pomoc przy obsłudze calej trojki i szukaniu domow- takze dla krakowskich psow. wtedy bedziemy mogly brac kolejne... [/COLOR][/COLOR][/B][/COLOR][COLOR=Red][SIZE=1][B] [COLOR=Black] [/COLOR][/B][/SIZE][SIZE=1][COLOR=Black]PS. kiwi cwok nie wziela aparatu :splat: psiaki bedzie mozna ogladnac jutro jak Patia swoim zwyczajem pieknie je sportretuje [B]no i tzrymamy kciuki za maluszki! [/B][/COLOR][/SIZE][/COLOR] raport o stanie zdrowia 19,02 2007: [quote]trzej muszkieterowie byli dzisiaj na gruntownych ogledzinach. [B]Malenka Mimi[/B] ma ropne zapalenie skory - wyglada to jak obdarty z naskorka kawalek pod szyja, dostala na to zastrzyki, trzeba ja obserwowac jak czesto sie drapie, smarowac hexodermem i oczywiscie kapiel jak najbardziej. dostala tez stronghold na pasożyty. to mlodzinka, 2 latka najwiecej, cichutenka - to jest taki piesek, ze ktos [B]nie zauwazy zupelnie ze ma ja w domu[/B]- bedzie przycupnieta na kolankach sie cichutenko tulic. jest bardzo spiaca, zasypia na siedzaco, oj nie miala ona łatwego zycia wsrod niemal 200 psow [B]Ramzes[/B] ma skore w najgorszym stanie, tak bardzo go swedzi ze w amoku drapania szczeka na czesci swojego ciala bo tak sie zlosci na to swedzenie. Nogi wyłysiałe, wydrapane, cala skora w strupach, mamy nadzieje ze to tylko uczulenie na pchły, bo biegaja jak ruskie czołgi, i jeszcze troche nużenca. dostal zastrzyki, stonghold i ma zalecone kapiele. bedzie jak ale dalej sobie z tym poradzimy, to nie wiem jeszcze nie ma planu... Ramzes zostanie wykastrowany hurtem z dziewczynami. [B]Dosia[/B] - w ciąży - sterylizujemy w czwartek, palec nie wyglada dobrze.... nie tragicznie ale nie dobrze. zdecydowalismy nei probowac tego leczyc, bo nie ma na to w hotelu sni warunkow ani czasu, leczenie moze byc dlugotrwale i i tak nie przyniesc efektu, wiec przy okazji sterylki -amputujemy paluszek. Dostala srodki przeciwbolowe i preciwzapalne, stronghold. Wszystkie mja pchły, strupy na ciele i jakies tsany zapalne, ale nie ejst to nic zagrazajacego zyicu, ogolnie stan nei ejst anjgorszy. po tym co opowiadalam doktorowi pzrez telefon o ligocie to przygotowywal sie na szkielety, otwarte rany i inne dramaty a tu mila niespodzianka;-) Maluszki w gabinecie byly naprawde grzeczne, Ramzes nawet bardzo zaprzyjaznil sie z doktorem, dosia chciala wchodzic na stol nawet jak nie byla jej kolej, a mimi chciala wcisnac sie pod stolek, ale w czasie badania i ogledzin byla bardzo grzeczna i spokojna. ogolnie ona jest najbardziej wycofana, ale otwiera sie na swiat, jak przyjechalysmy to nawet potruchtala po trawniczku Wydaje mi sie ze Ramzes mieszkal w tym domu,wskakuje na krzesła, zalatwia sie tylko na zewnatrz a dziewczyny tam gdzie je potrzeba dopadnie. Czwartek bedzie dniem kamikadze - sterylizujemy suki i kastrujemy ramzesa, do tego amputacja paluszka, nie wiem jak to ogarniemy wszystko po zabiegach. no ale nie ma wyjscia, w zwiazku z ciaza i koniecznymi zabiegami, ligota w kundlu pojawi sie za tydzien, psiaki beda juz tydzien po zabiegach, i material i wogole, moga jechac do domow. Ramzes ma najwiekszy apetyt a kupki robi jak ON Patia, Twoje szmpony - idealne! wlasnie one maja byc stosowane :smile: uff jak mi sie ejszcze cos przypomni to napisze Dzieki weszka i AniaB :loveu: ! powodzenia w kapieli edit: ano, dostalysmy mega znizki bo przypomnialam sobie, za wszystkie 3 psy, zastrzyki, USG, stronghold i full servis zaplacilam 150 zl[/quote][COLOR=Red][SIZE=1][COLOR=Black] [SIZE=7][B][COLOR=Red]CALA TRÓJKA ZNALAZŁA JUZ NOWE DOMY!!!!!![/COLOR][/B][/SIZE] [/COLOR][/SIZE] [/COLOR]
  9. aaaa i Dziekujemy Pani Tomkowi z Hotelu za wytrwalosc w czekaniu na nas, bo przyjechalysmy troche przed polnoca... powiem wam ze Elso pokonywala kosmiczne predkosci na autostradzie, tylko dlatego juz jestesmy w domu a nie jeszcze w katowicach :)
  10. Mamy 3 psy w krakowie :) dwie suki i jednego chlopaka, maja imiona Dosia - to suczka podobna do spanielka, Mimi - malenki mikrobek pudelkowaty, Ramzes "jamnikowaty" :evil_lol: piesek. Dosia ma urwany palec, trzeba bedzie szybko leczyc. Pieski sa wspaniałe! Dosia bardzo boi sie mezczyzn... :( jak zobaczyla pana Tomka z Hotelu zamienila sie w posag i musialam ja wniesc do boksu. psaki sa wewnatrz, tam ejst ogrzewanie - temperatura ok 18 stopni, maja sucho, cieplo, wode i sucha karme, dwa razy dziennie spacery, prawdopodobnie jutra jada na gruntowne badania. poza tym p Magda Hejda z krakowskiego oddzialu TVP chcialby nakrecic reportaż, mam nadzieje ze uda sie ejszcze przed czwarkiem i wraz z psiakami w studio pojawi sie material. wtedy nie powinno byc wiekszych problemow o domy i moze jeszcze cos uda sie od was przywiezc. ale narazie :thumbs: za trzech muszkieterow :)
  11. nie mamy terminu, nie wiemy nawet czy dr slowinski jest jutro wiec narazie wstrzymajmy sie z planowaniem zadzwonie jutro rano to bede wiedziec wiecej...
  12. mysle ze skoro przesunelismy pieniadze ze skatowanego bolusia to nie powinnismy prosic psiego aniola o refundacje sterylek i leczenia....
  13. one moga wszystkie naraz jechac, jeszcze musze uzgodnic z doktorem kiedy przyjmie cala trojke, bo na weekend zwykle pelne kolejki... one musza jechac na pilsudskiego bo tam jest rtg, usg, analiza krwi, wszystko na miejscu i w 10 minutpogadam z Ania, wiem ze ona chciala jutro cos z nimi robic ale nie wiem o ktorej i w jakiej kolejnosci napewno Mimi trzeba wykapac - ona kudłata cala zalepiona w blocie, moczu i goownach, i jeszcze chce sie umyc i sie wylizuje.. :/ poza tym nienajlepiej wyglada ogolnie, jak sobie pomysle z etakie malenstwo biegało pzreganiane przez reszte w tym błocie to mi sie łzy do oczu cisna... :(
  14. mis pojechal :) dzieki pani Oli ktora go zawiozla zamiast mnie :)
  15. etraz wrocilam, przywiozlysmy 3 psy z ligoty, dwa malutkie -chlopca i dziewczynke - (myslalysmy ze chloak to sunia na poczatku) Ramzesa i Mimi, do tego wspaniala, piekna i grzeczna suczke z dzialu adopcje - Dosie. Zreszta psiaki sa bardzo grzeczne, zamieszkaly w jednym boksie hotelowym, Dosia ma urwany palec a z nagiej kosci wyrasta pazur - straszne. trzeba bedzie jak najszybciej zabrac cala trojke do dr Slowińskiego - sunie moga potrzebowac sterylek aborcyjnych, piesek ma dziwnie wielki brzuch i wystajacy kregoslup, wszystkie bardzo pogryzione przez pchły. zaraz zaloze im watek, nie wzielam aparatu :splat: wiec Patia jutro wsadzi zdjecia kto dalby rade przejechac z trojka do lekarza samochodem a kto zglosilby sie na osobe towarzyszaca?
  16. zuziu do jasyrka mamy okolo 100 km jak nie wiecej... nie tak latwo sie wybrac...
  17. o kurde zupelnie nie po drodze :( nie wiem czy damy rade :(
  18. gdyby to chodzilo o paliwo to nie byloby pewnie problemu, tylko bardziej o czas chodzi, bo wyjezdzamy o 15 a chcemy byc na 9 najpozniej w krakowie z powrotem bo musimy zawiezc psy do hotelu, nei mozemy pozno przyjechac... zobacze na mapie i pogadam z elso - kierowca - jak tylko damy rade to pomozemy
  19. hahaha, wyjatkowo zaba nie chciala wspolpracowac :lol: :) )
  20. a gdzie jest swidnica? wezmiemy jesli to po drodze i jedziemy do wroclawia do wylotu z autostrady wiec potem ktos musi przerzucic na odpowiednie miejsce w miescie
  21. gdzie jest dzierzoniow? jedziemy z elso dzisiaj krakow-wroclaw-krakow
  22. nono, cos ten tydzien sie dluzy... ;)
  23. kiwi

    Metamorfozy

    no nie wiem asior, ja tam wole wilki w lesie niz w domu ;) malo prawdopodobna wydaje mi sie jego krzyzowka z wilkiem, takie psy maja bardzo silnie ujawniajace sie wilcze zachowania.
×
×
  • Create New...