-
Posts
5698 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kiwi
-
Nelly została znaleziona w Bronowicach w poniedziałek 16,06. Zawiozłam malutką do hoteliku, to młodziutka - ok 1,5 roczna suczka. Bardzo mautka i radosna, ma charakterek, ale po co komus pies bez charakteru :D Nelly szuka domu, jakoś niebawem zrobimy jej sterylke i bedzie mogła isc :) A to malutka Nelly :) [IMG]http://img57.imageshack.us/img57/7646/picture001ada7.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/8463/picture002aow7.jpg[/IMG]
-
ania da rade :loveu:
-
[COLOR=Red][B]szukam transportu na jutro rano żeby zawieźć ze mną astre do nowego domu. trasa z hotelu na prądnik czerwony, ktoś da radę? :modla: [/B][/COLOR]
-
Błagam,trzymajcie Kciuki, Trzymajcie!!! Dzis I Jutro!!!!! Astra Ma Szanse Na Domek :) ALE PROSZE MI TU NIE ZAPESZYC!!!
-
sa miejsca w hotelu pod wieliczka 15 zł za dobe
-
Kraków-Franek MA SUPER DOM BEZ PSÓW foty z domku s. 25 i 26
kiwi replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Oj mowie wam wczoraj mało zawału z aga nie dostałysmy :) na stropnie schorniska pojawił sie piesek, bardzo podobny do wyadoptowanego przez nas frania, zreszta na imie tez ma franek! przyjety w listopadzie no wiec ja za telefon, szybko do agi, czy przypadkiem nie było zwrotki franka. Aga za telefon i alarm do ludzi :) a tu okazuej sie ze franiu nadal am cudowny domek :) troche chorowal bo panie mu ulegały i dawały za duzo jesc nawet wetrynarz mowil ze to chyba suczka w ciazy wiec mial kuracje odchudzajaca bo juz nawet przestał chodzic z grubosci!! na szczescie udalo sie wyleczyc frania, jest kochany, rzecz jasna najmadrzejszy na swiecie ;) a jak spi w łożku to zawsze musi miec przykryty nosek :) -
czy jutro raniutko będzie ktoś jechał do hoteliku? chętnie bym sie zabrała
-
najlepiej pytaj Tweety, ostatnio w 10 minut mi zagospodarowała kota.... tamb, w tozie formalnosci nie trwaja tak długo, ale pani musi sie chciec do tozu pojechac, oni pewnie powiedza co trzeba zrobic, napisac, no wiec potem musi pojechac znow a byc moze potem jeszcze do schroniska po leki jezdzic... wiec musi sie jej chciec...
-
tamb, mysle ze rozsadnie bedzie zrobic tak: napisac pismo do tozu, że kobieta ma psa ze schroniska, ktorego bardzo kocha, sama jest w trudnej sytuacji materialnej - tzreba dołaczyc odcinek renty, emerytury czy co ona ma - albo ajkies zaswiadczenie z eejst bezrobotna czy cokolwiek i mysle ze jest duza szansa ze toz lub schronisko zapewni suni opieke i leki. z tozem najlepiej sie dogaduje beata chyba co to za leki? moze mozna kupic w ludzkiej aptece i byłoby taniej? schronisko ogłasza przetarg na dostawe leków wiec tez ma nizsze ceny
-
Simson- terier o bursztynowych oczach gryziony przez psy.MA WSPANIALY DOM!
kiwi replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
a jak sie zahcowuje zamknięty w pomieszczeniach? chodzi o to czy pod nieobecność wlascicieli bedzie potencjalnym niszczycielem. i jak z chodzeniem na smyczy? wiecie,to sie nigdy nie da sprawdzic...czasem ludzi poszukaja rady szkoleniowca - czasem nie - a czasem to pies tak daje czasu że im sie sama nie dziwie ze nie wytrzymuja.... tak czy inaczej moge ocenic domek ogolnie a co bedzie to wyjdzie w praniu... moze byc tak ze simson okaże sie aniołkiem :) -
Simson- terier o bursztynowych oczach gryziony przez psy.MA WSPANIALY DOM!
kiwi replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
mama sprawdzic potencjalny dom dla simsona, poprosze o konkrety - jak sie pies zachowuje, jakie macie wobec niego obawy itp. jakie sa dotychczasowe wasze z nim doswiadczenia niesttey nie pzrebrne przez caly watek -
[quote name='liryka']przekaski na wynos :P poza tym wole demona albo tole, niz gdyby mial mi przyniesc w pysku jakis upolowany samochod...[/quote] ty uważaj uważaj :diabloti: jak sie tola wkurzy to przekaska bedzie ale z twojego bikusia :evil_lol:
-
bardzo was prosze, zerknijcie na cudenko, ktore przywiozłam przed chwila do hotelu, drugi boks po prawej, carna podpalana cudowna suczka nelly - znaleziona w bronowicach dzisiaj wieczor :(
-
dziekuje za kolejna wpłate za astre :D zapłaciłam dzieki temu caluteńki dług aż do dzisiaj i nawet dostałam zniżke :) w sumie dostałam 70 zł :) dziekuje!!!
-
jedyne co moge zaproponowac to moje 4 ary ogrodka :/ moze linka?
-
Niech się szczeni co pół roku!!! Proszę o zamknięcie tematu.
kiwi replied to Camara's topic in Już w nowym domu
a potem bedzie oszustka Camara i znów czadowa histroria jaka dogo lubi najbardziej. obcy ludzie beda mogli kląć i wyzywać, super bedzie w stylu dogo -
zobaczymy, w przyszłym tygodniu bede wieszac plakaty astry, teraz nie mam kiedy bo musze po koze jechac ;)
-
dziekuje za 50 zł od terierkowa :loveu: dzwponiła jedna pani po astre - ma sie zastanowic ale z białegostosku.... i ma 1,5 roczne dziecko a co jak sie okaze ze cos jest nie tak i pani bedzie chciala oddac suczke? bede po nia jechac do bialegostoku? nie lubie takich dalekich adopcji ;( pani sie ma zastanowic i ja tez ale nie lubie takich adopcji - mowie od razu za duzo nieprzewidzianych sytuacji juz w zyciu mialam zeby ryzykowac... moze byc warszqawa, łodz, poznan tam moge pojechac nawet pociagiem....
-
Kraków - Malutki Chałatek musi znaleźć dom!!ma dom!
kiwi replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
o rany! pani agnieszka dzwonila jak mialam egzamin a ja ja odlaczylam :mdleje: a tu taka nowina!! cudownie :loveu: -
nie pytajcie jakim sposobem ale mam cięzarowy transport na koze :D kto ma ochote sie przejechac w sobote z rana na wycieczke z koza?? pożadany pomocnik który chociaż widzial koze z bliska wiecej razy w zyciu niz ja. czyli raz w życiu sie kwalifikuje :)
-
oj tak tak :loveu: rozpuszczajcie go :D
-
ja sie zastrzele, okazuje sie ze koza moze powybijac szyby w zwykłym aucie, musze szukac ciezarowego :( dlatego pilnie szukam kogos, kto da rade podjechac w okolice kocmyrzowa - igołomskiej - mniej wiecej w połowie drogi, na ulice wróżenicką i tą koze napioć i nakarmic:( mam nadzieje ze obedzie sie bez dojenia... ja mam jutro dwa egzmiany - o 12 30 i o 19 - rozwala mi cały dzien, nei dam rady :( tam jedzie autobus 251 - mozna podjechac komunikacją. ja zapłace za jarzyny i dam suchy chleb dla niej biedna koza, dom an nia czeka, tylko nei ma transportu, szkoda zeby zdechła z głodu albo pragnienia :(
-
ja sie chyba przerzuce na zwierzeta stajenne :| tak to jest, daje ogloszenie ze szukam domu psu to dzwonia czy wezme koze :wink: pilnie poszukuje transportu dla kozy :modla: koza wychudła, głodna bo jej pani ma 90 lat, maz w szpitalu na zawał a ona prawie nie chodzi... mam juz miejsce dla kozy, trzebaby przejechac z nia jakies 40 km, nie duza koza, spokojnie osobowka mozna wiezc pomoze ktos? z psem to jeszcze mpk pojade ale jak wsiade z koza to mnie odwioza w kaftanie....
-
na szczescie udało mi sie uzbierac kase na dotychczasowy dług za hotel, ale na badania mi juz nie starczy :( słucham mojego wtea, ktory narazie kazał mi czekac - zna nasza sytuacje finansowa, ale jakby trzeba bylo na juz to by kazał zrobic juz. to nie jest kwestia tego ze kilkadziesiat złotych nie zrobi roznicy bo to wyjdzie grubo ponad 100, ale chodzi o to ze ja fizycznie nie mam juz nawet z czego załozyc ani od kogo pozyczyc, u weta mam wciaz nie zapłacone 250 zł na sterylke bigla... wysle jej zdjecie do kundla, moze uda sie ja wciasnac jakos do programu, z tym ze ja na pewno nie dam rady pojechac bo mam w czwartek 2 egzaminy w tym jeden do 20... niestety musimy poczekac, te wysysienia nie wyglada wcale zle -skóra na nich jest ladna, gładka i wcale nie starszy zarazliwością cod oz ałatwiania sie w kojcu to naprawwde nie daramatyzowałabym i wogle tego tak naprawde nie poruszała w rozmowach z przyszłym domkiem. wydalam dziesiatki psow, ktore załatwialy sie w kojcu, i 99% z nich nie zrobiło ani jednej kupy w mieszkaniu. nie mozna przekładac warunków hotelowych na domowe - oczywiscie ze w przypadku każdego psa może sie zdarzyc ze tzreba bedzie go nauczyc czystosci i nie sadze zeby nalezało astre traktowac tutaj w jakikolwiek wyjatkowy sposob. na podstawie tego ze sie załatwia w kojcu nie mozna wysnuc wniosku ze bedzie to robiła tez w domu - pamietajmy jakie zapachy sa w hotelu, smierdzi po prostu kupą - może dlatego tam sie zalatwia. jak ktos bedzie miał taki zapach w domu to napenwo astry nie dostanie ;) dlatego nie dramatyzujmy - astra to bardzo fajna, bystra suka bedzie sie z nia pracowalo sto razy łatwiej niz ze szczeniakiem
-
nie miała, za rada lekarza go nie zrobilismy, narazie sprawdzimy czy zacznie zarastac po zabiegu, bbo miała bardzo wielkie zmiany na jajnikach i to mogło byc przyczyna... nasz lekarz wi ile kosztuja badania tarczycy i ze nie ma z czego zaplacic... wiec narazie poczekamy - jak nic nie drgnie to bedziemy badac.