-
Posts
2041 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jogi
-
Master młody łaciaty piesek w nowym cudownym domku
jogi replied to Ola18's topic in Już w nowym domu
a ja myslę, że on jest troche jak mój Gufi. Jak go przygarnełam, to mieszkał na mojm osiedlu już jakiś czas. Zawiozłam go do tesciowej po kastracji na drugi koniec miasta, bo sama wtedy studiowałam w innym mieście. Ukiekł jej drugiego dnia. Znalażla go na moim osiedlu, to się powtórzyło jeszcze kilka razy. Uciekał z samochodu, z domu, zrywał smycz. W końcu zostawiłam go u mojego taty, mimo że ten się zastrzegał, że nie chche juz żadnego psa. I tym sposobem Gugi u nas został na stałe, bo się tato w nim zakochał. Na koniec dodam, że jak juz był na osiedlu, to tez zwiewał, ale łazikował i wracał po 2-3 godz, przeszło mu po 2 latach! Teraz wyjechał ze mna na wyspy i ten problem w ogóle nie istnieje;) Ale początki to był koszmar, pies wędrowiec, oczy trzeba było miec dookoła głowy i zamykac drzwi na zamek, bo klamke otwierał:/ -
[quote name='Basia1968']ja wystawie go na allegro............albo za drzwi:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] a ja tez mogę, mogę?? Tylko kurcze, my tu propagujemy adopcje starszych psów, że trzeba im dać szansę, że nikogo poza nami nie mają, a taki stary mąż jest jak pies, trochę pomarudzi, trochę napaskudzi i kto go weźmie? Co innego taki w kwiecie wieku, takiego można oddawać:D
-
fakt te dropiate tak mają, ale jak zapewni im się dużo ruchu to im głupoty z głowy wietrzeją. Moja tesciowa miała takiego mixa po wyżle, który wykazywał dokładnie takie same zachowania jak Alma. Na jego i moje szczęście trafił do stadniny koni. Tam dostawał taki wycisk fizyczny, że padał wieczorem jak zabity. Drops mieszka w stadninie już prawie dwa lata i ani razu nie zachował się źle! Więc szansa dla Almy jest:) Marlena czy ona z psami się tak zachowuje, czy jak chodzisz z nią samą to też? Pytam bo Tośka jak była z psami, to wystarczyło słabe wakrnięcie Kredki (a ten strochulec czesto to robi) na kogoś i Tośka moment startowała z zebami, jej sie nie dało odwołać. Gdyby nie to, że nie miała kłów, a nasz majster miał wysokie gumowce, to byłaby mu nogę pocharatała. Jak była sama zero agresji, jej po prostu wystarczył sygnal do ataku. Teraz w nowym domu jest sama i nie mają z nią zadnych problemów. Zresztą mój Gufi jeszcze parę lat po adopcji startował do mezczyzn, a jakby któryś tupnął nogą, to pozamiatane Myślę, ze trochę ogładze te ogloszenia o Almie, bo ludzie się przestraszą, a jej po prostu trzeba wybrać sensowny dom
-
tak mi coś w głowie dzwoniło, ale nie wiedziałam co dokladnie. Już wiem:) Alma jest kopia niezyjącej juz suki mojej babci. Norka była mixem wyżła, wyglądąła jak Alma ale byla czarno dropiata;) Z charakteru też identyko. Norka poza podwórkiem była grzeczna ułozona, chodziła na spacery, pies ideał, ale na swoim podwórku obcy to był wróg. Żyła 17 lat i przez ten czas niejedne portki podarła:) Moja babcia do tej pory, mimo, że ma innego psa, wspomina, że przy Norce czuła sie najbezpieczniej;)
-
Mięta-skazana na śmierć roczna suczka-JUŻ SZCZĘŚLIWA W NOWYM DOMU !!!!
jogi replied to zadra's topic in Już w nowym domu
ja też:D (tekst był za krótki to musiałam coś napisać:P) a tak poważnie to mam nadzieję, że ktoś sensowny zadzwoni -
Master młody łaciaty piesek w nowym cudownym domku
jogi replied to Ola18's topic in Już w nowym domu
i mnie tez ściągneła;) -
trzymam kciuki za Pako to raz, a dwa Anciaah kup największe opakowanie peletek to jest chyba 35l na allegro, wychodzi najtaniej, bez porównania z tymi mniejszymi, a starczy ci na dłuuuugo:D no i Ci kurpier wniesie pod same drzwi;)
-
Mona - doczekała się swojego domu, pokochała ją martini77!!!
jogi replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
dziewczyny kochane błagam o pomoc. tak jak napisała Marlena szukamy pomocy w transporcie mojego podopiecznego Puszka (niewielki psiak, wszystko już ma zrobione) do nowego domku w Niemczech. Jego nowi Państwo nie mogą się doczekać. Mial jechac dopiero w kwietniu, ale gdyby nowa Pańcia Mony pomogła i podwiozła go wcześniej to radość byłaby wielka. Puszek przebywa u mojej tesciowej, która jest starszą kobietą i ma w tej chwili 5 psów z czego 3 tymczasy:( Pliss jeśli byłaby szansa na podrzucenie Puszka byłabym niezmiernie wdzięczna -
ale wytłumaczcie mi, bo nie zrozumiałam. Ta chętna całkiem zrezygnowała, czy jest szansa, żeby psy się najpierw poznały?
-
LADY w typie Saluki znalazła swój raj na ziemi:):):)
jogi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Tola ale dlaczego wy chcecie czekać na potwierdzenie ciąży?? Im szybciej ja wysterylizujecie, tym lepiej dla niej Domek dla Rosy sprawdzała Zerduszko o ile się nie mylę oczywiście -
oddaj. kilka razy tak miałam, że pokochałam od razu, ale oddałam. My jesteśmy DT, bez nas inne nie mają szans. to były początki moich tymczasów Kilka lat temu zginęła tragiczną smiercią moja ukochana suczka, w obłędzie waliłam głową w ściany. Miałam jeszcze jednego psa, ale nigdy z nim nie byłam tak emocjonalnie związana jak z Sierotką. Dwa dni po jej śmierci wsiadłam w pociąg i z Wrocka pojechałam do Stalowej Woli (do siebie) bo mi koleżanka zadzwoniła, że po działkach błąka się zachudzony pies, a to była zima. Na tą działkę dojechałam o północy, zamiast do domu, zatargałam mamę, która po mnie wyjechała na te działki(ja nawet nie byłam pewna czy on tam jest), gdzie ciemno jak w d... a diabeł mówi dobranoc. Gwizdnęłam pies przybiegł, zaczął mnie lizać i przytulać się Pokochałam tego psa od pierwszego wejrzenia! Pokochałam go ja Sierotkę, byłam pewna że zostawię, ale zadzwonili super ludzie i dałam. Przekonał mnie TZ jak go zostawisz nie weźmiesz żadnego innego, bo mamy mieszkanko 19m2 dwa psy i kota, wybieraj i wybrałam. Homer ma swoich ludzi, a ja robiłam za tymczas od tamtego czasu setki razy:)
-
LADY w typie Saluki znalazła swój raj na ziemi:):):)
jogi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
to za to dziś zaglądamy:D -
Maleńka spokojna, 2-letnia Tekla jest już w NOWYM DOMKU w Warszawie !! :)
jogi replied to nika28's topic in Już w nowym domu
zgadzam się z przedmówczynią:), oby tak dalej