-
Posts
2041 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jogi
-
ona mnie zabiła swoim urokiem już dawno:) cieszę się, że dostanie swoją sznasę i opuści to piekielne schronisko
-
Mały pies o wielkim sercu - 9 mies. Uszatka ma dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
wiem miala spaniela, prosilam nie kupuj, kupila. Rozpiescila go na maxa, po za tym pies byl z gatunku tych dominantów, gryzl wszystkich jak leci. Kochali go mimo to, bo w sumie to dobrzy ludzie i pies mialby u nich super i tym bardziej szlag mnie trafia. Teraz bedzie yorczek, bo maly i mozna go bedzie lepiej wychowac. blahahahaha a te dobrze wychowane i z fajnymi charakterami czekaja, bo pieknie nie sa. Ot zycie -
Mały pies o wielkim sercu - 9 mies. Uszatka ma dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
ja juz powoli trace nadzieje, bo widac, ze tylko wyglad sie liczy. Jak pies nie z tych najpiekniejszych, to nawet jak ma zloty charakter, to nikt nawet nie spojrzy na ogloszenie. zeby nie szukac daleko, moja ciocia, ktora stracila ostatnio psa, uparla sie na yorka. Nie wazne dla niej jest, ze tyle psow czeka, ze ja mam swietnych podopiecznych o rewelecyjnych charakterach( jej poprzedni pies gryzl kazdego) ale nie, ma byc york:( Moze po Swietach bedzie lepiej, eh -
150z miesiécznie to jest koszt wyzywienia, mniej wiécej niewielkiego psa, taka górna granica. jesli kto chce pomóc psu, a sam nie ma, to sié zgadzam jak najbardziej. Ale teraz kazdy stawia taki warunek. Dawno temu jak sié dogo rozkrécalo, bylo nas malo, ale jakis inaczej to wygladalo:( studentka bylam, kasy nie mialam, ale zawsze mialam tymczasy, sama sobie nie dojadlam, ale wzielam. Bywalo tak, ze sprawa stawala sie bardzo ciézka i kosztowna, to ludzie z dogo pomogli, ale zadnej zlotowki dla siebie nie wzialam. Jako tak ludzie chetniej dali niz teraz, bo wiadomo bylo, ze kazdy z nas ostatni grosz wydaje, a jak juz naprawde nie ma, to bylo widac. teraz jest inaczej. Sá Ci co nie majá, a chcá pomóc, a sá tez Ci co na drobne zyski liczá, takie wspomozenie domowego budzetu kosztem psów. Malo na przygarne psa bylo takich ogloszen?
-
Ogládam taki dziewny tréd ostatnio, który mnie bardzo niepokoi. Mimo ze wszyscy deklarujemy pomoc zwierzétom, to na palcach réki mozna policzy bezpatne tymczasy. Ja nie mówié o cakowicie bezpatnych, ale o takich gdzie pieniádze zostana spozytkowane przez zwierzaka, a nie trafiá do kieszeni opiekuna. Ja place za swój tymczas 100zl mczne, bo nie ma mnie w kraju. Wiem ze tyle starcza na jedzenie, na mojej gowie jest odpchlenie, odrobaczenie czy sterylka, ale sá to jednorazowe wydatki. Wiem, ze wszystkie pieniádze idá na psa, a opieka nad tym psem jest wolontariacka i tak powinno byc. W razie choroby pokrywam koszty np na podstawie faktur. Teraz gdzie nie popatrze, sá tymczasy 300-400z mcznie za co?? za opieké znaczy sié, czyli czesc pieniédzy idzie do kieszeni opiekuna:(. Z tym sié nie zgadzam, bo to pokazuje ze nie ma w nas nic z wolontariuszy
-
trzymamy:)
-
ciesze sie bardzo:) A warunek jak najlepiej swiadczacy o przyszlej wlascicielce
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
jogi replied to leni356's topic in Już w nowym domu
dziewczyny chciałabym dodać do wątku mojego podoopiecznego. Mam wkleić jego opis tu, czy wsylać pw?? -
Eloise napisz mi pw jak możesz, (trochę to dziwne, że po mokrym ma zapalenie pęcherza), z racji zawodu temat mnie zainteresował:)
-
Anciaahk jak rozpuścisz kota, i będziesz mu puszeczki z Animondy kupować, to Ci nawet przenajlepszej suchej karmy jeść nei zechce;) A tak poważnie, koty nie powinny być tylko na suchym, bo tak jak już napisałaś za mało piją wody, karma sucha jeszcze to potęguje, dochodzi do zagęszczenia moczu i dochodzi do zapaleń pęcherza. Ja mam opracowany system, saszetka jakas raz dziennie i potem sucha, jak nie chce niech nie je, zgłodnieje zje:). Nie daj się zwariować, bo Cię z torbami puści hahahaha
-
tak, książeczkę Ci moja mama dośle
-
Anciaahk ona jest z tych spokojnych:) ty nie wiesz co potrafią inne młode koty, zabawy Agrafki to pikuś;)
-
Malutka Mila już po sterylce. ZNALAZŁA DOM STAŁY!!
jogi replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
dziewczyny a co z kasą, którą Tola mówiła, że przekaże od zamojskiego Emira?? to miało być 150zł jeśli dobrze pamiętam -
Zadra wiem, że piszecie i pisaliście, ale może trzeba to znów jakoś nagłośnić, że psy w schronie chudną, albo do Wojewódzkiego lek wet. pisać że powiatowy nie nadzoruje własciwie schroniska.
-
najgorsze jest to, że je trzeba ratować podwójnie. Nie dość, że są porzucane, to je potem ze schronu w jeszcze gorszym stanie trzeba odbierać. Ja wiem, dlaczego one tak zmarniały. Zimno się zrobiło, a ten głąb nie zwiększył porcji jedzenia!Przypomniałam sobie, ze jak mną rozmawiał w tamtym roku, to wyraził zdumienie, że psom w zimie trzeba zwiększac porcje jedzenia. Myślę, że powinien dostac oficjalne pismo w tej sprawie, bo ten kretyn nie ma pojęcia o takich rzeczach i to po psach widać
-
Anciaahk pocieszę CIę, że takie wybryki nocne mijają, z regóły jak kociambr kończy rok, więc jeszcze trochę czasu masz:D
-
widze, że psy znów schudły. Tym draniom trzeba deptać po piętach, już się pan asystent pewniej poczuł i znów zaczął ciac na jedzeniu, szlag mnie trafi
-
kurcze toś ją rozbawiła hahahahaha, a u mnie była grzecznym słodziakiem:) z kwiatkami uważaj, bo czesto powodują zatrucia. Najlepiej zerwij jej trochę takiej grubolistnej trawy, albo posadz w doniczce owies. Koty czesto dojadają trawę, bo to pozwala im regulowac pracę jelit (czasem tez tą trawę zwymiotują, czym się nie przejmuj;)) i trzymam kciuki za zapozmanie oczywiście. jak coś będzie gorąca linia, jestem przygotowana;)
-
w końcu dotarłam na wątek. Cieszę się, że Agrafka szczęśliwie dotarła już do Anciaahk, mimo początkowych transportowych kłopotów. Dziękuję szwagrowi Eloise za przenocowanie kociny i Panu, który ją dalej zawiózł. Anciaahk jak będziesz miłą pytania to ja Ci na wszystko odpowiem:D Koty instynktownie załatwiają się do kuwety, nie muszą wiedzieć czy to ich. Chodzi o naturalną potrzebę zakopywania. A jesli chodzi o jedzienie, to Agrafka na razie może jest do woli, bo jeszcze rośnie. Jak przestanie i zobaczysz, że jest jej trochę wiecej, to zmniejszysz porcje hihihi Miłej nocki:)
-
Marlena zrobiła allegro, jutro je wystawię (ona dalej zablokowana). Trzeba jeszcze powklejać zdjęcia, a ja dziś padam z nóg, ale rano będzie:)
-
teraz dogo to jakas porażka normalnie:/ Ciesze się, że Redzik jedzie, bo zasłużył sobie chłopina na super domek:) Anciaahk pracuj nad mężem;), bo ja mam przesymaptyczną młodą koteczkę, mega przytulastą, która szuka domu. A ode mnie są zawsze fajne koty hihihi
-
nie napisze co mi się ciśnie na usta, bo by mnie mod zbanował:shake: Powiem jedno w głowie się nie mieści:shake:
-
Maleńka spokojna, 2-letnia Tekla jest już w NOWYM DOMKU w Warszawie !! :)
jogi replied to nika28's topic in Już w nowym domu
ja zaglądam:) Scignełam Marlenę o allegro. Widzę, że inne ogłoszenia są, to jeszcze rzucę okiem czy gdzies jej nie dodać.