Jump to content
Dogomania

wix

Members
  • Posts

    1075
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wix

  1. [quote name='zaba14']A ja się tylko dziwie, że jesli pies sie cieszy to dlaczego nie moze sie pobawić z obcym? :roll:[/QUOTE] poniewaz: 1. nie chce zeby na kazdego mijanego psa na ulicy wyskakiwala z radosnym zaproszeniem do zabawy 2. ma zabawe z psami na spacerach, a wyjscie na siku- szczegolnie pierwsze i ostatnie- nie jest po to zeby kotlowac sie z obcym psem pod blokiem na smyczy, tylko po to zeby sie zalatwic :p
  2. wix

    Ewa Bukład

    A pani Ewa Bukład?
  3. Na 90% bedziemy :D Debiut..
  4. madzialenka, piszac o metodach wychowawczych nie opisalas NIC pozytywnego. jak NAGRADZASZ swojego psa?
  5. mam flexi comfort 2 (do 25 kg psa) ale uzywalam jej przez bardzo krotki okres czasu i sadze ze nadal bede jej uzywac rzadko i krotko. obecnie od dluzszego czasu lezy w szafce i nie tesknie do niej ;) jakos wygodniej mi z normalna smycza, jest duzo lepsza kontrola nad psem na smyczy zwyklej, nie zaplatuje sie w krzaki itp itd. ;)
  6. strasznie mnie denerwuja wszystkie wiesniaki z mojego osiedla, ktorzy maja swoje Pimpusie i Pikusie, wychodza z nimi tak dla zasady, i kiedy rano wychodze z Rasta majac 3 minuty czasu na wysikanie jej ida sobie powolnym kroczkiem z pieskiem oczywiscie bez smyczy. piesek do nas podbiega, ja sie cofam. znowu. znowu. wtedy wlasciciel refleks- 'pimpus!pimpus! chodz'. pimpus oczywiscie ma swoja szanowna wlascicielke w nosie, wiec ta postanawia zaniechac wolania swojego pupilka i zostawia mnie z nim sam na sam, walczaca z tym psem, zeby dal sie mojej sucz wysikac i wrocic do domu. albo ludzie ktorzy widza ze rasta sie cieszy do ich psa i cali zadowoleni biegna do nas z tymze :diabloti: uprzejmie prosze aby nie podchodzili, na co robia oczy wieksze niz pólmiski i z takim zdziwkiem na twarzy odchodza. sa tez wlasciciele ktorzy 'nie chcom ale muszom' :diabloti: szczegolnie utkwila mi w pamieci kobieta z mlodym, moze 7-8 mcznym labradorem, na kolczatce jakze by inaczej, ktora na widok Rasty tylko westchnela, bo zaraz zostala do nas przyciagnieta po krzakach i trawnikach przez swojego zadnego przyjaciol labka :razz: no i mnie nastroiliscie negatywnie no :evil_lol:
  7. raaany, niepotrzebnie to czytałam :diabloti: mam 6miesieczna suczke BC. jak byla mniejsza to byla masakra, porazka i wszystko w jednym. szczegolnie np w kolejkach skm- miala jeszcze wtedy nawyk witania sie z kazdym czlowiekiem, dawania mu buzi i skakania na niego (teraz sie tego oduczyla, na szczescie), i jesli ktos wsiadal do kolejki i nie zwracal na nia uwagi to pol biedy, ale jesli ktos sie do niej usmiechnal, wyciagnal reke, a BRON BOZE cmoknal/ciumknal, to koniec. :roll: czasem miala takie odpaly, ze siedzi sobie w kolejce, na przeciwko nas czlowiek ktory nie zwraca na nia uwagi i nagle hop na niego. wtedy oczywiscie przepraszalam, ale jezeli ktos robil ciumu ciumu pieseeeczeek slodziutki ojejku jejku to chociazby rasta byla cala w blocie i oparla sie lapami o biale spodnie tejze osoby to mialam to gleboko w duszy :p i bombardujace spojrzenia czlowieka rowniez :cool3: teraz na szczescie coraz rzadziej zdarzaja sie sytuacje ze ktos koniecznie MUSI poglaskac tego slodkiego och ach pieseczka, jesli sie zdarzaja to Rasta na szczescie juz nie skacze, spokojnie nadstawia sie do poglaskania. wczoraj jadac z nia skm i stojac jak zwykle na korytarzu (jakos nie lubie z nia siadac w przedziale) pani z 3cm tipsami przywolala ja do siebie i zaczela glaskac. po chwili patrze, a rasta z błogą miną próbuje odgryzc pani tipsa :lol: :lol: :lol: a pani lekko zaklopotana, aczkolwiek nie protestuje a raczej glupawo sie usmiecha. hym.. :lol: ostatnio mialam tez taka sytuacje, rowniez w skm, ze na przeciwko nas stala pani w srednim wieku, ktora oczywiscie glaskala raste, zaczela costam ze mna gadac, mowi ze ona tez ma pieski itepe itede, glaszcze glaszcze, calkiem uprzejma kobita.. i nagle siup i patrze ze wyciaga do rasty reke z jakims psim smakolykiem. wydarlam sie chyba na pol pociagu :mad: ze nie zycze sobie zeby ktokolwiek karmil mojego psa w ten sposob, a pani z takimi oczami- ze dlaczego? przeciez to psi smakolyk.. na co juz uprzejmiej jej wytlumaczylam, ze dla jej wlasnego bezpieczenstwa nie chce jej uczyc, ze wolno przyjmowac wszystko i od kazdego.
  8. ja napisalam s/m :cool3: bo jesli bedzie s długa, to bedzie dobra, ale jak bedzie krotka, to zdecydowanie m :P
  9. Chcą :D :D :D DOSTAŁAM SIĘ!!! :loveu: :loveu: :loveu: Jejku jak sie ciesze. Suuuperrrr :D :D :D Mam nadzieje ze Vizus tez sie dostala!! :cool3:
  10. zaraz wybuchne z niepewnosci :-(
  11. no, mamy wstepny plan :) ja sie zbieram do pisania maili :cool3:
  12. zaraz idziem :cool3:
  13. ok, 16.30 jest spoczko. :)
  14. Jasne, 17 jest ok ;)
  15. i gdzie sie udajemy? cristal w koncu? :lol: kasia (od morii :) ) tez do nas dojdzie, ale troche pozniej bo konczy o 15.30 szkole, wiec dobrze byloby ustalic gdzie bedziemy :cool3: moze ktos jeszcze? kasia od matyldy? szelk@? nesunia? katsumi? hanik? :D
  16. A gdzie sie w koncu spotykamy? Mam nadzieje ze bez psow ;) bo jesli idziemy gadac o agility, to musimy sie skupic na agility, a jesli bedziemy miec psy to bedziemy sie skupiac na psach (przynajmniej ja bo ja jestem nawiedzona :razz: ) , nidyrydy inaczej ;)
  17. juz sie tak napalilam na ten oboz ze naprawde mam ogromna nadzieje ze sie dostane. ooooby.. czekamy.
  18. [quote]Wiem, ze Wix lubi dlugie spacery. :eviltong:[/quote] Nie badz taka cwana :diabloti: :razz: A tak powaznie, to chetnie, tylko kiedy? Trzebaby sie umowic jakos konkretniej. ja jestem raczej chetna, jesli bedzie mi data i godzina pasowac ;)
  19. moze byc czwartek, mi pasuje ;) postanowilam zrobic jeden dzien odwyku od dlugich spacerkow, a wiec lepiej ze mnie nie bedzie wtedy w domu, pies nie bedzie mnie molestowal z mina 'baw sie ze mna baw baw baw' :diabloti:
  20. no.. ja w kazdym razie moge powiedziec TAK, BIORE W TYM UDZIAL ;) i bede sie starala to w miare mozliwosci jak najbardziej organizowac.
  21. no ja jestem za tym pomyslem.. z tym ze to nie jest takie proste jak piszesz ;)
  22. Axusia, po pierwsze-mozesz sie podjac robienia przeszkod tzn?? znasz sie na tym?? wiesz jakie przeszkody zrobic, JAK? jakie maja miec wymiary? wiesz ile to kosztuje? czasu i pieniedzy? [quote]A co do trenera.. po co on? chyba ludzie na tym fotum umieją co nieco. Wzajemna pomoc wymienienie sie doswiadczeniem nie wystarczy? Ja naprwde nie widze problemu...[/quote] To Ci wspolczuje, jak problemu nie widzisz ;) a raczej Twojemu psu. naprawde nie sadzisz, ze dobry trener to PODSTAWA kazdego treningu? niewazne czy chcesz startowac z psem na zawodach, czy pobiegac rekreacyjnie raz w tygodniu, chodzi przede wszystkim o bezpieczenstwo i technikę szkolenia. ja bym NIGDY nie puscila mojego 6-miesiecznego psa na tor zbudowany przez kilka niemajacych zadnego pojecia o tym dziewczyn, bez osoby doswiadczonej..
  23. Kiedy bedzie wiadomo czy sie dostalysmy..?
  24. Co wstawiam to usuwaja.. ;) a zmniejszac 100 fotek.. troche ciezko :P
×
×
  • Create New...