Jump to content
Dogomania

Saint

Moderators
  • Posts

    1700
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Saint

  1. Oj chyba ósme dno szuflady zostało otwarte :razz:
  2. A zatem..? :razz:
  3. Saint

    Mity

    [quote]Tęczowe pytania Do najczęściej zadawanych pytań w związku z widzeniam psów należy: czy psy rozrózniają kolory? Wielu ludzi do tej pory sądziło, że psy nie widzą barw a jadynie różne odcienie szarości. Nie jest to prawdą, ponieważ psy widzą kolory ale paleta widzianych przez nie barw nie jest tak szeroka i żywa jak nasza. Pies ma znacznie mniej czopków (komórek światłoczułych) w siatkówce oka niż człowiek. Komórki czopków pozwalają nam na postrzeganie barw oraz ostre widzenie drobnych nawet detali. U psów zatem widzenie kolorów nie jest tak doskonełe jak u człowieka z racji mniejszej ilości czopków w siatkówce oka. Występuje kilka rodzajów czopków, a każdy z nich reaguje na inną długość fali świetlnej. W mózgu każda z barw przypisana jest określonej długości fali. U człowieka wystepują 3 rodzaje czopków: jedne najlepiej reagują na barwę niebieską(najkrótsze fale świetlne), inne na zieloną(fale średniej długości), a jeszcze inne na pomarańczową(fale najdłuższe). Czopki reagują na fale świetlne trafiające do oka i połączenie aktywności trzech rodzajów czopków umożliwia człowiekowi widzenie szerokiej palety barw. Totez człowiek o normalnym wzroku, patrząc na tęcze widzi kolory: od fioletu, poprzez niebieski, niebieskozielony, zielony do żółtego, pomarańczowego i czerwonego. Brak w oku człowieka jednego z trzech rodzajów czopków powoduje zaburzenia w widzeniu kolorów. Dysponując tylko 2 rodzajami czopków człowiek nadal może widzieć barwy, ale ich paleta jest znacznie węższa. W takiej właśnie sytuacji znajdują się psy, kóre posiadają w siatkówce tylko 2 rodzaje czopków. Pierwszy z nich reaguje na barwę niebieską, drugi zaś na barwę żółtą.Wynika z tego, że psy są znacznie mniej wrażliwe na kolor czerwony niż my. Jay Neitz i zespół naukowców z Uniwersytetu Kaliformijskiego w Santa Barbara bardzo dokładnie badali widzenie barw u psów. Dzięki ich wysiłkom powstała dokładna mapa kolorów postrzegana przez te zwierzęta. Testom poddawane były beagle, spaniele, charciki włoskie, kilka mieszańców i miniaturową pudliczkę o imieniu Retina należącą do jendego z naukowców. Podobne badania przeprowadzono na kilku innych gatunkach psowatych, w tym na lisach i wilkach. Każdego poddawanego testowi psa umieszczano w komorze doświadczalnej, gdzie znajdowały się 3 ekrany świetlne ustawione w rzędzie. Poniżej każdego ekranu umieszczone było naczynie połączone z urządzeniem, które wyrzucało smakołyk kiedy naciśnięto znajdujący się na nim ekran. Cały test odbywał się pod kontrolą komputerów i to komputer wybierał barwy, kóre pojawiały sie na ekranach. W każdej próbie testowej dwa z nich miały ten sam kolor, trzeci zaś miał inną barwę. Zadaniem psa było dostrzec róznicę i nacisnąć odpowiedni panel. Jeśli wybór był słuszny automat uwalniał nagrodę do naczynia. Zły wybór pozbawiał psa smakołyka. Najtrudniejszą częścią testu było wytłumaczenie psu, że jego zadanie polega na znalezieniu różnicy pomiędzy 3 świecącymi ekranami. Doświadczalnie objęto ponad 4 tys prób. Stwierdzono, że psy nie przywiązują takiej wagi do widzenia, jak czynią to ludzie, a trudnści związane z nauczeniem ich rozwiązywania problemów dotyczących róznic w kolorze wskazują, iż jeszcze mniejsze znaczenie przywiązują do barw. Właściwy test zaczynał sie wtedy, gdy pies wiedział czego się od niego oczekuje. Obejmowało to 200 do 400 prób w każdej sesji, więc całe badanie ciagnęło sie tygodniami. Badacze szukali takich zestawień kolorów, kóre psy potrafiły rozróżnić i takich, których rozróżnić nie mogły. Jeśli pies udzielał więcej niż 33% poprawych odpowiedzi (poziom przypadkowej zgodności) to naukowcy przyjmowali, że jest on w stanie rozróżnić prezentowane barwy. Położenie ekranu o odmiennej barwie zmieniało się i było dobierane przypadkowo, także pies nie miał pewności, czy pojawi się ona po prawej lub lewej stronie, czy tez raczej pośrodku.Zmieniano także przypadkowo jaskrawość barwy, żeby wykluczyć wybór psa na podstawie tylko jaskrawości barwy. Neitz i jego zespół wykazali, że psy rozróżniają kolory, tyle że widzą ich znacznie mniej niż ludzie. W tęczy zamiast widzieć: fiolet, błękit, zielony, żółć, pomarańcz i czerwień, widzą ciemnoniebieski, jasnoniebieski, szary, jasnożółty, ciemnożółty (wpadający w brąz) i bardzo ciemny szary. Czyli podstawowoymi kolorami, w jakich widzą psy są: żółty i niebieski. Takie kolory jak zielony, żółty i pomarańczowe postrzegają jako żółtawe, zaś fioletowy i niebieski jako niebieski. Niebieskozielony to dla psów szary. Czerwony natomiast postrzegają jako ciemnoszary lub czarny. Znajomośc tych faktów pozwala wyjaśnić pewne zachowania psów. Dość popularnym kolorem zabawek do aportowania dla psów jest pomarańczowy. Ludziom ten ostry kolor natychmiast rzuca sie w oczy. Natomiast kiedy rzucimy psu np. pomarańczową piłeczkę, zdaża mu sie ja ominąć i lokalizuje ją za za pomoca nosa. Dla psa pomarańczowa piłeczka jest niemal tego samego koloru co zielona trawa. Czerwono-pomarańczowe zabawki, które my widzimy z daleka są dla psa w tym samym kolorze co trawa, tyle że w ciemniejszym niż ona odcieniu, co nie ułatwia im znalezienia ulubionej zabawki. Aby pewne przedmioty uczynić bardziej widocznymi dla psów należy zastanowić sie nad kolorem podłoża. Wszelkie odcienie niebieskiego będą najlepsze, jeśli pies pracuje na trawie. Jeśli nie jesteśmy w stanie przewidzieć koloru podłoża, na jakim przyjdzie psu pracować, zabawka powinna byc różnokolorowa-najlepsza jest kombinacja barw, które pies widzi, czyli niebieskiej i żółtej. Badania wykazują, że psy niezbyt wielką wagę przywiązują do samych kolorów, bardziej skupiają się na różnicy w jej jaskrawości, toteż przdmioty o barwach kontrastowych są dla nich lepiej widoczne. Przedmiot powinien byc zdecydowanie jaśniejszy lub ciemniejszy niż podłoże, na którym pracuje pies. Dobrze widoczne są dla psa przedmioty łaciate, gdzie łaty kontrastujących barw sa duże i wyrażnie odgraniczone. Zbyt wiele drobnych, kontrastujących plamek zadziała jak kamuflaż, sprawiając, że przedmiot staje sie znacznie mniej widoczny. Najlepsze do zabawy na trawie będa zabawki w duże białe i niebieskie plamy. Z kolej latające talerze frisbee, które pies musi złapać w locie, na tle niebieskiego nieba powinny być żółte albo pomarańczowe, może z niewielką niebieską plamką pośrodku, a to na wypadek gdyby niezłapany talerz upadł na trawe i pies musiał go szukać. Napisane na podstawie książki Stanley'a Coran'a ,,Tajemnice psiego umysłu''[/quote] zacytowano z: Forum Bearded Collie --> strona główna forum --> O RASIE --> inne --> Jak widzą psy? coś do poczytania :-) Post autorstwa użytkowniczki [B]talka. [/B][URL="http://beardedcollie.**********/viewtopic.php?f=10&t=129&p=1263"] [/URL]
  4. [url=http://przemc.wrzuta.pl/audio/8eVBmRPVFN/]Wrzuta.pl - Waglewski Fisz Emade - Majty[/url] [url=http://www.wrzuta.pl/audio/9cVknbw2bs/]Wrzuta.pl - Waglewski Fisz Emade - 12 - Chwilę będzie ciszej[/url] ----- pewnie.. ja cisnę.. zwal wszystko na mnie.. ehhh.. kobiety..
  5. jeszcze tylko napisz kto i co tam wykłada ;)
  6. Betty to nazywasz dokuczaniem? :razz: Musiałabyś w takim razie usłyszeć jedną, przeciętną naszą rozmowę.. :razz: Prawda Makrelo? :evil_lol:
  7. Słuchajcie Kojota, mądrze pisze ;) Osobiście przez kilka dni z rzędu miałem sytuację, w której w kuchni w środku nocy radio samo się włączało.. wszyscy panika - ja szczerze mówiąc też zwątpiłem.. a okazało się, że ktoś coś pogrzebał przy ustawieniach i nastawił czasowe włączanie się o określonej godzinie :lol: zamiast szukać irracjonalnych stworzeń, dokładnie się rozejrzyjcie - wszystko da się racjonalnie wytłumaczyć ;)
  8. Już to pisałem. Ja pozwolę sobie na posłużenie się pewnym przykładem. Hodowca zarejestrowany w ZKwP posiada reproduktora i sukę hodowlaną. (to aksjomat. nie mam na myśli pseudohodowli nie posiadających zupełnie psów rodowodowych i takiego przypadku tu nie rozpatrujemy) Kryje sukę swoim reproduktorem, ta rodzi szczeniaki, dostają metryki, następnie rodowody. Są rasowe. Następnie z jakiegoś powodu drugi raz w roku kryje tą samą sukę, tym samym reproduktorem. Psy, z racji złamania regulaminu hodowli (nie można przecież kryć suki dwa razy w roku, prawda?) metryk nie dostają, rodowodów również nie. Nie są rasowe? A czym różnią się od tych pierwszych, z metrykami? Geny te same moi drodzy, jednak papierka brak.. więc co tak na prawdę świadczy o rasie? Pozdr
  9. Uważasz, że w każdej sytuacji R=R? :razz:
  10. Historia nie raz już pokazała, że większość nie zawsze ma racje :razz: Więc nie bądźmy takimi 'hurra-optymistami' propagującymi zawsze i wszędzie R=R :razz:
  11. [url=http://dano2005.wrzuta.pl/audio/b5tLeeLbwE/]Wrzuta.pl - Roan - Ten zimowy czas[/url] :diabloti:
  12. Nekla - żadna "Nekielka" [url=http://www.nekla.pl/]Nekla - Oficjalny Serwis Miasta i Gminy[/url] [url=http://pl.wikipedia.org/wiki/Nekla]Nekla - Wikipedia, wolna encyklopedia[/url] Nekielka natomiast jest wsią, która leży w gminie Nekla. [url=http://pl.wikipedia.org/wiki/Nekielka]Nekielka - Wikipedia, wolna encyklopedia[/url] Chodzi o szczeniaki, które tak jak Linka pisała są jeszcze zbyt młode, żeby zabrać je od matki i przewieź do schroniska i póki co przebywają jeszcze w Nekli.
  13. [quote name='globalnydog193']ta osoba mówi, że rosliny, zwerzęta i ludzie maja dusze - dusze, jako stopień świadomości. [/quote] rośliny mają świadomość? :razz: poza tym - R=R wcale nie jest do końca prawdziwą teorią i szczerze mówiąc sam za nią murem nie stoję. ;) Pozdrawiam
  14. [quote name='Weronia'] Zacznij się dowiadywać dzięki komu niektóre szczeniaki trafiają do schronu w Swarzędzu :evil_lol: To prostsze niż myślisz. Piszesz, że zabiłabyś własnymi rękami?? :) Trzymam za słowo![/quote] Konkrety Weroniko, konkrety :razz: Dzięki komu?
  15. Saint

    Mity

    Póki co się wstrzymuje, bo głosy są podzielone ;)
  16. Saint

    Mity

    Odnośnie miski się nie zgadzam ;)
  17. Saint

    Mity

    Wystarczy spojrzeć we wzorzec. Rottki oczywiście rodzą się z ogonami..
  18. [quote name='dorota w-l']Biblia wyraźnie mówi , że dusza to życia . [/quote] Znaczy się rośliny również mają duszę?
  19. Saint

    Mity

    [quote name='smallpati']Właśnie usłyszałam kolejny ciekawy mit :cool3: Psy które maja włosy trzeba ciągle obcinać, bo im stale rosną, a psom które mają siersc nie rośnie ona w ogóle :crazyeye::crazyeye::evil_lol:[/quote] Oczywiście bzdura - włosy mają jedynie ludzie (+ lanugo w życiu płodowym). Reszta ssaków ma wyłącznie sierść (oczywiście poza wyjątkami typu golec).
  20. Saint

    Mity

    Ja pozwolę sobie na posłużenie się pewnym przykładem. Hodowca zarejestrowany w ZKwP posiada reproduktora i sukę hodowlaną. (to aksjomat. nie mam na myśli pseudohodowli nie posiadających zupełnie psów rodowodowych i takiego przypadku tu nie rozpatrujemy) Kryje sukę swoim reproduktorem, ta rodzi szczeniaki, dostają metryki, następnie rodowody. Są rasowe. Następnie z jakiegoś powodu drugi raz w roku kryje tą samą sukę, tym samym reproduktorem. Psy, z racji złamania regulaminu hodowli (nie można przecież kryć suki dwa razy w roku, prawda?) metryk nie dostają, rodowodów również nie. Nie są rasowe? A czym różnią się od tych pierwszych, z metrykami? Geny te same moi drodzy, jednak papierka brak.. więc co tak na prawdę świadczy o rasie? Mam nadzieję, że rozumiesz mój tok myślenia ;) Co masz na myśli mówiąc 'biologiczna definicja rasy'? Bo w Twoim pierwszym akapicie mam wrażenie, że pomyliłaś 'rasę' z 'gatunkiem' ;)
  21. W temacie 'Psia dusza' pisałem już na ten temat, wkleję więc: Generalnie, w antropologii uważa się, że to co odróżnia człowieka od zwierząt to kultura, na którą składają się nasze przekonania (wiedza + ideologia) i umiejętności. Jednak, istnieje też coś takiego jak tzw. "protokultura", czyli "kultura zwierząt". Nasza kulturę, od protokultury odróżniają dwie rzeczy: 1) język 2) obróbka wtórna (obróbka pierwotna - wytwarzanie narzędzi - tą mają zwierzęta obróbka wtórna - tworzy się narzędzia za pomocą innych narzędzi - a tą my) mówiąc o języku nie mam tu na myśli szczekania itd, a język arbitralny, otwarty i przemieszczalny (nie mylić ze sposobami porozumiewania się zwierząt) I tak, np owady społecznie nie nają kultury, ponieważ u nich, te wszystkie ich zachowania są wrodzone i jest to bardzo złożony system instynktów. Na którym etapie ewolucji dostaliśmy duszę? dostaliśmy 'duszę' w momencie maksimum rozwoju mózgu na drodze ewolucji człowieka. Jeśli uznać, że dusze to tylko świadome działanie, to słonie mają duszę, wszystkie małpy mają duszę, a nawet zaryzykuję stwierdzenie i napiszę, że wszystkie ssaki mają duszę. BA! Nawet niektóre bakterie ją mają! Jeśli instynkt.. to grono kandydatów do posiadania duszy nam się znacząco rozszerza :eviltong: Jednak dusza, jako jedynie świadome działanie tak rozszerza nam definicję, że jak sami widzicie (przykład z bakteriami) może prowadzić do zbyt dużej liczby dusz na tej planecie :eviltong: Ktoś tu napisał, że matka (zwierzę) nie rozpoznaje swoich dzieci, gdy te dorosną - błąd. Rozpoznaje i to bardzo dokładnie. [quote]Człowiek potrafi odjąć sobie od ust, żeby dać głodniejszemu, zwierzę nie.[/quote] ojojoj.. uwierz mi, że zwierzęta również to potrafią. aczkolwiek nie jest to często spotykane z jasnego powodu - dobór naturalny i teoria ewolucji Karola Darwina się kłania ;-) To tak w skrócie, póki co noszę się od jakiegoś czasu z napisaniem czegoś większego na ten temat, aczkolwiek ciągle czasu brak. Pozdrawiam
  22. Saint

    Mity

    joanika - mogłabyś napisać autorów tej książki, oraz ewentualny przypis w tekście bezpośrednio dotyczącym komórek nerwowych?
  23. Saint

    Mity

    Mit: Rasowy=rodowodowy. Fakt: Pod względem prawnym R=R i to jest prawda. Natomiast rzeczywiście, genetycznie, czyli nazwijmy to biologicznie ograniczanie, że tylko psy rodowodowe są rasowe jest kłamstwem. Czy to się komuś podoba, czy nie ;)
  24. żabusia - a czy zwierzęta mają duszę?
  25. No nie da się ukryć, że.. kur.. że właśnie upaćkałem sobie moją piękną koszulkę Celtów czekoladą! :angryy:
×
×
  • Create New...