Jump to content
Dogomania

agatha

Members
  • Posts

    129
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agatha

  1. [quote name='malawaszka']:multi: :kciuki: żeby coś z tego wyszło :D[/quote] Byłoby naprawdę SUPER :D
  2. Hey! W kalendarzu Gostaru na 2005 r. jest wymieniony Sosnowiec jako filia Gostaru, więc wychodzi na to, że będzie tam szkolenie, ale czy agility to nie mam pojęcia. Bo w Katowicach to kapeczka z tym agility, nie ma kto prowadzić :( A chętnie bym też poćwiczyła z moim sierściuchem...
  3. agatha

    Sląsk

    Ja niestety w ten week-end nie dam rady, bo szkolenie przesuneli na 10, a po szkoleniu wybieram sie na wystawę do Głogowa. W związku z tym dla mnie już w ogóle soboty odpadają póki co, bo mogłabym byc w Zabrzu dopiero na 15, a to późno :( A jak będzie cieplej, to juz w ogole nie wyciagne Wilsona z tej "rzeczki" ;)
  4. agatha

    Sląsk

    Wilson też padł, ale on od 7.30 na łapach... I mimo, że nie za ładnie pachnie po kąpieli w "rzece" to na razie kąpiel w wannie mu daruję ;)
  5. agatha

    Sląsk

    [quote name='zaba14'] Sandra jaki dworzec? autobusowy czy kolejowy? chociaz nie ma problemu one są obok siebie.. wiec ja proponuje 13 pod dworcem kolejowym.. przed wejscie co wy na to ?[/quote] A ja na to jak na lato ;) Tel. zapisalam, jak co bede dzwonic ;)
  6. agatha

    Sląsk

    Czy moge na priva czyjs nr tel. kom.? Nie znam Zabrza wiec jakbym sie zgubila juz na miejscu... I drugie. Gdzie jest w końcu miejsce spotkania?
  7. agatha

    Sląsk

    Dla mnie jutro o 13 jest idealnie.
  8. agatha

    Sląsk

    Ja z psem :)
  9. agatha

    Sląsk

    Oooooo, widze, że coś zaczyna sie dziać w sprawie spotkania. Chętnie przyjadę z Wilsonem, mi dzień bez różnicy, ale w sobotę zdążę dopiero na 12 w południe. A o której Wy macie zamiar się spotkać?
  10. Jeszcze była AnTu jak startowała i Pay, który puszczał jej psa i komuś jeszcze. A jak mój Wilson siedział wpatrzony w tv ;) Nawet plastykową butelką przestał się bawić :lol: :lol: :lol: I tylko łebek przekręcał raz w jedną raz w drugą stronę :)
  11. Każdy czasem "nie umie" ;) a Ty co nie umiesz :P?? A nic nic, w Lublińcu wszystko umiałam ;) :lol: :lol: Pierwszy raz byłam na zawodach, co prawda jako widz, mimo to, choć z niewielkim skutkiem, mój gówniarz też spróbował rekreacyjnie swoich sił w zaprzęgu, tyle tylko, że nie bardzo wiedział o co chodzi ;) :lol: :lol: Ale wybaczam mu, w końcu nie jest psem zaprzęgowym i jego zadaniem jest chodzenie przy nodze ;) Pozdrawiam wszystkich, których poznałam podczas zawodów i tych których miałam okazję poznać już wcześniej :)
  12. Każdy czasem "nie umie" ;) Tylko nie ściemniaj, że to przez te pięty "nie umiałaś" iść do szkoły :P
  13. agatha

    Sląsk

    Hehehe, i skąd ja to znam ;) A najfajniejsze jest jak Wilson skacze jak zając w wysokim śniegu :lol: :lol: :lol:
  14. agatha

    Sląsk

    Jak w jakas niedziele to moze i ja bym przyjechala z moim gowniarzem... :)
  15. Ja tam chętnie bym się wybrała na taką delegację w któryś week-end, nawet sama bym sobie dietę delegacyjną zafundowała ;) :lol: :lol:
  16. Byłam wczoraj w Gostarze, ale niestety szefowej nie było. Ta nasza pani szkoleniowiec powiedziała tylko, że na Śląsku to rzeczywiście ciężko z agility i tyle. Że nie ma kto się tym zająć. Także chyba rzeczywiście trzeba samemu coś wykombinować. Zastanawiam się, gdzie można by odbyć taki jakiś kurs instruktora agility... Trzeba jak najszybciej coś wymyśleć, bo Wilsona energia rozerwie w końcu ;) :lol: :lol: :lol:
  17. Aleb: z Katowic do Sosnowca to rzut beretem. Czego się nie robi dla swojego ukochanego pieska? :)
  18. Hey! Dopiero dziś zauważyłam, że temat odżył. Ja też jestem bardzo zainteresowana tematem, bo już brakuje mi pomysłów, żeby jakoś ciekawie rozładowywać energię mojego Wilsona. Chodzę z nim na szkolenie do Gostaru w Katowicach. Kiedyś też się pytałam o możliwość treningów agility i powiedziano mi, ze własnie brak chętnych był i tor się powoli rozpada. Jednak wydaje mi się, ze warto by spróbować jeśli miałabym rzeczywiście poparcie, że będą chętni i nie będzie to słomiany zapał. Być może przystaliby na to, żebyśmy własnymi siłami podreperowali ten tor i poćwiczyli? A z tym przenoszeniem do Sosnowca to nie słyszałam, ale rzeczywiście oni wynajmują jakoś ten teren i być może to prawda, że chcą się przenieść na coś pewniejszego. Zapytam jeszcze raz jak będę w sobotę i dam znać Pozdrawiam
  19. uuuuuuuu, no to życzę szybkiego powrotu do zdrowia samochodzikowi Twojemu! Dla Wilsona sobota bez szkolenia (no i bez swojej ukochanej Suni) to sobota stracona ;)
  20. Hey! A gdzie wybierasz się z Lunką na szkolenie? Bo ja z Wilsonem chodzę w sobotę do Gostara, więc jeśli też tam to może się spotkamy kiedyś. No i muszę się pochwalić, że Wilson jest najlepszym "wąchaczem" w grupie ;) bo chodzimy też na tropienie :) Tylko właśnie nie wiem, czy nie macie czegoś bliżej DG? Daj znać. Pozdrawiam Agata & Wilson
  21. No w sumie racja, do Morska rzut beretem, ale ja myslałam o moich "przepięknych" Mysłowicach ;)
  22. No myślcie myślcie mooooocno nad kolejnym zlotem, bo ja jestem zwarta i gotowa do drogi :) Nie proponuje moich stron, bo tu tylko kopalnie i huty, choc już upadają, więc może za kilka lat na tych hałdach stoki będą ;)
  23. Agnes, łączę się w bólu. Mam w domu taki dziki żywioł, że zwariować można czasami. Dzisiaj u weterynarza znowu mi wstydu narobiła swoim zachowaniem... 10 miesięcy i ciągle pstro w głowie... :evil: I skąd ja to znam... :roll: Pozdrawiam Agatha & 10 miesięczny Wilson
  24. Wilson też padł jak kawka i śpi cały dzień. Ledwo go na spacer wieczorny wyciągnęłam. Tylko jakoś brakuje mu molestowania przez Azję i Chinooka ;) No i wreszcie nie szczeka, uffff Hehehe, Ty zawsze pomyślisz o wszystkim ;) Wilsona/Watsona/Williamsa wygłaskam jutro jak dojdzie do siebie :)
  25. Mój numerek to: 477649 :)
×
×
  • Create New...