Jump to content
Dogomania

LAZY

Members
  • Posts

    4697
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LAZY

  1. Mam nadzieje, ze badania krwi i moczu wyjdą pomyślnie. Czy wiadomo na ile sprawna po tych wszystkich operacjach będzie sunia? Z Twoja córcia wyglądają extra! Ogromny z niej pies!!! I taki piękny :)
  2. Mam nadzieje, ze w końcu coś sie z sunią wyklaruje...:(
  3. Agnieszko to i ja zaciskam kciuki za ten szczeciński tymczas!!!
  4. Dobrze, ze to wszystko tak dobrze się skończyło! Jesteście wielkie dziewczyny!
  5. Huhuhu...ależ się tutaj dzieje, człowieka chwilę nie ma a już prawie połowa psów wyadoptowana ;)
  6. [quote name='Avec Moi']Czy oprócz blacky jest ktoś na tym forum, kto mógłby napisać, kiedy konkretnie Tuptuś jedzie do Wrocławia i z kim? Wcześniej było napisane, że chyba z fergilką w ten weekend, ale z uwagi na to, że jutro już piątek, wypadałoby napisać, wszystkich zainteresowanych i zaangażowanych w pomoc Tuptusiowi to też na pewno bardzo interesuje... A propos podróży, zastanawia mnie kilka następujących pytań... Czy osoba, przewożąca Tuptusia wie, jak się nim zająć w podróży? Czy rozumie, że jazda musi być spokojna, że trzeba robić przystanki, unikać otwartych okien i przeciągów, że Tuptuś może wymiotować lub dostać biegunki? Czy, jeśli osoba przewożąca i/lub towarzysząca palą, na czas jazdy będą się potrafiły powstrzymać? Lecący na psa dym na pewno nie jest wskazany, mam nadzieję, że ta osoba weźmie to pod uwagę. 400km w aucie to dystans, który może go bardzo zestresować,przewiezienie psa na taką odległość, psa prawdopodobnie po wylewie, to duża odpowiedzialność.[/QUOTE] Jeżeli psa będzie wiozła Fergilka to odpowiedź na wszystkie pytania brzmi TAK ;)
  7. Mam nadzieje, ze sprawa szybko się wyjaśni.
  8. Codziennei tu zaglądam. Jak nieco się odbiję finansowo po "moich już zadeklalowanych bidach" to wyślę parę groszy i na Twoja rodzinkę Andrzej. Przykro czytać takie relacje...Ale najłatwiej wierzyć, ze tak poprostu miało być. Dzięki Wam nie zginął w rowie tylko w cieple i miłości a to i tak dużo, pomimo że te słowa raczej Wam nie pomogą to może nieco zmniejszą ból. Gorąco pozdrawiamy i czekamy na fotki maleństw.
  9. No to super! O koopcee??? Aż strach pytać kogo obsmarował ;)
  10. Czyli jest lepiej? Chyba chłopak wziął się w garść:)
  11. Nie wiem jak to z tym gminnym rozliczaniem Tuptusiowego leczenia. Niestety nie został on zdiagnozowany. Wet przytuliskowy kazał zrobić RTG. To blacky je zrobiła. Wet robiący prześwietlenie w zasadzie nic specjalnego nie powiedział. Na kręgosłupie zwyrodnień czy zrostów nie stwierdził. Oparł się na tych stawach. Jak dla mnie to nie dysplazja, ale weterynarii nie kończyłam. Wet mojego osobistego zaufania nie wzbudził, ale skoro to był wet tylko od RTG to liczyłam na jakieś dalsze postępowanie weta gminnego. Jakoś to tak ciężko idzie, ale jak nie wiadomo o co chodzi to pewno chodzi o pieniądze. Gmina może i w swoich statutowych zadaniach ma opiekę nad zwierzętami, ale z wykonywaniem tego zawsze jest kłopot. Fergilka czy Ty masz bieżący kontakt z blacky? Wyjazd w sobotę aktualny???
  12. Agnieszko....weszłam na dogo biegiem do Twojego tematu...ale już nie zmieniony tytuł mnie przygnębił...Tak mi przykro. Mam nadzieje, że myśliwy-psychopata w końcu dostanie to na co zasłużył!
  13. No to ja moze conieco odnośnie weta napiszę. Wet zrobił RTG ale nie chciał bawić się w stawianie diagnoz. On uważa, ze to dysplazja, na co mi osobiście te jego łapki nie wyglądają. Leki o których mówił to homeopatyki na stawy a karma to Hills dla dysplastyków. Myślę jednak, ze psa trzeba całościowo zdiagnozować u jednego lekarza na miejscu już we Wrocławiu. Blacky chyba wstrzymała się z zakupem czegokolwiek. Jeśli macie jeszcze pytania odnośnie wizyty u weta to piszcie, odpowiem chętnie, ale tak naprawdę wiele więcej od tego co zostało już powiedziane nie usłyszycie.
  14. ....['] takiej wiadomości się nie spodziewałam... Andrzeju tryzmajcie się z opunkcją i resztą gromadki!!!
  15. No i oszalałam! I co, i co???
  16. Wspaniale!!! Czy ktoś piśnie słówko o tej dzisiejszej akcji o 16? Trzymam kciuki i trzymam i nie wiem czy mam już puszczać?
  17. Aguś zaciskam już dziś i nie puszczam do jutra!!!
  18. Cudowne wiadomości! Miła odmiana po ciężkich dniach. Co do labka to oczywiście, ze myślałam o tym "od Ciebie".
×
×
  • Create New...