-
Posts
4697 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LAZY
-
Ja nawet komentowac nei bede ludzkiej glupoty (mam tu na mysli rodzicow dziecka i autorow zlosliwych komentarzy)...Urzeklo mnei jednak to ze sporo osob wyopowiedzialo sie rowniez w obronie psa... Szkoda, ze nie ma prawa zakazujacego trzymania psa na lancuchu chociazby ze wzgledu na spustoszenie jakie czyni ten fakt w jego psychice... :(
-
Witaj...moja sunia ma prawie 5 latek a ja jestem Paulina... :lol:
-
Jesli chodzi o ten fajny murowany to gdzies na Pogodnie u mojej znajomej...a jesli o ten zwykly to u mnie na dzialce na Warcislawa... Pati Twoje sloneczko jest cudowne...Samo miodzio... :P
-
A mnie w zwiazku z posiadaniem nowego aparatu... :wink: naszlo robienie zdjec i pochwale sie kilkoma fotkami... To moj TZ otwierajacy winko... Teraz piwko z kumplem po pracy... Tutaj szuka skarbow w drzewie... To ja na trasue zamkowej... Tutaj w Parku Kasprowicza... I tu znowu ja...tym razem w tle Baszta Siedmiu Płaszczy... A tu moje sloneczko podczas opalania buzki na dzialce... Tutaj juz rozpalamy grilla, zeby zjesc pyszna karkoweczke...
-
Ja musze sie przyznac, ze tez bylam nad morzem w sobote,ale wieczorek mialam juz wolny...No nic trudno... Ciesze sie, ze tekilla juz dochodzi do siebie i moze teraz latac jak ostatnio... :P Ja wlasnie rozwazam moiosc pojscia teraz nad jeziorko...samej to nie to samo co z Wamie, ale moze sie skusze... Buziaczki dla Was...
-
Czy to sobotni potkanie doszlo do skutku??? Bo cosik mi sie nie wydaje...a moze sie uda nam jednak zebrac wieksza grupa?
-
No to do poniedzialku...bedzie dobrze na 100%!!! Juz czekam na jakis spacerek z lobuziakiem Tekila...ten to ma niespozyta energie... :P
-
Jak sie ciesze, ze juz po wszystkim... Caly czas trzymalam kciuki za kumpla mojej suni... Dobrze ze wszystko jest w porzadku..niech rana sie goi, bo wypad nad wode czeka na niego i Lazy tez... :lol:
-
hmmmm, IPO wcale nie ułatwi uzyskania psa obronnego, bo nie taki jest jego cel IPO do obrona sportowa, na rękaw i ma sie nijak do obrony cywilnej. W IPO pies atakujacy rękaw nie ma prawa zaatakowac człowieka bez rękawa. IPO to sport :) :oops: Oczywiscie masz racje..mialam na mysli szkolenei na psa obronnego...
-
Troche sie tu zrobilo goraco... Ja sprobuje moze z troche innej strony spojrzec na pytanie sławexa... Domyslam sie, ze chcialby aby pies nie byl tak ufny w stosunku do obcych...pewno ma dom i chcialby typowego psa stroza na ktorego ON przeciez sie nadaje.. Twoj psiak jest jeszcze mlody i faktycznie warto byloby przeczytac conieco o wychowaniu szczeniaka...nie nalezy od takeigo szkraba oczekiwac agrsywnego zachowania ani wyjatkowego instynktu obrony swego terytoriu, gdyz to przyjdzie z czasem... Proponuje psiaka wziasc na PT i potem na IPO co ulatwi Ci uzyskanie psa obronnego, jesli o takowego Ci chodzi... A jesli nie rzuca sie na ludzi to znaczy, ze jest zrownowazoy i na pewno bedize sweitnym towarzyszem, a strozxowania na pewno sie nauczy... Mam tylko nadizej, z enie chodiz ci o agrsywna bestie ani maszyny do zabijania, bo jak tak to co napisalam wczesniej traci sens... Pozdrawiam
-
Pięknie powiedziane...
-
TUTAJ masz link do artykulu... [przerobilem troche link, zeby sie strona tak nie rozjezdzala. B.]
-
-
NO Coments!!! :evil:
-
To jeszcze ja kilka i bedzie komplet... :P Nad czyms strasznie rozkminiam... :wink: A tu ja z Tekila... Tutaj moje slonko patrzy w sina dal... Tutaj gapi sie jak sroka w gnat... Ale jestesmy mokre...schniemy caly dzien...(ja z Sylwia tez cale ochlapane bylysmy :P ) Chcialam zauwazyc, ze mialam bardzo pracowity spacer...caly czas w przysiadach i sklonach... Ale ma zielone oczy...wrrr... Pilnuj pilki...(i tak w koncu ja utopilismy... :lol: )... Mam nadzieje, ze fotki sie nie powtorzyly... :wink: jakby co to przepraszam za czkawke...
-
Nic stracownego Saint zawsze Ty mozesz wpasc do nas na jakis spacerek... :lol: :wink:
-
Tekila sie chyba nei pogniewa, ale to FACET :lol: Saint z wrazenia wszystko pomieszal...ale co tam i tak dizekujemy za komplementy... :wink:
-
Bylo fantastycznie!!! Zreszta widac po fotach, ze psy zadowolone :D Juz czekam na nastepny raz...jak tak dalej pojdzie to sie od tych potkan moj pies uzalezni... :wink: Pozdrawiam i zachecam reszte...odezwijcie sie i piszcie jak Wam pasuje!!
-
Chcialam umiescic tylko zdjecia tej biednej suczki Pozarki z lancucha, ale sie nie dalo bo nie mialy osobnych odnosnikow, dlatego jest link do calej strony. Nie chcialam zwracac Ci uwagi...wrecz przeciwnie... Dobrze ze jest odnosnik a nie zdjecia, bo juz toczyly sie spory na forum na temat umieszczania drastycznych zdjec... Takie psie nieszczescia powinny byc pokazywane, zeby nie byl to temat tabu...bo problem istnieje!!!
-
Moze to nie jest temat do opisywania "ludzkiej" okrutnosci...ale musze to skomentowac... :( a w zasadzie NO COMENTS!!!! Za takie bestialstwo KARA SMIERCI!!! Skoro psa katowali na smierc to i wobec czlowieka nie mieliby skrupulow... :evil: :(
-
No to ja sie poprawie... Dzieki Pawlowi moge zaczac wklejac fotki... To ja z malutkim boksiem.... Tutaj moja kochana sunia... A tu z TZ w drodze na studniowke (dawno temu... :wink: ) Tutj ja na pustyni w Egipcie ( Kair) A tutaj ja i Marcin we Wloszech jakies 3 latka temu.... Tutaj moje przyjaciolki i ja na studniowce: od lewej Kasia, Malgorzataszutenbach (dogomaniak), ja i Agniesia Znowu ja i TZ podczas kolejnej wycieczki po swiecie (tym razem Wenecja) Na tym zdjeciu imprezka przy piffku od lewej: Ewa (moja przyjaciolka) i Malgorzataszutenbach) Teraz czas na czesc mojej rodzinki...siostra i pies! A to powrot z Egiptu...samolotem... No i teraz JA...najaktualniejsze... I ostatnie: od lewej Kasia i malgorzataszutenbach...
-
:P Ja bawilam sie swietnie, a sunia tez padnieta, schla do wieczora... :lol: Bylo swietnie...tylko czekam na kolejny raz...pierwsze koty za ploty to mam nadzieje, ze teraz to juz powinno nam coraz lepiej isc z tym umawianiem sie... :wink: Moze na poczatek jesli nie glebokie to chociaz park Kasprowicza??? A jak Wam sie spodoba (bo mi i Sylwi chyba sie podobalo :lol: ) to wybierzemy sie na coik wiekszego.. Pozdrowionka i jeszcze raz dizeki za mile popoludnie...ucaluj tego rozrabiake...
-
Ciesze sei ze tak fajnie wam to plywanie wychodzi... Ja w czoraj z psica tez bylam na "basenie"...ubawilysm,y sie obawie jak trza...i zeby bylo smieszniej to ja pomimo tego ze do wody nie wchodzilam to i tak cala mokra bylam... :lol:
-
Ciesze sie, ze z pieskeim nie jest az tak zle...Oby tylko pogoda sie poprawila...to jakis spacerek moze popoludniu ktoregos dnia? Tak jakos trudno jest sie nam umowic... :( ale moze juz wkrotce...
-
Chyba mialas na mysli lipiec... :wink: A tak na powaznie to co dolega naszemu szczecinskiemu koledze??? Nadaje sie na spacerki w inne dni? Bo jakny co to ja z Lazy bardzo chetnie...