Jump to content
Dogomania

LAZY

Members
  • Posts

    4697
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LAZY

  1. ZaHoryzontem gdzie sie miesci ten hotelik Marin?
  2. No my to na pewno w piatek przyjedziemy :) Hihi...a o ktorej godzinie i gdzie sie ulokujecie?? Bo moze jakies spotkanko dogomaniackei przed wyscigami zrobimy? Hmmm... Po to chce przyjechać wcześniej, żeby się wyspać conieco, a nie zaraz orgie urządzać ;)No ale skoro nalegasz.... Ulokujemy się w Marinie, jak i wsyscy zawodnicy, a o której to nie wiem, jeszcze nie wiem o której wyjedziemy, a musimy się najpierw zebrać wszyscy w Łodzi jakoś, zapakować... :o Ło boszee...czy moj propozycja spotkania miala az tak erotyczny wydzwiek??? :o :wink: Nie mam zamairu Wam przeszkadzac we snie, ale o ile bedziecie po poludniu a nie wieczorem to moze KTOS mialby ochote na spotkanie dogomaniakow...a jak nie to nie..bedziemy czekac na mecie... :wink:
  3. A to calkiem zmienia postac rzeczy...Zycze powdzenia na wystawach :D
  4. No my to na pewno w piatek przyjedziemy :) Hihi...a o ktorej godzinie i gdzie sie ulokujecie?? Bo moze jakies spotkanko dogomaniackei przed wyscigami zrobimy?
  5. A masz ja zamiar rozmnazac? Czy to bedzie suczka hodowlana? czy tylko do kochania? Bo jak to drugie to tu nawet nie chodzi o klopot raz na pol roku, bo ja to przez prawie 5 lat przezywalam i nie sterylizowalam z powodu moje wygody tylkko dla ZDROWIA suni...i zrobilabym to raz jeszcze tylko zdecydowanie wczesniej. takie sensacje zciaza urojona jakie mial Lazy to tragedia a ryzyko chorob ukladu rodczego, wiec zastanow sie dobrze...poczytaj na dogomani na weterynarii sterylizacji i moze zmienisz zanie.
  6. Dobra sloneczka a teraz piszcie kiedy i o ktorej bedziecie..mam na mysli to czy ktos wczesniej niz w sobote rano przyjedzie...
  7. Wrr..tylko nie to! Agata a co do sterylizacji to im mniej cieczek tym lepiej, bo jesli suni sie przytrafiaja np. ciaze urojone to kazdaz nich zmaga zagrozenie wystapienia raka sutka a przyklad. Ja by sterylizowala po pierwszej cieczce. A obeicnei przy mojej kolejnej psicy bede rozwazac ewentualnosc ciecia prze pierwsza cieczka.
  8. Oj to ja czekam na malutkei dogi...tylko rodzcie jakos w dzien, cobym po nocy przy kompie czekac nie musiala na pierwsze malenstwa... :wink:
  9. LAZY a przepraszam że zapytam psiaczki czy ludzkie jednostki...? :hmmm: w zasadzie to dopiero teraz sie nad tym zastanowilam...i chyba w tej sytuacji stwierdze, ze ludzkie jednostki...(choc w pierwotnym wydaniu mialam na mysli psiaczki... :lol: )
  10. LAZY

    Nuzyca

    Serdecznie dziekuje...bylam wlasnie bardzo ciekawa czy kierujac sie dobrem szczeniat nalezy takiej suczki nie pokrywac... A co do tych rzes to zostalam przerazona... :o Jednak dogomania ksztalci... :)
  11. Czy wy widzicie jakie one sa rozesmiane...
  12. LAZY

    Nuzyca

    Odkopuje temat, bo mam jedno pytanie..nie moge tego doadnie zrozumiem...czy suczka, ktora mial nuzyce przekaze ja swoim szczeniakom? Tzn. czy pojej wyleczeniu sunia moze byc mama bez zagrozenia, ze maluchy beda zarazone...
  13. Hahha...robi sie coraz ciekawiej...no ja od pol roku mam te interesujace zjawiska z glowy...ale przez ponad 4 lata bylam swaidkiem dziwow nad dziwy :lol:
  14. Hihi...widze, ze nie jestem odosobniona... Moj dowcipny tatko mawial rowniez, ze sunia ma chcice... :lol: :wink:
  15. Moj tata zawsze na Lazy krzyczal, ze jest prostytutka! :lol:
  16. To ze popiskuje to pewno znak, ze jej sie chlopa chce... :wink: A tak na powaznei to pewno dni plodne sie zblizaja, czyli dla niej to znak, ze trzeba szukac partnera..moja budzila mnie piskiem o 5 rano :o zeby z nia wyjsc i wtedy psow szukala... Uwazaj na nia w te dni szcegolnie mocno, bo jak ucieknie to juz kaplica! I nie martw sie..wszystko jest tak jak naura to zaplanowala... :)
  17. Wiesz waszka mamy takie jedno miejsce..ale kawalek trzeba jechac..dla zmotoryzowanych to 15 munut drogi od centrum, ale tak jak dla nas to okolo 40 trzbea liczyc...;/ Czy jest tam zawsze tak pusto to zalezy...ale jak cos to psy sa raczje grzeczne a wlascicele nomalni.. Co do Lazy i hustawki...to troche trwalo zanim sie nauczyla tak grzecznie ja pokonywac :P
  18. A teraz zdjatka z nauki psiakow chodzenia po przeszkodach...Od razu uprzedzam, ze sa i takie gdzie to wlasciciel sie uczy... :o :lol: Hihi... To tyle...Szkoda, ze znowu byla nas tylko trojka...ale coz Wasza strata! My bawilismy sie swietnie..a jak fajnie sie podrozowalo autobusami i tramwajami z 3 psami...hihi...co niektorzy rezygnowali z wsiadania "naszymi" drzwiami... Dzis psiaki dostaly ode mnie smakolyki i wode do picia mialy n biezaco...wiec wyposazenie pelne..Jak sie zrobi chlodniej to dla nas jakis termosik z herbatka tez zaczne nosic...
  19. Bez obaw..moja sunia robi siusiu zawsze tylko raz na spacerze, czyli nie podsikuje, ale jak miala cieczke (teraz jest po sterylizacji) to sikala wlasnie tak jak to opisujesz..moze zostawia kawalerom "namiary" na siebie... :lol:
  20. Kolejne fotki z dzisiejszego spotkania na wybiegu na osowie...
  21. Buahahah.... A tutaj dyszacy jak parowoz teki odpoczywa w cieniu... Tutaj mamy dwa krety..jedne duzy, drugi maly..
  22. No wlasnie wrocilam..teraz obrabiam zjatka i zaraz je wkleje... A teraz pierwsze 5...
  23. No, no..widze, ze naszaLunka idze do szkoly..A czy plecak juz ma??? :wink: Ja na pierwsze spotkanie przyszlam w ala kolczatce..(az wstyd, ale tak kiedys "uczylam" Lazy rownac d nogi)..na co Pan treser poweidzial nastepnym razem skorzana obroze prosze nalozyc!!! I na takiej sie uczylismy...To byly indywidualne lekcje, iec odeszlo nam sporo problemow z nnymi psami...i teren ogrodzony, wiec o dlugosc myczy sie nie martwilam, bo w zasadzieszkolilismy sie bez niej..ale to byla specyficzna sytuacja... Obecnie Lazy chodzi na szerokiej obrozy musze stweirdzic, ze jest mi ja latwiej utrzymac niz jak byla w kolczatce...(zeby nie bylo, ze taka straszn jestem to malutkie i tepe kolce byly... :oops: ), wiec nie uwazam, ze duzy ON potrzebuje kolczatki, zeby zostac okielznanym...ale to taka mala dygresja :wink:
  24. Jeszcze poważny pomocnik PaYooKa i sliczna grupa szczecińska z herbatką Oczywiscie SZCZECIN bedzie kibicowal i czekal z termosem i ciepla herbatka... :P
  25. Jutro...(o ile ni bedzie padac...) wybieramy sie na Osowo na wybieg dla psow...Ja z sylwia umawaim sie o 11 kolo manhatanu, aby autobusem dojechac na miejsce...Jednak jak ktos zmotoryzowany to zapraszamy na wybieg...Pewno okolo 2 juz powinnismy byc na miejscu... Do zobaczenia...
×
×
  • Create New...