Jump to content
Dogomania

LAZY

Members
  • Posts

    4697
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LAZY

  1. Furciaczek: numer mojego konta wyślę Ci jak już psiak będzie na miejcu, żeby nie było niedomówień, że do transportu nie doszło i pieniążki zaginęły. Agnieszka: jesteś pewna, ze ja jestem właściwą osobą do kontaktu z TOZ? Ja o tym psiaku nic nie wiem...poza tym, ze potrzebuje pomocy. Jedyne co to w kwestii klatki transportowej mogłabym z nim porozmawiać. Estrella: ja teoretycznie mogę zabrać psa od razu i zawieźć, ale jest jeden warunek - nie wyciągnę go na własne nazwisko. Będzie to musiał zrobić ktoś inny. Mam z tym pewne złe doświadczenia i wolę tego nie robić. Czy jakieś bardziej szczegółowe informacje odnośnie psiaka mamy?
  2. Koszt transportu to ok.70 zł. Czy ktoś z Was ma klatkę do przewozu psa, albo wie gdzie taką można pożyczyć??? Nic nie wiadomo o psie, boję sie go w ciemno brać i wieźć. Kto go ze schroniska odbierze i weźmie na siebie? Czy wszystko jest ustalone? Dopiero w piątek pod wieczór będę wiedzieć czy mogę jechać w sobotę czy muszę to odłożyć do niedzieli (mąż może pracować), więc pytanie czy w niedzielę można go zabrać ze schroniska a jak nie czy ktoś może go jeden dzień przetrzymać u siebie.
  3. Ja jadę "na pusto" po psa a nie z psem:) Czy ktoś ma klatkę transportową na wszelki wypadek do wypożyczenia??? Estrella dałaś znać Agnieszce32 o sprawie? Ona bywa chyba w schronisku.
  4. Wiadomo było, ze Gobi zrobi furorę:) Ja z Agnieszką smsowałam wczoraj. Już nie moze sie doczekać...Mam nadzieje, ze jeszcze tydzień wytrzyma. Cena za wykup ze schronu powalająca!!!
  5. Czy to znaczy, ze Dafne ma DS, taki z prawdziwego zdarzenia, już na zawsze???
  6. Uśmiechać zawsze się możecie :) Ale tak na poważnie to rozmawiałam z Agnieszką i sprawa wygląda tak: po pierwsze dzisiaj stanęła buda. Agnieszka miała nam ją tutaj pokazać, ale nie może złapać neta :(, po drugie w transporcie pomożemy ale nie wcześniej niż w następny weekend...Ten mam cały zajęty i fizycznie nie dam rady zrobić prawie 500 km. Niestety transport organizowany przeze mnie będzie nieco łamany - najpierw ze Szczecina do Szczecinka, potem ze Szczecinka do Myśliborza (okolice Gorzowa Wielkopolskiego) a potem z Myśliborza z powrotem do Szczecina. Auto nie jest na gaz (mam nadzieje, ze wkrótce będzie to znowu bedzie tanio) i w zwiazku z tym nie mogę pokryć, tak jak zazwyczaj, całej kwoty transportu. Jakąś połowę od siebie dołożę. Resztę Agnieszka mi jakoś odda. Czy Gumiś (ale mi sie to nazewnictwo Danusi spodobało:)) może poczekać do następnego weekendu?
  7. Czytam to wszystko i jestem przerażona...Dobrze, ze Doguś bezpieczny! Nadal nie mogę wyjść z szoku...
  8. No to mnie zachęciłaś:) Wiesz ja już wiozłam meeeega brudasa i śmierdziela, ktory na tylnej kanapie szalał, wył, tarzał się, drapał tapicerkę, drzwi i okna ;) I po tej wycieczce mój mąż dość mocno się zraził, ale i tak wozi dalej:) Rozmawiałam z Agnieszką wczoraj. Dzisiaj ma się budować buda dla psiaka. Stanie obok domu pod drzewem, zeby dawać dużo cienia. Domek już na niego czeka. Zobaczymy jak szybko wszystko bedzie przygotowane i bedziemy sie umawiac na transport. Przy czym u mnie tylko weekend wchodzi w grę.
  9. Jak wygląda sprawa transportu? Ja się zaoferowałam, ze w awaryjnej sytuacji pomogę ale nieco przeraziło mnie stwierdzenie, ze Gobi załatwia się w aucie...(to ślinienie przeżyję). Mój mąż cieżkoooo znosi tego typu wybryki, a że niedawno zmienił auto i jeszcze nie zdążył go ochrzcić żaden czworonóg to obawiam się, ze mogłoby być ciężko. Można prosić o szczegóły jazdy z Gobim w aucie?
  10. I jak dzisiaj widziałam sunieczki:) To ja Lizi przywiozłam do Magdy i mam punkt odniesienia. Wiecie jak ona się zmieniła??? Niesamowite! Całkiem inny pies. Zadbany, piękny i baaardzo wesoły. Magdola wspaniale się nią opiekuje!
  11. No to jak nic się nie znajdzie to możecie na mnie liczyć:) A co do kosztów to już z Agnieszką się jakoś rozliczę:) Zresztą zadzwonię do niej jutro i pogadam co i jak. Mam nadzieję, że pokochają się od pierwszego wejrzenia!
  12. [quote name='Camara']LAZY, dziękuję :p[/QUOTE] A teraz to od razu wiem o kim mowa:) Przez telefon byłaś dla mnie Kamara a nie Camara a ja wzrokowiec i nie mogłam skojarzyć. Teraz już wiem z kim rozmawiałam:) Co do transportu to zobaczę co da sie zrobić, ale nic nie obiecuję...Tylko musiałoby być chociaż za częściowym zwrotem kosztów jakby co, bo auto zmieniliśmy i jeszcze instalacji gazowej nie mamy :(
  13. Yyyy...co tak skromnie??? Jakieś szczegóły poprosimy.:)
  14. [quote name='mc_mother']A co tak nagle cierpliwości brakuje, a? Podhalanków niestety sporo czeka na pomoc :( I czasu brakuje... A pomoc nie polega na siedzeniu w necie, prawda? Namiary do mnie są w pierwszym poście- proszę o telefon i pogadamy. Odpowiedzi na pytania również są na wątku- Gobi kotów się boi, do dzieci jest łagodny, jest wykastrowany. Co do podkopów to nie wiem czy ma tendencję.. ale niestety może ona się ujawnić- białasy to w większości zapaleni ogrodnicy niestety:diabloti: Moje wszystkie kochają ogród:evil_lol:[/QUOTE] mc_mother nie ma namiarów na Ciebie w pierwszym poście:) Wpisz je może w razie czego. Są dopiero na drugiej stronie (przynajmniej u mnie) w poście 23. Pewno dlatego Agnieszce było je cieżko odrazu znaleźć, biorąc pod uwagę problem jaki ma z dostępem do internetu. Kontakt: 502 623 982 [email]Beata.es@o2.pl[/email] Agnieszcze przekażę, zeby do Ciebie sama zadzwoniła.
  15. Widzę, ze Agnieszka tutaj dotarła:) Mam nadzieje, ze podhalankowe cioteczki zajrzą do Gobiego i ruszy etap weryfikacji ;)
  16. To znaczy, ze zlecenie stałe działa;) Jakby przestała działać to pisz do mnie bela na pw! Wpłaty powinny być zawsze tego samego dnia miesiąca.
  17. Dałam domkowi namiary na chłopaka. Zaprosiłam na wątek. Zaraz sprawdzę czy dostęp do neta nie zaszwankował.
  18. Danusiu a jak jego stawy wyglądają? Był prześwietlany?
  19. Podeślę link do tematu takiemu jednemu, sprawdzonemu przeze mnie domkowi (miała tam iść moja tymczasowiczka, ale została na stałe:)). Domek na wsi, z podwórkiem, z możliwością wejścia do domu, z małą suczką do towarzystwa i dochodzącymi kotami. W domu jest 3 dzieci. Chłopcy w wieku 15,9,4 (mam nadzieje, ze nic nie pomieszałam z tym wiekiem). Najmłodszy chłopiec jest autystyczny i dom szuka psa spokojnego i nie nachalnego w stosunku do chłopca. Agnieszka to taka dobra dusza, która z okolicy zbiera wszelkiego rodzaju bidy. Życie jej nie rozpieszczało. Teraz liczy na spokój, potrzebuje przyjaciela który swoim wyglądem będzie odstraszał a jednocześnie będzie łagodny dla bawiących sie na podwórku dzieci. Zaproszę Agnieszkę na wątek. Moze akurat to bedzie ten dom.
  20. ...:( Jestem załamana....czekam z niecierpliwością na diagnozę weta...
  21. Myślicie, ze on nadaje się na stróża i mieszkanie w budzie? Nie za krótką ma tą sierść? Mam domek, który szuka psa do "straszenia" na podwórko. Bez uwiązania, z możliwością wejścia do domu, z towarzystwem małej suczki i dochodzących kotów. Domek fajny. Tylko jaki on jest do dzieci? Szukamy spokojnego, obojetnego ze względu na autystycznego chłopca w domu. Jak duży jest Fuss?
  22. [quote name='Estrella']Jak bardzo duża ? Jak Misiek, czy może być jak np. amstaff ? :)[/QUOTE] Może być mniejszy niż misiek, ale z takim futrem, zeby mógł mieszkać na podwórku bez krzywdy dla niego:)
  23. Moja dorosła suka potrafi zlać mi się do łóżka i cholera wie dlaczego...rzadko jej się to zdarza, ale jak się wydarzy to wszystko, łącznie z materacem, idzie do prania..., więc nie wiem jak pomóc.
  24. Dziewczyny szalejące po pwp czy słyszałyście o psie/suce, dużej nadajacej się do pilnowania (raczej bardziej na odstraszającym wyglądzie zależy niż na rzeczywistej agresji). Irma (która miała adoptować Ritkę) chętnie by takiego psa przygarnęła do odstraszenia swego eks. Przy czym pies MUSI być spokojny, ze względu na jej autystycznegp synka. Warunki miałby tam dobre, możliwość wejścia do domu, podwórko i dużo miłości. W domu jest młoda, malutka sunia i koty dochodzące, jak to na wsi. Jak Wam sie coś skojarzy to podrzućcie mi linka.
  25. Chciałam ogłosić, ze dzisiaj mama oświadczyła, ze nie oddaje Ritki :) To znaczy, ze sunia nie szuka już domku, bo znalazła swoje miejsce na ziemi! Chciałam podziękować wszystkim, którzy zaangażowali się w pomoc w szukaniu suni domku oraz tym, którzy sponsorowali operację oczka Ritki. RITKA MA DOMEK!!! :)
×
×
  • Create New...