Jump to content
Dogomania

LAZY

Members
  • Posts

    4697
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LAZY

  1. Skłamałam...mam może ze 3...:oops:
  2. No i gdzie te fotki sa?
  3. Hihi...wiedziałam, że Bugajkowy siurak jest w porządku. Szkoda, że Sabinka znowu zaniemogła...Ehhh...jak nie urok to sraczka (tfu, tfu..zeby już nie ta sraczka!). Jakby mi kiedyś przyszło do głowy odwiedzic Cie Asiu w Warszawie to przypomnij mi żebym dobrze Twoje wypieki oglądała;)
  4. Ooo widzę, że z Bajana to także pies dowodny:)
  5. A to prawda, że szeleczki przekręcają sie na boki! To jest denerwujące, ale póki co moga być (kiedys pewno sobie rogza zafunduje:evil_lol: ). W piątek Ida wyszła mi z szelek na ulicy! Pojęcia nie mam jak to zrobiła, że zostalam z szelkami i smyczą w rękach:angryy: Wczoraj byłyśmy nad morzem (ale zabijcie mnie nie mam fot...). Mam kilka filmików jak moja wariatka pływa i przekopuje plaże, ale to wieczorem wstawie:) Muszę stwierdzić, ze Ida to prawdziwy champion wodny. Nie boi się żadnej wody. Wbiega do niej, po czym robi skok i plynie ile sił w łapkach. Myślałam, że będzie sie bała fal. Ale nic z tych rzeczy! Dwa tygodnie temu były nad morzem spore fale, ale to Idzie nie przeszkadzało. Jak po pierwszym wejsciu do wody fala ją przykryła to bylam przekonana, ze więcej nie wejdzie, ale ona tylko nastepnym razem wskakiwała na fale i płynęla na niej! Nie bała sie wielkich bałwanów:) Myślę nie skromnie, że dobry byłby z niej pies ratowniczy, bo ani skok z pomostu ani przebijanie się przez fale nie są jej straszne. Niestety wypoczynek z Idą na plaży to jakieś nieporozumienie. Wczoraj 5 godzin non stop urzędowała! Nawet na chwilę się nie położyla w spokoju...ciagle cos jej rzucaj, baw się z nią, pływaj. Masakra! Zmęczona byłam strasznie, ale tak naprawdę to uwielbiam patrzec na ten blysk w oku jak biorę kija do reki. Ida dla kija zrobi wszystko. Szkoli się na niego wspaniale. Niestety jest tak podniecona, że chwilami ciężko ją przystopować, żeby nie robiła wszystkiego na raz:) Pięknie robi slalom miedzy nogami, obrót dookola własnej osi (to z takich dodatkowych sztuczek na urozmaicenie treningu). Jest kochana. Wczoraj na szkoleniu (przed wyjazdem nad morze byliśmy na placu szkoelniowym-pracowity dzien:)) był jednocześnie kurs agility. Oj jak ta moja wariatka zerkała na psy jak skacza...ona aż się trzęsie na sam widok ćwiczacych agility psów. Szkoda, ze nam nie będzie dane troszkę sobie tego sportu pouprawiac...(no jedyne co to slalom, kladka, hustawka i tunel nam zostaje). Ale cóż, może w obiedence będziemy mistrzami:)
  6. No, no...rośnie ta nasza siostrzyczka jak na drożdzach:)
  7. Ashet a to zgrubienie to nie jest naturalna anatomiczna budowa siuraka u psa?
  8. Mojej koleżnaki kundelek (') zawsze stawał miedzy nią i rodzicami i szczekał jak tylko podnosili na nią głos;) A moja obecna sunia jak widzi, ze coś się dzieje (np. mój narzeczony mnie podszczypuje) to wbiega do pokoju i sakcze na niego! Bladego pojęcia nie mam dlaczego tak się dzieje...
  9. Przykro mi...wiem co to znaczy walka z chorobą i przegrana...(')
  10. Oooo..widzę, ze nas zakociło:) Hej Agusiu!
  11. Oj Lalek to naprawdę prawdziwy Hrabia...jak on się fajnie irytuje jak go Ida zdenerwuje..hahah...tak sobie wtedy pod nosem sapie:lol:
  12. Dobra może mi się uda;) Przede wszystkim dziękujemy cioci Sylwi za zdjecia! [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz001.jpg[/IMG] To jest czaderskie zdjecie:) [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz002.jpg[/IMG] Romantyczna... [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz003.jpg[/IMG][IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz007.jpg[/IMG][IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz008.jpg[/IMG] Zamyslona:) [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz012.jpg[/IMG] Wpatrzona we mnie:) [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz013.jpg[/IMG] Zakiajszkowana (Ida potrafi płynąć z jednym kijem po kolejnego, jej rekord to 4 kije w pysku na raz:)) [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz016.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz017.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz019.jpg[/IMG] No co? [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz022.jpg[/IMG] Ooo...będą rzucać trzeciego kija...chyba jestem troszkę zachlanna:) [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz023.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz025.jpg[/IMG] Fajne te szelki co? Wyglądam jak pies ratowniczy...hihih [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz027.jpg[/IMG] Płynę! [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz035.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz038.jpg[/IMG] Patrzcie...champion też się moczył:) [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz041.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz050.jpg[/IMG] Ale pięknie...płynę do Słońca... [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/TUNEZJA/tn_Obraz054.jpg[/IMG]
  13. Jak znajdę wolną chwilę w pracy to wstawie:)
  14. Hahaha...widzę Maga, ze miałas styczność z naszym Zakladem Ubezpieczeń...Hihihi...ja z tym żyję na codzien i to co oni wyprawiają w glowie się nie mieści:lol:
  15. Jak pogoda się utrzyma idziemy nad jeziorko?
  16. Artykuł mnie rozśmieszył...Czegoż to ludzie nie wymyślą;) A wiecie co:) Mój TZ to ma w zasadzie nieokreślony stosunek do psów. W zasadzie to za nimi nie przepada, ale ma takie dni, że Idusia jest naj, naj itd. W każdym razie wczoraj byliśmy w parku w mieście na spacerze wieczorem (ten za Kościołem Serca Jezusowego Sylwiu) i tam kiedys jeszcze przed remontem było mnóstwo pijakow a wczoraj godzina po 21 i spokój. I wiecie co mój Marcin powiedział:stwierdzil, że pijacy zostali wyparci przez psy (których na wieczornym spacerze było od groma:)). Hihihi...
  17. LAZY

    drgawki...?

    Spokojnie Asher to raczej nie białaczka...chociaż przyznam, ze mi się to odrazu nasunęło na myśl...u nas śledziona też była duża, ale większa była wątroba i to tragicznie, nie było widać ani jej poczatku ani końca... Trzymam kciuki za suńkę i przyznam, że jestem ciekawa jakie będą wyniki suni. Niestety zawsze trzeba być o krok przed weterynarzem, patrzeć im na ręcę i nie dać sobie wcisnąć kitu...tylko jak w poważnym wypadku być ten krok przed...przeraża mnie to niedouczenie wetów...
  18. Asher jak znajdę gdzie to Cię tam odeśle...ale chyba w takim dugim temacie na dogs.pl o trzustce ktoś tak pisał. Ciekawe tylko czy wszędzie ten poziom trypsyny w surowicy krwi się robi...bo ja pierwsze słyszę, że można ją tam znaleźć.
  19. czyli jednak późniejsze zbadanie dziala na niekorzyść a nie odwrotnie? Ciekawe ilu psom weterynarze wmówili chorą trzustkę przez takie badanie:mad:
  20. Hej, hej dziewczyny! I jak Sabinka? Asher czy Ty jesteś mi w stanie wytłumaczyć jakim cudem wyniki trypsyny u Sabinki tak drastycznie się różniły??? Ja rozumiem jakąs 10% rozbieżnosć, ale nie 20-100...Jest na to jakieś logiczne wyjaśnienie?
  21. Dzwoń, dzwoń:) Jak będę miala dość to numer telefonu zmienię:evil_lol:
  22. Dziękujemy za zdjecia! Widzieliście z kim się Ida zadaje?:evil_lol: Możesz mnie jedynie w doopkę cmoknąć:) [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/4821/tnobraz027ag1.jpg[/IMG] No dobra...możesz mi też morę wylizać:) [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/2543/tnobraz028jv9.jpg[/IMG]
  23. LAZY

    drgawki...?

    [quote name='Nor(a)']Może ktoś z Was spotkał się bądź słyszał o podobnym przypadku.. Wczoraj nasz psiak dostał dziwnego ataku. Stało się to nagle, wyszła przed dom i zaczeła się potwornie trząść, wyglądało to jak zwielokrotnione dreszcze. Nie była w stanie się ruszyć, gdybym nie przytrzymała to by upadła za chwilę na bok. Do weta została dowieziona w trybie natychmiastowym (ok. 15 min. w czasie których miałam wrażenie że za chwilę będzie już po psie :shake: ), tam drgawki były już tak silne, że nie była w stanie stać na łapach ani utrzymać głowy w pionie. Dostała m.in. dożylnie relanium ..potem luminal. Silne drgawki zaczeły ustępować po kilkunastu minutach. Całkowite drżenie łap ustąpiło w zasadzie dopiero dziś czyli po ok. 12h (wczoraj wieczorem było już znacznie lepiej, choć widać było dygotanie jak stała, ale było już na tyle lepiej że przebiegła się nawet trochę po ogródku, chciała się bawić piłką, mimo że jednak widać było trochę osłabienie). Przez cały czas nawet podczas najsilniejszej fazy tego dygotania była świadoma, reagowała na imię.. . Jedyne co jej było wcześniej to lekkie zapalenie gardła, 6 dni temu miała trochę podwyższoną temperaturę (przez 1 dzień) i trochę kaszel, który zaczął ustępować już na następny dzień. Przez ten cały czas miała świetny apetyt, pełna enegrii (aż za bardzo), żadnych kłopotów żołądkowych. Aż do wczoraj była na antybiotyku (Synolux) Wcześniej ani w dzień tego ataku drgawek nie było zupełnie nic niepokojącego. Od wczorajszej wizyty u weta dostaje cały czas luminal (pól tabletki co 12h). Dziś została zrobiona pełna morfologia, nie mam jeszcze wyników przed sobą na papierze, ale wetka już je przejrzała (rozmawiałam przez telefon)..wyszło nieco za dużo białych krwinek ([B]24,4..norma zdaje się ok. 10[/B]). Wszystko inne w normie. Sugerowany gdzieś jakiś stan zapalny w organiźmie. Jutro jedziemy z psem na zdjęcie wenflonu i będziemy o wszystkim jeszcze raz dokładnie rozmawiać :roll: . Pies zachowuje się jakby się nic wczoraj nie stało (męcząc mnie w tej chwili o spacer). Załatwia się jak zawsze, jedzenie pochłania jak zawsze, tyle samo pije..itd.. Jednak się martwię..ten wczorajszy nagły atak był naprawdę szokujący. :shake: .. ??? i co to mogło być...:-([/QUOTE] Ja apropo tych leukocytów. Pamiętam, ze jak Lazy zachorowała na bialaczkę to miała (na poczatku) 90 tys. leukocytów - norma 30tys. Są rożne normy, czy różne sposoby badania białych krwinek? Oczywiście dużo zdrowia...ja osobiście nie lubię niewiedzieć co jest z moim psem (chociaż w przypadku chorej Lazy-pomimo, że od poczatku było w zasadzie wiadomo co to jest, to do momentu jak nie usłyszałam potwierdzonych wyników badania szpiku to miałam nadzieję, później ona prysła...). Pozdrawiamy i gratulujemy
  24. Asher...chora trzustka to gwarantowana sylwetka:evil_lol:
  25. Brać aparatos brać! Jutro sie pochwalę moją "zwykłą" Idą w towarzystwie niezywkłego Championa:) Hihi...może jak się będą cześciej spotykac to Idzie cosik się od niego dostanie championowatego:) Napiszę smska o której dam radę być na naszym rogu (pod latarnią nawiasem mówiąc:P).
×
×
  • Create New...